nie lubię takich sytuacji...

04.02.08, 15:46
moja siostra zerwała dziś z facetem, po 2 latach, stwierdziła, że go już nie
kocha. I ok, pocieszam ją, bo jest moja siostrą i ją kocham, ale jednocześnie
pocieszam jej byłego, bo jest moim przyjacielem, i czuje się taka rozdarta,
jakbym robiła coś złego. Wiem, że nie robię, bo ani nie obramiam im nawzajem
tyłków,ani nic z tych rzeczy, ale i tak czuję się dziwnie.... eh...
    • minasz Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 15:53
      idz z jej byłym do łozka to go pocieszysz i nic nie bedziesz musiała gadac
      • mala_ksiezniczka2 Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 16:25
        minasz napisał:

        > idz z jej byłym do łozka to go pocieszysz i nic nie bedziesz musiała gadac




        BEZ KOMENTARZA :/
    • modliszka24 Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 16:21
      bo to jest dziwna sytuacja w sumie jestes miedzy mlotem a kowadlem ale mysle ze
      rozum podpowie Ci jak masz postapowac powodzenia
    • enigma88 Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 17:09
      no nie za fajna sytuacja, ale spróbuj się tym nie przjemować :)
    • dr.verte Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 17:37
      mala_ksiezniczka2 napisała:

      > bo ani nie obramiam im nawzajem tyłków

      tyłki w ramach? w ramach czego?
      • mala_ksiezniczka2 Re: nie lubię takich sytuacji... 04.02.08, 17:39
        w sensie, że staje po czyjejś stronie, tym samym zgadzając się na zarzucane
        wzajemnie sobie winy itp.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja