Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić?

27.02.08, 00:12
Witam,
mam problem z koleżanką, która niedawno awansowała na podobne
stanowisko do mojego (nieco niższe) i moja szefowa prosiła mnie,
abym wdrożyła kolezankę w nowe obowiązki a także monitorowała
projekty, które realizuje. Pomogłam, przekazałam wszystko jak
najlepiej potrafiłam, i wszystko było w porządku, koleżanka była mi
bardzo wdzięczna za moją pomoc.
Ostatnio, podczas rozmowy rocznej z szefową dowiedziałam się, że mam
nadal monitorować projekty koleżanki, dodała to również do moich
celów na bieżący rok, co oznacza, że ocena (patrz:premia) mojej
pracy za rok 2008 będzie uwzględniała element "szkolenia" koleżanki.
I tu pojawił się problem... Koleżanka nagle zaczęła do mnie stroić
fochy, że ona już nie wie ilu ma szefów, że to jakiś "kontroling" i
nie podoba jej się to, cyt:"bo będzie się musiała spinać, żeby
wyszło", bo była mowa o jednym projekcie a tu się nagle dowiaduje,
że cały rok mam ją kontrolować.
Oczywiście nie było mi miło, ponieważ mam swoje obowiązki i muszę
poświęcać dodatkowy czas osobie, która ewidentnie tego nie chce.
Podkreślę, że jak na razie nie jest zbyt mocna w tym co robi.Ja się
wysilam, przekazuję jej swoją wiedzę, wszystko co udało mi się
wypracować, a laska się o to obraża...w zasadzie nie wiem dlaczego.
Bo ktoś ją chce czegoś nauczyć?
I co tu zrobić w takiej sytuacji? Robić swoje, czyli konsekwentnie
monitorować jej działania i olać fochy? Czy może dać nauczkę
krnąbrnej "świeżynce" i niech się uczy na własnych błędach. Tylko
wtedy dostanę po głowie i ja, że nie przypilnowałam.
Proszę o radę "co byście zrobiły gdyby"

Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
    • palya Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:16
      grzecznie odesłać kolezanke z fochem do swojej szefowej. Ty
      wypelniasz polecenia szefowej i tyle, nic innego nie powinno cie
      obchodzic, a jak jej nie pasuje to neich negocjuje z waszą szefową
      zmiane warunków...
      • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:21
        Oczywiście to było pierwsze, co jej powiedziałam: "jak ci się nie
        podoba, idź do x", ale laska nie miała chyba odwagi iść do szefowej,
        tylko dąsała się na mnie. A ja jestem z tych, co za bardzo się
        wszystkimi przejmują :-) i mnie tu nurtuje
        • palya Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:24
          nie przejmuj sie nią, jak widac nie warto... nadal wysyłaj ją do
          szefowej jak cos nie bedzie pasic...w koncu nie kontrolujesz jej dla
          własnej przyjemnosci...
          hmmm no i chyba nie chcesz ciągle wysłuchiwać jej dąsów? a jak raz
          pozwolisz, to juz cały czas bezie marudzic...no przynajmniej przez
          rok...massakra. wspolczuje i zycze duuuzo cierpliwosci
          • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:27
            Dziękuję za odpowiedź, a cierpliwość się przyda, bo "kontrolowana"
            zalicza się do tych roztrzepanych :-)
            A tak abyła milutka na początku, nawet się z nią zakumplowałam :-)
        • wielo-kropek Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:30
          Powiedz jej ze to szefowa wymaga od ciebie by ja kontrolowac.
          Jesli nie wierzy to niech sama idzie do niej by sie upewnic. Ty
          wykonujesz polecenie szefowej nic wiecej. Za jej(czyli twojej
          kolezaniki) pomylki ty jestes tez czesciowo odpowiedzialna przed
          szefowa. Jesli sie ciebie nie poslucha i bedzie dalej sie dasala,
          zglos to do szefowej i niech szefowa rozwiazuje zaistnialy
          problem pomiedzy wami. Wlasciwie to ja sie dziwie waszej
          szefowej. Skoro powierzyla (kazala ) ci kontrolowac czy pomagac
          kolezance, powinna o tym tez powiedziec twojej kolezance, ze ty
          bedziesz nia nadzorowala. Wtedy wszystko wygladaloby inaczej.
          • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:40
            Obawiam się, że po prostu to było niedomówienie - mam maila, w
            którym szefowa pisze, że "na początek" projekt x, a
            koleżanka "dąsata" chyba tego nie doczytała i stąd ta cała niezdrowa
            sytuacja.

            BABY SĄ OKROPNE!!!
            • wielo-kropek Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 00:55
              Jezeli jest niedomowienie i z tego wynika nieporozumienie, to
              trzeba poprostu wyjasnic. Upewnij sie najpierw sama, co szefowa
              od ciebie wymaga i jak to ma wygladac. Jezeli kolezanka bedzie
              ciebie olewac, powiedz jej to co juz napisalem wczesniej, ze ty
              tylko wykonujesz polecenie szefowej. Jesli to nie poskutkuje,
              powiedz kolezance ze zglosisz to dla szefowej. Mozesz nawet bez
              informowania kolezanki zglosic szefowej, ze kolezanka sie ciebie
              nie slucha i nie chce zebys ja nadzorowala, proszac ja
              zarazem "niech pani z nia porozmawia". Wtedy niech szefowa z nia
              rozmawia, nie ty. Tu szefowa glownie zawalila sprawe. Postaw
              siebie w role swojej kolezanki. Ona pewnie o niczym nie wie, Nic
              nie wie o twojej rozmowie z szefowa. Poprostu uwaza ze ty sie
              wywyzszasz, chcesz dominowac nad nia, popisujesz sie itp, Wyjasnij
              sprawe. Nie olewaj kolezanki.
              • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 09:42
                Ja mówiłam od razu szefowej, żeby powiedziała o wszystkim koleżance
                sama, bo chciałabym uniknąć sytuacji, w której koleżanka będzie mnie
                traktowała jako tą, któa ją poucza i się wymądrza...
                Z drugiej strony, jeszcze niedawno sama byłam tą, którą szkolono i
                byłam wdzięczna koleżance za to, że przekazuje mi cenne rady, jednak
                ja nie potrzebowałam aż takiego nadzoru jak potrzebuje koleżanka,
                może szefowej jest głupio po prosut powiedzieć koleżance,
                że "jeszcze się nie nauczyła wszystkiego".
                Głupio się czuję w tej sytuacji bo wiem, że powinnam jej pokazać to,
                tamto, a doszło do tego, że już nie wiem czy się w ogóle odzywać...
      • eeela Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 19:58
        > grzecznie odesłać kolezanke z fochem do swojej szefowej.

