Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee

04.02.08, 13:08
Dziś on wyjeżdża...Wróci na Wielkanoc, ale potem znów baj-baj... :-/
Ciężko będzie, już tęsknię okropnie, choć jeszcze jest w drodze na lotnisko....
Muszę sobie jakoś te dni zająć...Najgorzej będzie w weekendy..:-/
Najgorsze jest też to, że w mojej "wspaniałej"miejscowości pozostało niewielu znajomych takich, z którymi można się spotkać, pogadać, wyjść gdzieś...Powyprowadzali się, zajmują się swoimi "połówkami"...d*pa... :-P
W tv nie zawsze coś wartego obejrzenia leci...
Chyba tu zacznę częściej zaglądać... :)
Musicie to znieść ;-P
    • disa Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 13:30
      no to ja zaczne ;]
      Witam i od razu Cie uswiadamiam
      tak zdradzi Cie, tak sa duze szanse, ze zwiazek sie rozpadnie
      tak jak sie kochacie milosc moze zwyciezyc wszystko ;]

      a na powaznie to dasz rade ;]
      • e1982 Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 13:35
        hahaha:) dzięki za 'optymistyczny" wątek ;-P
        że dam radę - to wiem...
        raczej zdrad się nie obawiam...:)
        tylko - smutno będzie:)
    • akkknes Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 13:35
      nie martw sie <przytula>
      strach ma wielkie oczy!
      zobaczysz, jak to szybko zleci - teraz byle do wielkanocy, a to
      raptem 7 tygodni, nawet sie nie obejrzysz, jak sie skonczy luty!!
      z tymi weekendami to tez inaczej - z autopsji wiem, ze nie wiadomo
      kiedy i jak sama kapiel zabiera 2godziny, tyle samo = obejrzenie
      filmu, poprasowanie ciuchow, posprzatanie.
      zwykla szara codziennosc!
      dni coraz dluzsze, zobaczysz zaraz bedziesz szykowac sie na pierwszy
      wiosenny spacer bez szalika, czapy i rekawic :)
      poza tym zawsze mozesz tu do nas wpasc, ja na wino i smakowa
      herbatke zawsze chetna!! ostatnio chodza tez za mna placki
      ziemniaczane - umiesz moze gotowac? :)
    • butterflymk Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 13:40
      zacznij robić na drutach :p
      • e1982 Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 14:13
        do akknes: hehe:)wiem, że niby szybko zleci:)ale mimo wszystko wiem, że "letko"nie będzie.A zaglądać tu do Was będę na bank:)pogadać, piwo/wino wypić;p Gotować umiem;)Dobrze, że praca jest-to choć tyle myśleć nie będę i czas szybciej zleci!:)
        Do butterflymk:
        a wiesz, że kilka dni temu śmiałam się do mojego M. że chyba zacznę na drutach robić!:D Ale nie umiem i raczej mnie to nie ciągnie ;-P
        dzięki dziewczyny:) potraficie podnieść na duchu!:)
        • akkknes Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 14:35
          e1982, ja myslalam ze masz tylko szkole np...! ale skoro masz prace
          to kochana!! postaraj sie byc pracownikiem miesiaca! albo nawet
          roku :D
          dobra to kiedy sie umawiamy na placki ziemniaczane i wino?? bo ja
          czasu nie mam trzec tych ziemniorow :(
          a jak na drutach nie umiesz robic, to wlasnie masz okazje nauczyc
          sie, dziergajac najdluzszy i najcieplejszy szal - jak wroci w sam
          raz na prezent :D
          trzymaj sie dzielnie :)
    • iris.iris o związkach na odległość słów kilka 04.02.08, 15:43
      ja w takowe, niestety, nie wierze :( bo, po co miec chłopa i nie móc
      się do niego przytulić? to tak jak z rybkami w akwarium - niby
      zwierzęta w domu, ale jedyne co można z nimi zrobic, to na nie
      popatrzeć (albo usmazyć jak się znudzą hihi). Facet ma być TU OBOK,
      na wyciągnięcie ręki. Żeby pogłaskał po głowie, gdy smutno. Zabrał
      na lody, gdy ciepło i zabił pająka w łazience :)

      no chyba, że wyjazd jest na kilka miesięcy, ale potem definitywny
      powrót - w tym miejscu pozdrawiam samotne żonki, których mężowie są
      w Iraku lub Afganistanie!
    • modliszka24 Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 16:22
      moj tez bardzo czesto wyjezdza i zle to znosze i stad codziennie jestem na
      forum ale trzymaj sie jakos damy rade:)
      • e1982 Re: Dziś wyjeżdża... :( / pustka...bleeeeee 04.02.08, 17:30
        Postaram się wam odpowiedzieć jakoś tu w jednym wpisie :)
        1.Już nie uczę się - teraz ja uczę ;) Więc tygodnie póki co-zajęte..Pozostaną weekendy - szczególnie wieczory...Szal-no nie wiem...Jak wróci to będzie własciwie wiosna...wiec trochę nie na czasie;-P
        2.Nie lubię trzeć ziemniaków więc może placki z paczki? ;-P
        3.Ten wyjazd jego to jest na ok.rok, może rok z "groszami" - więc niby nie długo...Pwrót jest na 100%-tego wymaga jego nowa praca. Daleko też nie będzie bo we Francji..No i w perspektywie są powroty-bynajmniej tak chce zrobić-co najmniej raz w miechu na weekend (też co najmniej).No i mamy taki plan że jak skończę staż to mam do niego lecieć - ale tu się okaże co i jak i kiedy :)
        4.Na pewno będę się tu pojawiać, żeby "pogadać" i w ogóle:) Bynajmniej jakoś czas będzie leciał :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja