i.nes 14.02.08, 07:32 Nawet w taki dzień można mieć trochę fanu :D www.youtube.com/watch?v=XaFB_sUo6VU Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:00 Przypomniałaś mi, że mi się BWP (bardzo ważna pierdółka) w robocie zepsuła i jak M. nie znajdzie nowej, to w najbliższych latach stołuję się w barze mlecznym... Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:01 Bojowy Wóz Piechoty. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:02 Brawo Wiarusie P...... nieważne :D Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:06 BWP to faktycznie bardzo ważna pierdółka.Co za "P"? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:08 Yyyy, no niech będzie Poranny. ufff :) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:12 Jeśli mnie obrażasz,to miej cywilną odwagę się przyznać>;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:20 Chciałam napisać pienkny, ale nie lubię się podlizywać przed 10.00 :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:22 A i owszem,taki jestem;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:24 Ciekawe czy robią takie wielkie malaksery, że i Ty byś się zmieścił... Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:14 masz predyleksje do mowienia skrotami. czyzbys osiagnela juz swoj poziom niekompetencji? wg zasady l.j. petera, kodofilia jest wlasnie jednym z objawow. dla ulatwienia: masz tez gigantyzm tabulatoryjny ? dazysz do posiadaja biurka wiekszego niz pozostali ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:22 Chłopcze, zasługujesz na cytat z "Prawdziwego romansu": Nie bądź taki protekcjonalny, bo Cię, ku.., zabiję! :D Wierz mi, że kopnął Cię właśnie zaszczyt. A teraz mów po ludzku, co mi zarzucasz. Ja w tym czasie podwijam rękawy. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:26 nic takiego. wybitna inteligencje. takie tam pierdoly :))) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:28 Pierdoły to sobie możesz zarzucać prezydentowi. Ja czekam na poważne zarzuty, po których się nie pozbieram i w końcu zajmę się pracą :D Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:30 masz mysie wlosy, bure bluzki i pewno plombowane zeby. ze nie wspomne o roztoczach w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:48 Zatrzymajmy się na tych roztoczach: czy to znaczy, że ja roztaczam taki nieodparty urok? I to ma być zarzut? Phi ( z serii A.N.D.O.)! :PPP Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:52 tak to wlasnie to znaczy. let it be. ando? a co do zarzutow sie poprawie Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:59 Argument Nie Do Odparcia czyli phi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:01 As you can see, we've had our eye on you for some time now, Ms. Martha. It seems that you've been living two lives. In one life, you're a good employee for a respectable company, you have a social security number, you pay your taxes, and you help your landlady carry out her garbage. The other life is lived in computers, where you go by the virtual being alias funny_game and are guilty of every crime we have a law for by the way: have you ever had anything to do with the earthsea ??? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:02 Funny... już po Tobie - the Matrix has you!!! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:08 Mlask. Może kary cielesne są przewidziane :D No co? W każdej sytuacji trzeba widzieć dobre strony! I jacy "we"? Qrde, z kim ja gadam? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:10 my, krol branzlandii i przylegajacego wszechswiata ale nie odpowiedzialas na pytanie... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:13 Bo nie wiem, czy je dobrze rozumiem :) Chodzi o Le Guinowskie Ziemiomorze? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:15 tak. bywala na forach kiedys ziemiomorze. troche podobnie stylistycznie do ciebie pisala w detalach. i zastanawiam sie czy ty to ona czy nie. i chyba tez jej marta bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:18 To nie ja. Za cienka jestem na specjalistyczne forum literackie poświęcone jednej krainie czy jednej Autorce. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:31 nie, ona takiego nicka miala. a nic o literaturze nie pisala. jak nie ty, to nie ty. mialem sie poprawic jestes psigągawa. <spojrzenie z gory z usmieszkiem zjadliwego triumfu> <cedzenie przez zeby> wystarczy ? czy mam ci jeszcze dolozyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:35 Psigągawa??? To jakiś żeński odpowiednik Psikuty-Psikutasa? Faktycznie w pięty mi poszło porównanie do Deląga. Spojrzenia z góry nie bądź taki pewien, bo może jestem od Ciebie wyższa. Dokładaj, dokładaj, nie żałuj sobie. Ja się raz tylko odwinę i będziesz się wstydził więcej odezwać :PPP Albo strzelę focha, też mi coś. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:37 jestes wyzsza? umowmy sie - to ja GRALEM w siatkowke. ty sadzac ze zdjecia raczej kibicujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:45 A co, wśród kibiców nie ma żyraf? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 12:08 sa. ale tobie brak bylo ciapkow. to znaczy mialas, ale nie zyrafie. mialas raczej takie jak michaly wisniewskie z usa czyli kiss. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 12:12 Przegapiłeś okazję (czy raczej jej nie wykorzystałeś) nazwania mnie ciapkiem, hihuhihu. Ale zaraz, co to była ta psiagąbkawa w końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 12:36 to bylo najgorsze wyzwisko jakie , motyla noga, zdolalem wymyslic, ciapku. Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:01 Ale ono coś znaczy? Poziom tej rozmowy drastycznie spada :P Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:06 jakbys wiedziala co znaczy tobys zabila. nie stac mnie na takie ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:10 Śmierć wirtualna, tego jeszcze nie testowałam! I pewnie nawet ten szum o nic, bo ta psiajucha na pewno była jakimś słodkim walentynkowym neologizmem. Tylko mały rzydżek. Zgadłam? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:13 rzydżek. a tego ja jeszcze nie testowalem. ale ladne. :) taka kapka na talerzyk :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:17 Widzę, że się całkiem rozkleiłeś :DDD Z kłaczkiem szrekowym mi się kojarzy ta kapka na talerzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:58 funny_game napisała: > Pierdoły to sobie możesz zarzucać prezydentowi. Ja czekam na poważne zarzuty, p > o Wyścig, CMOOOOOOOOOK, po wyjściu z bolidu (albo jaaaaaauu) > których się nie pozbieram i w końcu zajmę się pracą :D > No to wio! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:01 Lupus, dopiero 10.00!!! A Ty już nabzdryngolony? Bo fakt, że nic nie zrozumiałam może świadczyć tylko o tym, że interlokutor nietrzeźwy. No przecież nie ja :D Poczekaj, może od tyłu to przeczytam... Nie, nadal nic :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:05 funny_game napisała: > Lupus, dopiero 10.00!!! A Ty już nabzdryngolony? Bo fakt, że nic nie zrozumiała > m > może świadczyć tylko o tym, że interlokutor nietrzeźwy. No przecież nie ja :D > Poczekaj, może od tyłu to przeczytam... > Nie, nadal nic :D > Przeca rówmo piszę. To chyba jednak ktoś koślawo czyta? Liptona? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:06 lupus76 napisał: > Liptona? wali kartonem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:08 Czegoś bardziej... żywicznego Pani życzy? :> Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:09 jeszcze nie ma 13 ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:32 No i? Przeca Ci wódki nie proponuję ;) Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:34 no, ale ja terpentyny nie lubię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:36 Płyn do spryskiwaczy już tylko mam. Przynajmniej będzie się pachnąco bekało po nim :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:37 heh a mi właśnie dowieźli domestos :] Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:41 Na popitkę? Rury se przeczyścimy i wybielimy kartoteki :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:43 no muszę zapić czymś tę wczorajszą herbatę :/ Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 10:45 Wydało się, że to jednak o herbatę chodziło. Ja też nie mogę za mocnej, bo mi po niej niedobrze. Piję siki :D Brat mi każe spróbować zielonej z opuncją, znasz li? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:01 snam snam, całkiem smaczna :) lubię herbaty liściaste, parzone w czajniczku wczorajsze lenistwo kazało mi jednakowoż zaparzyć tekturę liptona i teraz muszę domestosem zapijać tę zgagę ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:02 Takie specjalne mleko dla kotów powinno znacznie pomóc :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:29 taaa, a potem zaczniesz mnie do puszek przekonywać? niedoczekanie! ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:31 Weterynarz moich kotów przyznał się, że jadł kocią karmę puszkową. ja tylko suchej próbowałam, to Ty też dasz radę. Kupię Ci takom z warzywami :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:47 funny_game napisała: Kupię Ci takom z warzywami :D > <bleeeeee> Przeczytałem "kupę" <bleeeee> Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:49 Fuuuuj, tak przy walentynkach! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 12:14 funny_game napisała: > Fuuuuj, tak przy walentynkach! > Nie moja wina, że jeździcie po bandzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:01 Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:07 funny_game napisała: > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! > Może nie "gdzie", tylko "po kim"? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:11 Po łysej kobyle zakładam, że nie, bo łyska kobyła nie ma bandy. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:17 funny_game napisała: > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! robotę miałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:19 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! > > robotę miałam :) > Na forum też masz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:30 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > funny_game napisała: > > > > > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! > > > > robotę miałam :) > > > Na forum też masz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D czasem trzeba się wyłączyć, gdy złośliwość uszami się przelewa ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:34 i.nes napisała: > czasem trzeba się wyłączyć, gdy złośliwość uszami się przelewa ;PP Łe, wtedy warto się dopiero włączyć. W wątku "przyszłem poszłem" bossssko :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:43 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > > czasem trzeba się wyłączyć, gdy złośliwość uszami się przelewa ;PP > > Łe, wtedy warto się dopiero włączyć. > W wątku "przyszłem poszłem" bossssko :DDD biedy współczesny kowboj... ten wątek jest melodramatyczny! serce mi rozdziawił na oścież ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:46 i.nes napisała: > biedy współczesny kowboj... > ten wątek jest melodramatyczny! serce mi rozdziawił na oścież ;P No widzę taki rozłupany kamień :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:49 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > > biedy współczesny kowboj... > > ten wątek jest melodramatyczny! serce mi rozdziawił na oścież ;P > > No widzę taki rozłupany kamień :DDD masz może "kropelkę"? ;PP Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:54 kleju! przecież nie będę łazić z takim... rozłupkiem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:58 i.nes napisała: > kleju! > przecież nie będę łazić z takim... rozłupkiem ;P > Nie drżyj się tak! Jak się nachlejesz rumu, to Ci rozłupek będzie wisiał :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:02 funny_game napisała: > Nie drżyj się tak! bo co? toć mam serce rozłupane! jak mam walić tynki, a? > Jak się nachlejesz rumu, to Ci rozłupek będzie wisiał :D no... w sumie... dobrze gadasz, wiesz? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:04 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > Nie drżyj się tak! > > bo co? > toć mam serce rozłupane! jak mam walić tynki, a? Wal tym, co rozłupało tą wrażliwą pikawę ;) Poszłem wyszłem. > > > Jak się nachlejesz rumu, to Ci rozłupek będzie wisiał :D > > no... w sumie... dobrze gadasz, wiesz? ;D :F > > Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:05 funny_game napisała: > Wal tym, co rozłupało tą wrażliwą pikawę ;) > Poszłem wyszłem. chyba już nie ma nad kim się pastwić, bo poszłem-wyszłem już poszedł-wyszedł... bastard Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:10 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > > Wal tym, co rozłupało tą wrażliwą pikawę ;) > > Poszłem wyszłem. > > chyba już nie ma nad kim się pastwić, bo poszłem-wyszłem już poszedł-wyszedł... > bastard > Nie omieszkaj mu tego powiedzieć, jak przyjdzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:11 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > > Wal tym, co rozłupało tą wrażliwą pikawę ;) > > Poszłem wyszłem. > > chyba już nie ma nad kim się pastwić, bo poszłem-wyszłem już poszedł-wyszedł... > bastard > Pane, dajte linka, ja jusz 3 dni fanu nie miał.... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:15 lupus76 napisał: > Pane, dajte linka, ja jusz 3 dni fanu nie miał.... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=75689037 Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:20 i.nes napisała: > lupus76 napisał: > > > Pane, dajte linka, ja jusz 3 dni fanu nie miał.... > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=75689037 > No faktycznie rewelka :DDDDDDDD Już w pierwszym poście mamy: "pójśc na jakies odległe jezioro, rozpalic ognisko i" :DDDDD Na dziś chyba odstawię Orwella i zagłębię się w tej lekturze :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:08 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > kleju! > > przecież nie będę łazić z takim... rozłupkiem ;P > > > > Nie drżyj się tak! > Jak się nachlejesz rumu, to Ci rozłupek będzie wisiał :D > No, 3 ja wiem? Może tym rozłupkiem wyciec i nnie będzie fanu :( Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:56 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > i.nes napisała: > > > > > > > biedy współczesny kowboj... > > > ten wątek jest melodramatyczny! serce mi rozdziawił na oścież ;P > > > > No widzę taki rozłupany kamień :DDD > > masz może "kropelkę"? ;PP > No faktycznie! Tak niepostrzeżenie minęła nam 13... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:59 lupus76 napisał: > i.nes napisała: > > > funny_game napisała: > > > > > i.nes napisała: > > > > > > > > > > biedy współczesny kowboj... > > > > ten wątek jest melodramatyczny! serce mi rozdziawił na > oścież ;P > > > > > > No widzę taki rozłupany kamień :DDD > > > > masz może "kropelkę"? ;PP > > > > No faktycznie! Tak niepostrzeżenie minęła nam 13... Mam złego, złego szefa. Wódki nie dał na walętynki, a ja własnej zazwyczaj szybko nie mam :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:20 i.nes napisała: > funny_game napisała: > > > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! > > robotę miałam :) > Aż mu normalnie współczuję :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:28 lupus76 napisał: > i.nes napisała: > > > funny_game napisała: > > > > > Gdzie ta Ines jeździ, bo cóś mi Jej tu brak! > > > > robotę miałam :) > > > > Aż mu normalnie współczuję :DDD heh... to była ONA :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:01 funny_game napisała: > Płyn do spryskiwaczy już tylko mam. Przynajmniej będzie się pachnąco bekało po > nim :D > Swego czasu był przypadek, że ktoś rąbnął paliwo żużlowcom z Częstochowy i sprzedawał jako alkohol - były ofiary śmiertelne. No i mamy sobie na studiach zajęcia (najtrudniejszy przedmiot z największą "siekierą") i Pan Profesor zagaja: "Czytaliście Państwo o tym, co się dzieje w Częstochowie?" No to my na to, ze tak, ze oczywiście i tp. Na to Pan Profesor pyta: " A wiecie, z czego się takie paliwo składa?" I tu cisza... A Pan Profesor: "Z alkoholu etylowego, glikolu, dodatków podnoszących moc - słowem - niezły trunek". Tak mi się skojarzyło. Nie wiem czemu... Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:08 Ups :/ Ktoś za to beknął? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:15 funny_game napisała: > Ups :/ > Ktoś za to beknął? > Jeśli chodzi o historię z profesorem - nikt. Jeśli chodzi o "trunek" - okazało się, że jakaś grupka meneli "odprowadziła" to na własny użytek. Policja - jak rzadko - zadziałała błyskawicznie, umieszczając amatorów glikolu w pierdlu - ratując im tym samym żywot. Jaki był dalszy ciąg sprawy - nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:20 Na skutek jakiejś niezrozumiałej dla mnie pracy synaps wyszedł mi taki ciąg myślowy: pierdl jako środek ratujący życie zdrada jako lekarstwo na łóżkową nudę (wczorajszy taki wątek) Normalnie niedługo trzeba będzie zapomnieć o leczeniu tradycyjnym :/ Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:45 funny_game napisała: > Na skutek jakiejś niezrozumiałej dla mnie pracy synaps wyszedł mi taki ciąg myś > lowy: > pierdl jako środek ratujący życie > zdrada jako lekarstwo na łóżkową nudę (wczorajszy taki wątek) > Normalnie niedługo trzeba będzie zapomnieć o leczeniu tradycyjnym :/ > ... czasem świat bywa bardziej zakręcony, niż ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 11:51 Aaaa, przypomniałam sobie o pewnej definicji: nonsensopedia.wikia.com/wiki/Gorol Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 12:18 :DDDD No prawie. Z tym, że prawie robi wielką różnicę :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:02 Możesz zostać współautorem tej definicji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:06 funny_game napisała: > Możesz zostać współautorem tej definicji ;) > Ona ma w sobie tyle nieodpartego uroku - że ją zostawię:) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:12 Jesu, już myślałam, że to o mię <śmiech Dody> :P Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:24 funny_game napisała: > Jesu, Myślałem, że to do mnie <śmiech Dody> :P > <współbrzmiący śmiech Wiśniewskiego> :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:26 Jaaaaaaauuuuuuuuuuuuuu :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:32 no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:33 i.nes napisała: > no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) > Podśmi, co??? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:35 i.nes napisała: > no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) > Prawie na 100% jestem pewna, że jak kiedyś napisałąm to słowo, to mi wykropkowało! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:42 funny_game napisała: > i.nes napisała: > > > no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) > > > > Prawie na 100% jestem pewna, że jak kiedyś napisałąm to słowo, to mi wykropkowa > ło! > Co wykropkowało ;>??? Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:43 lupus76 napisał: > funny_game napisała: > > > i.nes napisała: > > > > > no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) > > > > > > > Prawie na 100% jestem pewna, że jak kiedyś napisałąm to słowo, to > mi wykropkowa > > ło! > > > Co wykropkowało ;>??? a to takie niewinne słowo :] sama się zastanawiałam, czy się ostoi :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 13:47 i.nes napisała: > lupus76 napisał: > > > funny_game napisała: > > > > > i.nes napisała: > > > > > > > no i zrobili sobie z mojego wątku jakieś podśmichujki! :)) > > > > > > > > > > Prawie na 100% jestem pewna, że jak kiedyś napisałąm to słowo, to > > mi wykropkowa > > > ło! > > > > > Co wykropkowało ;>??? > > a to takie niewinne słowo :] > sama się zastanawiałam, czy się ostoi :D > Ch..ki mi wykropkowało :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:23 No i widzisz, to moje przy twoim jest słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 09:10 wiarusik napisała: > Bojowy Wóz Piechoty. Przykładowy BWP: pl.youtube.com/watch?v=qyrR7dd10C8 Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 kurna chata! 14.02.08, 13:59 I.nes, Funny! Już mi się w oczach po...ło, co kto pisze. Ten wątek, że tak powiem zatracił transparentność :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:06 funny_game napisała: > Piterze to powiec! :D > Na jaki wiec mam tę Julkę wysłać? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 14:16 Powiec no. Błąd, powinno być: Piteże! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:21 funny_game napisała: > Powiec no. > Błąd, powinno być: Piteże! > A kaj mom pitać?????? Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 14:26 A Gerda jedna raczy wiedzieć. Ten wontek pszerasta moje najśmielsze oczekiwania wontkowe :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:28 funny_game napisała: > A Gerda jedna raczy wiedzieć. > Ten wontek pszerasta moje najśmielsze oczekiwania wontkowe :D > A jakie są te oczekiwania???? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:34 funny_game napisała: > No najśmielsze, pżecierz napisałam! > naśmielszy - to taki co rozśmielsza? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:46 funny_game napisała: > No, ale naj :D > Naj dla jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:53 funny_game napisała: > Nie ma takiego lubczasopisma! > Nie będę ich lubiał, O! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 15:07 funny_game napisała: > Foszek? :> > Foszka? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 15:10 Troszka mogiem byś foszka, a co mi tam :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 15:12 funny_game napisała: > Troszka mogiem byś foszka, a co mi tam :D > No to nie emigruj do Kanady :D Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 15:18 Pewnie, że nie. Tam kazali koleżance wegetariance w mięśnym pracować!!! :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 15:20 funny_game napisała: > Pewnie, że nie. Tam kazali koleżance wegetariance w mięśnym pracować!!! :D > to mogła w tych zakładach dywersyfikację uprawiać. Znaczy dodawać syfu do dywersji :) Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 15:23 To by było nawet w stylu southparkowskim :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 15:27 funny_game napisała: > To by było nawet w stylu southparkowskim :D > Ale o które południe Ci Chodzi? WPKiW w Chorzowie? :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 15:30 To jakiś zabawny park? Bo aż trzy mordki dałeś. Wykończyła mnie dziś ta praca :D Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 15:33 funny_game napisała: > To jakiś zabawny park? Bo aż trzy mordki dałeś. > Wykończyła mnie dziś ta praca :D > Parka, jak park. Zarząd Województwa, który próbuje coś z nim zrobić jest zabawny. I są tam same mord(k)y. Też mnie wymęczyła. Idę sę do domó. O! Odpowiedz Link Zgłoś
funny_game Re: kurna chata! 14.02.08, 15:36 Też zaraz se idę. Nawet do obiadu się chyba nie dam rady odezwać ;) Posta mu na forum napiszę kiedyś :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: kurna chata! 14.02.08, 14:06 lupus76 napisał: > I.nes, Funny! Już mi się w oczach po...ło, co kto pisze. Ten wątek, > że tak powiem zatracił transparentność :D mi tam nic nie stracił :D powiem nawet, że zyskał! Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:22 i.nes napisała: > lupus76 napisał: > > > I.nes, Funny! Już mi się w oczach po...ło, co kto pisze. Ten wątek, > > że tak powiem zatracił transparentność :D > > mi tam nic nie stracił :D > powiem nawet, że zyskał! > Bo masz nowe szkieła :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: kurna chata! 14.02.08, 14:24 lupus76 napisał: > i.nes napisała: > > > lupus76 napisał: > > > > > I.nes, Funny! Już mi się w oczach po...ło, co kto pisze. Ten > wątek, > > > że tak powiem zatracił transparentność :D > > > > mi tam nic nie stracił :D > > powiem nawet, że zyskał! > > > > Bo masz nowe szkieła :D nie :(((( jeszcze nie :((( ale może znów się uda w ten weekend obejrzeć potencjalny zakup Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:27 i.nes napisała: > lupus76 napisał: > > > i.nes napisała: > > > > > lupus76 napisał: > > > > > > > I.nes, Funny! Już mi się w oczach po...ło, co kto pisze. Ten > > wątek, > > > > że tak powiem zatracił transparentność :D > > > > > > mi tam nic nie stracił :D > > > powiem nawet, że zyskał! > > > > > > > Bo masz nowe szkieła :D > > > nie :(((( > jeszcze nie :((( > ale może znów się uda w ten weekend obejrzeć potencjalny zakup > > Czy Ty nie pisałaś gdzieś, ze Cięgłowa boli??? Bo jeśli tak - to już wiem, czemu :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: kurna chata! 14.02.08, 14:31 lupus76 napisał: > Czy Ty nie pisałaś gdzieś, ze Cięgłowa boli??? Bo jeśli tak - to > już wiem, czemu :D e, nie przypominam sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
lupus76 Re: kurna chata! 14.02.08, 14:33 i.nes napisała: > lupus76 napisał: > > > Czy Ty nie pisałaś gdzieś, ze Cięgłowa boli??? Bo jeśli tak - to > > już wiem, czemu :D > > e, nie przypominam sobie... > No to i dobrze (że nie boli, a nie że nie przypominasz sobie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka24 Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:36 ja juz sie nie moge doczekac na swoj prezent i niezaleznie co by to bylo napewno mnie ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: Wnerwiające prezenty walentynkowe? 14.02.08, 14:53 modliszka24 napisała: > ja juz sie nie moge doczekac na swoj prezent i niezaleznie co by to > bylo napewno mnie ucieszy cieszymy się razem z Tobą ;P Odpowiedz Link Zgłoś