Nienawidze zazdrosnych facetów

09.02.08, 00:27
i kropka. Jak ktoś mi powie, ze to fajne, to pogryze.
Grrrrrr..........
    • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:30
      Zgadzam się z Tobą w 100%!? Nikt nie jest niczyją własnością, a
      odrobina swobody na pewno nie zaszkodzi:)
      • markotka33 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:34
        a zdefiniuj słowo "swoboda" bo jestem ciekawa, czy moje pojęcie na ten temat sie
        bardzo różni ;)) Na co pozwalasz a na co nie?
        • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:42
          Np nie widze niczego złego w wyjściu na miasto w babskim gronie bez
          faceta, albo w posiadaniu znajomych płci męskiej.
          • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:43
            słusznie. Co to za chory podział, ze dziewczyny tylko z
            dziewczynkami
            • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:45
              I to z tymi dziewczynami w domu tylko, bo na miasto już nie, bo tam
              kupa samców czyha:)
              • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:48
                spragnionych wrazeń ;)
                a ja kurde przecież sobie z nimi sama nie poradze
                • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:49
                  No właśnie przecież mnie nikt nie zahipnotyzuje:)
                  • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:50
                    dobra, dobra ;)
              • markotka33 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:49
                no to ja z tym nie mam żadnego problemu. Mogę iśc gdzie chcę, z kim chcę tylko
                on chce znac prawdę, bez czarów że koleżanka a siedzę z gościem jakimś, a potem
                czy coś ciekawego się działo i koniecznie warunek podstawowy: mam na siebie
                uważac i wrócic bezpiecznie do domku ;>
                • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:51
                  No tak kręcić nie można, bo to zawsze rodzi podejrzenia. Ja też
                  muszę grzecznie do domu taksówką wrócić, żeby się po nocach nie
                  szwędać:)
                  • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:54
                    a widzisz, jak ja sie umówie z byłym facetem, który z pięć lat temu
                    mnie porzucił i ten odwiezie mnie do domu, to jest zawsze komentarz,
                    ze moze to służbowy samochód a nie własny, ale zawsze mozna laske
                    podrzucić do domu
                    • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:57
                      Ja na szczęście mogę wracać do domu z eskortą w postaci kolegi/kolegów. Ale
                      oczywiście tych zaufanych. Na których on nie łypie bacznie okiem ;)
                      • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 01:00
                        mi nawet z jego przyjacielem nie wolno sie samej na lancz umowic
                        • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 01:11
                          No to niefajnie, niefajnie. Mój się czepia zwykle drobiazgów - np: że poszłam do
                          łóżka, chociaż powiedział "Choooodź spaaać". On sobie lubi ideologię do tego
                          dorabiać - na przykład uznaje, że wolę rozmawiać z kimś przez komunikator,
                          zamiast leżeć z nim w łóżeczku :) Chociaż po prostu musiałam załatwić parę spraw.
                          • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 01:14
                            czasami przeciez człowiek woli. I wolno mu!!!
      • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:34
        dokładnie. Jak ja pójde sama na koncert Proma to gadanie, ze chodze
        sama do pubu i mnie łajzy zaczeiają. I ze sie im pozwalam przysiąść
        chociaż wcale nie pytaja, czy moga. Jak pójde z kumplem to obraza
        majestatu, bo on sie przecież z koleżankami nie umawia.Chociaż
        siedzimy grzecznie pod jego okiem. Jak sie umówie gdzies z
        koleżanką, to foch, ze nie tam, gdzie gra. A dziś polazł sam na piwo
        z kumplami a ja sama w domu bo dowiedzialam sie w ostatniej chwili i
        juz nie dało sie z nikim umówic.
        Zresztą i tak byłby foch ;(
    • kitek_maly Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:31

      Ja mówię, że fajne, oczywiście w pewnych granicach.
      Auaaaa. ;-)
      • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:35
        ty kitek nie podskakuj ja cie bardzo prosze
    • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:36
      Hej, to nienawidzisz mojego faceta! ;)
      Uwierz mi, chyba żadna z nas nie powie, że "to fajne". Ja sama mam czasem dość
      tej jego zazdrości, tym bardziej, że jest ona nieuzasadniona. Wystarczy, że
      dłużej z kimś smsuję (np. w sprawie egzaminu), a on już naburmuszony i Świat mu
      się wali.
      Dobrze, że nadrabia swoimi licznymi zaletami!
      • kitek_maly Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:38

        > dłużej z kimś smsuję (np. w sprawie egzaminu),

        Bo TO nie jest normalne, więc i niefajne.
        Fajna jest zazdrość połączona z pożądaniem. ;-)
        • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:39
          ty sie kitek dzis doigrasz ;)
          • kitek_maly Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:41

            Już bardziej nie dam rady, bo idę spać. ;-)
            Ale obstaję przy tym, co napisałam.
            Dobranoc wszystkim.
            • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:42
              ty nigdzie nie idziesz. Za kare piszesz z nami do 3 ;)
              • kitek_maly Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:44

                Iiiiiidę. :-)
                Za karę to ja mogę spać 'w nogach', ale na pewno idę spać. ;-)
                A tak a propos opisanych przez Ciebie sytuacji - to ten Prom to
                jakiś taki niepewny swego się wydaje. ;-)
                Dobranoc po raz drugi i ostatni. :-)
                • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:49
                  spij w nogach. Ale nastepnym razem to bedziesz za kare piła ze mną
                  wodke do rana ;)))
              • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:44
                Dla mnie dopuszczalna jest tylko zazdrość na żarty:)
        • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:44
          Pfff... Z pożądaniem! On jak się robi zazdrosny to strzela focha i myśli, że
          wcale ni widzę, że jest zły. Odzywa się półsłówkami, robi się markotny... Więc
          muszę z niego wyciągnąć co mu nie pasowało w moim zachowaniu (zwykle nie mam
          pojęcia o co chodzi, bo w większości przypadków czepia się szczególików).
          I w dodatku oburza się jak mówię do niego per zazdrośnik.
          • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:47
            mój mówi: ja sie z koleżankami nie umawiam!!!
            • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:50
              Mojemu na szczęście to jeszcze do głowy nie przyszło. Ale większość moich
              znajomych z Uczelni to faceci. I czasem boję się przy nim mówić, że mój kolega
              zrobił coś śmiesznego, albo coś fajnego opowiedział, bo czuję, że może mu się
              włączyć czerwona lampa ostrzegawcza.
              A teraz sobie w najlepsze śpi, a miał ze mną film oglądać łobuz jeden.
              • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:52
                mój poszedł z kolegami-muzykami załatwiać interesy ;)
                • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:55
                  Mój zawsze zasypia na brudasa i muszę go siłą zaciągać do łazienki. A jak jest
                  zmęczony to jest strasznie oporny. I znowu będzie marudził, że go za ręce
                  ciągnęłam i go tarmosiłam :P
                  Tyle razy mu powtarzałam, żeby szedł się myć, kiedy poczuje się śpiący!
                  • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 00:57
                    wiesz, bo to jest strasznie trudne. Ja też potrafię obudzic sie w
                    nocy zdziwiona, że spie w ubraniu. Prom mówi, ze sie nie daje
                    rozebrać ;)
                    • aquira Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 01:07
                      Jak go zacznę rozbierać to on zaraz będzie jęczeć i pomrukiwać, że mu niefajnie
                      i nie tak, bo ktoś zakłóca mu sen. Albo otworzy ze zdziwieniem oczy, rozejrzy
                      się i zaśnie znowu.
                      :) Ewentualnie zacznie gadać przez sen - co dość często mu się zdarza.
    • zlosliwy_krasnoludek Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 00:59
      Przyznam, ze nie łapię. Każde ważne, mniej wazne i zupelnie nieważne
      zdarzenie z Twojego życia opisujesz na foum. Zachowujesz się jakbyś
      nie miała z kim pogadać o swoim życiu.
      • prom_do_szwecji Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:01
        bo nie umiem gadac z ludzmi twarza w twarz. Trafne spostrzeżenie
        • poecia1 Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:07
          Przed tymi realnymi to czasem naprawde strach się obnażyć, tu raczej
          nikt krzywdy nie zrobi.
          • prom_do_szwecji Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:10
            zwlaszcza, ze mega-czesto pytam o sprawy zupełnie abstrakcyjne a i
            tak znaczna czesc myśli, ze pisze o swoich problemach. Jestem
            czasami w abstrakcyjny sposób ciekawa opinii innych.
            Ale ekshibicjonistką też troszke jestem. To fakt ;)
          • zlosliwy_krasnoludek Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:15
            Może nastapić seria złośliwości. A to chyba przykre jeśli można się
            zwierzyć tylko wirtualnym koleżankom.
            • prom_do_szwecji Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:17
              bardzo, naprawde...już nie wiem jak sobie z tym poradzić. Boje sie,
              ze sobie coś zrobię ;(
              • zlosliwy_krasnoludek Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:32
                Mozesz sobie ironizować. Stwierdzam fakty tylko. A tłumaczenie, ze
                często piszesz o hipotetycznych sytuacjach jest dobre na forum
                humorum. W końcu o Tobie wiem, że Twój facet jest muzykiem, że masz
                nadwagę, że niedawno w niedzielę spotkałaś się z synem swojego
                faceta, że wprowadził się do Ciebie jakoś tak nieplanowanie, że ma
                problem z alkoholoem, ze wypomniałaś mu wysokość jesgo zarobków,
                itd, itp. Żeby nie było - nie jest moją intencją temperowanie Twoich
                pisarskich zapędów. Zauważyłam tylko, że bardzo lubisz wszystkim
                opowiadać co sie u Ciebie dzieje.
                • prom_do_szwecji Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:39
                  po pierwsze nie zaprzeczylam, ze lubie opowiadac. Lubie i tyle. czy
                  mam problemy ze sobą? na pewno. Dlaczego cie obchodze? Nie mam
                  pojęcia, widocznie rzucam sie w oczy. Super, tak jak lubie :)
                  A czy mówie prawde, czy uprawiam fikcje literacką bo na pewno też
                  wiesz, ze żyje z pisania? Weryfikuj i szukaj sprzeczności. Albo ich
                  braku
                • markotka33 Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:41
                  oo jaka wnikliwa analiza pisanych postów przez Prom... No no chyba faktycznie
                  ktoś tu do kogos czuje miętę, że tak bacznie obserwuje..:P:P:P
                  Prom gratuluję, masz wielbicielke :)) Pisze Twoją biografię :))
                  • zlosliwy_krasnoludek Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 15:49
                    Wielbicielkę? A gdzie w moich postach doszukałaś się uwielbienia dla
                    tej Pani? Ciężko nie obserwować jej jeśli czyta się o forum.
                    Prom_do_szwecji zakłąda wątki o swoim, ktore dotyczą jej życia (albo
                    wymyślonych zdarzeń z jej życia jak sama zasugerowała) z dość dużą
                    częstotliwością
      • aquira Re: Co to za dziwne obnażanie się na forum 09.02.08, 01:13
        No jak ma z kimś pogadać, skoro prom zazdrosny i się oburza, jak ona chce gdzieś
        wyjść?
    • jakub_234 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 08:09
      Z calym szacunkiem prom, ale jakos nie widze milosci bez
      zazdrosci :) Nie ufam kobietom na tyle, aby pozwalac kobiecie na
      wyjscie z innymi mezczyznami do pubow. Musialaby naprawde niezle
      zaufanie najpierw zbudowac na takie wyjscia.
      • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:45
        nie można zakładać, ze kobieta cie zdradzi i dlatego najlepiej
        trzymac ja pod kluczem.
        Jak facet wie gdzie jest dziewczyna, z kim, wie, że zawsze moze też
        przyjść i bedzie mile widziany to po co te cyrki robić?
        • jakub_234 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:56
          no wiesz to troche temat rzeka. Czlowiek uczy sie na bledach i
          wlasnych doswiadczeniach z zyciem.
          Jak to powiedzial C.Pazura w znanym polskim filmie
          "Kiedys dalbym sobie reke uciac...i bym dzis ku.wa nie mial reki"
          Dlatego moim zdaniem PZU
          przezorny zawsze ubezpieczony.

          Tak samo ze mna. Nie pozwole swojej kobiecie na szlajanie sie po
          barach jesli nie bede jej ufal w 100%
          A na to, to troche ciezko u mnie zapracowac.
          • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:58
            a tobie wolno samemu sie szlajac? Wszedzie wychodzisz z własną
            kobietą? Ze znajomymi nigdy?
            • jakub_234 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 12:01
              nigdy w zyciu nie zrobilem niczego co mogloby wzbudzic zazdrosc,
              podejrzenia wobec mojej partnerki.

              Pod tym wzgledem jestem aniolem dla kobiet. A i tak tego nie szanuja.
              • poecia1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 12:06
                No tak, bo faceci to same anioły, a my kobiety jesteśmy z gruntu
                złe, podłe i tylko wypatrujemy, gdzie by go tu zdradzić:)
                • jakub_234 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 12:13
                  Nie wszyscy :)
                  Ten jeden szczegolny. A raczej ten jedyny w swoim rodzaju.
    • cala_w_kwiatkach ja tez 09.02.08, 09:50
      i jestem na to uczulona
      jak jest bezpodstawna to gryze jak zwierzyna dzika
    • avital84 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:47
      A sama nie bywasz zazdrosna?
      Bo ja bywam. To całkiem ludzkie
      uczucie, zwłaszcza gdy komuś zależy. :)
      • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:49
        zazdrośc to jedno a zamykanie ludzi w klatce to insza inszość
        • avital84 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:54
          No tak. Nie czytałam wszystkich wypowiedzi, więc nie wiem
          w jakiej klatce Prom Cię zamyka, ale czasem rzeczywiście bywa to
          niebezpieczne. Czasami oglądam mało ambitne programy jak Rozmowy w Tłoku i
          wczoraj właśnie był poruszony temat zazdrości. Czasem może być chorobliwa i
          niebezpieczna, ale wydaje mi się, że do tego potrzebne są specjalne
          predyspozycje psychiczne.
          Inna sprawa, że być może Ty jesteś typem człowieka, takiego wolnego strzelca i
          potrzebujesz dużo wolności i przestrzeni. Są różni ludzie, niektórzy potrzebują
          być trzymani za rękę, zawsze mieć kogoś przy sobie i czuć, że ktoś myśli, a i
          nawet jest zazdrosny. Tobie zazdrość przeszkadza akurat, a być może ta w
          wykonaniu Proma nie jest taką złą, toksyczną zazdrością, a właśnie taką słodką,
          która pokazuje, że są emocje i mu zwyczajnie zależy.
          Jedno jest pewne, na dłuższą metę, obsesyjna zazdrość, ciągła i bezpodstawna
          jest toksyczna. Zwłaszcza, gdy nie ma najmniejszych powodów do tego.

          A i co do tytułu wątku...wcale nie nienawidzisz, tylko kochasz wychodzi na to. :)
          • prom_do_szwecji Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 11:57
            zła byłam wczoraj bo mi w srodku nocy powiedział, ze idzie sie
            pobawić z kumplami i wróci póżniej. A ja musiałam sama siedziec w
            domu, bo było za późno żeby gdzies wyjśc. A wczesniej jakbym polazła
            to byłby dym :(
            • avital84 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 12:03
              Wiesz co Promyku:))),
              moim zdaniem powinnaś spojrzeć na Wasz związek tak, że jest on
              owszem burzliwy, ale dzięki temu jest w nim życie, jest ciekawy,
              są emocje, namiętność itd. ;)

              Czyli jak on Tobie nie pozwolił wyjść? Bo nie rozumiem do końca?
    • dagfil Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 14:02
      Fajna jest zazdrość:)Mialam faceta, który nie był zazdrosny. Nawet
      nie rozumiał co to takiego ta "zazdrosc" jest. To było okropne.
      Teraz mam m., który jest zazdrosny i czuję się z tym cudownie:)
      Powiem tylko, ze nie ma powodów ale to miłe. To nie jest oczywiscie
      awanturnica zazdrosć tylko taka milutki niepokój. ja też zazdrosna
      jestem.
    • blueska3 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 16:11
      A zazdrosne kobiety są ok? Czy tylko zazdrośni faceci mają wady?
    • figgin1 Re: Nienawidze zazdrosnych facetów 09.02.08, 22:36
      popieram!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja