co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjaciółki

08.02.08, 14:39
spanie z żonatym (nie znając jego żony), a spanie z facetem
niezamężnej przyjaciółki- no co gorsze? taka mała ankieta :)
dorzućmy jeszcze do tego koleżankę (NIE przyjaciółkę) również
niezamężną :)

i jak wygląda Wasz ranking?
    • avital84 Z facetem przyjaciółki. 08.02.08, 14:41
      Aczkolwiek na to pierwsze również bym nie poszła.
    • poecia1 Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:41
      Chyba najlepiej to sypiać ze swoim własnym. Tak mi się wydaje:))
      • kalina.tt Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:47
        poecia1 napisała:

        > Chyba najlepiej to sypiać ze swoim własnym. Tak mi się wydaje:))

        Nikt nie jest niczyją własnością :)
        Gorsze jest spanie z facetem przyjaciółki/koleżanki, bo ktoś kto zdradza od
        początku swoją ukochaną to dno. Żona ukochana może już nie być i odwrotnie a
        potrzeby (nie tylko seksualne) ma się zawsze.
        • poecia1 Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:50
          Jeszcze jest opcja, że facet się zwyczajnie nie przyzna, że ma zone,
          a o facecie przyjaciolki wie się od początku.
    • martucha90 z żonatym gorsze 08.02.08, 14:46
      "Tylko" to przerabiałam, z facetem przyjaciółki czy znajomej nie.

      Uzasadnienie: jednak co ślub, to ślub. Większe zaangażowanie,
      którego żal.

      A przyjaciółka raz ma takiego faceta, raz innego, niech znajdzie
      lepszego, a nie takiego, który ją zdradza. I to z jej przyjaciółką!
      To nawet dla niej lepiej, że zdradził w bliskim kręgu, większa
      szansa, że się dowie i go zostawi.
      • zwroclawianka Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 14:49


        martucha90 napisała:

        > "Tylko" to przerabiałam, z facetem przyjaciółki czy znajomej nie.
        >
        > Uzasadnienie: jednak co ślub, to ślub. Większe zaangażowanie,
        > którego żal.
        >
        > A przyjaciółka raz ma takiego faceta, raz innego, niech znajdzie
        > lepszego, a nie takiego, który ją zdradza. I to z jej
        przyjaciółką!

        uch, ciekawe,jakbyś znalazla się w sytuacji, gdyby Twoja
        przyjaciółka przeleciała Twojego faceta :)
        • eeela Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 14:55
          A co jak twoj facet przeleci twoja przyjaciolke? :-)
          • funny_game Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 14:58
            No ale co? Ona tego nie zauważy? Zorientuje się po fakcie? Oj, on mnie
            przeleciał, maaaaamoooooo!!!!
            • eeela Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 16:02
              Hej, przeleci ptaszek, a ty ani sie obejrzysz, dziewczyno :-)
              • funny_game Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 18:34
                :DDD
                Czyli z ptaszkiem to nie zdrada. Zdrada zaczyna się od ptaka w górę ;)))

                No ale wiesz, o co mi chodziło.
        • martucha90 Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 15:00
          > uch, ciekawe,jakbyś znalazla się w sytuacji, gdyby Twoja
          > przyjaciółka przeleciała Twojego faceta :)

          Ja mam męża :-) Więc w kategorii "gorsze" jest z żonatym :-))

          A jakby to był "tylko" facet, jeszcze nie mąż, to z perspektywy
          byłabym jej wdzięczna. Serio. Lepiej pozbyć się gada, pocierpieć,
          a trafić w końcu na takiego, ktory nie zdradza.
          • zwroclawianka Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 15:12
            > A jakby to był "tylko" facet, jeszcze nie mąż, to z perspektywy
            > byłabym jej wdzięczna. Serio. Lepiej pozbyć się gada, pocierpieć,
            > a trafić w końcu na takiego, ktory nie zdradza.

            ...albo na takiego, co się lepiej ukrywa...

            czyli jak nie ma obrączki= facet nie w związku= do wzięcia. bosz. a
            niby 21 wiek... niestety, część kobiet jest w tym 21 wieku i nie
            robi im ta obrączka róznicy.. podobnie jak niektórym facetom, którzy
            dają się zaobrączkować..
            • martucha90 Re: z żonatym gorsze 08.02.08, 15:41
              > czyli jak nie ma obrączki= facet nie w związku= do wzięcia

              Było pytanie: co gorsze.
              Nie uważam, że jak bez obrączki, to do wzięcia.
              Uważam, że z żonatym jest gorsze.

              Obrączka robi różnicę, bo skoro się ktoś zdecydował na ślub, tzn.
              że związek był mocno poważny. Takiego związku bardziej szkoda, skąd
              opinia, że z żonatym jest gorsze.
    • karka831 Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:46
      Jakby mi przystawili pistolet do głowy i kazali wybierać to z dwojga złego
      wybrałabym żonatego, którego żony nie znam...
      • funny_game Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:48
        Ja też, ale po fakcie otrząsałabym się ze wstrętem jak mój kot, co w
        mikroskopijną kropelkę wody wdepnął :)
        • zwroclawianka Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:51
          funny_game napisała:

          > Ja też, ale po fakcie otrząsałabym się ze wstrętem jak mój kot, co
          w
          > mikroskopijną kropelkę wody wdepnął :)

          a taki "tylko zaręczony" to też wzdryganie póżniej budzi?
          fajnie koty na wody reagują, choć to zachęca do sadyzmu :)
          • funny_game Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:54
            Tak, takie samo. Nieważny świstak małżeński ;) tylko fakt bycia czyimś partnerem.
            Z facetem przyjaciółki przespałabym się tylko wtedy, gdyby to miało komuś życie
            uratować. Absurdalniej poważnego powodu już nie umiem wymyślić.
            • zwroclawianka Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:02
              funny_game napisała:

              > Tak, takie samo. Nieważny świstak małżeński ;) tylko fakt bycia
              czyimś partnere
              > m.
              > Z facetem przyjaciółki przespałabym się tylko wtedy, gdyby to
              miało komuś życie
              > uratować. Absurdalniej poważnego powodu już nie umiem wymyślić.

              ta, facet powie, że umrze jak z Tobą się nie prześpi :) i już mamy
              świetny, niezawodny sposób na podryw funny :)
              >
              • funny_game Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:04
                Nie no :D takie teksty, że on umrze jak się z nim nie prześpię, to ja sobie
                przez osiem dzielę. A niech sobie choruje na grypę, jak gópi jest ;)))
    • mala_mee Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:52
      Stanowczo gorsze spanie z żonatym, którego żonę znam (przyjaciółka/koleżanka).
      • zwroclawianka Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:04
        mala_mee napisała:

        > Stanowczo gorsze spanie z żonatym, którego żonę znam
        (przyjaciółka/koleżanka).

        no takie ekstremum to już przerosło moje horrowe, z założenia
        wzbudzajece grozę, pomysly!
        • mala_mee Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:15
          To albo ja źle napisałam, albo Ty jakoś mnie nie zrozumiałaś...
          • zwroclawianka Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:19
            mala_mee napisała:

            > To albo ja źle napisałam, albo Ty jakoś mnie nie zrozumiałaś...

            chodziło Ci o seks z mężem przyjaciółki? jesli tak, to zrozumiałam.
            ale to już dwa w jednym: seks z żonatym, seks z facetem
            przyjaciółki. podwójne ekstremum :)
    • sumire Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:55
      spanie z facetem przyjaciółki - awykonalne. z mężem nieznajomej mi
      kobiety bardziej prawdopodobne.
    • shayah Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 14:57
      Faceci moich przyjaciółek są dla mnie aseksualni.
      A z żonatymi to chyba tylko kłopotów można sobie narobić.
    • blue01 Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:02
      gorsze dla kogo? ;) z facetem niezamężnej przyjaciółki raczej bym się nie
      przespała...przyjaciółka to przyjaciółka...
      • zwroclawianka Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:06
        blue01 napisała:

        > gorsze dla kogo? ;)

        dla forumowiczki :)
    • iberia.pl gorsze:spanie z facetem przyjaciolki/kolezanki,nt 08.02.08, 15:10

    • sabriel Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 15:51
      Dla mnie dużo gorsze jest spanie z facetem
      przyjaciółki/koleżanki/znajomej-jest to nielojalność i zdrada wobec
      niej.
      Obca kobieta jest mi w sumie obojętna, gdyż jej nie znam.
      • dita.von.teese Re: co gorsze:spanie z żonatym/z facetem przyjac 08.02.08, 18:41
        mam podobne zdanie.
    • figgin1 kuffa 08.02.08, 17:59
      a jakie ma znaczenie zonatosc zajetego faceta?
    • widokzmarsa wszystko odpada 08.02.08, 18:06
      spanie z mężczyzną jest dla mnie obrzydliwe...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja