markotka33
14.02.08, 15:41
.. i kurcze jak czytam Wasze rozterki - zjeśc czy nie zjeśc to normalnie aż
skaczę z radości, że ja tego problemu nie mam :))) Dziękuje Wam babeczki, że
mi to uświadomiłyście :)) Bo.... nareszcie mam na prawdę niepodważalny powód
do radości i nie ma tu żadnego "ale" :)
Ale chociaż.....
:):):):)