Gość: Fafik IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 23.08.03, 01:23 A to bezczelność ze strony pani Kingi Dunin! Przecież przewidywalność i kataryniarstwo, a do tego nuda, to właśnie najlepsze określenia jej tekstów. No tak, najlepszą obroną jst atak... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ggigus Gdzie panuje nuda? IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.03, 01:26 Nuda panuje owszem w wielu miejscac, ale nie tu, gdzie mozna poczytac felietony pani Kingi Dunin. Klania sie wierna czytelniczka, co sobie tak wyrobila zyciowe nawyki, ze co drugi piatek wieczorem czeka wiernie przed ekranem. I ma satysfakcje, bo sie nie nudzi, oj nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rudzina Pani Dunin jest nudna IP: *.root.pl 23.08.03, 02:10 Naprawde nie znudzil Cie jeszcze wspolny mianownik wszystkiego o czym pisze Dunin? Pani Dunin zawziziecie walczy z fallokracja popelniajac ten sam blad co Cosmopolitan a mianowicie wszystko wedlug Dunin opiera sie na facetach. a nie prosciej meski rod zignorowac zwlaszcza jesli tez sie jest przezen ignorowanym? Bo wybaczcie jakkolwiek mocne stwierdzenie ale paradoksalnie Dunin, przedstawicielka walczacych o swoje prawa (czyt. wywazajacych otwarte drzwi) kobiet nijak kobiecosc reprezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elve Re: Pani Dunin jest nudna IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 23.08.03, 15:02 Gość portalu: rudzina napisał(a): > Naprawde nie znudzil Cie jeszcze wspolny mianownik > wszystkiego o czym pisze Dunin? > > Pani Dunin zawziziecie walczy z fallokracja popelniajac > ten sam blad co Cosmopolitan a mianowicie wszystko wedlug > Dunin opiera sie na facetach. a nie prosciej meski rod > zignorowac zwlaszcza jesli tez sie jest przezen ignorowanym? chyba nie prościej, Tobie zresztą też. Dunin nie twierdzi, że wszystko opiera się na facetach. Wszystko opiera się na społeczeństwie, ukształtowanym głównie przez płeć męską i na jej modłę. Kobiety, jak widać, również mogą nie rozumieć tego, co pisze Kinga Dunin. > > Bo wybaczcie jakkolwiek mocne stwierdzenie ale > paradoksalnie Dunin, przedstawicielka walczacych o swoje > prawa (czyt. wywazajacych otwarte drzwi) kobiet nijak > kobiecosc reprezentuje. A co ją reprezentuje? Płaski i jędrny brzuszek? I czy to, że "musimy" go mieć jest naszym wyborem, czy też ktoś niepostrzeżenie od dziecka wyważał drzwi naszych umysłów? Ja wolę reprezentantkę Kingę Dunin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Bull... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 24.08.03, 18:57 przeciez wcale nie musicie miec tego plaskiego brzuszka. Nie musicie sie malowac, chodzic na obcasach, byc atrakcyjne... Mozecie skupic sie na tlustych, smierdzacych, grubych i niskich facetach bo tacy najczesciej interesuja sie nieatrakcyjnymi kobietami. NIKT was nie zmusza do bycia atrakcyjnymi - a o tym co jest atrakcyjne to juz my decydujemy w naszych glowach. Chyba ze odmienimy role spoleczne i to kobiety beda zdobywac mezczyzn - jak dla mnie bomba - ale przygotujcie sie na wielokrotne 'splawienie' - szczegolnie jesli nie chcecie miec plaskiego brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus jakie alternatywy? IP: proxy / 192.168.69.* 25.08.03, 15:01 Drogi KR$! Przyznam, ze czesto czytam Twoje wypowiedzi i z rzadka sie z nimi zgadzam. Ale to co napisales tutaj, wprawia mnie w lekkie przerazenie - wg Ciebie istnieje w zyciu czlowieka (Ty mozesz sobie tu wstawic kobiete, ja mysle w ogole o ludzkosci) czarno - biala alternatywa? Albo plaski brzuch, obcasy i jakies atrakcyjny koles u boku albo adidasy, wielki brzuch i jakis hm zaniedbany mezczyzna? (plec meska mialaby tu oczywiscie inny wybor). A pomieszac, drogi KR$, nie mozna? Np. ja - maluje sie, bo lubie, mam plaski brzuch i obowiazkowo adidasy, bo wyznam szczerze, ze odkad porzucilam obcasy, przestaly mnie dreczyc nagniotki i reumatyczne bole stop. Czyli drogi KR$ przecz z kanonem, jednym slowem. I Wy, ojej, decydujecie, co jest atrakcyjne? Oj, KR$, coz za mania wielkosci! Kochany, o tym, co atrakcyjne, decyduje kazdy/a/e sam. I logicznie rzecz biorac -skoro Wy decydujecie o tym, co atrakcyjne, jeszcze moglabym wyladowac mimo obcasow i wielu godzin spedzonych na gimnastyce obok jakiegos hm, co zadecydowal za mnie na swoja korzysc. I tak Cie przeraza wizja, ze kobiety moga zdobywac mezczyzn? No to byloby straszne KR$, bo moze posiedzialbys troche w kacie. A siedzenie mogloby doprowadzic do zupelnie innych wnioskow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: jakie alternatywy? IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 27.08.03, 12:42 Gość portalu: ggigus napisał(a): > Drogi KR$! > Przyznam, ze czesto czytam Twoje wypowiedzi i z rzadka sie z > nimi zgadzam. Ale to co napisales tutaj, wprawia mnie w lekkie > przerazenie - wg Ciebie istnieje w zyciu czlowieka (Ty mozesz > sobie tu wstawic kobiete, ja mysle w ogole o ludzkosci) czarno - > biala alternatywa? Albo plaski brzuch, obcasy i jakies > atrakcyjny koles u boku albo adidasy, wielki brzuch i jakis hm > zaniedbany mezczyzna? (plec meska mialaby tu oczywiscie inny > wybor). A pomieszac, drogi KR$, nie mozna? Np. ja - maluje sie, > bo lubie, mam plaski brzuch i obowiazkowo adidasy, bo wyznam > szczerze, ze odkad porzucilam obcasy, przestaly mnie dreczyc > nagniotki i reumatyczne bole stop. Czyli drogi KR$ przecz z > kanonem, jednym slowem. -----> po pierwsze to chodzilo Ci chyba o alternatywę nie o alternatywy (bo wlasnie alternatywa to wybor pomiedzy dwoma mozliwosciami) a tak naprawde to chyba chodzilo Ci o mozliwosc wyboru a nie alternatywę. To zjawisko dziala w obydwie strony - gdy faceci sie zaniedbuja to staja sie mniej atrakcyjni dla kobiet i vice versa - to fakt - zmniejsza sie ich mozliwosc wyboru. Jak widze pania w adidaskach (no chyba ze uprawia wlasnie jogging - co rzadkie w tym kraju gdzie kobiety stronia od aktywnosci fizycznej) to sytuacja taka wzbudza usmiech na mych ustach. Jest taka scena w 'Pulp Fiction' gdy Samuel Jackson i John Travolta stoja po 'kapieli' w nowych ubraniach, pozyczonych od Quentina Tarantino. Mr. Woolf pyta Q. jak wygladaja - Q. odpowiada: 'Like dorks'. Hehehe i to ma zastosowanie rowniez do kobiet. > I Wy, ojej, decydujecie, co jest atrakcyjne? Oj, KR$, coz za > mania wielkosci! Kochany, o tym, co atrakcyjne, decyduje > kazdy/a/e sam. I logicznie rzecz biorac -skoro Wy decydujecie o > tym, co atrakcyjne, jeszcze moglabym wyladowac mimo obcasow i > wielu godzin spedzonych na gimnastyce obok jakiegos hm, co > zadecydowal za mnie na swoja korzysc. ----> hmmm no wiesz - my decydujemy co sie nam podoba, nie ma tutaj nic zwiazanego z mania wielkosci - po prostu jak masz tlusty brzuch i adidaski na nogach to bede dla Ciebie milutki... i tyle (a moze nawet nie). A wyladujesz tez obok kogos kto Tobie wyda sie w jakis sposob atrakcyjny - no chyba ze akceptujesz wszystko jak leci :-) > I tak Cie przeraza wizja, ze kobiety moga zdobywac mezczyzn? No > to byloby straszne KR$, bo moze posiedzialbys troche w kacie. A > siedzenie mogloby doprowadzic do zupelnie innych wnioskow. --------> wcale mnie nie przeraza taka wizja - nawet jestem z niej bardzo zadowolony bo naleze do tej grupy mezczyzn ktora jest uwazana raczej za atrakcyjna. Ale grubaski w adidaskach moga sie starac i zdobywac mnie do woli - pozostane raczej nieugiety. Hehehehe. Adios Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmaj Re: jakie alternatywy? IP: *.kfunigraz.ac.at 29.08.03, 11:32 Gość portalu: KR$ napisał(a): > Gość portalu: ggigus napisał(a): > ----> hmmm no wiesz - my decydujemy co sie nam podoba, nie ma tutaj nic > zwiazanego z mania wielkosci - po prostu jak masz tlusty brzuch i adidaski na > nogach to bede dla Ciebie milutki... i tyle (a moze nawet nie). A wyladujesz > tez obok kogos kto Tobie wyda sie w jakis sposob atrakcyjny - no chyba ze > akceptujesz wszystko jak leci :-) hm... a moze istnieja tacy, ktorym bardziej zaorkaglone ksztalty sie podobaja, co? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Do KR$ IP: *.um.wlocl.pl 29.08.03, 15:22 Z przykrością stwierdzam, że jesteś dowodem na to, że są mężczyźni, którzy nie myślą głową. Po co Ty tracisz czas na czytanie? W ty czasie mógłbyś z pewnością popracować w siłowni nad swoją rzeźbą - naprawdę bez żadnej szkody dla świata. Odpowiedz Link Zgłoś
pasikonna Drogi KR$ 04.09.03, 09:43 Drogi KRS-ie Po przeczytaniu Twojego postu uznalam ze sie wtrace. Otoz, obawiam sie ze reprezentujesz pustote dzbana, skoro podstawowym kryterium doboru partnerki jest dla Ciebie wyglad. Kazdy kwiat z czasem wiednie, a obawiam sie ze i Ciebie dotknie predzej czy pozniej ten stan. I w tym uwiadzie jakos trzeba zyc. Pieniadze naprawde, wbrew pozorom nie zalatwia wszystkiego. I co zostaje? Zwiedniety ptaszek nie dziala, chemia sie przeterminowala, reumatyzm i takie inne fajne rozne. I co? Pozostaja WARTOSCI. Bo nawet najchudszy brzuszek dostanie zmarszczek, a biust obwisnie grawitacyjnie. Nie deprecjonuje atrakcyjnoscoi fizycznej, nie wywazam otwartych drzwi, jednakze stary, na litosc Boska, oprzytomniej i zastanow sie co Ty wygadujesz. Proponuje, czym predzej napelnij pusty dzban i ... walcz o przyszlosc, lub... pij do rana. Twoje zdrowie. > > ----> hmmm no wiesz - my decydujemy co sie nam podoba, nie ma tutaj nic > zwiazanego z mania wielkosci - po prostu jak masz tlusty brzuch i adidaski na > nogach to bede dla Ciebie milutki... i tyle (a moze nawet nie). A wyladujesz > tez obok kogos kto Tobie wyda sie w jakis sposob atrakcyjny - no chyba ze > akceptujesz wszystko jak leci :-) > > > > I tak Cie przeraza wizja, ze kobiety moga zdobywac mezczyzn? No > > to byloby straszne KR$, bo moze posiedzialbys troche w kacie. A > > siedzenie mogloby doprowadzic do zupelnie innych wnioskow. > > > --------> wcale mnie nie przeraza taka wizja - nawet jestem z niej bardzo > zadowolony bo naleze do tej grupy mezczyzn ktora jest uwazana raczej za > atrakcyjna. Ale grubaski w adidaskach moga sie starac i zdobywac mnie do woli - > > pozostane raczej nieugiety. Hehehehe. > > Adios Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda.gdansk Re: Pani Dunin nie jest nudna IP: *.w80-9.abo.wanadoo.fr 04.09.03, 20:52 Gość portalu: rudzin napisał(a): > > Bo wybaczcie jakkolwiek mocne stwierdzenie ale > > paradoksalnie Dunin, przedstawicielka walczacych o swoje > > prawa (czyt. wywazajacych otwarte drzwi) kobiet nijak > > kobiecosc reprezentuje. > Na co elve napisal/a: > A co ją reprezentuje? Płaski i jędrny brzuszek? I czy to, że "musimy" go mieć > jest naszym wyborem, czy też ktoś niepostrzeżenie od dziecka wyważał drzwi > naszych umysłów? > Ja wolę reprezentantkę Kingę Dunin. Ja tez, ja tez, jak zawsze ja wole. Trzeba byc slepym i gluchym , zeby uwazac, ze to jest tekst o mezczyznach. To jest tekst o polskich nawykach intelektualnych: o tym, ze jak inzynier w Rejsie polscy piszacy o tym, jak nudna jest tematyka genderowa, najlepiej lubia i jedynie rozumieja te piosenki, co juz je znaja... a tematyki genderowej nie znaja, nie rozumieja, nie zadaja sobie trudu. ale to nie szkodzi. zawsze sobie moga napisac, ze jest nudna, i zawsze jakies usluzne pismo literackie albo spoleczne im to wydrukuje, nie ma obawy. Pani Kingo, niech sie Pani w ogole nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Pani Dunin jest nudna IP: 4.2.* / 10.0.18.* 23.08.03, 15:03 rzecz nie w tym, zeby reprezentowac kobiecosc (pojecie co najmniej wzgledne), ale kobiety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Gdzie panuje nuda? IP: *.um.wlocl.pl 28.08.03, 11:00 Nuda w wydaniu Kingi to głębokie przekonanie o tym, że samemu i tak wie się lepiej co myślą inni. I dlatego przestaje ich się słuchać. I wtedy następuje brak komunikacji, przepływu informacji, innych ludzi, wrażeń - nuuudaaa ...... Moim zdaniem o tym jest ten felieton, bo trochę się zgubiłam czytając poprzednie posty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Gdzie panuje nuda? IP: *.szczecin.mm.pl 28.08.03, 11:45 Gość portalu: Magda napisał(a): > Nuda w wydaniu Kingi to głębokie przekonanie o tym, że samemu i > tak wie się lepiej co myślą inni. I dlatego przestaje ich się > słuchać. I wtedy następuje brak komunikacji, przepływu > informacji, innych ludzi, wrażeń - nuuudaaa ...... > Moim zdaniem o tym jest ten felieton, bo trochę się zgubiłam > czytając poprzednie posty. Dzięki, Magdo! Właśnie to miałam na myśli, pisząc wczorajszy post. Dobrze, że choć niektórzy czytają ze zrozumieniem...;) Niestety w kraju plaga analfabetyzmu wtórnego!pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: Nuda IP: *.pl / 192.168.4.* 23.08.03, 10:03 Czyli nie rozumiesz, co Dunin chce przekazać (dlatego uważasz, że to nuda). Nuda to przecież brak komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studencik Re: Nuda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.03, 14:20 gender-srender... byliscie kiedys na zajeciach z tego na jakims polskim uniwersytecie? wsrod sluchaczy wiekszosc stanowia odpychajace lezbijki i geje - 'intelektualisci', ktorzy potem powtarzaja we wszystkich rozmowach - heteronormatywny,-na. -ne .... rownie odpychajace jak wspolnota w duchu swietym czy oaza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elve Re: Nuda IP: *.attu.pl / 192.168.7.* 23.08.03, 14:58 odpychające LEZBIJKI powiadasz? studenciku, polecam wykłady na polonistyce (choć mogą okazać się za trudne), może gdy przyswoisz sobie ortografię, na genderowych studiach coś Ci wpłynie do głowy. na razie domagasz się dokształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztudenczik Re: Nuda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.03, 16:18 Gość portalu: elve napisał(a): > odpychające LEZBIJKI powiadasz? studenciku, polecam wykłady na polonistyce > (choć mogą okazać się za trudne), może gdy przyswoisz sobie ortografię, na > genderowych studiach coś Ci wpłynie do głowy. na razie domagasz się > dokształcenia. zlociutka, na polonistyke ida aspirujace poetki z grojca, kto by tam chcial sie uczyc??? nie rozumiesz ironii semantycznej- leZbijki, to tak bardziej po germansku brzmi, ostrzej, tak jak one chca wygladac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmaj Re: Nuda IP: *.kfunigraz.ac.at 29.08.03, 11:40 Gość portalu: sztudenczik napisał(a): > nie rozumiesz ironii semantycznej- leZbijki, to tak bardziej po germansku > brzmi, ostrzej, tak jak one chca wygladac... prosze mi nie mowic, jak ja chce wygladac! W zyciu mnie Pan nie widzial, nie rozmawial Pan ze mna, wiec prosze mnie nie osadzac. Tak, jak ja nie osadzam Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anzv Re: Nuda IP: *.chello.pl 29.08.03, 21:05 > nie rozumiesz ironii semantycznej- leZbijki, to > tak bardziej po germansku brzmi, ostrzej, tak > jak one chca wygladac... Hehehe, za to ja rozumiem doskonale. Lesbijka vs. lezbijka to tak jak glista vs. glizda. Nie każda lesbijka jest lezbijką, ale te, które wykładają na genderach - zdecydowanie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Nuda IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.03, 00:43 mądry studencik... co ma chu...a jak pręcik, błachacha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gum Re: Nuda IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 20:41 nie zgadzam się z Panią, droga Pani Kingo, uważam, że świat,życie, człowiek (szukając adekwatnego słowa by nie użyć ogólnika jak 'wszystko' lub 'nic') nie jest nudne. Nie trzeba wcale wiele szukać by znależć CIEKAWE, NOWE, INNE miejsca zycia. trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać i chcieć szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: Nuda IP: *.pl / *.gazeta.pl 23.08.03, 21:05 Pani Kingo, dlaczego nazwała Pani DZIECKO szczeniakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: Nuda IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.08.03, 22:27 Szczeniak -ktoś milusi choć niedojrzały , ktoś , kto całuje w rękę ,a jednocześnie jest przekonany o swojej wyższości i na przykład uderza w twarz. Patriarchalny świat jest rzeczywiście nudny, nie można tego ignorować, wręcz przeciwnie, obnażać ,ośmieszać aż do skutku. Potem będzie interesująco. Pozdrawiam Kingę Dunin ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N Re: ika IP: *.pl / *.gazeta.pl 24.08.03, 21:28 W swojej nienawiści do mężczyzn jesteś tak zaślepiona, że nie rozumiesz co jest napisane w tym artykule.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Nuda IP: *.pkobp.pl 25.08.03, 07:59 Nie chciałabym obracać sie w światku autorki. To musi być smutny swiat smutnych ludzi. Życie jest zaskakujące, nie zawsze łatwe, ale moje własne. Nudne?! Nudzą się tylko ludzie, przepraszam za dosadność, głupi. Coś może mi się nie podobać, czegoś mogę nie lubić, ktos może mnie draznić, mieć inne poglądy, 'nadawać na innych falach', być inny. Ale NUDNY?! Jestem bardzo zaskoczona tym tekstem. Jest bardzo daleki od mojego świata lub swiatka, ale czy przez to jest nudny ?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Pani Kingo, jak zwykle strzał w 10. Brawo IP: *.pan.olsztyn.pl 25.08.03, 13:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola O co chodzi? IP: *.prod.bfa 27.08.03, 09:14 Podobno "kazdy jest kowalem swego szczescia". Jak ktos lubi nude, to jego sprawa. Nie ma co sie ekscytowac, ale tez nie mozna generalizowac, ze zycie jest nudne, ludzie sa nudni, a literatura, to same powtorki. Mysle, ze ten artykul, to taka drobna (nudna?) prowokacja. Jesli naprawde chcialaby Pani poczytac interesujace ksiazki, to szczerze polecam ksiazki Haruki Murakami albo "Der Vorleser" Bernharda Schlinka. Nie wiem, czy jest wydana po polsku, ale moze w oryginale bedzie mniej nudna ;-). Niestety sa napisane przez mezczyzn ;-))) i zupelnie niefeministyczne, ale dosyc zaskakujace. A o to Pani przeciez chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
zuczyna W sumie nie chciało mi się komentować 27.08.03, 12:23 tego artykułu, bo po pierwsze trudno się opiniuje coś, co jest komentarzem do jakiegoś artykułu, który jest komentarzem do jakieś tam publikacji, a po drugie to w ogóle komentować Kingę Dunin to jak porywać się z motyką na słońce. Zresztą wypowiedzi internautów to potwierdzają. Właśnie po przeczytaniu ich wszystkich zdecydowałem się zamieścić swój komentarz. Mam wrażenie, że wielu ludzi odczytuje felietony Kingi Dunin jako swoistą prowokacje. Kiedy autorka napisze o czymś wydawałoby się prozaicznym to komentatorzy czują się po prostu zawiedzeni i albo nie piszą w ogóle (18 opinii przez parę dni to zadziwiająco niski wynik) albo piszą jakieś takie pierdołki ot tak żeby się do czegoś przyczepić. Zauważyłem, że wynajdują jakiś wątek, wyrywają z kontekstu, a następnie się czepiają szczegółów. Ale to jeszcze pies pikuś. Śmiesznie się zaczyna robić, jak co poniektórzy zaczynają autorytatywnie wypowiadać się na temat - co dzisiaj Kinga Dunin miała na myśli - a już w ogóle jest super jak zaczynają dorabiać ideologię do tych tekstów. Piszą też czujni bojownicy z Ligi Polskich Rodzin, którzy często czytają gazetę i przede wszystkim Wysokie Obcasy. Rozumiem - nie ma to jak literatura wroga. Piszą też kobiety, które szukają w krytyce, usprawiedliwienia dla swojej drogi życia, jaka obrały, kompletnie różną od tej, jaką serwuje Kinga Dunin. Panie te boją się, że nadejdzie dzień, kiedy stwierdzą, że źle wybrały. Ale wiecie coś wam powiem, wszyscy Ci ludzie czytają. Czytają te felietony. A to już dużo. Bardzo dużo. Bo może kiedyś napiszą tak jak ja napisze teraz: "Pani Kingo cieszę się, że Pani jest". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KR$ Re: W sumie nie chciało mi się komentować IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 27.08.03, 12:50 Ja tez ciesze sie ze pani Kinga jest - ale jej artykuly czytam po to by sie posmiac z ludzkiej glupoty, chociaz czasami zdazy jej sie napisac cos do zaakceptowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fafik Re: W sumie nie chciało mi się komentować IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 30.08.03, 01:48 zuczyna napisał: a dlaczego światła GW nie pisze np. "zuczyna zostawił(a)"? aha - złapałem was! > Ale wiecie coś wam powiem, wszyscy Ci ludzie > czytają. Czytają te felietony. A to już dużo. Bardzo dużo. ludzie oglądają też pornole; czy to objaw że takie fily są wartościowe? > Bo > może kiedyś napiszą tak jak ja napisze teraz: > "Pani Kingo cieszę się, że Pani jest". ja też się cieszę, że pani K. D. jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrycja Re: Nuda IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.28.* 27.08.03, 15:17 W odpowiedzi na wczesniejsze opinie: przeczytajcie ten esej jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Nuda IP: *.szczecin.mm.pl 27.08.03, 18:24 Ehhh.. bynajmniej nudą artykuł nie wieje! Już prędzej dyskusja, której i mój post stanie się częścią..hehe.. Wiele osób sprowadza felietonistykę K.Dunin do jednego mianownika, zarazem "chlubnie" stawiając podobne zarzuty rzeczonej działalności. Żenada moi Państwo! Spójrzcie na problem nudy jako zjawisko społeczne, psychologiczne... Spójrzcie na akapity Duninowego pisania w oderwaniu od sztampowych skojarzeń z tym nazwiskiem.. Wymarzcie na moment nazwisko autorki. Co z tego, że forum "kobieta- feminizm-obcasy"!?! Hmm... przeczytajcie je z "czystym umysłem".. nie czytajcie go, z góry zakładając, że "mowa o tym czy o tamtym". Zamykacie się na to, co między wierszami.. albo właśnie sami dopisujecie znaczenia, których tu brak. Mnie najbardziej zaciekawiły słowa o nudzie...;) Czy nuda generuje nudę? Czy nudziarstwo się replikuje? Czy mówiąc, że nie znam uczucia "nudy".. a równocześnie widzę, że jakiś tam człowiek doprowadza mnie do przeraźliwego znudzenia.. przeczę sobie? bom nie otwarta na innego człowieka, bom nie w stanie go słuchać? a może jednak on tak mało interesujący? Hm.. dlaczego politycy znudzeni są notorycznymi skargami artystów o brak dofinansowania dla ich działalności? bośmy wszyscy zamknięci na siebie? bo nie rozumiemy tego, co czytamy, słuchamy? bo żeśmy tak przywykli do opinii jednych środowisk, określonych ludzi, że nie sposób w nas przełamać pewnego zastałego, skostniałego myślenia? Dunin prowokuje.. toż to prawie tak piękne jak inspirować.. z ukłonami, zuza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Nuda IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 22:45 tak naprawdę wydaje mi sie, i chciała bym podkreślić, że jest to moja opinnia, wszystko zależy od nieśmiertelnej teorii względności, ja jednak posunę sie dalej i stwierdzam, że każdy ma prawo do tego żeby się nudzić bądź nie. Moim zdaniem powtarzalność jest piekna i nie ma w niej nic nudnego, przechodząc codziennie tą samą ulicą widzę jak codziń wygląda inaczej. Każdego dnia witam się z rodziną małym "cześć" i właśnie po przeczytaniu pani felietonu stwierdziłam że to moje "cześć" jest codziennie inne, czasem takie zaspane, czasem bardzo gwałtowne, czasem bardzo pieszczotliwe, a czasem złośliwe. i za każdym razem inne, codziennie. Powtarzanie właśnie polega na odkrywaniu w pozornie tych samych słowach, czynnościach, gestach... nowych, fascynujących rzeczy. Nudę fundujemy sobie sami a tym samym stajemy sie jedną z "figur woskowych' o "zblazowanych " minach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fafik Re: to po co czytasz?? IP: *.netcontrol.pl / 192.168.0.* 30.08.03, 00:34 bo mam z tego durną satysfakcję, że na świecie są ludzie głupsi ode mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: to po co czytasz?? IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 03.09.03, 14:49 wracam do przwidywalnosci literatury gender mam niesamowite szczescie - mieszkam we francji i od niedawna ktos (nich mu dzieki zlozone tu beda) przesyla mi polskie ksiazki "zamowilam" sobie rodzaje ktorych nie znam nie znam zupelnie litaratury "feministycznej" wiec czytam z pasja bo niezwykle interesujace i z odleglosci prawie dwoch tysiecy km dziele sie spostrzezeniami i wrazeniami z polakami z pl I tu ...niespodzianka za jednego franka ! agnieszka graff ? nikt nie zna o czytaniu mowy nie ma joanna bator ? kto to ? ah tak ? pisze cos ? nooo, pisze - miedzy haftowaniem a gotowaniem pomidorowki A wsrod was dyskutantow , ile jest osob ktore moga sie pochwalic znajomoscia lit. gender ? perfidnie Malwina PS do tego co o plaskim brzuszku ciumka - widziales zdjecie Joanny Bator ? to nie ogladaj - szlag cie trafi Odpowiedz Link Zgłoś