irin77
09.02.08, 12:24
Witam!Wyraźcie swoją opinię błagam bo nie wiem jak postąpić problem
dotyczy jak zwykle związku.Jestem z pewnym facetem ładnych kilka lat
mamy dziecko ale nie mamy ślubu.Kocham go niestety jego cały czas
nie ma przyjezdża co kilka mies pracuje za granicą niestety
przyjeżdża bardzo zmieniony, rozdrazniony,(potrafi być cudowny aza
chwilę sie wkurzyc bez powodu) i juz nie tak zakochany jak
kiedyś.Jak pytam czy cos sie zmieniło zaprzecza mówi ze nie ma
nikogo i mnie kocha(nawet planuje ślub) ale jego zachowanie..przeczy
wszystkiemu, nie wiem czy dla dobra dziecka to ciągnąć, nic juz nie
wiem.Jeżeli bym miała dowód to skończylabym to ale nie pojadę
przecież za nim sprawdzać chociaż też mam czasem taką ochotę.Byłam
kiedyś ,ale tylko 10 dni chciał zebym została z nim, ale ja musiałam
wrócić do malutkiego dziecka.Nic nie podejżewałam, komórkę jak
ostatnio był sprawdziłam(wiem ,że tego nie można robić ale nie ufam
czuje sie strasznie)Jedyne wyjscie tam wyjechać razem ale on nie
chce żeby tam dziecko mieszkało bo mówi, że nie ma warunków.Czy
zostawić wszystko i synka i tam jechać i byc z nim znosić jego
humory i wybuchy złości czy po prostu ułożyc sobie życie z kimś
odpowiedzialnym i zrównoważonym.Nie wiem już nic jakąpodjąc decyzję
wiem ,że tu dobro dziecka jest najważniejsze.