ranne_pantofle 20.08.03, 20:00 właśnie po raz kolejny dowiedziałam się, że nie dostałam pracy, o którą się ubiegałam... jak długo można szukać pracy? jak długo to będzie trwało? na ile starczy mi jeszcze sił? rp. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pat Re: jestem nieudacznikiem...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 20:05 ranne_pantofle napisała: > właśnie po raz kolejny dowiedziałam się, że nie dostałam pracy, o którą się > ubiegałam... jak długo można szukać pracy? jak długo to będzie trwało? na > ile starczy mi jeszcze sił? > rp. Być może popełniasz jakieś błedy merytoryczne w czasie procesu rekrutacji. Może źle przygotowałaś CV i list motywacyjny. Napisz coś więcej- jakie stanowisko, firma, działalność firmy. Nie załamuj się , każde takie jest doskonałą okazją do nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: jestem nieudacznikiem...? 20.08.03, 20:09 tych firm, rozmów, przesłanych c.v. i listów było tyle... muszę ochłonąć. nie wiem co robić. mam nadzieję, że to chilowe załamanie. dzięki za ciepłe słowa. rp. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: jestem nieudacznikiem...? 20.08.03, 20:17 Sluchaj. Na kazde ogloszenie o pracy, czy to w necie, czy w prasie odpowiada bardzo duzo osob. Zazwyczaj o bardzo podobnych kwalifikacjach. Trzeba wiec znalezc sposob, by czyms sie wyroznic. czy wysylasz CV w sposob tradycyjny? Moze zrob swoja prezentacje w Power Poincie, zgraj na CD i rozsylaj w tej formie. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: jestem nieudacznikiem...? 20.08.03, 20:21 nie wydaje mi się, że podchodzę do tematu w sztampowy/ramowy sposób... staram się traktować każde ogłoszenie/potencjalnego pracodawcę indywidualnie... jakaś pechowa jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: jestem nieudacznikiem...? 20.08.03, 20:25 Nie przesadzaj- tylko dalej i do przodu! Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle ...po trupach? 20.08.03, 20:28 nie wiem. wysiadam. mam już dość. i żadne rozsądne argumenty do mnie nie trafiają :-( dół jak ch**, przepraszam za dosłowność. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:43 pierdol to- jak trzeba- to po trupach. Ale raczej wlacz inteligencje Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:48 dzię nie mogę. czuję się totalnie spacyfikowana... przeżuta i wypluta. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:49 Jutro tez jest dzien. Zreszta czy masz inne wyjscie, jak dalej probowac? Jesli moge spytac w jakim miescie starasz sie o prace? Moze zmiana klimatu? Pomysl o tym Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:50 jest jest. nie myśl, że w innych miastach nie próbowałam. teraz za punkt chonoru (sic!) postawiłam sobie znalezienie pracy w krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:53 moze Krakowska Fabryka Armatur na Zakopianskiej? Tam ostatnio byly przyjecia. Probowac nalezy tez w warszawie- mimo wszystko pracy w stolicy jakos wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:55 byłam w warszawie na kilku rozmowach. w przeróżnych firmach. z tego, co wiem zawsze przegrywałam z kimś, kto mówił o mniejszych pieniadzach. nie myśl tylko, że moje oczekiwania są wygórowane. o co to, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:57 wiec pokieruj rozmowa tak, ze to pracodawca bedzie ujawnial ile bylby w stanie zaplacic. Po drugie o pieniadzach nigdy nie mow podczas pierwszej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 20:59 jak mogę nie mówić. skoro pytają ile bym chciała zarabiać... i nie wystacza im informacja, że wynagrodzenia na tym etapie nie stanowi dla mnie motywacji? błędne koło. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:01 To odpowiedz wymijajaco: to przeciez zalezy od zakresu moich obowiazkow, ktorych jeszcze nie znam, od odpowiedzialnosci, ktora mam ponosci w mojej przyszlej pracy- wybiegow jest kilka Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:02 wiesz... pomimo wszelkich wybiegów, których używałam, nacisk na kwestię finansową był tak duży, że się poddawałam. może presja była zbyt duża? a moje ja jestem za mało asertywna? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:04 Masz po prostu jeszcze malo doswiadczenia. Poczekaj- jeszcze kilka rozmow... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:05 tak z ciekawości - ile według ciebie to mało? tych rozmów ;-). humor mi się poprawia... chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:07 no ja w swoim zyciu mialem ich ok. 100, a i tak nie naleze do profesjonalistow :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:09 no to faktycznie nie należę do czołówki... generalnie świeża jestem w tym temacie. nie minął jeszcze rok. nie powinnam jeszcze żył sobie otwierać? co? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:11 Lepiej wprowadz w zyly jakis rozweselacz. Splucz stres i... rano zaczynaj od nowa :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:13 bezrobotnych na to nie stać :-) chyba muszę endorfiny w sobie obudzić... dzięki za cierpliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:15 nie przesadzaj. Na "Czar PGR-u" Cie nie stac? :o) Nie ma za co dziekowac. Wszak w TV mecz z udzialem naszych, wiec wieje z ekranu nuda :o) Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:17 jeśli dobrze rozumiem... to do gardła. a o żyłach wspominaliśmy :-). fak z opóźnieniem i tam wszystko dociera. a jaki wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:19 Tak sie skonczylo 2:1. O zyle nie mysl w sensie doslownym. Gouda lepsza. Na razie. Wpadne tutaj pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
ranne_pantofle Re: ...po trupach? 20.08.03, 21:21 sama mam palić? do następnego... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: jestem nieudacznikiem...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 20:21 Gość portalu: Pat napisał(a): > ranne_pantofle napisała: > > > właśnie po raz kolejny dowiedziałam się, że nie dostałam pracy, o którą si > ę > > ubiegałam... jak długo można szukać pracy? jak długo to będzie trwało? na > > ile starczy mi jeszcze sił? > > rp. > > Być może popełniasz jakieś błedy merytoryczne w czasie procesu rekrutacji. > Może źle przygotowałaś CV i list motywacyjny. > Napisz coś więcej- jakie stanowisko, firma, działalność firmy. > Nie załamuj się , każde takie jest doskonałą okazją do nauki. > Odpowiedz Link Zgłoś