aidaho33
16.02.08, 18:11
Miesiąc temu rozstałem się z moją dziewczyną, rozstanie zainicjowałem ja....i
teraz tego żałuję To było pod wpływem chwili, wpadłem w złość,dziewczyna
trochę mnie kontrolowała,wydała mi się zaborcza...przemyślałem całą
sytuację,dzieli nas odległość-stwierdziłem że i tak nic z tego nie będzie.
Ale wciąż mi na niej zależy. W Walentynki wysłałem jej smsa,nie było w nim
wyznań miłosnych,ale napisałem że czuję się winny,czuję się źle i moją głowę
zaprzątają smutne myśli. Spytałem też jak się czuje.
Odpisała tak:Robert,czuję się dobrze,dziękuję. Nie obwiniaj się,ważne żeby
zawsze kierować się sercem,zwłaszcza w tej sferze życia. A niełaskawy
los...cóż...też ma pewnie dużo do powiedzenia.Buziaki"
Co mam myśleć o tym smsie? Czy mógłbym zaproponować,żebyśmy spróbowali jeszcze
raz? Czy jej jeszcze zależy,czy raczej zamknęła już drogę do siebie?