        Takie odsyłanie z miejsca to też nie jest dobry pomysł. Jeżeli opieka nad tą
        dziewczyną ma podlegać ocenie i wpływać na premię, to w zakres takiej opieki
        wchodzą też umiejętności interpersonalne i managerskie, które zapewne także będą
        oceniane.
    • dzikoozka Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 09:50
      Ja bym szczerze porozmawiała z koleżanką, że to nie jest Twoja
      decyzja, ale twoich przełozonych, ze Ty bedziesz oceniana pod kątem
      swoich "wychowawczych" osiagnieć i musicie współpracować. Ona musi
      przyjmowac Twoje uwagi, a ty postaraj sie może byc mniej "mentorska"
      (moze to forma Twojego uczenia ja uwiera?)
      • wielo-kropek Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 18:21
        Jezeli szefowa nie chce jej powiedziec ze ty masz ja nadzorowac,
        to wydaje mi sie, ze w takiej sytuacji mozesz powiedziec
        szefowej ze nie jestes akceptowana przez kolezanke jako jej
        nadzorczyni, stad tez nie bedziesz wykonywala jej (szefowej)
        polecenia bo otrzymujesz od kolezanki tylko gromy na swoja glowe.
        Niech szefowa sie glowi, co ma z tym zrobic. Dlaczego ty masz
        sie narazac, skoro ktos (twoja szefowa w tym przypadku) woli
        schowac glowe w piasku, zamiast zalatwic sprawe jak na szefowa
        przystoi. Ona jest szefowa tylko z nazwy, tak sie nie postepuje z
        pracownikami. Jesli szefowa uwaza ze twoja kolezanka jest
        niedouczona, i potrzebuje twojego wsparcia, to powinna o tym
        otwarcie powiedziec tobie, a glownie twojej kolezance o tym,
        szczegolnie jej wyjasniajac w czym te braki sa, a przynajmniej
        (zeby bylo delikatniej, choc nie musi byc wcale delikatnie, jesli
        faktycznie ona ma braki) w czym ma swoje obawy czy niepewnosci
        ze ona zrobi cos zle. A tak, postawila cie w roli kolejnej
        szefowej nad osoba, czyli twoja kolezanka, nic jej o tym nie
        mowiac. Nie dziwie sie wiec, ze twoja kolezanka mowi ci cos w
        sensie "odpieprz sie.... przekraczasz granice mojej cierpliwosci".
        Nie zazdroszcze ci ukladu w pracy, gdzie kierownictwo nawala.
        Moze zamiast pouczac kolezanke, zacznij od szefowej, bo jej z
        pewnoscia cos z tej branzy by sie przydalo.
    • modliszka24 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 19:10
      moim zdaniem powinnas spelniac obowiazki szefa to on Cie zatrudnil i on wymaga
    • alunia78 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 19:37
      ona jest troche zazdrosna o ciebie no cóż ty sobie zapracowałaś na to co już
      osiągnęłaś powiedz jej jasno takie zasady ustaliła szefowa i musi tak być
      • wielo-kropek Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 27.02.08, 19:48
        Tak, ale jesli szefowa ustala zasady ktore dotycza ich obu, to
        dlaczego te zasady sa ukryte przed jedna z nich? Tego wlasnie nie
        rozumiem, i to tu zawala sprawe. Tak, obowiazki ustalone przez
        szefa ktory daje zatrudnienie trzeba wykonywac, to fakt. Ale w tym
        przypadku jest to niesposob robic, bo jej kolezanka tego nie
        zyczy, nie chce itp. Wlasnie dlatego powinna zglosic to szefowej
        i niech ona naprawia sprawe (glownie z jej kolezanka), ktora
        zawalila. Czy to tak trudno jest szefowej powiedziec dla kolezanki
        aurtorki, ze autorka bedzie jej pomagala troszke i na swoj
        sposob ja sprawdzala, ewentualnie czasem nawet w razie potrzeby
        pomagala, dodajac przy okazji ze jesli bedzie miala jakiekolwiek
        problemy z praca zwiazane, niech sie z nimi zglasza do autorki
        watku bo jej obowiazkiem jest ci pomoc. To napewno naprawi sprawe.
        Przynajmniej powinno.
    • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 28.02.08, 10:07
      Dziękuję za wszystkie podpowiedzi. Szefowa na moją prośbę
      porozmawiała z koleżanką i podobno ma być ok.
      Pozdrawiam wszystkich!!!
    • menk.a Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 28.02.08, 10:16
      Najpierw rozmowa: lojalnie przypomnij jej o swoim obowiązku i
      uprzedź, że będziesz go wykonywać i egzekwować zadania jej
      powierzone (tzn. nadzorować jej pracę tak jak Ci polecono), a potem
      konsekwentnie to rób.
      Bądź profesjonalna w pracy.
      Koleżeństwo kończy się w momencie, kiedy przekracza granice
      profesjonalizmu na stronę jego braku.
      • kr_ka_11 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 28.02.08, 12:22
        Ta pani musi zrozumieć, że wykonujesz polecenie służbowe, jeśli ma z tym
        problem, niech uda się bezpośrednio do Waszej przełożonej. Ty rób swoje i koniec.

        Nie przejmuj się zupełnie a jak rozmowa nie rozwiąże problemu sama nakreśl temat
        szefowej, może jak ona zajmie się uświadomieniem tego pracownika to coś do niej
        dotrze. dziwna kobieta.
        • anutka9 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 28.02.08, 13:03
          Dziwna, ale tak bywa, jak mamy do czynienia z przerostem formy nad
          treścią :-)
          Mam wrażenie, że jest po prostu zazdrosna. Nie odzywa się do mnie...
          A ja sobie spokojnie czekam. Widzę, że jak się chce o coś zapytać,
          to nie ma problemu, ale problem powstaje w momencie gdy ja ją pytam
          na jakim etapie jest z danym tematem/czy zrobiła to, czy tamto
          • kr_ka_11 Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 28.02.08, 13:45
            to tym bardziej, olać temat.. ona sama sobie szkodzi takim zachowaniem.

            następnym razem jak będzie stroić fochy przy pytaniu o postępy w działaniach
            zasugeruj jej delikatnie, ze zachowuje sie co najmniej dziwnie i ze może
            wreszcie zda sobie sprawę, że odrobina dobrej woli z jej strony a współpraca
            będzie dla Was obu przyjemniejsza. powiedz to z serdecznym wyrazem twarzy, niech
            widzi, że jej głupawe zagrywki w żaden sposób Cię nie dotykają.
          • wielo-kropek Re: Dziwne zachowanie koleżanki/jak postąpić? 29.02.08, 03:07
            anutka9 napisała:

            Widzę, że jak się chce o coś zapytać,
            > to nie ma problemu, ale problem powstaje w momencie gdy ja ją
            pytam
            > na jakim etapie jest z danym tematem/czy zrobiła to, czy tamto
            Czyli wyglada mi na to ze twoja kolezanka jest raczej w
            porzadku w pracy. Ona nie ma problemu z toba, raczej ty z nia
            masz. Widzisz, ona cie pyta kiedy potrzebuje pomocy, a ty jestes
            od tego zeby jej pomoc w razie potrzeby , bo za to ci w koncu
            zaplaca premie. Z twojej strony widze brak profesjonalizmu
            nadzorczego. Czy ty nie uwazasz ze takie wnikanie w czyjas prace
            moze jedynie kogos wkurzac. Co to znaczy czy zrobila to czy
            tamto? Jak dla mnie brzmi to tak, ze ty jej tluczka poddajesz,
            podganiasz ja -moze to twoja rola w pracy i szefowa to cieszy,
            bo wiecej zostanie zrobione. Kazdy oddaje swoja wykonana prace
            po jej zrobieniu i oczekuje za to zaplaty. Ile ona jej zrobila -ona
            sama ci powie i szefowej tez. Nie musisz sie tego dopytywac od
            niej co godzine czy co 5 minut. Byc moze sprawa wyglada tak, ze
            ty wcale nie pomagasz swojej kolezance tylko jej szkodzisz, bo
            na nerwy swoim podejsciem jej dzialasz. Zastanow sie nad tym. Czy
            ty bys chciala zeby ktos cie niepotrzebnie sprawdzal co
            godzine, ile pracy zrobilas i zagladal ci do niej (byc moze z
            niezadowolona mina w dodatku). Nie sadze. Wydaje mi sie ze to ty
            wlasnie powinnas zmienic podejscie do swojej kolezanki, bo ona ma
            wlasciwe do ciebie -pyta sie ciebie,kiedy jest taka potrzeba.
            Moze ty nie masz wystarczajaco zajecia w pracy, stad szukasz
            sobie, "pomagajac" kolezance.
            • anutka9 Re: do wielo-kropek 29.02.08, 10:40
              Z twojej strony widze brak profesjonalizmu
              > nadzorczego
              Niestety, nieznane mi zasady "podejścia nadzorczego" stąd być może
              robię coś źle, o czym nie jestem świadoma - nie wiem.
              Co to znaczy czy zrobila to czy
              > tamto?
              to nie jesta tak, że dostajemy jakąś robotę i pół dnia dłubiemy w
              nosie a drugie pół spędzamy na plotkowaniu i jak zrobimy za miesiąc
              czy 3 to nie ma znaczenia. Każdy z tych projektów musi być wykonany
              szybko (średnio co 3-4 tygodnie kolejny projekt), mega-precyzyjnie a
              do tego składa się z elementów dodatkowych, o których nie można
              zapomnieć. Przy pierwszym projekcie wszystkie w/w rzeczy nie zostały
              należycie wykonane przez koleżankę, sugestia mojej szefowej była aby
              SPRAWDZAĆ, PRZYPOMINAĆ. Mimo tego, że przygotowałam
              koleżance "schemat działania", zapomniała o wielu rzeczach a resztę
              o których pamiętała, zrobiła za późno - to tak ogólnie, nie wdając
              się w szczegóły.
              I to nie jest tak, że ja co 5 minut przypominam, ale raz w tygodniu
              sprawdzam "stan wykonania poszczególnych elementów" - i to właśnie w
              tym momencie pojawia się problem.


              • wielo-kropek Re: do wielo-kropek 29.02.08, 21:10
                Jezeli raz w tygodniu sprawdzasz, to nie rozumiem tutaj twojej
                kolezanki. Ona powinna raczej sie cieszyc ze ktos chcial
                zainteresowac sie jej praca, co zrobila, jak zrobila itp.
                Myslalem wczesniej ze ty poprostu przesadzasz z tym
                sprawdzaniem (czyli czesto sprawdzasz, wlazac zbednie w drobiazgi),
                co moglo ja denerwowac.
                • anutka9 Re: do wielo-kropek 01.03.08, 01:09
                  Nie cieszy się, niestety, a ja nie sprawdzam jej przesadnie bo mnie
                  też by to irytowało. Mam swoje obowiązki i nie ma czasu aby ciągle
                  sprawdzać, robię to co tydzień, ponieważ dostała ode mnie plan co w
                  danym tygodniu powinno buć wykonanie i to sprawdzam. Tym bardziej,
                  że zostawiła taki bałagan na poprzednim stanowisku, że szefowa
                  zdążyła zauważyć, że powinno sie mieć na nią oko.
                  Ale już jest chyba lepiej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja