Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne

08.02.08, 10:44
Ostatnio gdzies czytalam artykul jakiegos naukowca z USA, ktory twierdzil, ze
w dzisiejszych czasach rodzenie w cale nie jest taka naturalna czynnoscia, jak
sie wielu ludziom wydaje. To byl artykul à propos kobiet rodzacych w domu i
idacych za tym zagrozen.

Twierdzil, ze po pierwsze kobiety w dzisiejszych czasach jak sa w ciazy nie
przemeczaja sie (nie pracuja ciezko jak kiedys), jedza bardzo duzo i bardzo
zdrowo, przyjmuja dodatkowo witaminy, przez co dzieci rosna o wiele wieksze
niz kiedys i ich urodzenie staje sie czesto bardzo trudne o ile nie
niemozliwe. Do tego porownywal kobiety do innych ssakow i jasno z tego
wynikalo, ze zwierzeta moga rodzic bezpiecznie bez zadnej pomocy, kobiety w
dzisiejszych czasach juz czesto nie (chodzilo o budowe anatomiczna i wlasnie
proporcje - wielkosc dziecka do mozliwosci matki).

Im wiecej sie tym tematem interesuje tym bardziej wynika z moich obserwacji,
ze rzeczywiscie ciaza i porod w dzisiejszych czasach bardzo odbiegaja od tego,
co bylo kiedys i od natury. Zreszta ostatnio kilka moich znajomych rodzilo
(wszystkie w ciagu ostatnich kilku tygodni) i wszystkie po kolei mialy
cesarki, bo okazywalo sie, ze nie sa w stanie naturalnie urodzic - wszystkie
mlode dziewczyny w wieku ok. 25 lat. To chyba jednak o czyms swiadczy? Jakby
zyly 300 lat temu to albo wszystkie by umarly przy porodzie (albo ich dzieci),
albo jednak wtedy cos bylo inaczej?

Czy myslicie, ze rzeczywiscie tak jest i kiedys rodzenie nie bedzie mialo nic
a nic wspolnego z natura? Ze czlowiek zmienia sie i w efekcie ewolucji kiedys
juz w ogole rodzenie naturalnie nie bedzie mozliwe?
    • cloclo80 Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 11:03
      Skoro to pisał facet z USA nie dziwię mu się. Amerykanie rzeczywiście wyglądają
      jak minimum 1.5 Europejczyka.
      • polcia85 Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 11:09

        Tak, ale to dotyczy zarówno matki, jak i dziecka, więc proporcja
        jest ta sama. ;-)
        • lacido Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 14:43
          wydaje mi się, że drogi rodne są jednak przeciętnych rozmiarów bez względu na
          kilogramy i duze dziecko trudniej urodzić
      • lupus76 Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 14:01
        cloclo80 napisał:

        > Skoro to pisał facet z USA nie dziwię mu się. Amerykanie
        rzeczywiście wyglądają
        > jak minimum 1.5 Europejczyka.

        Niezupełnie. Europejczycy też się gwałtowniwe rozrastają...
    • kontik_71 Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 11:10
      Kiedys bylo naturalna rzecza ,ze przezywaly tylko silne dzieci..
      obecne ratuje sie wszystkie jak leci i nie do pomyslenia jest aby
      nie ratowac dzieci tak chorych, ze nigdy nie beda mogly samodzielnie
      funkcjonowac.. Takie podejscie skutkuje coraz wieksza iloscia bledow
      genetycznych przekazywanych do nastepnyc pokolen
      • lacido Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 14:46
        Kontik i tu sie mylisz
        słyszałam historię, że dzieci przedwcześnie urodzonych z niską masą urodzeniową
        np nie udrażnia sie dróg oddechowych i dzieci kwalifikuje się jako martwo
        urodzone a to dlatego ze kosztu wielomiesięcznego utrzymywania przy życiu
        takiego dziecka są bardzo duże.
        • kalina.tt Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 14:52
          lacido napisała:

          > Kontik i tu sie mylisz
          > słyszałam historię, że dzieci przedwcześnie urodzonych z niską masą urodzeniową
          > np nie udrażnia sie dróg oddechowych i dzieci kwalifikuje się jako martwo
          > urodzone a to dlatego ze kosztu wielomiesięcznego utrzymywania przy życiu
          > takiego dziecka są bardzo duże.

          A to już chyba kryminał, nie norma. Gdyby coś takiego wyszlo na jaw, to trochę
          głów by poleciało.
          • lacido Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 14:58
            to jest informacja od położnej
            kiedyś czytałam tez o porodach indukowany do ktorych przekonywano matki, których
            dzieci miały jakieś wady wrodzone taki poród niemal zawsze kończył śmiercią dziecka.
      • trypel Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 10.02.08, 18:14
        zdecydowanie przychylam sie do opinii Kontika, ratowanie na siłe nawet takich
        przypadków :
        www.fakty.co.pl/story.php?title=Rekordowy-wczeniak-przeyA-i-jest-ju-w-domu
        bedzie powodowało że kazde nastepne pokolenie bedzie słabsze fizycznie
    • nell09 Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 08.02.08, 13:23
      Tym bardziej że dziś w pojęciu "poród siłami natury" zwykle kryje
      się oksytocyna, nacięcie krocza i znieczulenie zewnątrzoponowe -
      sama natura;-)
      • mikka07 Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne?? 08.02.08, 17:49
        Murzynka w buszu,jak ma rodzić oddala się od grupy i wraca po kilku
        dniach z dzieckiem. Czytałem pamietnik jednej modelki. Jej matka
        szukała kilka dni rodziny, która zmieniła siedzibę w międzyczasie. A
        tu szpitale, karetki, lekarze, położne, ćwiczenia, konkursy. No
        przekręcić się można. Jaja robią sobie nasze panie.
        • mary_an Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne?? 08.02.08, 18:11
          No tak, ale kobiety jednak tam zyja tak jak Europejki w sredniowieczu, kiedy
          porody byly jednak naturalne. Bo kobiety silniejsze i dzieci mniejsze. No i w
          tej Afryce na pewno jednak sporo kobiet i dzieci umiera przy porodzie. Ja mowie
          tutaj przede wszystkim o rozwinietych spoleczenstwach, gdzie zachodza moim
          zdaniem niepokojace zmiany. Niepokojace, bo jak tak dalej pojdzie, to
          rzeczywiscie za jakis czas rodzic bedzie sie tylko i wylacznie droga operacyjna.
          • demonii Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne?? 08.02.08, 18:33
            Cena postępu?
          • rgard Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne?? 10.02.08, 09:30
            > No tak, ale kobiety jednak tam zyja tak jak Europejki w
            sredniowieczu, kiedy
            > porody byly jednak naturalne. Bo kobiety silniejsze i dzieci
            mniejsze.

            Kobiety pewnie silniejsze, czy dzieci mniejsze??

            No i w
            > tej Afryce na pewno jednak sporo kobiet i dzieci umiera przy
            porodzie.

            Nie wiem. Wiele kobiet umiera tam na wskutek barbarzyńskich praktyk
            znachorskich, brudnych żyletek, wykrwawień, kolców, dzikich
            zwierząt...

            Ja mowie
            > tutaj przede wszystkim o rozwinietych spoleczenstwach, gdzie
            zachodza moim
            > zdaniem niepokojace zmiany.

            Z tym zgodzę się. Medycyna prowadzi w prostej drodze do totalnego
            zepsucia genetycznego. Stąd niektóre społeczeństwa, np. szedzkie
            wpuszczają sobie nieco zdrowego materiału genetycznego.
    • feminasapiens Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 10.02.08, 11:51
      Mary_an, Twój post dotyczy tylko jednego aspektu nie/naturalności
      porodu, a mianowicie dużej masy płodu.

      Takich aspektów jest duuuużo więcej i to jest tak naprawdę temat-
      rzeka, położnicy uczą się tego latami.

      Wracając do tematu: są pewne normy które określają konieczność
      cięcia cesarskiego z powodu dużej masy urodzeniowej.
      Zależy to od wagi płodu, ale też i od budowy kobiety.
      Lekarz w każdym przypadku indywidualnie analizuje taką konieczność.

      Można przyjąć że kobieta normalnej przeciętnej budowy i przeciętnej
      typowej wagi płód (np. 3-kilogramowy) nie kwalifikuje się do
      cesarskiego cięcia i spokojnie można rodzić siłami natury (o ile
      nie zachodzą inne przesłanki do CC).

      Mary_an, napisałam do Ciebie słówko na e-maila. Przeczytaj pocztę.

      Pozdro!
      • mary_an Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 10.02.08, 18:29
        Dzieki za maila, ale moja poczta na gazeta.pl nie dziala od trzech miesiecy.
        Licze na to, ze jak bedzie poczta.odnowa to te wszystkie wiadomosci nie zostana
        skasowane i sobie poczytam. Ale to dopiero za tydzien..

        Ja wiem, ze to jest tylko jeden jedyny aspekt, ale obserwuje swiat dookola i
        zastanawiam sie, jak to jest mozliwe, ze czlowiek coraz bardziej odsuwa sie od
        natury. Nawet porod, czyli cos, co uwazalam kiedys za bardzo naturalny akt,
        okazuje sie byc coraz bardziej skomplikowany i zalezny od wspolczesnej techniki.

        I jestem troche przerazona tym, ze wszystkie moje znajome bardzo chcialy rodzic
        naturalnie, ale im sie nie udalo, ze u wszystkich byla sytuacja zagrozenia zycia
        dziecka, ze gdyby nie KTG i inne wynalazki to nie wiadomo w ogole, jakby sie to
        skonczylo. Ja jestem osobiscie zdecydowana, ze jesli zajde w ciaze to bede
        rodzila przez cesarskie ciecie, a to ze wzgledu na znajoma, ktora wlasnie przez
        takie rodzenie silami natury ma teraz uposledzone dziecko (niedotlenienie w
        czasie porodu). Chyba bym tam umarla z nerwow jakbym miala rodzic naturalnie i
        myslec o wszystkich mozliwych zagrozeniach dla dzidziusia. W sumie to troche
        straszne, jestesmy coraz bardziej zalezni od techniki, medycyny, lekarzy, innych
        ludzi.
    • ktosiaczek Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 10.02.08, 12:03
      >Ze czlowiek zmienia sie i w efekcie ewolucji kiedys
      > juz w ogole rodzenie naturalnie nie bedzie mozliwe?

      No ale skoro w wyniku ewolucji się zmienia to właśnie organizm powinien zmieniać się i przystosowywać do warunków, nie sądzisz? Ten naukowiec, napisalas, porownywal kobiety do ssaków - no chyba niezupelnie, skoro zmiany zauwazal tak jednostronne. To powinno działać w obie strony - zmiana warunków pociąga za sobą zmiany w przystosowaniu organizmu do tych warunków, o ile mi wiadomo w naturze tak to właśnie wygląda.

      >Zreszta ostatnio kilka moich znajomych rodzilo
      > (wszystkie w ciagu ostatnich kilku tygodni) i wszystkie po kolei mialy
      > cesarki, bo okazywalo sie, ze nie sa w stanie naturalnie urodzic - wszystkie
      > mlode dziewczyny w wieku ok. 25 lat.
      Czyli zakładasz, że dawniej kobiety rodziły naturalnie zawsze z szczesliwym skutkiem? Wiadomo, że nie. Kiedys poprostu medycyna nie była tak rozwinięta, nie było cesarek (w takim medycznym sensie jak dzis) ale założę się, że problemy z porodem BYŁY.
      • mary_an Re: Rodzenie dzieci wcale nie takie naturalne 10.02.08, 18:35
        ktosiaczek napisała:

        > No ale skoro w wyniku ewolucji się zmienia to właśnie organizm powinien zmienia
        > ć się i przystosowywać do warunków, nie sądzisz? Ten naukowiec, napisalas, poro
        > wnywal kobiety do ssaków - no chyba niezupelnie, skoro zmiany zauwazal tak jedn
        > ostronne. To powinno działać w obie strony - zmiana warunków pociąga za sobą zm
        > iany w przystosowaniu organizmu do tych warunków, o ile mi wiadomo w naturze ta
        > k to właśnie wygląda.

        Ostatnio mnie moj chlopak naukowiec uswiadamial intensywnie w temacie ewolucji i
        z tego co zrozumialam, to czlowiek wlasnie juz temu procesowi nie podlega, a to
        wlasnie ze wzgledu na to, ze dostosowuje swiat zewnetrzny do siebie, a nie musi
        dostosowywac siebie do swiata, tak jak to maja inne zywe organizmy na ziemi.
        Moja wypowiedz o ewolucji byla takim skrotem myslowym. Z tego, co on mi ostatnio
        tlumaczyl jest tak, ze organizmy zmieniaja sie, przezywaja praktycznie tylko te
        najsilniejsze i najlepiej przystosowane, na tym wlasnie bazuje ewolucja. U ludzi
        juz tak nie jest, bo mamy leki, mamy rozne technologie, jestesmy inteligentni i
        potrafimy przystosowac wszystko do wlasnych potrzeb a nie odwrotnie. I wlasnie z
        tego co zrozumialam, niewykluczone, ze niedlugo (tzn. wlasciwie to dla nas
        calkiem dlugo) naprawde moze byc tak, ze czlowiek juz nie bedzie w ogole w
        stanie przetrwac bez techniki. Na przykladzie moich skromnych obserwacji
        poczynionych na podstawie porodow kilku kolezanek to naprawde nie wyglada to jak
        dla mnie tak rozowo.
Pełna wersja