kobiety pomóżcie!

15.02.08, 21:45
Romans. Od ponad roku. Ona jest moją studentką. Układ od początku był jasny,
to tylko seks. Ja nic do niej nie czuję. Ona mnie podobno kocha. Ostatnio,
niby w żartach, zapytała mnie, kiedy się rozwiodę i ożenię się z nią. I co dam
jej na urodziny. Już po raz któryś też, niby w żartach, ściąga moją obrączkę i
mówi mi, że jej nie odda, że jej się podoba i żebym sobie kupił nową.
Powiedziałem jej na odczepnego, że jej taką kupię. Srebrną. Powiedziała, że
ona srebra nie nosi, tylko białe złoto. Panienka najwyraźniej chce, żeby, jej
dawał prezenty. A jaj jej wyraźnie powiedziałem, że za seks nigdy nikomu nie
płaciłem i tego robić nie zamierzam. Teraz jest między nami chyba wojna, bo
podobno kiedyś coś jej obiecałem, ale o tym zapomniałem, a ona nie będzie mi
wciąż przypominac, "bo ja zawsze obiecuję, a potem o niczym nie pamiętam".
Panienka jest zaburzona. Już kiedyś zrobiła mi małą akcję, tzn. jej się
wydawało, że dużą - powiadomiła moją żonę, zaczęła wydzwaniać. Nie chcę jej
rzucać, bo za dobra jest w łóżku. Ale z drugiej strony może tym razem, za brak
tych prezentów, odwali jej na dobre? Aha, wiem, jestem, byłem głupi - ona ma
moje nagie fotki...
    • kitek_maly Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:47

      :-))
      A pomyślcie ile trolli tu będzie w okolicach 6 marca? ;-)
      • misia12347 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:56
        A co jest 6 marca? Dzien trola?
        • kitek_maly Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:05

          6 marca spada satelita, więc do tego dnia trolle będą musiały
          wypisać swoje wszystkie mądrości. ;-)
    • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:49
      Zastanów się przede wszystkim nad swoim własnym postępowaniem. Spotykasz się z
      dziewczyną tylko dlatego,że jest dobra w łóżku. To żałosne.Nie uważam kochanek i
      kochanków za wcielenie zła, ale powinno łączyć ich coś więcej niż seks.
      Dziewczyna miała wystarczające powody i dużo czasu żeby się zadurzyć. Współczuję
      jej a jeszcze bardziej Twojej żonie.
      • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:51
        To wg Ciebie powinno ich łączyć coś więcej. Wg mnie - nie. Poza tym ja jej
        niczego nie obiecywałem. Jest dorosła.
        • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:57
          A ja uważam, że tak. Twój własny przykład Ci niczego nie uświadomił? Nie chcę
          pełnić roli strażniczki moralności, bo nie mam prawa. Piszesz, że jej nic nie
          obiecywałeś.Nie musiałeś, widocznie to, że okazałeś jej trochę czułości było dla
          niej wystarczająca deklaracja. Ale w tej parze to chyba Ty jesteś stroną
          bardziej doświadczoną. Nie wiem ile lat ma dziewczyna, ale widocznie w porę się
          nie opamiętała. Ze szkodą dla siebie.
          • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:00
            Jest bardzo dorosła. A dorosłe, dojrzałe, zdrowe psychicznie kobiety raczej się
            domyślą, że taki układ to tylko romans i nic więcej. Ogranicza nas granica
            czasu, meta, do której zdążamy. A jeśli ona sie łudziła, to jej problem.
            • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:03
              Cóż, dorosłość i dojrzałość mentalna nie zawsze idzie w parze z dojrzałością
              emocjonalną. Ja, pomimo, że jestem młodsza od Twojej studentki, nie wpakowałabym
              się w coś takiego.
              • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:06
                Ale ja ciebie nie pytam, co ty zrobiłabyś. Ciekaw jestem raczej opinii kobiet,
                co dalej z tym zrobić. Fajny seks nas łączy. Fajna zabawa. A skoro ona ma
                oczekiwania, to co może zrobić?
                • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:08
                  Przepraszam, że ośmieliłam się napisać o sobie. Dla ZABAWY niszczysz swoje
                  małżeństwo. Zastanów się.
        • la_seniorita Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 00:39
          chigurh napisał:

          > To wg Ciebie powinno ich łączyć coś więcej. Wg mnie - nie. Poza
          tym ja jej
          > niczego nie obiecywałem. Jest dorosła.
          Ty równiez jesteś dorosły, zatem ponoś konsekwencje własnych czynów
          i nie dziw się, że o Waszym romansie może kogoś powiadomić i możesz
          mieć z tego tytułu nieprzyjemności.
    • monika76 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:50
      nie jtem czesta bywalczynia for,ale to co tu przeczytalam to chyba
      zart?zwracasz sie o pomoc do kobiet po tym, co sam zrobiles jakiejs
      kobiecie? i Ty nazywasz ja zaburzona?i na dodatek jtes
      nauczycielem...i nie chcesz jej rzucac,bo jest za dobra w
      lozku.......ode mnie bys dostal od razu w twarz, w jaja i gdyby nie
      pomoglo napuscilabym na Ciebie kolegow z Chomiczowki.radze wizyte u
      specjalisty, na terapie nigdy za pozno
      • monika76 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:51
        i co to sa te cholerne trolle?juz po raz kolejny to widze tu na
        gazecie?
        • glukoza84 Re: kobiety pomóżcie! 19.02.08, 15:30
          to takie coś co ma za zadanie prowokować kontrowersyjnymi wypowiedziami na ogół
          i nieprawdziwymi historyjkami. To coś powyżej jest trollem bo:
          1. historyjka jest naciągnięta jak za małe rajty,
          2. pisze ze dziewczyna jest studentką, a więc niby sam jest pracownikiem
          naukowym, pomijając absurd sytuacji, to nie znam żadnego pracownika uczelni,
          który operowałby tak prymitywnym językiem.
          Taki żarcik z forumowiczek.
      • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:53
        Masz prawo do takiej opinii. Żegnam panią.
    • funny_game Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:52
      Jakżesz ja się bezinteresownie cieszę, że na pewno będziesz miał prze..e!
      • monika76 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:55
        nie jtem wredna z natury,ale tez sie ciesze.kolega "nauczyciel"
        przekona sie,ze nie warto robic drugiemu co tobie nie mile...
      • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 21:55
        Nie będę miał aż tak prze...ne, jak się byłaś łaskawa wyrazić, jak Ci się
        wydaje. Moja żona niejedno przeżyła ze mną, nie takie akcje. Moja żona nigdy się
        ze mną nie rozwiedzie. Mamy małe dziecko. Nigdy jej nie zostawię. Nasze
        małżeństwo to instytucja, a poza tym kochamy się, łączą nas wspólne lata,
        dziecko, wspólne dowcipy, spędzanie czasu, rozmowy przy winie.
        Dlaczego to ja jestem "ten zły"? Panienka jest OK, rozumiem?
        • funny_game Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:00
          Każde małżeństwo to instytucja (na pewno sprawdziłeś znaczenie słowa
          "instytucja" w socjologii?) tyle, że Twoje i w Twoim wykonaniu to
          instytucjonalny szajs. Jeszcze w czymś mogę ulżyć, pane profesore?
          • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:02
            O, pardon za użycie terminu "instytucja" w sensie uzusu społecznego, w
            kontekście dyskursu. Pani raczy wybaczyć mi to jakże haniebne niedopatrzenie. A
            może podałaby mi pani zatem ową definicję? Socjologiczną?
            • funny_game Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:12
              Najpierw Habermasa wyguglaj - to w kwestii dyskursu. Później klasyków plus prof.
              Janusza Muchę - w kwestii instytucji. A później weź sobie przemyśl kilka spraw
              jak jaki św. Tomasz czy Augustyn i wyguglaj się sam.
        • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:00
          Już wiem dlaczego wplątałeś się w ten romans. Przez przeświadczenie, że żona
          zawsze wybaczy. Przyjmie z otwartymi ramionami i nadal będzie strażniczką
          domowego ogniska. Możesz się zawieść.
          • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:04
            Nie zawiodę się :-)
            • mex1 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:07
              Może otworzyłoby Ci to oczy. Cóż, Twoja Żona ( specjalnie z dużej) musi być
              wspaniałą kobietą.Musi Cię bardzo kochać. I warto stawiać to na szali dla
              przelotnego romansu?
          • la_seniorita Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 00:45
            mex1 napisała:

            > Już wiem dlaczego wplątałeś się w ten romans. Przez
            przeświadczenie, że żona
            > zawsze wybaczy. Przyjmie z otwartymi ramionami i nadal będzie
            strażniczką
            > domowego ogniska. Możesz się zawieść.
            Pan profesor chyba uwierzył, iż ma drugą Żańcię z "Granicy" za żonę
            i ona zawsze wybaczy. Z natury nie jestem złośliwa, ale mam
            nadzieję, że ona tym razem nie wybaczy, bo tak będzie dla niej
            lepiej.
            • alpepe Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 08:55
              a to Żańcia nie była przypadkiem kochanką? A Elżbiecka żoną? :-)
              • la_seniorita Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 01:04
                alpepe napisała:

                > a to Żańcia nie była przypadkiem kochanką? A Elżbiecka żoną? :-)

                Chyba mylisz Zenona z jego ojcem. Matka Zenona była Żańcią, a
                Elżbieta była żoną Zenona, ale obie były zanadto łaskawe.
        • monika76 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:00
          polecam calej rodzinie i studentce (bo dla niej tez znajdzie sie
          miejsce)ustawienia rodzinne berta hellingera.czego to sie nie
          dowiecie o sobie i dlaczego wam wszystkim nie wychodzi.powodzenia!
          • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:04
            A ja zdecydowanie nie polecam. I współczuję obszaru zainteresowań.
        • la_seniorita Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 00:43
          chigurh napisał:

          > Nie będę miał aż tak prze...ne, jak się byłaś łaskawa wyrazić, jak
          Ci się
          > wydaje. Moja żona niejedno przeżyła ze mną, nie takie akcje. Moja
          żona nigdy si
          > ę
          > ze mną nie rozwiedzie. Mamy małe dziecko. Nigdy jej nie zostawię.
          Nasze
          > małżeństwo to instytucja, a poza tym kochamy się, łączą nas
          wspólne lata,
          > dziecko, wspólne dowcipy, spędzanie czasu, rozmowy przy winie.
          > Dlaczego to ja jestem "ten zły"? Panienka jest OK, rozumiem?
          A czy to ona ma żonę, którą zdradza? To ona się ożeniła z Twoją
          wybranką? Stroną zdradzającą jesteś Ty, bo to Ty masz rodzinę, jej
          to nie musi interesować.
        • blondi088 Re: kobiety pomóżcie! 18.02.08, 14:14
          koleś jesteś żałosny! piszesz że kochasz żone tak??? to czemu nie
          sypiasz z nią tylko z innymi panienkami?? ona cie nie zadowala???
          ale obiadki to dobre gotuje tak?? i dziecko z nią też fajnie mieć??
          a picie wina można też zakończyć seksem a nie tylko rozmową ;p
      • la_seniorita Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 00:42
        funny_game napisała:

        > Jakżesz ja się bezinteresownie cieszę, że na pewno będziesz miał
        prze..e!
        >
        Dziwnym trafem dołączam się do Twojej radości. Jakoś nie potrafię
        wykrzesać z siebie empatii dla tego pana, wręcz przeciwnie, cieszę
        się, że ktoś może mu przytnie nos i nauczy odpowiedzialności.
        • ciaew Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 22:13
          z nieukrywaną satysfakcją dołączam się (choć również do złośliwych nie należę) :)
    • kitek_maly Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:07

      Eeeee coś kręcisz młody panie.
      Najpierw twierdzisz, że jasno powiedziałeś, że tylko seks a na
      poniec się okazuje, że fotki też były. :->
      • chigurh Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 22:17
        Fotki były w trakcie przerwy pomiędzy zbliżeniami. Nie widzę rozbieżności.
    • kochanica-francuza Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:23
      • chigurh Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:25
        Żegnam zatem.
      • funny_game Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:27
        Kochanica, rzadko się na forach widujemy. Mówiłam Ci już, że Cię kocham? :D
        • mnop2 Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:30
          Uwaga! funny dzis grasuje i wyznaje miłość! :* buziak
        • kochanica-francuza Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:31
          funny_game napisała:

          > Kochanica, rzadko się na forach widujemy. Mówiłam Ci już, że Cię kocham? :D
          >
          Co ci dzisiaj???
        • kochanica-francuza Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 22:31
          funny_game napisała:

          > Kochanica, rzadko się na forach widujemy. Mówiłam Ci już, że Cię kocham? :D
          >
          Ej, nie mów tak do mnie. Mam uraz na tle TEGO zwrotu.
          • funny_game Re: Mam zasadę: złamasom nie pomagam nt 15.02.08, 23:15
            Nic negatywnego. Zazwyczaj się z Tobą zgadzam co do treści, ale albo:
            nie umiem jej tak ująć
            albo
            nie umiem tak dopie..ć.
            :)
    • ewik_75 w jednym z ciekawych filmów... 15.02.08, 22:53
      pada takie zdanie "kiedy idziesz z kimś do łóżka, Twoje ciało składa
      obietnicę..."

      Tak rzeczywiście jest, zwłaszcza, jeśli idziesz z dziewczyną do
      łóżka wielokrotnie.

      W najlepszym przypadku dziewczyna Cię oleje i wyśle zdjęcia
      małżonce.

      A czy szanowna małżonka wie, ze powinna robić regularne badania
      wenenryczne i na HIV, czy uznałeś, że to nieistotne? Zakładając, że
      sypiasz z obiema paniami bez gumek...
      • chigurh Re: w jednym z ciekawych filmów... 15.02.08, 23:01
        Generalnie nie lubię gum. Z żoną nie sypiam w gumach, bo staramy się o dziecko,
        a z panienką tylko w płodne dni.
        • eleni80 Re: w jednym z ciekawych filmów... 15.02.08, 23:21
          a to nie wiesz, że studentki są zestresowane? w czasie sesji powinniście cały
          miesiąc jechać na gumie, bo cykl jest rozregulowany :D
          A na jakiej to uczelni jest piątka w indeksie za seks?
        • ewik_75 Re: w jednym z ciekawych filmów... 15.02.08, 23:21
          z panienką sypiasz w płodne dni ????

          Ja nie mówię o potencjalnym dziecku.
          O HIV-ie nie pomyślałeś?
          Panienka pewnie cnotką nie była, kiedy zacząłeś z nią współżyć.

          Z takim podejściem Twoje drugie dziecko może zostać zainfekowane
          całą gamą choróbsk.

          Chcesz być ojcem a mózg sobie do portek wyimportowałeś?
        • blondi088 Re: w jednym z ciekawych filmów... 18.02.08, 14:19
          teraz to sobie jaja z nas robisz??? żona wiedząc o zdradach chce
          mieć z tobą k olejne dziecko??? nonsens...
    • eleni80 Re: kobiety pomóżcie! 15.02.08, 23:16
      ale jakie jest pytanie? ;P
    • ewik_75 podsumowując 15.02.08, 23:32
      jesteś klasycznym ch..............em, i już masz przerabane.
      Masz głupią żonę i naiwną kochankę.

      Kochanka pewnie w ciemię bita nie jest, a ma cię w garsci.
      Jeśli nie zaczniesz spełniać jej zachcianek poinformuje małżonkę, a
      Ciebie oskarży o mobbing i molestowanie i narobi Ci smrodu na
      Uczelni, a Twoje nagie fotki zamieści na naszej-klasie.pl.

      Małzonka cię nie rzuci (bo głupia), więc jak już przestaniesz być
      atrakcyjny dla kolejnych kochanek, zostanie Ci sterana, przerażona,
      pesymistyczna, zgorzkniała, nienawidząca cię kobieta, której
      zmarnowałeś życie i dwoje dzieci, które potraktują cie jak dostawce
      gotowki.

      Należy ci się.
      Może sie nauczysz znaczenia słowa szacunek. Chociaż szanse
      niewielkie.
      • eleni80 Re: podsumowując 15.02.08, 23:35
        heehe, nie wierzę, że mamy tak głupich wykładowców, którzy pozwalają na
        zrobienie nagich fotek przez kochankę i to studentkę ...
        ciekawe czy facet już szuka nowej pracy ;P
        • onyx78 jaki tupet!! 16.02.08, 00:04
          jak w ogole mozna takie pytanie postawic na forum kobieta i
          oczekiwac czegos innego niz zj..ebki?!
          Jezeli faet wyklada na jakiejkolwiek uczelni humanistycznej to
          naprawde nie wiem jak tam sie dostal czlowiek pozbawiony odrobiny
          choc moralnosci i etyki?!
          • e1982 Re: jaki tupet!! 16.02.08, 00:34
            że też tacy po tym świecie chodzą...
            gdyby była Twoją żoną, która niejedno z Tobą przeszła,..grr..
            sam sobie piwa nawarzyłeś - to je wypij :)
            a jak Ci zachowanie sex-kochanicy nie odpowiadqa - to zamień, skoro takie uklady Ci pasują...
            pewnie jeszcze niejedną super-ekstra-wygibującą się w łożu znajdziesz :) tylko tym razem prezentów nie rób i od razu mów - only sex!
            bleee
        • la_seniorita Re: podsumowując 16.02.08, 00:50
          eleni80 napisała:

          > heehe, nie wierzę, że mamy tak głupich wykładowców, którzy
          pozwalają na
          > zrobienie nagich fotek przez kochankę i to studentkę ...
          > ciekawe czy facet już szuka nowej pracy ;P
          Ja wierzę, żetacy chodzą po świecie. Już niejednokrotnie przekonałam
          się w życiu, że głupota jak miłosierdzie Boże nie zna granic.
    • funny_game Kobiety! Olejcie trolla i gada, jedno i drugie! 16.02.08, 00:53
      Na to samo wychodzi w tym przypadku.
    • pigwaa Zaburzony 16.02.08, 11:33
      Sam jesteś zaburzony. Szykuj kasę na alimenty.
      • dita.von.teese Re: Zaburzony 16.02.08, 11:39
        to podpucha. Z panienka sypia tylko w plodne dni (z zalozenia).
        Przeciez nikt nie moze byc az tak glupi. Nawet facet.
        • chigurh Re: Zaburzony 16.02.08, 11:42
          Dito, gratuluję wybitnego poziomu czytania ze zrozumieniem.
          Gwoli ścisłości - z kochanką sypiam zawsze, zaś w płodne dni w gumach.
          Z żoną sypiam zawsze bez gum, gdyż staramy się o dziecko.
          • 2szarozielone Re: Zaburzony 16.02.08, 11:47
            a jak ona jest taka "zaburzona" to nie boisz się, że wrobi cię w dziecko? :)
            przecież to kolejna piramidalna głupota z twojej strony - panna ci mówi, że
            "teraz już można" - a ty jej na słowo wierzysz. jeszcze głupsze niż te nagie
            fotki. ona ci może z dupy jesień średniowiecza zrobić, jak będzie chciała.
            zajdzie w ciążę, oskubie cię z alimentów, uczelnię wyplakatuje twoimi fotkami i
            jeszcze o molestowanie oskarży. chyba nawet twoja święta żona by tego
            wszystkiego nie zdzierżyła :)))
            • pigwaa Re: Zaburzony 16.02.08, 12:20
              I niech słowo stanie się ciałem.
              • la_seniorita Re: Zaburzony 17.02.08, 01:07
                pigwaa napisała:

                > I niech słowo stanie się ciałem.

                Dołączam się do tych życzeń. Niech ta apokaliptyczna wizja stanie
                się faktem. Amen.
          • dita.von.teese Re: Zaburzony 16.02.08, 11:49
            No byc moze. Co nie zmienia faktu, ze durny jestes i w dodatku szukasz
            rozwiazania (czy czegokolwiek) na Forum Kobieta. No sam sie nadstawiasz. Prosze,
            nie rozmnazaj sie..
          • uhu_an Re: Zaburzony 17.02.08, 14:19
            HAHAHA! ale sciema! 50 letnia kobieta i dziecko! wiesz co, moglbys
            bardziej sie przylozyc do tego trollowania!
          • e-zuza Re: Zaburzony 17.02.08, 18:22
            chigurh napisał:

            > Dito, gratuluję wybitnego poziomu czytania ze zrozumieniem.
            > Gwoli ścisłości - z kochanką sypiam zawsze, zaś w płodne dni w
            gumach.
            > Z żoną sypiam zawsze bez gum, gdyż staramy się o dziecko.

            Boże Święty!!czy ty masz serce i rozum???rozumiem że jesteś tylko
            facetem!ale żeby zdradzać żonę i starać się o dziecko??to już trzeba
            byc pozbawionym wszelkich uczuć i rozumu!!!Aż mi ciarki przeszły jak
            to przeczytałam!!Najgorszemu wrogowi bym nie życzyła takiego faceta!!
            mam nadzieje że los Cię pokara i nigdy Ci już nie stanie!!amen!
    • e1982 Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 12:13
      Brawa dla tego Pana!! :-P
      kolejną kolejkę stawia chigurh
    • pigwaa Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 12:22
      Ciekawe, czy twoja żona nie robi czegoś podobnego. Tylko ona by
      miałą łątwiej-chłopy ściągać z niej obrączki nie będą. Czysty seks.
      W dni płodne.
    • uhu_an Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 13:11
      Ale po co pytasz nas o rade? wiesz na czym stoisz, wiesz cszego
      chcesz, a czego nie, jestes dorosly. chyba wiesz w zw. z tym co
      robic.
      Glupi chyba nie jestes.
      Sam w pakowales sie w problem toio i sam go rozwiazesz. Ale warto
      sie zastanowic, czy twoja sytuacja ma jakies rozwiazanie biorac
      twoje oczekiwania.
      • mnop2 Re: kobiety pomóżcie! 16.02.08, 20:34
        A to ja powiem dlaczego, tylko przepraszam, dosadnie:

        posrany gość ze strachu jest!
    • jendza1 klasyczny blad strategiczny:( 16.02.08, 20:29
      nie doceniles przeciwnika...

      w tym przypadku - przeciwniczki...
      a moze - zle oceniles...?

      Nie mozna zjesc ciastka i miec ciastka
      Trzeba wybrac...

      Hm, smutno tylko, ze takie rudymenta tak czesto trza powtarzac...
      • papierowa.szklanka Re: klasyczny blad strategiczny:( 16.02.08, 21:27

        • jendza1 Re: klasyczny blad strategiczny:( 17.02.08, 05:14
          Chigurh, znaczy sie, ekonomii nie naucza:)...
    • survived Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 12:00
      Zdaje się, że rzeczywiście będziesz miał problem. Nie oceniam, ale
      wszystko na to wskazuje. Kompletnie brak Ci empatii, to
      prawdopodobnie taka Twoja właściwość. Jesteś również wyjątkowo mało
      rozsądny i brakuje Ci zdolności przewidywania. Pozostaje Ci tylko
      liczyć na to, ze Twoja studentka jest bardzo głupia i nie ma mądrych
      doradców. Albo naprawdę Cię kocha i nie chce Ci zrobić krzywdy.
      Na przyszłość romansuj poza uczelnią. Warto też popracować nad
      relacją z żoną, tj. zaproponuj jej tzw. małżeństwo otwarte. A może
      oboje zaintertesowalibyście się swingiem?
      • spinline Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 12:37
        A może
        oboje zaintertesowalibyście się swingiem?


        ......................................
        :=))))
        • survived Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 13:08
          Zapomniałam o tym, że staracie się o dziecko i nie lubicie gumek. W
          takim razie wskazane jest, by żona uprawiała swing z mężczyznami
          rasy białej kaukaskiej,i o ile to możliwe, choć trochę podobnymi do
          Ciebie.
          A w zasadzie, czy stoi coś na przeszkodzie, byście swingowali z nią
          właśnie? Jako partnera dla zony wybierz któregoś ze swoich
          studentów, albo poproś studentkę o dokonanie stosownego wyboru.
          Wówczas nikt do nikogo nie bedzie miał żalu i odpadnie motyw
          szantażowania.
          • survived Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 13:10
            Mówiąc "z nią" miałam na myśli Twoją studentkę.
            • spinline Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 13:55
              No i slusznie prawisz:=))

              Ciekawam co na to autor watka.

              Autor, czy moglbys zniesc widok twojej zony z innym mezczyzna?
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 14:05
      dzień dobry, profesorze! a więc jednak to prawda, że żalisz się na FK i ostro
      trzęsiesz dupskiem. odbierzesz telefon, czy mam zadzwonić nadomowy i porozmaiwać
      sobie z twoją żonką? a moze wysłać jej foty na maila?
      • hellious Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 14:08
        :DDD
      • survived Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 15:54
        No, ale chyba nie zrobisz Ukochanemu tak, jak pewna studentka z S.? Ona to
        doprawdy była niegodziwa. Najpierw w sesji zerowej pozbierała wszystkie
        zaliczenia (no i była na ostatni roku), napisała szybciutko prace magisterską i
        uzyskała akceptacje promotora, potem przeprosiła Ukochanego (też wykladowcę)za
        swoje wybryki i zapewniła, że zawsze z radością zrobi mu loda i wszystko czego
        zechce, no i udała się na jego wykład. A trzeba Ci wiedzieć, Ksieni, że było tam
        ok. 40 osób, może 50. Poczekała na odpowiedni moment i wybuchnęła płaczem, z
        sali wybiegła wołając, że dość ma szantażu seksualnego, w tym samym czasie jej
        nowy chlopak wysyłał fotki do dziekanatu i rektoratu (tak dla perwności) oraz do
        żony.
        No, ja tak piszę, sama nie wiem dlaczego, ale na pewno żadna z kobiet Forum nie
        byłaby tak podła, prawda?
        • dita.von.teese Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 15:59
          uuuu...ale zmijka..
          • spinline Re:Czyzby zmijka? 17.02.08, 16:04
            Powiedzialabym trafila siekierka na kamien.:=))

            Autor watka po przeczytaniu go tu i tam na kilku forach jawi mi sie
            jako zwykly MISOGYNA. Osobnik bezwzgledny wobec kobiet. I nie
            szanujacy kobiet.
            Przydalaby mu sie nauczka od zycia. moze choc to zatrzymaloby jego
            cherce ze studentkami.
            • dita.von.teese Re:Czyzby zmijka? 17.02.08, 16:07
              no przydalaby mu sie nauczka swoja droga;)
              Ciekawa jestem, czy ta jego studentka podczytuje czasem FK..;
              • survived Re:Czyzby zmijka? 17.02.08, 16:17
                No, drogie Panie, nietrudno być mizoginistą znając życie. Żaden mężczyzna nie
                zrobiłby swojej Ukochanej tego, co uczyniła opisywana przeze mnie Studentka, vel
                Żmijka.
                Czy jakikolwiek student sypiający zr swoją p. Magister bądź Doktor żąda od niej
                platynowej obrączki bądź innych darów?
                • spinline Re:A dlaczego nie?:=) 17.02.08, 17:34
                  przeciez pan profesor traktuje swoja studentke-kochanke jak rzecz.
                  To i ona moze tak go potraktowac. Jak portfel, czemu nie?
                  Wszyscy w tej operze mydlanej, sa siebie porowno WARCI!
              • spinline Re:Czyzby zmijka? 17.02.08, 16:17
                Nadzieja ze i zona podczytuje i kochanka:=)

                Kochanka przeczytalaby wtedy ze nazywa ja "dobra dupa" nie liczac
                sie z nia jako czlowiekiem i osoba.

                A o zonie,ze ta wytrzyma kazda rzecz w imie milosci do niego czy
                cos w tym stylu.

                Ojjjjj... straszne to wszystko i niesmaczne.
      • stedo Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 16:44
        A ty, to na prawdę TY?Jeśli tak to trzymam kciuki.
      • chigurh do A. vel Ksieni 18.02.08, 13:34
        nie moge się do Ciebie dodzwonić, na maile nie odpowiadasz. zadzwoń do mnie asap
        • la_seniorita Re: do A. vel Ksieni 19.02.08, 16:20
          chigurh napisał:

          > nie moge się do Ciebie dodzwonić, na maile nie odpowiadasz.
          zadzwoń do mnie asa
          > p
          Chyba zaraz się wzruszę.Hehe
          Naprawdę myślisz, że jesteśmy tak głupie, że nabierzemy się na to,
          że forum odnalazła Twoja rzekoma kochanka?
    • abush Przestań się Puszczać chłopie! 17.02.08, 16:32
      nie wstyd ci ze sie puszczasz??? tfu co za puszczalski facet - ohyda!
    • lady284 Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 17:57
      ale duren:):):)
      wiecie co, tak doszlam do wniosku, ze malo wokol nas wartosciowych,
      konkretnych mezczyzn...tylko masa palantow:) to smutne
    • demonii Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 18:28
      Bardzo mi przykro, na głupotę nic nie pomoże.
    • tiuia Re: kobiety pomóżcie! 17.02.08, 22:25
      Ja cie... A żona po jej powiadomieniu o kochance jeszcze z Tobą jest? Jeśli tak, to znaczy że 'głupi ma zawsze szczęście' ;)
    • stedo Re: kobiety pomóżcie! 19.02.08, 15:43
      A gdzie resztę wpisów??!!.Było już sto kilkadziesiąt.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja