dziwne zwyczaje teściowej :/

25.02.08, 12:24
Mieszkam wspolnie z narzeczonym w innym mieście niż jego rodzice. No
i wiadomo, często nas odwiedzają przy okazji robiąc nam prezenty w
postaci sporych zapasów jedzenia!!! Wszystko byloby ok gdyby
przywieżli nam np tylko pierożki lub pyszne ciasto. Problem w tym że
oni przywożą pomidory,ogórki, masę wędliny (zamrażarka jest już
pełna), chleb, kilkanaście pączków, słodkich bułek, ser, duże ilości
owoców !! Te produkty szybko się psują - i tak zawsze wyrzucamy
połowę :( Próbowaliśmy wielokrotnie tłumaczyć rodzicom, że lepiej
niech dadzą kasę to będziemy sobie wszysko kupować świeże, zwłaszcza
gdy bazar i sklepy mamy koło mieszkania. A oni swoje!!:(
Narzeczonego mama myśli że pieniądze to zmarnujemy(!) a jedzenie to
będziemy mieli i jeszcze ona taniej je kupi niż ja. Masakra. Co to
za przyjemność jeść suche pączki przez cały tydzień:( najdziwniejsze
jest to, że oni te swoje zakupy wiozą często busem okolo 90 km a też
mieszkają w mieście:( Ostatnio powiedzieliśmy im, że moi rodzice
kupili nam deskę do prasowania, dodatkowe talerze itd - czyli rzeczy
niezbedne; mielismy nadzieje że zrozumieją aluzję ale nic nie
powiedzieli i dalej czynią te swoje praktyki:( Poradźcie jak im to
przetłumaczyć.... z góry dziękuje :)
    • trypel Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 12:45
      Teściowa spełnia swoje potrzeby (potrzebe pomagania Wam) a nie Wasze :) tak ma i
      już, to nie jest taki problem żeby z tego tytułu sie kłócic albo coś. Ja po
      prostu wywalam 70% tego co dostaje od Rodziców bo oni w ten sposób pokazują jak
      mnie kochają, przywożąc własnorecznie kupione, zrobione przetwory... a że ja
      nie jem w domu to to wywalam... oni wiedza ale i tak przywiozą :)
      i tak sobie zyjemy
    • iberia.pl Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 12:49
      nie wyrzucaj-spakuj i poloz kolo smietnika, nawet nie wiesz jak
      szybko zniknie...
      • aminoe Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 12:58
        iberia.pl napisała:

        > nie wyrzucaj-spakuj i poloz kolo smietnika, nawet nie wiesz jak
        > szybko zniknie...


        Podpisuję się pod tymi słowami, obiema łapami:)
      • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:01
        I to właśnie miałam napisać.

        Wiesz, że nie zjesz: oddaj komuś.
        • lupetita Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:06
          No tak,zgadzam sie. I tak robimy zazwyczaj wyżerkę dla przyjaciól :)
          Ale jak przetłumaczyc, żeby zamiast tego jedzenia dala kase? (to też
          powinno zaspokoic jej potrzebe pomagania) lub zeby kupila nam cos
          konkretnego? jak można tak nie kumac i być tak upartym i opornym....
          • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:09
            A dlaczego ma obowiązek Wam w ogóle coś dawać?
          • biala_dama1 Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:11
            Hahaha, Tobie nie chodzi o to, ze tesciowie przywoza jedzenie, tylko o to ze nie
            daja kasy lub 'konkretnych prezentow'. Tak, tak. Nie ma jak zabawa w dom.
            Pomieszkam z narzeczonym ale za pieniazki mamusi. Dzizas....
          • dalenne Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:36
            >zeby kupila nam cos konkretnego? jak można tak nie kumac i być tak
            upartym i opornym....

            ????
            Może przeczytaj dziewczyno jeszcze raz co tu powypisywałaś i sama
            się zastanów "jak mozna tak nie kumać" w odniesieniu do siebie.
          • pigwaa " ....żeby zamiast jedzenia dała kasę" 25.02.08, 15:38
            lupetita napisała:
            > Ale jak przetłumaczyc, żeby zamiast tego jedzenia dala kase?

            Wstydź się! Sama sobie przetłumacz, że masz pomocną teściową i nie
            masz prawa byc roszczeniowa w stosunku do niej.
    • pik.dama Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:16
      Generalnie "pomocne" teściowe uważają, że pomagając nam
      wyświadczają przysługę i proszenie o kasę zamiast np. artykułów
      spożywczych jest czymś niedopuszczalnym. Nie ma bata wg mnie - nie
      przetłumaczysz. Co najwyżej przetrzyamaj jedzenie do ich przyjazdu i
      pokaż na ile Ci to starcza to może przynajmnie mniejszą ilość
      dostaniesz. A zamiast aluzji mów wprost, że bardzo dziekujesaz za np
      pączki, ale przydatniejszze byłyby np. talerze. Ja od dwóch lat
      jestem mężatką i na razie tylko raz teściowie zaszczycili nas swoją
      obecnością, ale przez długi czas od nich wyjeżdżaliśmy z ciastami,
      warzywami itp. które tak samo jak Wy wyrzucaliśmy. Po tym jak kilka
      razy stanowczo powiedziałam, że my mamy w swoim miescie sklepy i
      dziekujemy za wszystko nauczyli sie ze pytaja nas czy cos
      potrzebujemy, ale już nic nie wciskaja na silę.
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:18
      cholera jasna! teściowie dają wam fury jedzenia, a wy jeszcze wybrzydzacie????
      • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:20
        W doopach się poprzewracało ;/
        I jeszcze wyrzucają żarcie, o którym z góry wiedzą, że się zepsuje. Ja rozumiem,
        że mi sie coś zepsuje, bo zapomnę, że to mam. Wtedy wyrzucam. Ale jak dostaję od
        teściowej góry dziwnych, niejadalnych dla mnie słodyczy np. o smaku cappucino,
        od razu oddaję.
        • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:23
          szczeliłabym taką w doopsko to by jej wszystko na miejsce na powrót wróciło.
          tylu jest potrzebujących ludzi, tyle jest biednych zwierząt, dżizas, nie mogę
          • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:27
            Tyle jest podłych, dziwnych teściowych, co pomagają, jak umieją...
            • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:30
              i tyle niekonfliktowych synowych, z takiiimi pretęsjąmi
              • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:38
                I te pierożki tak źle przyprawione!
      • goblin.girl Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:38
        > cholera jasna! teściowie dają wam fury jedzenia, a wy jeszcze wybrzydzacie????
        Chcesz? to Ci z dobroci serca kupię parę kilo czegoś, co według mnie musisz
        lubić i na pewno chętnie zjesz ;)
        ja rozumiem frustrację, też wkurzałoby mnie, gdyby ktoś mnie uszczęsliwał
        zarciem, które niekoniecznie lubię, do tego w ilosciach, których nie można w
        normalnym tempie przerobić! to jest ze strony teściowej realizowanie swoich
        potrzeb karmicielki rodziny, która niekoniecznie młodym musi odpowiadać. Może
        oni wolą kupować i jeść inne rzeczy?
        Naprawdę wydaje mi sie też,że grzeczne zasugerowanie "tego nie potrzebujemy, ale
        to inne by nam się przydało, jeśli już chcecie nam coś kupić" nie jest objawem
        niedojrzałości, nie sądzę też żeby autorce postu chodziło o branie pieniążków od
        teściów.
        Trzeba sie przed takim uszczęśliwianiem bronic stanowczo: nie, dziękujemy, nie
        potrzebujemy. Drugi sposób - zrewanżować się :) Do nas przyjechali kiedyś
        teściowe, przy czym teściowa, nie pytajac mnie, przywiozła m.in. wielką michę
        sałatki. Tyle ze nie spytala, a ja przygotowałam taka samą :) Wiec teściowie na
        droge dostali nasza sałatkę i parę innych rzeczy do jedzenia na dodatek. Myślę,
        ze podziałało :)
        • d.o.s.i.a Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:45
          > Może oni wolą kupować i jeść inne rzeczy?

          To moze niech sobie sami kupuja...?

          > Naprawdę wydaje mi sie też,że grzeczne zasugerowanie "tego nie
          potrzebujemy, ale to inne by nam się przydało, jeśli już chcecie nam
          coś kupić" nie jest objawem niedojrzałości,

          Nie jest, ale objawem niedojrzalosci jest obrazanie sie, ze ktos tej
          delikatnej sugestii nie wzial pod uwage. Zasugerowac mozna, i tyle.

          Darowanemu koniowi w zeby sie nie zaglada. A skoro jedzenia jest za
          duzo, to mozna je oddac do przytulku - nikt nie kaze autorce jesc
          nieswiezych paczkow przez tydzien. A talerze i inne niezbedne rzeczy
          kupowac samemu, a nie oczekiwac, ze tesciowie to zrobia.

    • lupetita Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:42
      Sprostowanie:
      Po 1. "I jeszcze wyrzucają żarcie, o którym z góry wiedzą, że się
      zepsuje." Nie wyrzucamy dobrego jedzenia, zapraszamamy przyjaciol i
      robimy wyżerke, poza tym staramy sie robic tak aby psulo sie jak
      najmniej.

      2. "cholera jasna! teściowie dają wam fury jedzenia, a wy jeszcze
      wybrzydzacie???? " "szczeliłabym taką w doopsko..." - kompletne
      niezrozumienie. Napisalam na poczatku, ze mile jest jakies ciasto
      itp. ale bez przesdady, co za duzo to niezdrowo.

      3. I nie chodzi też o kase, szkoda że źle zrozumiałaś. Żadna zabawa
      w dom to nie jest. Oboje pracujemy i zarabiamy na siebie. Nie
      wymagamy żadnych prezentów itd. Ale rodzice widocznie maja
      przyjemność z dawania i ich wyimaginowanego "pomagania", tylko
      sposob troche dziwny i nieodpowiedni.
      • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:44
        Dziwny i nieodpowiedni, powiadasz. To strzel focha i powiedz teściom, że są ze wsi.
        Bosz :/
      • d.o.s.i.a Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 13:50
        > Po 1. "I jeszcze wyrzucają żarcie, o którym z góry wiedzą, że się
        > zepsuje." Nie wyrzucamy dobrego jedzenia, zapraszamamy przyjaciol
        i robimy wyżerke, poza tym staramy sie robic tak aby psulo sie jak
        > najmniej

        No to w czym problem? Reszte mozesz oddac do przytulku i problem
        rozwiazany. Przeciez chyba tesciowa nie wciska Ci do gardla
        kolejnego paczka...?

        > 3. I nie chodzi też o kase, szkoda że źle zrozumiałaś. Żadna
        zabawa w dom to nie jest. Oboje pracujemy i zarabiamy na siebie. Nie
        > wymagamy żadnych prezentów itd. Ale rodzice widocznie maja
        > przyjemność z dawania i ich wyimaginowanego "pomagania", tylko
        > sposob troche dziwny i nieodpowiedni.


        Z Twojej wypowiedzi wynika, ze o kase chodzi jak najbardziej. Gdyby
        nie chodzilo o kase, to bys to jedzenie zjadla razem ze znajomymi,
        reszte oddala do przytulku i jeszcze sie usmiechnela jak dobrze miec
        tesciow, ktorzy dokarmiaja.
        • goblin.girl Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 14:01
          > No to w czym problem? Reszte mozesz oddac do przytulku i problem
          > rozwiazany. Przeciez chyba tesciowa nie wciska Ci do gardla
          > kolejnego paczka...?

          Oczywiscie pracujący na pełen etat ludzie nie mają nic lepszego do roboty w
          wolnym czasie jak zasuwac do przytułku bawic sie w dobroczynność dzięki
          wspaniałomyślnosci teściowej. Może niech teście sami zawiozą i oszczędzą im fatygi.
          trochę zrozumienia dla młodych ludzi, którzy chcą żyć, jak im się podoba. Widzę,
          ze kult dla pępowiny i mamusinego cycka wciąż żywy w narodzie.

          >
          • lupetita Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 14:08
            Dokładnie :)
            • funny_game Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 14:14
              Ci super szczęśliwi, światli i zapracowani ludzie nie są zwolnieni z myślenia o
              innych. Bo jak im się noga powinie i nie znajdzie się nikt, komu się zachce
              zawieźć im zupę do przytułku, to zdechną z głodu.
              Poza tym Iberia napisała, że to jedzenie można zostawiać obok śmietnika. No,
              chyba, że zapracowani ludzi nie wyrzucają śmieci, tylko nimi obrastają.

              A teraz proszę mi powiedzieć jak się ma roszczeniowość autorki wątku (ja chcę
              deskę do prasowania albo talerze!) do tego o odcinaniu pępowiny i od cycka?
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 14:38
            > trochę zrozumienia dla młodych ludzi, którzy chcą żyć, jak im się podoba. Widzę
            > ,
            > ze kult dla pępowiny i mamusinego cycka wciąż żywy w narodzie.

            pepowiny i cycka? tu chodzi o przestrzeganie podstawowych zasad kultury osobistej!
          • eeela Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 16:20
            > Oczywiscie pracujący na pełen etat ludzie nie mają nic lepszego do roboty w
            > wolnym czasie jak zasuwac do przytułku bawic sie w dobroczynność dzięki
            > wspaniałomyślnosci teściowej.

            1. Zawsze mi się wydawało, że właśnie ci, którzy zasuwają na pełen etat, mają
            możliwość wspierać przytułki oraz inną działalność charytatywną.

            2. Nie musisz ganiać po przytułkach. Zapakuj jedzenie i postaw obok śmietnika.
            Jest cała masa ludzi żyjących z tego, co inni wyrzucają. To samo z ubraniami,
            sprzętem kuchennym, makulaturą, etc. Nie masz czasu wozić do składów? Nie masz
            skrzynki caritasu koło domu? Nie masz w okolicy segregowania śmieci? Niw rzucaj
            do kontenerów, ale ładnie połóż obok. Znika w ciągu doby.
    • mikrusek2007 Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 15:27
      Moi teściowie też wciskają mi góry żarcia. Od wielu lat. Nie pomagają
      tłumaczenia, że nie lubię tego czy tamtego. Wtedy cichaczem upychają nam do
      bagażnika albo wpychają mojemu mężowi, który nie ma siły z nimi wciąż dyskutować.
      Nie ma na to sposobu, bo oni nie rozumieją, że wolę sobie kupić co parę dni
      jabłka niż np. trzymać reklamówkę jabłek od nich tak długo, aż mi się muszki
      zalęgną. Nie pomaga obrazowe wykładanie im, że mogę to po prostu wywalić, bo
      zgnije zanim zdążymy zjeść. Nic nie pomaga.

      Świetnie cię rozumiem, ale obawiam się, że nic na to nie można poradzić. Jedyne
      co, to brać to wszystko i jakoś się później tego pozbywać. Oddać, wywalić albo coś.
    • rlena Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 25.02.08, 16:15
      Osobiscie dzielilabym sie tym co dosteje z sasiadem/innymi osobami.
      Oni chca czuc sie potrzebni, doscen to,bo oni raczej nie zmienia
      swojego zachowania, bez uszczerbku na waszych wzajemnych stosunkach.
      Dopoki tu tylko chodzi o jedzenie, to po prostu przymroz oko i ciesz
      sie z tego co masz.
    • modliszka24 Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 26.02.08, 16:33
      a ja bym tak chciała dziewczyno ty ją chwal i daj na msze niech się cieszy czemu
      jej robić przykrość
    • moreno68 Re: dziwne zwyczaje teściowej :/ 26.02.08, 16:44
      Wiesz są takie, które z założenia nic nie dają ..ani jedzenia ani
      talerzy;)
      Ja np. taką mam niestety od 12 lat i mówiąc uczciwie wolałabym pod
      tym względem Twoją bo dla mnie to oznacza jednak formę
      zainteresowania.U nas jest tak, że nigdy nawet na święta nic nie
      dostajemy ,ale dla córki gotuje cotygodniowe 3 daniowe obiady.
      Chociaż może to i lepiej przynajmniej mnie nie zatruje;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja