Najlepszy seks

24.08.03, 04:53
Slyszalem taka opinie, ze z perspektywy czasu, najlepszy seks jest zawsze z
pierwszym stalym partnerem/partnerka.

Co sadzicie o takiej tezie ?
    • Gość: .................. Re: Najlepszy seks IP: *.dialup.sprint-canada.net 24.08.03, 05:09
      Nie wiem co sadzic. Tezy tezami, zycie zyciem, partnerzy tez. Wydaje
      mi sie, ze najlepszy seks jest w czasie jego trwania. Reszta jest
      retrospekcja, wspomnieniem lub przyspieszeniem umyslu, czyli tzw.
      perspektywa lub nadzieja w tej branzy. Seks najlepszy jest zawsze
      wtedy, kiedy cialo i umysl go pragnie, czyli jak juz powiedzialem, w
      czasie jego trwania -to by byla moja taka teza, jezeli teza mam to
      nazwac. Co mi z seksu, kiedy ta stala pierwsza partnerka juz nie
      istnieje? Sam powiedz co z takiego seksu? Raczej tylko rozterka.
      • Gość: jarek Re: Najlepszy seks IP: www:* 24.08.03, 05:39
        Gość portalu: .................. napisał(a):

        > Reszta jest retrospekcja, wspomnieniem lub
        przyspieszeniem umyslu, czyli tzw.

        Yyyy... Ty byc Xanatos? Czy jakis inny azotox?

        jarek
      • niuniek6 A z punktu widzenia faceta... 24.08.03, 11:15
        .. to niestety najlepszy sex to jest wlasnie ten pierwszy. Gdy starania koncza
        sie sukcesem i "twierdza pada" po, czasem dlugotrwalym, oblezeniu. No czasem
        tez i kolejny sex jest ok ale potem to juz tylko ... zwykle stosunki seksualne.
        Dlatego tez tak faceci slinia sie na obce kobiety.

        A u mnie to jeszcze tak jest ze najlepiej gdy kobieta jest prawie obca, jak juz
        poznam blizej to nawet jesli kobieta jest calkiem ok to i tak mniej na mnie
        dziala niz ktos kogo dopiero poznalem. A taki sex z dopiero co poznana osoba to
        jest ta jego najlepsza odmiana.
        • matrek :-)) 26.08.03, 05:58
          Mamy tu doczynienia, z klasycznym syndromem zdobywcy :-)
          • niuniek6 Re: :-)) 26.08.03, 16:35
            no nie wiem czy to takie zabawne. ja uwazam ze to raczej obciazenie tego typu
            syndrom.
        • tassman Re: A z punktu widzenia faceta... 26.08.03, 11:33
          niuniek6

          Prawdziwa machina oblężnicza z Ciebie.....

          tassman:)
        • ala_bez_kotow A zpunkt widzenia kobiety 27.08.03, 20:54


          > .. to niestety najlepszy sex to jest wlasnie ten pierwszy.

          Niuniek, musze cie zmartwic, bo u wielu kobiet jest dokladnie tak samo!!!!
          Rozne sa konfiguracje, charaktery, temperamenty.
    • Gość: malutka Re: Najlepszy seks IP: *.gliwice.pik-net.pl 26.08.03, 08:20
      Najlepszy sex to ja miałam dzisiaj w nocy ze swoim mężem!
      • Gość: pokrybala Re: Najlepszy seks IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 12:21
        Gość portalu: malutka napisał(a):

        > Najlepszy sex to ja miałam dzisiaj w nocy ze swoim mężem!

        Oh, z mężem?! ależ to banalne, daj sobie z tym spokój, no chyba ze w trójeczkę.
        Z mężem/zona juz sie teraz nie kopuluje.
        • Gość: malutka Re: Najlepszy seks IP: *.gliwice.pik-net.pl 27.08.03, 07:04
          A to niby czemu nie?
    • Gość: chudyy Re: Najlepszy seks IP: 195.94.203.* 26.08.03, 09:21
      matrek napisał:
      > Slyszalem taka opinie, ze z perspektywy czasu, najlepszy seks jest zawsze z
      > pierwszym stalym partnerem/partnerka.
      > Co sadzicie o takiej tezie ?

      to zależy od doświadczeń, u mnie teraz dużo lepiej niż przed laty, niż z tą
      pierwszą.
      pozdrawiam
    • losiu4 Re: Najlepszy seks 26.08.03, 10:14
      matrek napisał:

      > Slyszalem taka opinie, ze z perspektywy czasu, najlepszy seks jest zawsze z
      > pierwszym stalym partnerem/partnerka.

      też słyszałem. I Pare innych też ;))

      > Co sadzicie o takiej tezie ?

      A co sądzimy? No cóż, panie kolego... żeby to było takie proste...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • mamalgosia Re: Najlepszy seks 26.08.03, 12:23
      jestem za
      • matrek Re: Najlepszy seks 28.08.03, 09:29
        mamalgosia napisała:

        > jestem za


        Mozesz powiedziec cos wiecej ?
    • Gość: sagan Re: Najlepszy seks IP: *.desy.de 26.08.03, 12:32
      u mnie sie nie zgadza.
    • diab.lica Re: Najlepszy seks 26.08.03, 16:42
      brednie, panie dziejku.
      • Gość: .................. Re: Najlepszy seks IP: *.dialup.sprint-canada.net 27.08.03, 00:08
        Jezeli uznac te teze za prawdziwa, jakoby ten pierwszy partner byl
        najlepszy, to naiwnym i zbednym jest zdobywanie doswiadczenia w tej
        branzy, bo i po co? Przeciez i tak juz sie nie osiagnie tego, tej
        przyjemnosci, co z ta (tym) pierwszym. Ja sie z ta teza nie
        zgadzam.
        • kobbieta do niuniek6 27.08.03, 04:14
          to ja chyba mam meskie podejscie,dla mnie najlepszy seks jest z obca osoba.
          Wytlumacz niuniuek dlaczego tak jest?:)
          • niuniek6 Re: do niuniek6 27.08.03, 07:45
            Nie jestem do konca pewien ale wydaje mi sie ze taki sex z nieznajoma osoba
            jest niczym nie obciazony. PRzy poznaniu blizszym powstaja rozne relacje,
            dochodza nowe sprawy problemy natomiast obce osoby sa dla siebie czysta karta
            i ten sex jest wtedy jego najczystrza odmiana. Nic innego nie jest wazne,
            Mozna sie skupic tylko na dostarczaniu przyjemnosci sobie i partnerce.
            A poza tym dla mnie to takie mile jak w tym swiecie gdzie kazdy kazdemu
            wilkiem i kazdy wydziera dla siebie jak najwiecej, nagle dwoje obcych ludzi
            jest tak blisko siebie, pieszcza sie przytulaja a ich jedynym celem jest dawac
            sobie nawzajem przyjemnosc.
            • ala_bez_kotow Re: do niuniek6 27.08.03, 20:55
              > Mozna sie skupic tylko na dostarczaniu przyjemnosci sobie i partnerce.
              > A poza tym dla mnie to takie mile jak w tym swiecie gdzie kazdy kazdemu
              > wilkiem i kazdy wydziera dla siebie jak najwiecej,

              a moze realizuja swoje fantazje policjanta i policjantki w roznych
              przebraniach;;))))
              • niuniek6 Re: do niuniek6 28.08.03, 07:05
                ala_bez_kotow napisała:

                > > Mozna sie skupic tylko na dostarczaniu przyjemnosci sobie i partnerce.
                > > A poza tym dla mnie to takie mile jak w tym swiecie gdzie kazdy kazdemu
                > > wilkiem i kazdy wydziera dla siebie jak najwiecej,
                >
                > a moze realizuja swoje fantazje policjanta i policjantki w roznych
                > przebraniach;;))))

                No niestety dziecko takie cos to dopiero po pewnym poznaniu sie.
                • ala_bez_kotow Re: do niuniek6 28.08.03, 19:39
                  sam przeczysz sobie, chlopczyku slodziutki.
            • Gość: capote Re: do niuniek6 IP: utp.:* / 10.10.9.* 28.08.03, 08:34
              to macie jkais zyciowy problem bo dla mnie sensowny jest tylko seks z bliska
              osoba
    • viola2 Re: Najlepszy seks 27.08.03, 09:21
      nie wiem co na ten temat glosi opinia publiczna ale jak dla mnie to nie jest to
      prawda. I mimo iz wiele razy bylo suuuper, to mam nadzieje ze ten najlepszy
      jeszcze jest przede mna :D pozdrawiam serdecznie ( Matrek, juz mnie zapomniales
      stary przyjacielu??? :(( )
      • matrek Re: Najlepszy seks 28.08.03, 00:24
        Nie koniecznie viola, tylko gdy ja sie pojawiam, Ciebie juz nie ma, tak ja
        dzisiaj na przyklad :(
    • pajdeczka Re: Najlepszy seks 27.08.03, 09:27
      Matrek, czy Ty nie jesteś maniakiem seksualnym?
    • melinek to logiczne 27.08.03, 09:44
      matrek napisał:

      > Slyszalem taka opinie, ze z perspektywy czasu, najlepszy seks jest zawsze z
      > pierwszym stalym partnerem/partnerka.

      Jesli partner jest staly, znaczy, ze sie sprawdzil
      jako ten najlepszy, przeciez nie kontynuje sie uprawiania
      seksu z partnerem, z ktorym seks jest nieudany.
    • trinity5 Re: Najlepszy seks 27.08.03, 11:05
      Witam.
      Nie uwazam ze sex z pierwszym stalym partnerem musi byc najlepszy.Möj mäz nie
      byl moim pierwszym partnerem,a jest mi z nim najlepiej w lözku.Uwazam ze to
      zalezy od osoby.
      Pozdrawiam.
    • Gość: renia No to teraz ja ;)))) IP: *.syr01.gwc.hol.gr 27.08.03, 11:14
      Najlepszy seks mam jeszcze przed soba, jestem tego pewna, inaczej zycie nie
      mialoby sensu ;))))

      Nim dojdzie do tego najlepszego seksu mojego marnewgo zywota, uwazam, ze dosc
      dobry seks (w ramach tego malzenskiego, ktory mam do dyspozycji), jest po
      dluzszej przerwie, organizm jakos mocniej reaguje na bodzce. Akurat mi
      sie "zapowiada", bo jesem na chwilowym "odpoczynku od siebie", wiec za jakis
      tydzien mam nadzieje...

      Serdecznie pozdrawiam wszystkich z Autorem watku na czele.
      • matrek Od autora 28.08.03, 07:26
        Autor watku ze znanych Ci przyczyn nie chce powiedziec za duzo, ale autor watku
        lubi pewna specyficzna - acz powszechnie znana - ceche kobieca, ktora w calej
        okazalosci ujawnila sie w Twojej wypowiedzi, na temat zakreslony postem
        autora :-)
        • Gość: renia Kto zgadnie co tez Autor watku..... IP: *.syr01.gwc.hol.gr 28.08.03, 10:51
          ...mial na mysli piszac:

          > pewna specyficzna - acz powszechnie znana - ceche kobieca, ktora w calej
          > okazalosci ujawnila sie w Twojej wypowiedzi, na temat zakreslony postem
          > autora :-)
          >


          Nagroda za poprawna odpowiedz do ustalenia na priv :)))


    • matrek Dobra, nie meczcie sie 28.08.03, 19:44
      Chodzi o "teorie pierwszego dopasowania"
      • julla Re: Dobra, nie meczcie sie 28.08.03, 20:06
        matrek napisał:

        > Chodzi o "teorie pierwszego dopasowania"
        ***

        Cóż znaczy??


        • matrek W pewnym uproszczeniu 28.08.03, 20:38
          Tyle, ze jakoby pierwsza stala partnerka, czy partner, na cale zycie warunkuje
          w pewien sposob zachowania seksualne i sposob przezywania seksu. Uzywajac
          jezyka swiata informatyki - formatuje zachowania seksualne danego czlowieka
          czlowieka. Seks z kazdym nastepnym partnerem, czy partnerka zawsze w jakims
          stopniu odstaje od tego pierwszego dopasowania.
          • julla Re: W pewnym uproszczeniu 28.08.03, 20:43
            W przypadku gdy seks jest OK, to się ewentualnie mogę zgodzić, że to jakoś
            rzutuje na przyszłe "bliskie kontakty",
            ale w przypadku gdy np. było kiepsko albo wręcz paskudnie, to by znaczyło,
            że człowiek niesie tą porażkę jak pieczęć przez całe życie??
            Chyba nie...
          • mucha_plujka Re: W pewnym uproszczeniu 28.08.03, 20:54
            matrek napisał:

            > jezyka swiata informatyki - formatuje zachowania seksualne danego czlowieka

            Dyskietke tez mozna formatowac wielokrotnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja