Facet prosi o numer telefonu...

01.02.08, 01:04
ale nie mnie sama lecz nasza wspolna znajoma. Po milym wieczorze
spedzonym we wspolnym towarzystwie. Zastanawiam sie dlaczego nie
zrobl tego sam - okazji nie brakowalo. Mam nadzieje, ze nie jest to
totalny 'niesmialek';) {rodem z opisow Avital :)}, bo wrazenie
sprawial wrecz odwrotne.
Wedlug mnie takie proszenie osoby trzeciej o numer jest dziwnym
zachowaniem, tymbardziej, ze mielismy ze soba kontakt i tego nie
zrobil!
Co myslicie?
    • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:06
      Ja myślę, że moi znajomi robią dokładnie to samo. ;)
      Zazwyczaj proszą o numer telefonu koleżanki. :)
      • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:07
        Mogę prosić o Twój numer tel.?;)
        • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:11
          Pobawimy się w 0 700 :)
          • mozambique Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 10:52
            to jest bardzo dziwne zachowanie

            proponuej wezwac CBA, CBS., AT , SQUAT i Marines , moze cos pomogą
      • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:09
        a mnie sie wydaje to takie...gUpie
        tzn. mnie by bylo gUpio jakbym zamiast poprosic osobiscie fatygowala
        kogos innego, a ten musial pytac o zgode osobe, ktora mnie
        interesuje...bez sensu
        o wiele prosciej jest zapytac samemu, lepiej to swiadczy o czlowieku
        no chyba ze sie wczesniej nie mialo mozliwosci...
        a ponoc faceci sa prosci;)
      • nuova Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:09
        > Zazwyczaj proszą o numer telefonu koleżanki. :)

        Cała w kwiatkach, dobrze, ze nie poprosił o nr telefonu tamtej koleżanki, tylko
        tamtą koleżankę o Twój ;)
        • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:11
          hehehe, bo numer tamtej kolezanki juz ma:)
    • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:14
      To, że jest śmiały w towarzystwie nie oznacza, że go nie onieśmielasz. :) Może
      ma swój własny plan na to. Nawiązując do mojego nieśmiałka on również poprosił o
      mój numer telefonu nasza koleżankę, mimo, że przecież byliśmy razem w grupie na
      studiach, rozmawialiśmy itd. Zapytał się jej czy ma mój numer, bo może się
      przydać. BTW...ja o jego numer również zapytałam tę samą koleżankę, bo nie
      miałam odwagi zapytać jego wprost. Przy czym to ja pierwsza go użyłam pisząc mu
      jakieś bzdury o kolokwium. Także widzisz...ludzie mają różne pomysły i sposoby.
      ;) Ale nie martw się. Nie tylko nieśmiali tak mają. Zazwyczaj jest tak, że
      jeżeli poznaję kogoś przez znajomych to ta osoba jeżeli chce numer telefonu do
      mnie nie pyta mnie wprost tylko robi to właśnie przez tych znajomych. A czasem
      są to nawet zbyt śmiałe osoby.
      • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:16
        Jeśli myślisz,że się zdenerwuję,to źle myślisz;)
      • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:17
        avital84 napisała:

        > To, że jest śmiały w towarzystwie nie oznacza, że go nie
        onieśmielasz. :)

        no wiesz, wtedy to sprawial wrazenie jakby nikt ani nic go nie
        osmielalo, dlatego dziwie sie ze dopiero teraz pyta o telefon
        • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:19
          Faceci przyjdą to się wypowiedzą, ale moim zdaniem często zdarzają się takie
          zachowania. ;)
          • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:20
            Ja zapytałem wprost.Zobacz parę postów wyżej;)
            • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:23
              Odczepisz się ode mnie? Pytam.
              • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:24
                Sprawiasz wrażenie uciekającej przed szczęściem;)
                • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:26
                  avital84 napisała:

                  > To, że jest śmiały w towarzystwie nie oznacza, że go nie
                  onieśmielasz. :)

                  a Ty sprawiasz wrazenie goniacego za czyms niedoscignionym, ze sie
                  wtrace...;p
                  • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:27
                    Brednie ;p
                    • jantoni.jajcorz Wiarusiku, 03.02.08, 00:40
                      straciłeś wreszcie cnotę? Zabrali cię koledzy do tego ..... wesołego
                      domku?
                • cala_w_kwiatkach mialo byc.. 01.02.08, 01:27
                  wiarusik napisała:

                  > Sprawiasz wrażenie uciekającej przed szczęściem;)

                  a Ty sprawiasz wrazenie goniacego za czyms niedoscignionym, ze sie
                  wtrace... ;p
                • lacido Re: Facet prosi o numer telefonu... 02.02.08, 14:17
                  a to szczęście to niby Ty - urocze <rotfl>
            • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:24
              wiarusik trollu nie zasmiecaj watkow!;p
              • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:26
                Lepiej do mnie nie pisz,bo Avital posądzi mnie o flirciarstwo;)
          • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:23
            mnie tez prosili o podanie numeru do moich kolezanek, ale w sytuacji
            kiedy one im sie podobaly, ale jeszcze ich nie poznali i chcieli
            odezwac sie telefonicznie - to jeszcze rozumiem
            ten koles sprawial wczoraj wrazenie wrecz namolnego;) ciagle szukal
            ze mna kontaktu, ciagnal na parkiet gdy akurat bylam zajeta rozmowa
            z kolezanka, prawie krok w krok za mna chodzil, po czym znikal albo
            zajmowal sie tancem z innymi;) dziwny typ, moze % dzialaly...
            pozegnalam sie i wyszlam, a on nawet nie zagadal o numer telefonu
            moze wytrzezwial i sie opamietal?:)
            • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:26
              Właśnie może skoro był pijany to nie myślał logicznie.
              A już zadzwonił? Napisał?
              Będziesz się martwić jak to zrobi. :)
              A potem opiszesz nam pierwsze randez vous. ;)
              • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:27
                nie dalam mu numeru...jeszcze ;)
                • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:30
                  Ale dasz...prawda ?
                  Jeżeli Ci się podoba to nie wymyślaj problemów. :)
                  Jeszcze nie zdążyłaś go poznać. Będziesz się martwić
                  lub cieszyć jak już będziecie mieli okazję pobyć sam na sam. :)
                  • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:31
                    "Jeżeli Ci się podoba to nie wymyślaj problemów. :)"

                    I kto to mówi?;)
                    • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:32
                      Jeżeli Ci się podoba !!!
                      • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:37
                        No właśnie!!!
                        Więc o co chodzi?
                        • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:38
                          ...
                          • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:40
                            Nie utrudniaj biedronko;)
                            I tak już jesteś w mojej pajęczynie >:]
                            • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:42
                              Żałosne jest to co teraz robisz. Nawet jak na Ciebie.
                              • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:44
                                Jesteś strasznie kastracyjna."Model" chyba też to zauważył;)
                                • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:45
                                  Jeżeli w ogóle istniał;)
                  • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:33
                    jutro powiem tej znajomej ze moze mu przekazac moj nr
                    cos czuje, ze to taki typ dobry na szalone imprezy, wiec chocby do
                    tego celu 'sie przyda';)
                    • avital84 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:35
                      Pozory mylą. To zasada numer jeden. ;)
                      A wiesz skoro wyprodukowałaś taki wątek to
                      oznacza, że namieszał Ci trochę w głowie co
                      pozytywnie rokuje. ;)
                      • nemo1968 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 11:35
                        > A wiesz skoro wyprodukowałaś taki wątek to
                        > oznacza, że namieszał Ci trochę w głowie co
                        > pozytywnie rokuje. ;)

                        Masz na mysli to, że kurczak już czuje ciepełko ;P?
              • wiarusik Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 01:28
                Sama nie lubisz opisów z naszej randki,a od innych wymagasz?
                Nieładnie >;)
    • sabriel Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 11:32
      Nie cierpię gdy ktoś bez mojej wierzy podaje mój numer komórki.
      To kompletny brak kultury.Później dzwonią do mnie ludzie z którymi
      nie chce utrzymywać kontaktu.
      Na twoim miejscu najpierw zapytałabym znajomą czy chce abyś temu
      facetowi podała jej numer.Jak się zgodzi to nie ma problemu, a jak
      nie, to powiesz gościowi, że nic z tego.
      • sabriel Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 11:41
        Ups, coś źle przeczytałam twój post :)))
        • kasha101 Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 14:07
          A Ty cala w kwiatkach to męża nie masz...????
          Bo tak gdzies pisalaś tu na forum...
          Hm.
          • alpepe Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 15:12
            ano właśnie, czyżby kochanie poszło się pie...ć?
            Byłam taka pewna, że kwiatkowa kogoś ma.
          • cala_w_kwiatkach Re: Facet prosi o numer telefonu... 01.02.08, 22:48
            oj kochane, nie jestescie widze na czasie z nowinkami z mojego zycia
            prywatnego;)
            jestem wolna jak dziki ptak! :D od miesiaca prawie...
            i meza (dzieki Bogu) nie mialam
    • slowianski.mit Re: Facet prosi o numer telefonu... 02.02.08, 12:05
      No i co? Dostał ten telefon? Zadzwonił?
      Nie skreślaj go czasami z tak głupiego powodu
      jak to, że nie zapytał Ciebie wprost. Może
      bał się dostać kosza i sądził, że to by było zbyt jednoznaczne,
      a woli napisać lub zadzwonić pod jakimś pretekstem.
      Różne są strategie uwodzenia i podrywania.
    • widokzmarsa poproszenie osoby trzeciej o telefon 02.02.08, 12:34
      nie powoduje presji ani nie obliguje do zadzwonienia. Wziął zanotował, będzie
      kiedyś się nudziło to może zadzwoni(np) A ty i tak już teraz czekasz na to kiedy
      on zadzwoni.
      • cala_w_kwiatkach Re: poproszenie osoby trzeciej o telefon 02.02.08, 23:48
        widokzmarsa napisał:
        Wziął zanotował, będzie
        > kiedyś się nudziło to może zadzwoni(np
        A ty i tak już teraz czekasz na to kied
        > y
        > on zadzwoni.



        po 1:
        kolezanka, ktora poprosil o moj numer najpierw spytala mnie czy
        wyrazam na to zgode, nigdy bez mojej wiedzy nie dalaby numeru
        komukolwiek
        po 2:
        nie wyrazilam zgody, ani tez nie zaprzeczylam;)
        po 3:
        nastepnego dnia znalazl mnie na naszejklasie:/ i wyslal wiadomosc,
        nic nie wspominajac o numerze ani o tym, ze moze chcialby sie
        spotkac,
        wiec napisalam mu, ze doszly mnie sluchy, ze prosil o moj numer
        telefonu, ale dlaczego nie zrobil tego osobiscie? odpowiedzial,
        ze 'wtedy nie myslal co bedzie potem' ;p
        i.... nadal nie prosi sam o telefon
        napisalam, ze moze kiedys powtorzymy tamta impreze i dalam mu moje
        gg, bo spotykac sie z nim nie chce sam na sam (chlopak dobry do
        imprezowania;)) ani nie chce aby do mnie na razie dzwonil, a w
        wolnej chwili na gg mozemy pogadac


        p.s. co ciekawe, poznalismy sie juz jakies 2 lata temu, o
        czym 'zapomnielismy', bo widzielismy sie raz przez chwile
        • exclusively_bebe Re: poproszenie osoby trzeciej o telefon 03.02.08, 14:55
          Czy jesli w dzisiejszych czasach chlopak nie uzywa gg, nie lubi
          pisac smsow i nie przesiaduje na naszej klasie nie ma szansy sie
          umowic z dziewczyna? Czy numer telefonu jest juz tak duza forma
          zazylosci? Hmm tak sie tylko zastanawiam, bo cos sie jak widac
          zmienilo przez ostatnie pare lat...
    • lacido Re: Facet prosi o numer telefonu... 02.02.08, 14:20
      raz miałam taką sytuację, że koleżanka bez mojej wiedzy podała numer kolesiowi z
      którym troszkę poszalałam poprzedniego dnia - byłam na nią wściekła a co do
      kolesia to jakoś nie zdziwiło mnie, że mnie nie zapytał, byliśmy trochę zajeci
      :P pewnie nie miał do tego głowy <rotfl>
    • dziewice Re: Facet prosi o numer telefonu... 03.02.08, 00:44
      no to ma teraz gosc przechlapane :))
    • cala_w_kwiatkach finito:) 11.02.08, 00:29
      koles ma od 3 lat kobiete
      wspolczuje jej serdecznie!
      • avital84 Re: finito:) 11.02.08, 00:31
        Normalka...;)
    • lalacruz Re: Facet prosi o numer telefonu... 11.02.08, 12:05
      Gdy mnie ktoś prosi o numer telefonu kolegi lub koleżanki, to po prostu
      odmawiam. Zawsze można spytać mnie czy się zgadzam. A samowolki nie lubię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja