studia, kariera, mieszkanie, dziecko...

27.02.08, 12:09
Niby tak jest najlepiej, najwygodniej, najmniej stresująco...ale w zyciu rózne
rzeczy się dzieję....

Jestem ciekawa, jak to u Was wyglądało?
    • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:13
      nycwonderer napisała:

      > Niby tak jest najlepiej, najwygodniej, najmniej stresująco...ale w
      zyciu rózne
      > rzeczy się dzieję....
      >
      > Jestem ciekawa, jak to u Was wyglądało?

      Kariera? Jak opiszesz karierę?;)

      Wg tego schematu u mnie wygladało to nieco inaczej: studia, potem
      praca, w międzyczasie studia, własny kąt. Pracy karierą bym nie
      nazwała. Dała mi jednak niezależność. Dzieci po nocach nie śnią mi
      się zbyt często. Macica jeszcze nie wrzeszczy. :P
      • jaceks20 Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:16
        dziecko, kariera, studia, mieszkanie, browarek, pobudka z kacem:)
        • kitek_maly Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:19

          Nietypowa kolejność. Zacząłeś od dziecka? ;-)
          • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:27
            kitek_maly napisała:

            >
            > Nietypowa kolejność. Zacząłeś od dziecka? ;-)
            >

            Moze nadal nim jest :P
          • jaceks20 Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:27
            no pewnie kitku, taka kolejnosc jest prawidlowa w kazdym porzadnym
            snie:)
            dwojka juz jest, jeszcze 9 i mamy druzyne pilkarska?
            dasz rade?:P
      • kitek_maly Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:22

        > Macica jeszcze nie wrzeszczy. :P

        :-DDDDDD
        • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:36
          kitek_maly napisała:

          >
          > > Macica jeszcze nie wrzeszczy. :P
          >
          > :-DDDDDD
          >

          Kiedy tak jest. Moje koleżanki, które pozaliczały wpadki tuż po
          maturze lub trochę później, mają już dzieci chodzące do przedszkoli
          albo szkół. I pytają: kiedy na ciebie przyjdzie kolej. A kolei jak
          nie było tak nie ma.;)
          • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:39
            Cholewka, a moja macica to jakaś porąbana jest - raz wrzeszczy i
            spać po nocach nie daje, a kiedy indziej siedzi cichutko i
            szepcze: 'Mnie tu wcale nie ma, mnie tu wcale nie ma, dajcie mi
            wszyscy święty spokój'... ;)
            Oszaleć można normalnie :)
            • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:42
              Macica odzywa się pewnie, kiedy czuje w pobliżu jakiegoś fajnego
              samca.;)
              • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:44
                Ano właśnie nie, jak widzi samca to się chowa... :(
                Wrzeszczy, jak jesteśmy sobie sam na sam, najlepiej w wannie i
                marzymy, jakby to było fajnie mieć potomka lub potomkę ;)
                • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:45
                  No to znaczy, że ona pragnie towarzystwa zwyczajnie. Wychoź z nią do
                  ludzi, a o dziecku nie pisnie.;P
                  • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:50
                    Znaczy miałabym ją ludziom pokazywać...???
                    Żartujesz chyba ;P
                    • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:57
                      Bywać między ludżmi. Nie być tylko z nią sam na sam. Bo jak
                      napisałaś: wtedy wrzeszczy.;)
                      • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:01
                        No między ludzi ją zabieram, nawet bardzo często...
                        Sęk w tym, że owi 'ludzie' to z reguły moje przyjaciółki z czasów
                        studenckich lub przedstudenckich, którym też 'wrzeszczy' w
                        samotności :(
                        Jako że poza jedną żadna (!) z nich nie ma faceta, potrzebują na
                        temat tego wrzasku się wygadać w towarzystwie innych kobiet...No i
                        bryndza, wtedy moja się odzywa, wrzeszczy niemiłosiernie (że już
                        jestem stara, że teraz najlepszy moment, że nie ma co dłużej
                        czekać...), a potem wracamy sobie do domku, spotykamy samca,
                        myślimy, myślimy i dochodzimy do wniosku, że chbya jednak nie chcemy
                        mieć dzidziusia...
                        Pokopane to wszytsko :(
                        • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:13
                          Wy może jednak chcecie. Może to facet nie chce.;)
                          • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:15
                            Bingo :(
                            On wolałby mieć pasa ;(
                            • lacido Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:37
                              mądrze facet myśli
                              jak da radę zapanowac nad psem to z dzieckiem będzie łatwiej :P
                          • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:15
                            Psa miało być :)
                            • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:19
                              W ogóle nie chce? Z Tobą nie chce? Teraz nie chce? Kiedyś zechce (z
                              Toba lub inną)?
                              Czyli tutaj jt problem. Cóż do rozwiązania między Wami.;)
                              • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:23
                                Teraz nie chce. Kiedyś chciał, ale jakoś mu przeszło. Spodobało mu
                                się (mnie również, przyznaję) nasze obecne życie - po latach
                                bidowania nareszcie względna swoboda: wakacje, możliwość kupienia
                                różnych rzeczy, spontaniczne wyjazdy, itp. I jakoś teraz ta kwestia
                                stała się jakaś niewygodna...
                                Chyba rzeczywiście zaczniemy od psa a potem się zobaczy ;)
                                • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:30
                                  Dzieci to odpowiedzialność i zupełnie inny inny styl życia niź DINKs-
                                  ów.
                                  Zostanie tatą i zostanie mamą wiąże się jednak z zupełnie innymi
                                  sprawami, przeżyciami, kosztami i ... ryzykiem. Również dla dziecka.
                                  Oboje powinniście o tym pamiętać.
                                  Ale masz 28 lat. Więc nie ma pośpiechu.;))
                                  • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:34
                                    No myślę, że mam jeszcze jakieś 3-4 latka wolności przed sobą ;)
                                    Tylko ta macica wrzeszcząca od czasu do czasu: 'Stara jesteś, stara,
                                    stara...!!!' :D
                                    • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:39
                                      Spokojnie. To tylko takie 'aperitify' przed właściwym czasem ;P
            • kitek_maly Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:49

              > Cholewka, a moja macica to jakaś porąbana jest - raz wrzeszczy i
              > spać po nocach nie daje, a kiedy indziej siedzi cichutko i
              > szepcze: 'Mnie tu wcale nie ma, mnie tu wcale nie ma, dajcie mi
              > wszyscy święty spokój'... ;)
              > Oszaleć można normalnie :)

              Fajne te Wasze macice są.
              Moja nie jest taka komunikatywna. ;-)
              • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:51
                Poczekaj, poczekaj, i Twoja kiedyś postanowi zabrać głos w takiej
                czy innej sprawie ;)
                A wtedy jak nie wrzaśnie...Hohoho! :))
              • menk.a Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:58
                kitek_maly napisała:

                > Fajne te Wasze macice są.
                > Moja nie jest taka komunikatywna. ;-)
                >

                No co Ty. Moja na razie cicho siedzi. Ale mam nadzieję, że kiedyś
                jej aparat mowy będzie sprawny :D
    • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:16
      U mnie studia, mieszkanie, kariera (ten etap wciąż trwa...). Dzieci
      brak, zarówno w realu, jak i w planach na najbliższą przyszłość.
      A najlepiej to ponoć mieć dziecko w czasie studiów - bo potem nie
      musisz się już zastanawiać, kiedy nadejdzie ten najlepszy moment na
      rodzenie ;)
      I nie powiedziałabym, ze w obecnych czasach taka kolejność kariera,
      mieszkanie, dziecko jest najwygodniejsza i najmniej stresująca -
      niektórzy jakby mieli czekać z poczęciem dziecka do momentu, aż będą
      mieli własne mieszkanie, to czekaliby pewnie do późnej starości ;))
    • kitek_maly Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:18

      Studia, praca, mieszkanie, kariera (in progress)... Dziecko?... Za
      kilka lat na pewno. :-)
    • goblin.girl Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:21
      studia, praca, kariera - zakładam, ze przez całe życie ;), mieszkanie
      wynajmowane - to daje większa swobodę, potomek w planach na najbliższą przyszłość.
    • nekomimimode Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:30
      ja jestem na etapie 1+3 staram się o 2 a dziecka nie planuję
    • mrsnice Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:37
      dokładnie odwrotnie
      • tezromantyczka Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:27

        Tzn. zrobiłaś karierę przed skończeniem studiów? ;-)
        • doloresa Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:41
          A co, myślisz, że tak się nie da...?
          Sama znam parę osób, których życie tak właśnie sie potoczyło -
          najpierw znalazły świetną pracę, w której się realizowały, a dopiero
          potem zdecydowały się uzupełnić nabytą wiedzę o studia. Normalna
          sprawa, szczególnie wśród osób nieco i dużo starszych ode mnie...
        • mrsnice Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 17:00
          tak, siedziałam na dyrektorskich stołkach nie mając jeszcze studiów.
          Nie widzę w tym nic dziwnego.
    • blanka-36 Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 12:46
      moje wizja przyszlosci troszke rozni sie od rzeczywistosci....zycie
      samo nam pisze scenariusz........
      • mrowka221 U mnie było zupełnie inaczej.... 27.02.08, 13:12
        A i tak nie chciałabym standarowego modelu:)

        Studia (przerwane), ślub, dziecko, praca, mieszkanie (jeszcze nie to
        wymarzone), znowu studia, rozwód.... nowy szczęśliwy związek:)..w
        planach własny dom i 2 dziecko za jakieś 2 lata.
        Jakoś to się tak wszystko u mnie przeplatało i nigdy nic z niczym
        nie kolidowało.
    • martucha90 Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 13:09
      U mnie tak:

      studia, praca (parę lat), mieszkanie, małżeństwo, dziecko,
      praca (parę lat), większe mieszkanie, [plan: drugie dziecko],
      [plan: praca]

      Jestem zadowolona z życia :-)
      • sandy_danny Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:03
        My: stuuuuudia,w trakcie studiów praca i kariera, w trakcie studiów
        mieszkanie, teraz ślub a dziecko ..... może za rok, dwa ??
    • tezromantyczka Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:24

      U mnie tak właśnie jak napisałaś, tyle, że do etapu dziecka jeszcze
      nie doszłam.
    • exclusively_bebe Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 14:24
      Etap 1: studia, slub, dobra praca, zadnych mieszkan, zadnych dzieci,
      zadnych kredytow, spedzanie czasu na sprawianiu sobie przyjemnosci
      Etap 2: kupno domu, dziecko, rezygnacja z etatu na rzecz wlasnego
      biznesu
      Etap 3 (do zrealizowania): w planie jeszcze 3 dzieci i sielanka
      rodzinna.
      • blondynka.ladna Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 17:06
        U mnie raczej klasycznie:
        studia, mieszkanie, w czasie studiów podjęłam pracę i wyszłam za
        mąż, potem rozwód, praca nieustannie i coraz więcej, obecny etap:
        Drugie małżeństwo, dom pod Warszawą ( ale to zasługa II męża), nadal
        praca, dzieci brak.
    • modliszka24 Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 19:21
      u mnie jest facet i praca dziecka jeszcze nie ma
    • bwab Re: studia, kariera, mieszkanie, dziecko... 27.02.08, 21:36
      u mnie nieco inaczej: związek, matura, studia (ciągle trwają),przeprowadzka.
      Kariera może kiedyś będzie i własny kąt. Dziecko raczej nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja