kobiecy wytrysk jak powszechny?

22.08.03, 10:33
Proszę wybaczyć temat ale sprawa mnie cholernie intryguje.
Moja ostatnia partnerka podczas orgazmu miała wytrysk jakiś wód z pochwy. Kto
potrafdi mi odpowiedzieć na ile jest to zjawisko powszechne u kobiet i jakie
jest źródło jego powstania. Partnerka tłumaczyła, że zaczęła mieć wytryski po
porodzie. Czy możliwe, żeby poród zmieniał fizjologię kobiety?
Proszę o zdanie wszystkich kobiet, które z własnego doświadczenia mogą na to
odpowiedzieć oraz opinię ginekologa.
Pozdrawiam
    • mario2 Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 10:35
      Piotrus, to Ty? :o)
    • betty-bt ha ha ha... 22.08.03, 10:38
      chcialabym taki wytrysk zobaczyc :)))
    • pajdeczka Ginekolog już się wypowiedział, to teraz na mnie . 22.08.03, 10:40
      ..kolej. Nie słyszałam o tym "cudzie natury". Myślę, że kobieta ma za dużo
      śluzu w pochwie, stą te "wytryski", he,he.
      Zresztą, im lepszy samiec tym większe podniecenie.
      Może zaproponuj jej coś na "osuszanie", bo jest to pewien dyskomfort.
    • photoart Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 10:53
      Żasden dyskomfort, niesamowita sprawa! To nie śluz bo przezroczyta, nielepiąca
      się ciecz. Razem z falą szczytowania wylatuje z pochwy na odległość kilku a
      nawet kilkunastu centymetrów i jest tego masa.
      Żartownisiom dziękuję, czekam na poważne wytłumaczenie.
      • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 10:55
        photoart napisał:

        > Żasden dyskomfort, niesamowita sprawa! To nie śluz bo przezroczyta,
        nielepiąca
        > się ciecz. Razem z falą szczytowania wylatuje z pochwy na odległość kilku a
        > nawet kilkunastu centymetrów i jest tego masa.
        > Żartownisiom dziękuję, czekam na poważne wytłumaczenie.

        Wiesz co, od dzisiaj na FK masz ksywę "Masa".
        • the_dzidka Facet nie ściemnia! 22.08.03, 13:09
          Nie śmiejcie się, to się zdarza. Duża ilość płynu lubrykacyjnego będąca efektem
          podniecenia. Nie znam szczegółow, ale chyba u Starowicza o tym czytałam. Nie
          jest to zjawisko częste, i podejrzewam, że zdarza się tylko w pewnych okresach
          cyklu, ale z całą pewnością istnieje. Choć chyba nie nazywa się go wytryskiem.
          • pajdeczka Re: Facet nie ściemnia! 22.08.03, 13:10
            the_dzidka napisała:

            > Nie śmiejcie się, to się zdarza. Duża ilość płynu lubrykacyjnego będąca
            efektem
            >
            > podniecenia. Nie znam szczegółow, ale chyba u Starowicza o tym czytałam. Nie
            > jest to zjawisko częste, i podejrzewam, że zdarza się tylko w pewnych
            okresach
            > cyklu, ale z całą pewnością istnieje. Choć chyba nie nazywa się go wytryskiem.

            Kurka, no to im współczuję.
    • mario2 widac nie jestes sam ze swoim problemem :o) 22.08.03, 11:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=7383366&a=7383366
    • mamalgosia Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 11:30
      Oczywiście, że poród może zmienić fizjologię kobiety, ale nie z kobiecej na
      męską:)))
      • tassman Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 11:33
        A może w decydujacym momencie puszczają jej zwieracze?

        tassman:)
        • Gość: Mark Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 11:40
          tassman napisał:

          > A może w decydujacym momencie puszczają jej zwieracze?
          >
          > tassman:)

          Też o tym myślałem ale to nie musui być mocz. Moja też to ma. Jest bezbarwne i
          ma inny zapach
          • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 12:58
            Gość portalu: Mark napisał(a):

            > tassman napisał:
            >
            > > A może w decydujacym momencie puszczają jej zwieracze?
            > >
            > > tassman:)
            >
            > Też o tym myślałem ale to nie musui być mocz. Moja też to ma. Jest bezbarwne
            i
            > ma inny zapach

            śledzia?
    • oberver Oj niedowiarki ! 22.08.03, 13:18
      Nie nazwałabym tego wytryskiem, bo zresztą nie jestem facetem i wytrysku nigdy
      nie miałam.
      Ale raz w życiu, z ukochanym coś takiego, o czym autor pisze mi się przytrafiło.
      W momencie bardzo silnego pobudzenia, w pewnej ulubionej zresztą pozycji,
      zaczeło ze mnie płynąć jak z kranu. Nie był to śluz, tylko płyn, jak woda.
      On nie był wcale zdziwiony, bo uważa że takie efekty są mozliwe. Ja byłam w
      pierwszej chwili trochę wręcz przestraszona, ale jego pewność siebie i
      zadowolona minka mnie uspokoiła.
      W sumie super przeżycie i odlot :-)))
      • betty-bt Re: Oj niedowiarki ! 22.08.03, 13:32
        oberver napisała:

        > Ja byłam w
        > pierwszej chwili trochę wręcz przestraszona, ale jego pewność siebie i
        > zadowolona minka mnie uspokoiła.
        > W sumie super przeżycie i odlot :-)))

        o kurcze! chyba stracilabym przytomnosc!
    • Gość: pulcheriaa Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.szczecin.pl 22.08.03, 14:20
      No cóż..To "wina" tego gruczołu zwanego powszechnie punktem G.
      Nie utożsamiałabym tego z porodem, ale z dojrzałością fizyczna partnerki, a
      przez to z nieograniczoną możliwością korzystania z dobrodziejstw natury ;)
      • mario2 Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:26
        odkad to punkt G jest gruczolem?
        Jak nie masz nic do powiedzenia to milcz i sie nie kompromituj!
        • Gość: pulcheriaa Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.szczecin.pl 22.08.03, 14:35
          mario2 napisał:

          > odkad to punkt G jest gruczolem?
          > Jak nie masz nic do powiedzenia to milcz i sie nie kompromituj!

          Z tego co czytam, już wiem, że co wieczór kompromitujesz się przed Twoją
          kobietą.

          "skupienie zakończeń nerwowych naczyń krwionośnych i gruczołów znajdujących się
          wokół cewki moczowej na wewnętrznej, przedniej ścianie pochwy" (bo tym właśnie
          jest ten punkt G). Ów punkt ma się znajdować na wewnętrznej, przedniej ścianie
          pochwy. W momencie silnego pobudzenia obrzmiewa i staje się wyczuwalny jak
          guzek, w czasie relaksu jednak jest kompletnie niewyczuwalny i skrywa się wśród
          innych otaczających go tkanek"
          • mario2 Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:38
            acha i to jest definicja gruczolu? SWIETNIE!!!
            • Gość: pulcheriaa Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.szczecin.pl 22.08.03, 14:42
              Nie do końca.

              Żeński orgazm

              "Punkt G to odpowiednik męskiej prostaty, a jego istnienie jest uzasadnione,
              ponieważ stanowi on gruczoł wydzielający śluz, jaki powstaje przy czymś w
              rodzaju wytrysku u kobiet. Rzeczywiście niektóre kobiety mogą w momencie
              szczytowania doznawać pewnego rodzaju wytrysku. Jednakże śluz - wykazujący
              pewne chemiczne podobieństwa do substancji wydzielanych przez prostatę -
              wydzielany jest przez gruczoły Skene'a, inaczej zwane żeńską prostatą"
              • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:44
                Gość portalu: pulcheriaa napisał(a):

                > Nie do końca.
                >
                > Żeński orgazm
                >
                > "Punkt G to odpowiednik męskiej prostaty, a jego istnienie jest uzasadnione,
                > ponieważ stanowi on gruczoł wydzielający śluz, jaki powstaje przy czymś w
                > rodzaju wytrysku u kobiet. Rzeczywiście niektóre kobiety mogą w momencie
                > szczytowania doznawać pewnego rodzaju wytrysku. Jednakże śluz - wykazujący
                > pewne chemiczne podobieństwa do substancji wydzielanych przez prostatę -
                > wydzielany jest przez gruczoły Skene'a, inaczej zwane żeńską prostatą"

                Ależ ty masz do niego cierpliwość! To i tak na nic.
                • Gość: pulcheria Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.szczecin.pl 22.08.03, 14:48
                  Nich doceni dydaktyczną role FK, a właściwie nie on, tylko..hmm
                  Może nie wszystko stracone.
                  • mario2 Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:50
                    oczywiscie, ze doceniam. Juz wiem ze punkt G jest gruczolem a zarazem
                    synonimem zenskiego orgazmu :o)
                  • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:51
                    Gość portalu: pulcheria napisał(a):

                    > Nich doceni dydaktyczną role FK, a właściwie nie on, tylko..hmm
                    > Może nie wszystko stracone.

                    Nie sądzę, żeby po Twoim uświadomieniu, jeszcze dzisiaj ruszył na poszukiwania
                    punktu G. On jest z tych mających zawsze rację.
              • mario2 Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:46
                aha- wiec punkt G jest zenskim orgazmem?
                Napisz ksiazke, a zarobisz miliony!
                • Gość: pulcheriaa Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.szczecin.pl 22.08.03, 14:51
                  mario2 napisał:

                  > aha- wiec punkt G jest zenskim orgazmem?
                  > Napisz ksiazke, a zarobisz miliony!

                  Tak to zrozumiałeś? Biedaku..
                  Jak już zostaniesz całkiem sam, nie zapominaj:
                  masturbacja nie jest grzechem!!!
                  • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:54
                    Gość portalu: pulcheriaa napisał(a):

                    > mario2 napisał:
                    >
                    > > aha- wiec punkt G jest zenskim orgazmem?
                    > > Napisz ksiazke, a zarobisz miliony!
                    >
                    > Tak to zrozumiałeś? Biedaku..
                    > Jak już zostaniesz całkiem sam, nie zapominaj:
                    > masturbacja nie jest grzechem!!!


                    Toż on to wie, i dlatego nie chodzi od lat do spowiedzi!
          • pajdeczka Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? 22.08.03, 14:38
            Gość portalu: pulcheriaa napisał(a):

            > Z tego co czytam, już wiem, że co wieczór kompromitujesz się przed Twoją
            > kobietą.
            >
            > "skupienie zakończeń nerwowych naczyń krwionośnych i gruczołów znajdujących
            się> wokół cewki moczowej na wewnętrznej, przedniej ścianie pochwy" (bo tym
            właśnie > jest ten punkt G).

            Chyba to go zwaliło z nóg.
          • lunatica punkt G a "kobiecy wytrysk" 22.08.03, 14:38
            ja znalazłam takie wyjaśnienie tego fenomenu:

            "Punkt G znajduje się w pobliżu pęcherza moczowego i to by tłumaczyło
            fenomen „kobiecego wytrysku", osiąganego czasem przy stymulacji punktu G, choć
            kobiecy wytrysk nie jest moczem. Niektóre kobiety podczas pobudzania punktu G
            czują potrzebę oddania moczu, choć ich pęcherz moczowy jest w rzeczywistości
            pusty." (za erotykum.w.interia.pl/g.html)

            i co ciekawe:

            "Również mężczyźni mają swój odpowiednik punktu G, do którego można się dostać
            stosując te same techniki podczas penetracji odbytu, naciskając w stronę
            penisa." (również: erotykum.w.interia.pl/g.html)

            ---
            barwa jest cierpieniem światła
            j.w. goethe
            • pajdeczka Re: punkt G a 'kobiecy wytrysk' 22.08.03, 14:43
              lunatica napisała:

              > "Również mężczyźni mają swój odpowiednik punktu G, do którego można się
              dostać
              > stosując te same techniki podczas penetracji odbytu, naciskając w stronę
              > penisa."

              I teraz już wiemy, dlaczego tylu mężczyzm wybiera mężczyzn. Z lenistwa.
      • betty-bt no prosze ile was sie znalazlo !!! 22.08.03, 14:36
        szczesciary! a gdzie wyscie byly jak piotrus o was pytal ;-)
        • lunatica Re: no prosze ile was sie znalazlo !!! 22.08.03, 14:45
          oj, nie jest ich wcale tak wiele :-):

          Kobiecy wytrsk
          Zapytanych o różnice między orgazmem kobiety a mężczyzny 98% osób odpowiada,
          że jest to wytrysk. I w pewnym sensie jest to prawda, jednak nie do końca.
          Tradycyjnie już naukowcy nie są co do tego zupełnie zgodni, jednak duża cześć
          z nich twierdzi, że kobiety również mają ejakulację. Kością niezgody w
          dyskusji stał się oczywiście punkt G. Ci, którzy w niego wierzą są zdania, iż
          orgazm wywołany poprzez jego stymulację powoduje wydzielenie przezroczystego,
          bezwonnego płynu uznawanego za płyn ejakulacyjny.

          Przeprowadzone badania wykazały, iż na 300 badanych kobiet jedynie 5% na
          wytrysk podczas stosunku, lub w jego trakcie.
          Jednak inne opracowanie podaje aż 50% występowanie ejakulacji, choć jedynie
          14% kobiet uważa go za stały element orgazmu.
          (za: www.oniona.com/html/techniki/toiowo/216.html,vo,9)
          • pajdeczka Re: no prosze ile was sie znalazlo !!! 22.08.03, 14:58
            lunatica napisała:

            > Przeprowadzone badania wykazały, iż na 300 badanych kobiet jedynie 5% na
            > wytrysk podczas stosunku, lub w jego trakcie.

            Przepraszam, a w jakim kraju robiono te badania? Bo jak w Polsce to się zgadza.

            > Jednak inne opracowanie podaje aż 50% występowanie ejakulacji, choć jedynie
            > 14% kobiet uważa go za stały element orgazmu.

            A to już pewnie badano u Murzynów znanych z dużego temperamentu
            • lunatica Re: no prosze ile was sie znalazlo !!! 22.08.03, 15:04
              tego niestety nie podali... zapewne w obawie przed pewnym najzdem... sama
              wykupiłabym bilet ;-) może nie konicznie dla siebie, ale dla paru koleżanek.
              sczególnie tych z kompleksem niedorżnięcia. może taki odpływ vel przypływ
              wpłynąłby na ich sposób postrzeganiea otaczajacego świata ;-)
              L.
              • pajdeczka Re: no prosze ile was sie znalazlo !!! 22.08.03, 15:07
                lunatica napisała:

                > tego niestety nie podali... zapewne w obawie przed pewnym najzdem... sama
                > wykupiłabym bilet ;-) może nie konicznie dla siebie, ale dla paru koleżanek.
                > sczególnie tych z kompleksem niedorżnięcia. może taki odpływ vel przypływ
                > wpłynąłby na ich sposób postrzeganiea otaczajacego świata ;-)
                > L.

                Ja mam też w pracy taką jedną czterdziestoparoletnią cierpiącą na syndrom CNJ.
                Sprzedałabym nawet swo samochód na bilet do Afryki, gdyby zechciała wyjechać.
        • oberver Jakie znalazło, jakie znalazło !!! 22.08.03, 15:13
          betty-bt napisała:

          > szczesciary! a gdzie wyscie byly jak piotrus o was pytal ;-)

          Tu większość to teoretycznie się wypowiada !
          A te co praktycznie to mają niestety małą praktykę ;-)
    • pajdeczka "bstalone" gdzie jesteś???!!! 22.08.03, 14:40
      chcę mieć wytrysk!!!!!!!!!
    • lunatica tochę naokoło i tylko dla odważnych... 22.08.03, 14:52
      www.creampolo.n.pl/txt/mira/punkt_g.html
      na tym chyba zakończę swoje dzisiejsze poszukiwania... :-)
      • pajdeczka Re: tochę naokoło i tylko dla odważnych... 22.08.03, 15:01
        lunatica napisała:

        > www.creampolo.n.pl/txt/mira/punkt_g.html
        > na tym chyba zakończę swoje dzisiejsze poszukiwania... :-)

        Chyba najbardziej z tego tekstu będzie usatysfakcjonowany nasz niedowiarek
        Mario. To jest sugestywny, przemawiający do męskiej wyobraźni tekst.
        Można sobie dowolnie dobrać do niego melodię i powstanie "Hymn pochwalny punktu
        G".
    • oberver Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 14:55
      gdyby nie to, że raz mi się przytrafiło :-)
      Ale niestety tylko raz :-(((((((((((((((((((((((
      a szkoda ...
      • pajdeczka Re: Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 15:03
        oberver napisała:

        > gdyby nie to, że raz mi się przytrafiło :-)
        > Ale niestety tylko raz :-(((((((((((((((((((((((
        > a szkoda ...

        Bo to jest tak, jak na strzelnicy w lunaparku. Co któryś trafia nagrodę:)))))
        Czuj się, jak zwyciężczyni, bo ja czegoś takiego jeszcze nie zaznałam. Ale z
        Bożą pomocą/....
        • lunatica Re: Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 15:07
          - z pomocą boskiej opatrzności, ...boskiego palca, ...palca?
          • pajdeczka Re: Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 15:13
            lunatica napisała:

            > - z pomocą boskiej opatrzności, ...boskiego palca, ...palca?
            >
            byleby nie paluszka:))))
            • lunatica Re: Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 15:16
              - z pomocą boskiej opatrzności, ...boskiego palca, ...palca?

              - byleby nie paluszka:))))

              - słonego!
              • pajdeczka Re: Tak, też bym nie wierzyła .... 22.08.03, 15:18
                lunatica napisała:

                > - z pomocą boskiej opatrzności, ...boskiego palca, ...palca?
                >
                > - byleby nie paluszka:))))
                >
                > - słonego!
                >
                To wiadomo, sól jest żrąca:)))))))
    • pajdeczka Jeszcze o gruczole G 22.08.03, 15:09
      Na dowód , że punkt G to gruczoł przytaczam wypowiedź Smolenia w
      filmie "Kochankowie mojej mamy" (z Jandą, wczoraj leciał na TVP2).
      "Przy tobie nigdy mnie tak gruczoły nie buzowały, jak przy tym" - koniec cytatu.
      Do wczoraj też nie wiedziłam o co chodziło z tymi gruczałami, ale dzisiaj,
      dzięki Mario już wiem.
    • pajdeczka Konkludując 22.08.03, 15:16
      żeby być zadowolonym z pożycia, kandydata na męża należy szukać wśród
      długopalczastych facetów (rzecz jasna u rąk, nie u nóg).
      • lunatica druzgotek (kie licho?) na męża 22.08.03, 15:20
        Druzgotek - demon wodny. Jadowicie zielone stworzenie z ostrymi różkami. Ma
        długie, wrzecionowate palce. Żeby pokonać Druzgotka, trzeba pokonać jego
        uścisk. Jego długie palce są jego bronią.
        potterharrypotter.w.interia.pl/ksiegapot.html)
      • lunatica a może hobbit pomoże? 22.08.03, 15:26
        Bilbo, jak każdy inny hobbit, był "małym człowiekiem" o poczciwej twarzy,
        mniejszym od krasnoludów lecz większym od liliputów. Miał kędzierzawe, ciemne
        włosy. Nie nosił brody. Jego stopy porośnięte były bujnym, brunatnym włosem i
        miały twardą podeszwę dzięki czemu nie musiał nosić obuwia. Miał długie ręce i
        smagłe palce dzięki czemu był bardzo zręczny. Potrafił poruszać się
        bezszelestnie. Nosił kolorowe ubrania. Jego ulubione kolory to żółty i zielony.

        (mistrz.tolkien.w.interia.pl/hobbit/charakterystyka.html)

        pozdrawiam, L.

        --
        barwa jest cierpieniem światła
        j.w. goethe
        • lunatica wielki mały człowiek o zręcznych palcach 22.08.03, 15:28

    • lunatica odświeżenie wątku 26.08.03, 17:26
      w ramach odświeżenia tematu, żeby photoart miał bliżej... :-)
    • Gość: photoart Re: kobiecy wytrysk jak powszechny? IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 19:48
      Dzięki za kilka interesujących wątków...
      Tym z kobiet, które nie miały życzę, żeby kiedyś przeeżyły coś podobnego... Dla
      mnie - faceta, partnera to niezwykła sprawa.
      jeszcze raz dzięki za poświęcony czas
      ;)
    • Gość: dr [...] IP: 193.91.9.* 26.08.03, 23:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: on [...] IP: 193.91.9.* 26.08.03, 23:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: r [...] IP: 193.91.9.* 27.08.03, 00:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja