patrycja.c100
13.02.08, 12:33
Przeczytałam wątek "Romans i nieplanowana ciąża" oraz wszystkie odpowiedzi i
choć sama jestem kobieta zupełnie was nie rozumiem. Facet może nie jest bez
winy, ale chce dla dziewczyny i dla dziecka jak najlepiej, badzmy szczerzy,
inni panowie na jego miejscu by się wypieli i powiedzieli, ze to nie ich
sprawa. Po co więc ta agresja, te wyzwiska, fiu.ty itp...? Do miłości człowiek
sam się nie zmusi, jezeli jej nie kocha to nie, ale sam fakt, ze przygarnął ją
pod swój dach, że jej pomaga i że się opiekuje chyba dobrze o nim świadczy?