vanilla5
16.02.08, 23:40
Witajcie! Piszę, bo od dłuższego czasu coś mnie gryzie.. Chodzi o
moich znajomych i o ich wieczny brak czasu.. Mam już dość pisania do
koleżanek, które wiecznie nie mają czasu, wiecznie pracują lub się
uczą...Jasne, rozumiem - praca, szkoła etc. ale czy nawet jeden
wieczór nie można poświęcić na spotkanie z koleżanką? Smutno mi, że
to ja zawsze muszę walczyć o to:( Teraz mam ferie,fajnie byłoby
wyskoczyć z koleżankami na pogaduchy, a tu cisza..Pytałam,
proponowałam,ale wiadomo - praca, nauka... i tak w kółko.. Czasem
czuję, że dziewczyny są po prostu zazdrosne, że mam fantastycznego
Chłopaka, a one są singlami.. Ehh..Nie mam się przed kim wygadać.
Wiadomo, że Facetowi nie będę się żaliła, że mam takie koleżanki..
Pomóżcie, poradźcie coś. Będę bardzo wdzięczna. Dobranoc..