rozowakotka
14.02.08, 19:11
co sadzicie o takim kupowaniu kwiatkow swoim kobietom? Jestescie gdzies razem,
podchodzi do Was Pani z kwiatami i... no wlasnie? Facet jesli Wam kupi tego
kwiata to moze sie wydawac to troche na sile (bo raczej jest), jakby chcial
Was nim obdarowac to moglby kupic go wczesniej. A jesli nie kupi to czy wyda
sie Wam sknera, ktory zaluje grosza na kwiatek dla Was? Czy na kogos
asertywnego, nie chcacego poddac sie presji? ;-) Ja zazwyczaj podchodzacej
pani pierwsza mowie, ze dziekujemy, ale nie chcemy. A jak Wy do tego podchodzicie?