Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok?

IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 14:22
Zawsze miałam sceptyczny stosunek do zjawisk paranormalnych. Senniki
wywoływały u mnie ironiczny uśmiech. Zdażyło się jednak coś co sprawiło, że
uwierzyłam w to co niewidzialne.
Wyobraźcie sobie, taką sytuację:
Pracuję w nowym miejscu, poznaję faceta, ciekawy człowiek, zajmuje mnie
ciekawymi dyskusjami, pełnym zrozumieniem, pociąga mnie jako mężczyzna. Ja do
tej pory wierna mężowi nie planująca żadnych zdrad jestem jednak
zaintrygowana nowo poznanym znajomym. Po głowie krążą gorące myśli i serducho
pika gdy przechodzi obok.W przeddzień spotkamia z nowym -poznanym, na którym
mogło dojść do wyzwolenia kłębiących się we mnie emocji i pragnień, mój mąż
niewyspany powiedział że śniło mu się że go zdradzałam, że miałam wyrzuty
sumienia ale nie mogłam się oprzeć kochankowi. Spytał też "ale ty rybko byś
mnie nie zdradziła prawda?" Zrobiłam się czerwona jak burak, zaczęłąm kasłać
i obróciłam wszystko w żart, ale na spotkanie z nowym nie poszłam. Sen męża
stał się dla mnie przestrogą. Mogłam go bardzo zranić i zrobić coś czego
żałowałabym przez bardzo długi czas.
Nie mam pojęcia jak to się stało, jak mnie wyczuł, nie zdradziłam się niczym
w rozmowach ani w zachowaniu, nie mógł wiedzieć że dzieje się coś za jego
plecami.
To zdarzenie sprowadziło mnie na ziemie. Już jestem grzeczna, nie zdązyłam
zgrzeszyć, chociaż na wspomnienie pikającego serdura robi mi się cieplutko.
A co wy na ten temat myślicie?
Pozdrawiam Edi.
    • Gość: kohol Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.crowley.pl 20.08.03, 14:29
      A to przed tym, czy po tym, jak wróciłaś z OKE we Wrocławiu, Zdzichu?
      • Gość: edi zdzichu? IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 14:31
        Twój komentarz jest dla mnie niezrozumiały.
        Pozrdrawiam.
        • Gość: kohol Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 14:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=7532750
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=7532750&a=7533077
          • Gość: edi Re: Jak zwał tak zwał IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 14:40
            Nie tworzę jednoosobowej firmy. Nie jestem też idiotą, który pisze takie
            badziewia jakie przeczytałam po otwarciu linków. Widocznie w naszej firemce
            wszystkim wybitnie się nudzi a forum jest popularnym sposobem zabicia nudy.
            Ale tłumaczyć się nie zamierzam. Pozdrawiam
            • Gość: kohol Re: Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 14:43
              I wszystkim tak zachciało się tak nagle wypowiadać na forum Kobieta w przeciągu
              17 minut?
              Emerytki też zatrudniasz?
              • Gość: edi Re: Jak zwał tak zwał IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 14:58
                nie chce mi sie z tobą gadać w ten sposób, mysl sobie co chcesz\, nie
                odpowiadamm za baranów siedzących za ścianą i robiących sobie śmiechy na forum.
                Jeśli jesteś taki dociekliwy to wejdź sobie na form mężczyżni i sprawdź ile tam
                postów zamieścili. Chociaż cześć z nich i tak została usunięta...To ich
                codzienna praca.
                Pozdrawiam i nie kojaż mnie z tymi palantami oraz ich wypowiedziami, bo ja
                napisałam szczerze-teraz żałuje, a oni brechtają się z twoich textów.
                edi
                • Gość: kohol Re: Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 15:07
                  Dość długa wypowiedź jak na osobę, która nie chce ze mną gadać :)
                  I miało nie być tłumaczenia się, ale widocznie poczuwasz się do tej roli.
                  Cieszę się, że moje wypowiedzi dostarczają komuś rozrywki, bo ty to się chyba
                  poważnie denerwujesz :D A nie ma o co, Edi, naprawdę :D
                  • Gość: edi Re: Jak zwał tak zwał IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 15:18
                    No to zdradze Ci dlaczego jeszcze z tobą pisze. Nie chciałabym by w jakikolwiek
                    sposób te dupki dowiedziały się o tym co tu napisałam, to byłaby całkowita
                    kompromitacja i wyjawienie jakiejś tam tajemnicy. Wam mogłam to napisać,
                    natomiast oni nie powinni wiedzieć. To tylko sugestia, a to co zrobisz będzie
                    świadczyć o tobie. Pozdrawiam edi
                    • Gość: kohol Re: Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 15:23
                      Gość portalu: edi napisał(a):

                      > No to zdradze Ci dlaczego jeszcze z tobą pisze. Nie chciałabym by w
                      jakikolwiek
                      >
                      > sposób te dupki dowiedziały się o tym co tu napisałam, to byłaby całkowita
                      > kompromitacja i wyjawienie jakiejś tam tajemnicy.

                      No to fatalny pomysł! Proszę już szybciutko założyć sobie konto, żeby twoj IP
                      sie nie pojawiał, przecież to kompromitacja pisać z widocznego serwera, nawet
                      nie z tepsy. Panika ci namąciła w ślicznej głowce: skoro piszą na
                      forum "Feminizm", to chyba wiedzą, gdzie jest forum "Kobieta".

                      > Wam mogłam to napisać,
                      > natomiast oni nie powinni wiedzieć.

                      Wam - czyli wszystkim. Jeżeli oni nie powinni wiedzieć - nie pisz.

                      > To tylko sugestia, a to co zrobisz będzie
                      > świadczyć o tobie. Pozdrawiam edi

                      Widzisz, świadczy to o mnie tak, ze zawsze służę radą i pomocą :D Dobry ludź
                      jestem, ot co!
                      • Gość: edi Re: Jak zwał tak zwał IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 15:46
                        I widzisz tak to jest gdy biorę się za coś czego do konca nie znam. Nie wiem
                        jak ukryć nazwe, ktora zdradza skąd pisze. NIE POPISUJE SIE, BYŁAM NA CIEBIE
                        ZŁA i bałam sie ze zaraz sie wygadasz. Chyba więcej nie będe sie zwierzac.
                        Zmęczyłam się tym wszystkim. Mam nadzieję że szybko wątek zniknie z forum
                        pozdrawiam edi
                        • Gość: kohol Re: Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 15:48
                          Gość portalu: edi napisał(a):

                          > Chyba więcej nie będe sie zwierzac.

                          To dobrze. Jak się czegos nie umie, to lepiej byc ostrożnym.
                  • Gość: edi Re: Jak zwał tak zwał IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 15:20
                    Czy pod tym numerem jesteś? Kierunkowy znasz jak sie domyślam. 860 69 60
                    • Gość: kohol Re: Jak zwał tak zwał IP: *.crowley.pl 20.08.03, 15:26
                      Chcesz się popisać? To źle ci idzie :D
    • Gość: drak Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.pg.com 20.08.03, 14:30
      Wbrew pozorom mamy niesamowitą intuicje- strzeżcie się, bo nie znacie dnia i
      godziny waszej wpadki.:)
    • Gość: samowolny Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.*.*.* 20.08.03, 14:32
      ciekawe jak zareagujesz jak mężowi przysni sie , ze przestałąś sprzątać i
      gotować i wstanie rano z tekstem "ale ty rybko nigdy nie przestaniesz mi
      gotować i sprzątac po mnie"...:)))))
      ech jak bym miał pare takich proroczych snów to życie moje inaczej by sie
      potoczyło...:))))
    • Gość: Janusz Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.acn.pl 20.08.03, 14:34
      Dziewczynę poznałem służbowo, gdy ona była przelotem w Warszawie, widzieliśmy
      się tylko wtedy coś koło półtorej godziny w warunkach sterylnych (bez
      jakichkolwiek świadków-znajomych, zdjęć, mikrofonów itp itd.). Potem klikałem
      maile z komputera absolutnie pewnego (stojącego w mieszkaniu mojego ojca).
      Wreszcie oznajmiłem żonie, że mam podróż służbową do Wrocławia (tam mieszkał
      obiekt).

      Wtedy kobita tuż przed moim wyjściem z domu powiedziała, że tak naprawdę to
      jadę do dziewczyny, której imię brzmi tak i tak, ma włosy blond i jest
      studentką. WSZYSTKO SIĘ ZGADZAŁO.
      • Gość: drak Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.pg.com 20.08.03, 14:39
        Gość portalu: Janusz napisał(a):

        > Dziewczynę poznałem służbowo, gdy ona była przelotem w Warszawie, widzieliśmy
        > się tylko wtedy coś koło półtorej godziny w warunkach sterylnych (bez
        > jakichkolwiek świadków-znajomych, zdjęć, mikrofonów itp itd.). Potem klikałem
        > maile z komputera absolutnie pewnego (stojącego w mieszkaniu mojego ojca).
        > Wreszcie oznajmiłem żonie, że mam podróż służbową do Wrocławia (tam mieszkał
        > obiekt).
        >
        > Wtedy kobita tuż przed moim wyjściem z domu powiedziała, że tak naprawdę to
        > jadę do dziewczyny, której imię brzmi tak i tak, ma włosy blond i jest
        > studentką. WSZYSTKO SIĘ ZGADZAŁO.

        Podejrzewam że mówisz w czasie snu. Nieświadomie się wygadałeś.
        • Gość: anka Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: 213.77.9.* 20.08.03, 15:11
          edi nie przejmuj sie tymi glupimi komentarzami facetów. ja tez mialam cos
          takiego jak ty. balam sie o siebie ze przekrocze te granice, ale moje kochanie
          jak mi opowiedzialo zo mu sie snilo i jak sie meczyl to odrazu mi przeszlo.
          • Gość: edi Re: Mąż śnił o mojej zdradzie...prorok? IP: *.safon.wroclaw.pl 20.08.03, 15:35
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > edi nie przejmuj sie tymi glupimi komentarzami facetów. ja tez mialam cos
            > takiego jak ty. balam sie o siebie ze przekrocze te granice, ale moje
            kochanie
            > jak mi opowiedzialo zo mu sie snilo i jak sie meczyl to odrazu mi przeszlo.

            Tzn,. przeżyłaś to co ja. Ciekawe zdażenie, co? Jak się poczułaś gdy twój luby
            opowiedział ci o swoich snach? Bo ja przestraszyłam się że czyta w moich
            myślach i że kto wie co on tam jeszcze wyczytał...
            Pozdrawiam edi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja