czy wkurzałoby was?

11.02.08, 19:29
jesli wasz facet spędzałby w pracy dużo mniej czasu niż wy? Na
przykład wy codziennie zasuwacie po 10 godzin, a on pracuje 3 - 5
godzin i ma luz.
    • kitek_maly Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:31

      Tradycyjnie, nie mówisz o sobie? ;-))
      Hmm ciężko powiedzieć, może troszkę by mnie to denerwowało.
      • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:35
        kitek_maly napisała:

        >
        > Tradycyjnie, nie mówisz o sobie? ;-))

        coś ci nie pasuje? ;)))

        >
        • hanka19841 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:38
          Ja tak mam, da do pracy na 8h+3dojazdów, a mój P, praca koło domu,
          na śniadanko i obiadek do domu.....
          a ja hektar od domu:(
          Smutne to fakt, ale co poradzic?????
          • niunka24 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:45
            ale czemu ma wkurzać? bo zazdrość?:-)))
            • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:48
              może z zazdrości? A moze to kwestia charakteru - bo jam mam wiecej
              wolnego, to szukam dodatkowego zajęcia i dziwi mnie, ze inni tego
              nie robią
              • niunka24 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:51
                dodatkowych zajęć w postaci na przykład pisania na forum?:-)))

                ale dlaczego wszyscy mają się zachowywać tak, jak Ty? co w tym dziwnego, że inni
                są inni?:-)

                ja pracuję czasem więcej, czasem mniej, różnie bywa. ale jakoś mnie to nie
                wkurza, kiedy mój partner pracuje mniej, a ja więcej... nie rozumiem, dlaczego
                miałoby to być denerwujące.
                tak bywa. raz on ma więcej na głowie, raz ja. Mówimy oczywiście wyłącznie o
                zawodowych obowiązkach.
                • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:53
                  widzisz, ja mam czasami tak, ze musze czekac na jakiś telefon z
                  godzine. I roboty nie rusze dopóki z tym kimś nie pogadam

                  I nie mówię, ze wszyscy mają zachowywać jak ja. Nie mają. Pytam
                  totalnie refleksyjnie o uczucia. A złosć i gniew często sa
                  niezależne od rozumu. Bo to uczucia
                  • niunka24 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:56
                    pewnie tak, może masz rację. mnie to jednak nie wkurza. moze dlatego, że lubię
                    to, co robię.

                    a w trakcie czekania na telefon można wiele zrobić pożytecznego:PPP

                    cwaniara jestem, bo jakoś dziś prawie nic nie robię, nie chce mi się, o:D
                    dzień lenia, haha, a mąż zasuwa:DDD
                    • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:00
                      ja jestem koszmarnie zmęczona, bo od trzech tygodni nie miałam
                      całego wolnego weekendu i sie już nosem podpieram. A w dodatku
                      okazało sie, ze to czym sie zajmowałam pół niedzieli musze wyrzucić
                      do kosza :((((
                      a mój luby siedzi i gra sobie na kompie. Ale pozmywał :(
                      • niunka24 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:06
                        wolny weekend? a co to jest? hmmm;-)
                        mój organizm nie wytrzymał i się rozchorował, dlatego odpoczywam:)
                        a mój tez dziś zmywał i obiadek dostarczył i w ogóle, super:D
          • papierowa.szklanka Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 11:18

    • cala_w_kwiatkach Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:47
      nie wiem, bo nie bylam w takiej sytuacji, ale cenie sobie cieply
      pyszny obiadek czekajacy na mnie, wiec nawet lepiej by bylo aby te
      nadgodziny spedzal w kuchni:)
      • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:50
        a nie wolałabyś sama ugotować obiadek i sobie z nim poczekać?
        • tiuia Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:05
          Ja to jednak stanowczo wolałabym żeby to ON ugotował i poczekał. Niecierpię gotowania...
          Tak w ogóle to bardzo dobry pomysł z tym gotowaniem. Popieram, popieram:)
        • cala_w_kwiatkach Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:10
          niee, bo mi bardziej smakuje gdy ktos ugotuje:)
    • iberia.pl Re: czy wkurzałoby was?troszkę:-), n/t 11.02.08, 19:48

    • xtrin Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 19:52
      Jakby ten czas w domu wykorzystywał na sprzątanie, gotowanie i pranie to czemu
      nie :).
    • funny_game Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:00
      Gdyby starczało na fajne życie, nie wkurzałoby.
      Ale gdyby się nie powodziło, zaczęłabym pewnie naciskać na znalezienie
      dodatkowego zajęcia. Zakładam, że nie musiałabym zresztą naciskać, bo sam by nie
      miał na przyjemności i chciałby zarobić więcej. Oczywiście nie chodzi mi tu o
      urywanie sobie rękawów, jestem umiarkowaną materialistką ;)
      Oczywiście to samo, gdybym ja pracowała 3-5 godzin za marne grosze.
    • paul55 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:01
      Ja zagonilbym do pracy w domu - sprzatanie, gotowanie, ogrodek, opieka nad
      dziecmi, pranie!
    • selica Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:03
      Tak mi się złożyło, że nie mieszkam w mieście, w którym pracuję i
      żeby tam dojechać, wstaję grubo przed szóstą. I jak tak sobie
      pomyslę, że muszę wstać, a ktoś, z kim dzielę łóżko może sobie spać
      dalej, to by mnie tak skręciło z zazdrości, że chyba musiałabym
      rzucić robotę :)
      Hurra!!!! Właśnie znalazłam pierwszy plus tego, że jestem sama :DDD
      Dzięki, Prom :)
    • doloresa Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:37
      Mnie by chyba nie wkurzało, pod warunkiem, że:
      a) nie robiłby mi wyrzutów, że nic w domu nie robię i w ogóle nie
      dbam o rodzinę ;)
      b) zajmowałby sie domem i w ten sposób mnie odciążał z wiekszości
      domowych obowiązków, na które nie miałabym czasu ani ochoty po całym
      dniu pracy,
      c) pokazywałby, że jest ze mnie dumny i docenia moją ciężką pacę.
    • avital84 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 20:41
      Nie. Dlatego, że każdy wybiera sobie zawód i decyduje się w tym momencie na
      pewien tryb życia. Jeżeli on potrafi zrobić swoje, mieć z tego satysfakcję,
      wykonaną pracę i kasę i wystarcza mu tylko tyle czasu na to, to jest po prostu
      szczęściarze. Ale zła bym nie była.
      Cieszyłabym się raczej, że facet ma czas dla mnie i że być może jak wrócę do
      domu to okaże się, że on ugotował obiad? :)
      • wiarusik Albo czas dla kochanki;) n/t 12.02.08, 15:29
        www.pornmoviesclub.net/080161tl/porn6_lup.html
        I jak wrócisz do domku,to być może okaże się,że kotłują się w waszym
        wyrku;)
        • prom_do_szwecji Re: Albo czas dla kochanki;) n/t 12.02.08, 19:52
          świetny dowcip dla kogoś, kto pare lat temu coś takiego przeżył
    • mrsnice Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 21:33
      no właśnie. Kurde. Pracuję. Zarabiam. Utrzymuję. A pan całe dnie w
      komputerze. Niby w brydża gra, tak mówi. Do roboty nie pójdzie, bo
      kasa z innych żródeł płynie. No do dupy ta kasa, bo tylko na niego
      wystarcza. A ja??? Pan mówi, że on kase ma. Na to, żeby cały dzień
      przed kompem siedział, i żądał od kobiety: sprzątanie, zakupy,
      miłość, łóżko, kino, koncert. To muszę ja. A pan jest. I żąda: nie
      rób scen, nie wymagaj, nie chciej więcej, przecież jestem. Wracasz z
      pracy: otwieram ci drzwi, jest zupa. Potem mecz (no ogladamy razem,
      mimo, ze wiem, ze to piekny Henry, a i za mlodego Smolarka bym
      poszła)ale reszta koło d... mi zwisa. Ale udaje, że jestem
      zaintersowana... A on nawet nie udaje, że jego interesuje, to co by
      mnie mogło ewentualnie zainteresować. No kurde, zostawić go i szukać
      lepszego, czy się dostosować? Bo już od tej dwuznaczności myśli, we
      łbie mi się miesza. A tak poza nawiasem, to już kilkanaście lat. Ale
      co raz więcej myślę, czy nie zmarnowanych?
      • pigwaa Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 10:54
        Mrsince na litość boską... Ty nieszczęśliwa jesteś. Takie osobne
        życia w jednym domu to niedobrze. Chociaż rządy nad pilotem
        odzyskaj:)
    • minasz Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 21:47
      o ku.. mogłabys byc moja zona hehehe
    • e1982 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 21:49
      tzn., ze mój musiałby sie na mnie wkurzac-choc 6h to najmniej jak pracuje(liczac godziny powrotu),ale za to w domu siedze tez...
    • qw994 Re: czy wkurzałoby was? 11.02.08, 21:58
      A dlaczego miałoby wkurzać?
      • funny_game Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 11:29
        "Pokaż mi człowieka, a paragraf zawsze się znajdzie" ;)))
        Jak napisała poniżej Zwrocławianka: jak będzie to do czegoś "potrzebne", to
        wkurzy :D
    • zwroclawianka Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 11:26
      mam tak, raczej mnie to nie wkurza. no chyba, że szukam pretekstu by
      się przyczepic, to i to wywlekę :) Zdecydowanie bardziej wkurzałoby
      mnie, gdybym musiała wcześniej wstawać, ale na szczęście jest
      odwrotnie.
    • modliszka24 Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 13:37
      skoro ma taka prace to czemu mam sie wkurzac
    • zoofka Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 16:21
      zależy :)
      Mój mąż pracuje od 4 do 5 godzin dziennie. Ja 8.
      Jeśli facet regularnie uczestniczy w czynnościach domowych, jeśli robi dajmy na
      to obiad, zakupy, czy co tam sobie ustalicie, jeżeli nie pozostawia na Twojej
      głowie całego domu to nie ma chyba powodu do złości :)
      • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 19:22
        cały dom jest na jego głowie. Poza sprzątaniem. Wolałabym mieć to na
        swojej bo mam już dość siedzenia w pracy i wyłazenia rano na zimno
        :(
        • polcia85 Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 21:38

          Jeśli sprzątanie jest wykluczone, to co poza zakupami masz na myśli
          mówiąc "cały dom jest na jego głowie"?
          • prom_do_szwecji Re: czy wkurzałoby was? 13.02.08, 11:44
            zakupy, gotowanie, mycie garów, rozwieszanie i składanie prania,
            wynoszenie śmieci, ścielenie łóżka itp.
    • karmelek4 Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 19:50
      prom_do_szwecji napisała:

      > jesli wasz facet spędzałby w pracy dużo mniej czasu niż wy? Na
      > przykład wy codziennie zasuwacie po 10 godzin, a on pracuje 3 - 5
      > godzin i ma luz.

      Ch.....*** by mnie trafił na miejscu!
    • polcia85 Re: czy wkurzałoby was? 12.02.08, 21:37

      Pewnie tak. Na szczęście taki scenariusz jest w moim związku
      nierealny. ;-)
    • pianazludzen Re: czy wkurzałoby was? 13.02.08, 01:33
      jakby chodzilo o obecnego faceta, to by mnie to nie wkurzalo, bo on swietnie
      gotuje i gotowalby mi codziennie cos dobrego z przyjemnoscia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja