Jak odzyskać radość życia...

22.02.08, 13:19
nic mi się nie chce, jest pt cały tydz pracy wykonczył mnie psychicznie,
zapowiada sie ciekawy weekend a ja nie mam siły i chęci na nic moge siedziec
przed tv całe 2 dni, moga mnie zwolnic z pracy wszystko mi jedno, moze ktos to
przeczyta a moze nie, moze mam depresje a moze i nie, zle mi ogolnie
    • akkknes Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 13:21
      samer :) spokojnie, to nie deprecha, pewnie przesilenie.
      lepiej wiec nie siedz w domu, tylko wybierz jakis moment bez deszczu
      i polaz troche po dworzu. moze pobaw sie w domowe spa, pomaluj
      paznokcie na zielono :)
    • akkknes Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 13:21
      samer :) spokojnie, to nie deprecha, pewnie przesilenie.
      lepiej wiec nie siedz w domu, tylko wybierz jakis moment bez deszczu
      i polaz troche po dworzu. moze pobaw sie w domowe spa, pomaluj
      paznokcie na zielono :)
    • martucha90 Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 13:30
      Chce Ci się odzyskać radość życia, a to już coś :-)
      • summerwine Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 13:42
        bo wiem, że muszę żeby inni przeze mnie nie płakali, ale czasem chciałabym
        zniknąć, wyschnąć jak łza i tyle...
        • martucha90 Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 13:47
          Depresja jest przyjemna, niestety. Tak sobie poleżeć cały dzień w
          wyrku, popłakać, zjeść, nakruszyć, tv cały dzień oglądać, poużalać
          się nad sobą, mieć wszystkich w. Przyjemnie, też lubię, zwłaszcza
          płakanie lubię.
          Może Ci przejdzie jak się cieplej zrobi. Wiosna zazwyczaj takie coś
          wyzwala, że aż się chce szybciej chodzić.
    • summerwine Re: Jak odzyskać radość życia... 22.02.08, 14:00
      płacz pomaga w danym dniu a nastepnego dnia smutek znow powraca
    • she1000 skad ja to znam... 22.02.08, 17:36
      mam coś podobnego, np. dzwonią do mnie znajomi chcą się spotkać to
      ja nie mam chęci, wracam z pracy do domu bo jestem zmęczona, jak
      jestem w domu nie wiem co ze sobą zrobić, czym się zająć, mam ochotę
      wyjść spotkać się z kimś znajomym, pogadać ale nie wychodzę siedzę
      przed kompem czytam jakieś pierdoły nic potrzebnego, nudzę się i nic
      konkretnego nie robie i tak mijają dni.Strasznie jest to dla mnie
      smutne, dołujące i nie wiem co z tym zrobić:(
Pełna wersja