Dodaj do ulubionych

Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany.

14.02.08, 08:42
Byłem na tym wczoraj z moją kobietą i powiem szczerze... film trochę śmieszny
ale mni przeraził.

Morał z niego jest taki, że:
1. WSZYSCY FACECI TO ŚWINIE..
2. WSZYSTKIE KOBIETY to niezrównoważone psychicznie, porąbane wariatki.. i sam
nie wiem co jeszcze


-------------------
SuDoKu... wciąga :)
Trochę myślenia
Obserwuj wątek
    • markotka33 Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 08:46
      my z koleżnaką stwierdziłysmy, że chyba na to nie pójdziemy bo podobno po tym
      filmie rośnie współczynnik rozwodów :))
      Nie no to żart, ale po wysłuchaniu opinii tych, które były boimy się że po tym
      filmie zobaczymy nagle mnóstwo wad w naszych facetach i że nam nie daj boże
      obrzydną i będzie problem :))
    • pawel5211 Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 09:38
      Główne bohaterki to: Matka z dzieckiem, nimfomanka, żona geja i żona
      bogacza. Co dziwne nie ma przedstawicielki tradycyjnej polskiej
      rodziny, nie ma wzorca typowej polskiej kobiety która kocha swojego
      męża i jest kochana. Być może niektóre Panie zauważą pewne
      podobieństwa, jednak nie traktowałbym tego filmu jako wyznacznika
      pozycji kobiety współczesnej.
      Moim zdaniem Testosteron był lepszy. W Lejdis Dialogi nieco sztuczne
      i chyba na siłę epatują erotyzmem, no ale może to tylko moje
      odczucie.
      • angazetka Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 10:45
        > Moim zdaniem Testosteron był lepszy.

        Moim zdaniem - przeciwnie.;) Testosteron był słabszy jako film -
        nudą wiało dość często, bo proste przełożenie sztuki na film nie
        jest z reguły dobrym pomysłem, a panowie reżyserzy na to nie wpadli.
        Lejdis jest tylko filmem i dzięki temu jest żywsze, w lepszym
        tempie.
        No i też damski punkny widzenia, nie ukrywam, jest mi bliższy. Choć
        (pisałam to już) momentami dowcipy mnie żenowały (słynny nietoperz
        np. albo Olszówka prowadząca lekcje), to całość wypadła całkiem
        nieźle.
      • kalina.tt Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 11:57
        pawel5211 napisał:

        > Główne bohaterki to: Matka z dzieckiem, nimfomanka, żona geja i żona
        > bogacza. Co dziwne nie ma przedstawicielki tradycyjnej polskiej
        > rodziny, nie ma wzorca typowej polskiej kobiety która kocha swojego
        > męża i jest kochana.

        Jakby jeszcze dołożyć drugą typową polską kobietę która już nie bardzo kocha i
        już nie bardzo jest kochana, ot żyją sobie razem z mężem, to byłoby to bliższe
        nam wszystkim
        Nie znam żadnej żony geja, żadnej nimfomanki, i żadnej żony bogacza. Samotną
        matkę z dzieckiem znam, ale tylko jedną.

        Zniechęciłam się do filmu, to nie będzie film o mnie i moich znajomych :)



    • eluch_a Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 10:45
      A widzisz, też mam takie wrażenie. "Testosteron" był o niebo
      lepszy. "Lejdis" - faktycznie, trochę śmieszno, ale bardziej
      straszno. Portret kobiet - przerysowany, agresywny. Zresztą, jakoś
      nie brzmi mi słówko "ku.." wtrącane jako przecinek w wypowiedziach
      Magdaleny Różczki, nie pasuje to do niej... A poza tym wszystkim
      film jest po prostu nudny, za dużo tam tych dialogów, za mało akcji.
      Jak na mój gust.
      --
      Wszyscy chcą mojego szczęścia, ale nie dam go sobie zabrać!
    • menk.a Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 11:57
      Gratuluję doszukiwania się morału tam, gdzie go w ogóle nie ma. Film
      ma widza rozbawić, zabawić, pobawić i nic ponadto.
      Chcesz czerpać z ekranu wiedzę na temat życia? Oglądaj National
      Geographic albo Discovery.;)
      --
      opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy /O.W.
    • ruda_80 Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 13:06
      Testosteron film zupełnie mi się nie podobał - zero akcji, nuda i
      drętwe dialogi (Testosteron sztuka był za to rewelacyjny). Lejdis
      jest dynamiczny i śmieszny (z pewnymi niesmacznymi wyjątkami, które
      miały być śmieszna a wcale takie nie były - np. nietoperz). Fakt,
      nie przedstawia on portretu typowej kobiety - matki Polki ale
      przedstawia portrety kobiet jakich coraz więcej w otaczającej nas
      rzeczywistości, szczególnie w dużych miastach. Kobiet w wieku 30-40
      lat, które szukają miłości i rodziny, które chcą być kochane ale z
      jakichś powodów boją się zaangażować, kobiet zdradzanych w
      małżeństwie (tutaj akurat mąż zdradza ją z facetem). I może nie
      zauważyła tego któraś z wcześniej wpisujących się osób - ale także
      kobiet które jednak żyją w szczęśliwym związku małżeństwem, akurat w
      Lejdis u boku bogatego męża, co pewnie nie jest typowe dla Polek, bo
      wg niektórych Polka zeby była typowa musi być uciemiężoną,
      zaharowaną kobietą, ganiającą po pracy z siatami do spłacanego przez
      30 lat M3, gotować, prać i wychowywać dzieci, najpierw bardzo a po
      kilku latach już trochę mniej kochanemu mężowi :-)). Więc Lejdis
      przedstawia życie kobiet jakich wiele dookoła: nauczycielek,
      prawniczek, bogatych żon. A że jest to komedia, to aby było śmieszne
      to życie i cechy są w znacznym stopniu przejaskrawione. A że niby
      dialogi wulgarne? Może trochę wulgarne jak sie na to patrzy z boku,
      na ekranie, a czy my kobiety nie rozmawaiamy czasem w luźnych
      prywatnych rozmowach z przyjaciółkami tak jak bohaterki filmu? Mnie
      akurat te k* nie raziły, często sama bym je użyła w podobnych
      sytuacjach.
      • pawel5211 Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 13:33
        I może nie
        > zauważyła tego któraś z wcześniej wpisujących się osób - ale także
        > kobiet które jednak żyją w szczęśliwym związku małżeństwem, akurat
        w
        > Lejdis u boku bogatego męża, co pewnie nie jest typowe dla Polek,
        bo
        > wg niektórych Polka zeby była typowa musi być uciemiężoną,
        > zaharowaną kobietą, ganiającą po pracy z siatami do spłacanego
        przez
        > 30 lat M3, gotować, prać i wychowywać dzieci, najpierw bardzo a po
        > kilku latach już trochę mniej kochanemu mężowi :-)).

        Możliwe że się kochają no ale w filmie nie jest to zbyt
        wyeksponowane, są tak przedstawieni jakby żyli razem ale jednak obok
        siebie, każde z nich ma swoje sprawy, no i reakcja na wieść o ciąży
        czy tak reaguje kobieta w szczęśliwym związku? Dlaczego ma
        kompleksy, dlaczego nie chce pokazać się nago przed mężem? Bo mąż
        nie potrafi się nią zająć tak jak powinien, nie potrafi jej
        dowartościować tak żeby czuła się przy nim gwiazdą. Nie wiem może ja
        zbyt głęboko wszedłem w psychikę bohaterki i na tej podstawie
        stwierdziłem że nie jest zbyt szczęśliwa:)
        Pisząc o tradycyjnej polskiej rodzinie miałem na myśli raczej te
        związki, które oparte są na zasadzie partnerstwa gdzie zarówno mąż
        jak i żona dzielą się obowiązkami razem pracują i razem mają czas na
        wspólne przyjemności. Mam nadzieję, że w tym wyjątkowym dniu wiele
        osób uświadomi sobie że właśnie jest w takim szczęśliwym związku
        jest. A ukazanie kobiety tyrającej jak osioł przy mężu nierobie o
        której piszesz byłoby ukazaniem jeszcze jednej patologii która
        pewnie by pasowała do bohaterek ukazanych w tym filmie.
    • zwroclawianka Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 14:46
      > Byłem na tym wczoraj z moją kobietą i powiem szczerze... film
      trochę śmieszny
      > ale mni przeraził.
      >
      > Morał z niego jest taki, że:
      > 1. WSZYSCY FACECI TO ŚWINIE..
      > 2. WSZYSTKIE KOBIETY to niezrównoważone psychicznie, porąbane
      wariatki.. i sam
      > nie wiem co jeszcze

      oj, Simon. ile Ty masz lat, że powyższe wnioski są dla Ciebie
      zaskoczeniem? :D
    • colleena Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 14.02.08, 16:53
      Oglądacie jakiś denny film i się dziwicie, że rozczarował?
      Spodziewaliście się kina wyższych lotów?:) Warto obejrzeć coś
      ambitniejszego, a nie lecieć na komercyjny bełkot. Słaba to
      rozrywka, nie wiem właściwie dla kogo ma być ten film. I jeśli ktoś
      widzi w nim odbicie prawdziwego życia to chyba jest kompletnym
      idiotą! Żenujący poziom... Ale to moje zdanie :)
    • butterflymk Oj co ty?! 14.02.08, 17:44
      Właśnie źle mówisz...
      Faceci sa tak jak na filmie, cała prawda o nich, większość to oszołomy, kłamcy i
      oszuści zboczeńcy :p
      ale są i fajowi i super extra faceci...
      a kobiety nareszcie pokazane jako fajne laski z charakterem i poczuciem humoru
      oraz dystansu do siebie.... a nie zapłakane, rozjisteryzowane idiotki robiące z
      siebie 7 nieszczęść :D
    • mala_mee Re: Lejdis.... wstrząśnięty i zmieszany. 15.02.08, 00:30
      A mi sie podobał. Film do zobaczenia.
      Tak, ja wiem, że można chcieć głębszych treści, ale to film, to rozrywka. Nie
      wszystkie muszą wciskać w fotel od nadmiaru treści.

      Podobało mi się. I wiem, ze jak będzie na dvd to kupię. Od razu.
      --
      "A ja biegnę biegnę po ulicy/Gdy eksploduje moje serce
      I ciągle ciągle jeszcze więcej/Nigdy dosyć rewolucji"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka