yarzynka
15.02.08, 13:02
Bylam na przedstawieniu a potem na piwie z kolega z roku. Jestem pod
ogromnym wrazeniem wartosci ktore chlopak soba reprezentuje:
inteligentny, otwarty na ludzi, zachecany przez rodzicow od
najmlodszych lat do podrozowania a tym samym poznawania roznych
kultur, zwiedzil wiele miejsc na calym swiecie. Do tej pory
spotykalam sie z nim tylko na zajeciach. To byl pierwszy raz kiedy
spotkalismy sie poza uniwerkiem. Przegadalismy caly wieczor, nie
bylo klopotliwego milczenia, czy tez niezrecznych sytuacji a
tematyka byla rozlegla: od ulubionych potraw, poprzez relacje polsko-
niemieckie skonczywszy na udziale amerykanskich zolnierzy w Iraku.
Andy jest bardzo niski, pewnie ok 150 cm wzrostu, wydaje mi sie ze
to karlowatosc.
Zaczelam sie zastanawiac czy ta niedoskonalosc fizyczna spowodowala
ze ma tak przyjazna osobowosc. Czy gdyby nie to, bylby jak
wiekszosc : przecietny, zainteresowany aby postawic na swoim za
wszelka cene, z waskimi horyzontami, zadufany w sobie i z
kompleksami osobowosci...