foamclene Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 27.02.08, 23:20 no jasne bo te ktore sie zdecydowaly chca zeby cala restza miala tak smao przerabane ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mrsnice Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 27.02.08, 23:23 nigdy swojego życia nie odebrałam jako przerąbane. A wręcz przeciwnie. Czytając posty utwierdzam się w przekonaniu, że mam piękne życie. Tfu, tfu, żeby nie zapeszyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
la_seniorita Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 27.02.08, 23:25 foamclene napisała: > no jasne bo te ktore sie zdecydowaly chca zeby cala restza miala tak > smao przerabane ;) Chcą podświadomie takiego solidaryzmu. Ja mam przerąbane, niech inni też mają. Coś takiego w ludziach jest. Np. przyjaciel jedzie na Love Parade, ja nie mogę, więc życzę mu, aby mu coś wypadło i też został w domu. To pierwszy przykład, jaki przyszedł mi do głowy.Taka postawa podobna do tej psa ogrodnika. Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszypostmagdy Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 27.02.08, 23:37 to tak jak z moja tesciowa, przez caly zycie tesc ja tlukl i poniewieral i gdy u mnie w malzenstwie nagle okazalo sie ze przestaje byc rozowo to zamiast wsparcia widzialam radosc w oczach tesciowej, ze tez tak mam jak ona, a proby walczenia z mezem o przestrzeganie roznych zasad sprawialy ze cala rodzina - wszystkie matrony - krzywo na mnie patrzyly, bo jak to smiem sie stawiac skoro taki los kobiety! na szczescie wlasnie sie rozchodze, juz wystarczy zmarnowanych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 28.02.08, 07:30 Niedawno sąsiadka wychodziła za mąż i wszyscy się dziwili co tak wcześnie bo dopiero 26 lat ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.kot997 Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 28.02.08, 12:10 kurcze no odezwe sie, bo mnie troche nosi jak czytam niektore wypowiedzi :). nie znosze uogolnien w stylu musi, nie musi, powinna itp. rzucacie tutaj strasznymi stereotypami- albo matki nieszczesliwe, niespelnione albo singielki balujace i szczesliwe lub dokladnie na odwrot. A tak nie jest, nie ma absolutnej recepty na szczescie i spelnienie. Kariera nie wyklucza dzieci i rodziny, rodzina nie wyklucza kariery. Ja zawsze chodzilam wlasnymi sciezkami, jestem feministka i osoba bardzo ale to bardzo niezalezna, dla ktorej wlasny rozwoj jest priorytetem podstawowym. Studia naukowe na prestizowej europejskiej uczelni konczylam z pierwszym dzieckiem (zaplanowane, wyczekane, zadna wpadka)- dyplom z z samymi "b. dobry". doktorat na super prestizowej uczelni (10 w rankingu swiatowym) z drugim (tez zaplanowane, wyczekane). Pracuje, podrozuje, imprezuje, uprawiam sport, mam mnostwo znajomych i jeszcze wiecej zainteresowan i ... czesto slysze tekst roku " ale ty nie wygladasz jakbys miala dzieci"- znaczy, ze trzeba kazdego wbic w stereotyp, a jak juz nie pasuje to dziwolag. najwazniejsze to byc szczesliwym i spelnionym. mam kolezanki 45letnie, bezdzietne-szczesliwe i zaangazowane w mnostwo spraw i takowez dzietne :) zasadniczo wyznaje zasade, ze ja nic nie musze jako kobieta- ode mnie z racji zawodu i ambicji "wymagano" bym byla bezdzietna i najlepiej niezamezna :). aha jestem po 30 Odpowiedz Link Zgłoś
zonka77 Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 28.02.08, 12:16 fajny post :) Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 28.02.08, 13:50 taki wyidealizowany obrazek niczym z telenoweli troche;) ,cos jak w stylu artykulu z "Elle" ,tylko zdjec brakuje;). Odpowiedz Link Zgłoś
disa 25 lat bez dziecka,bez meza,bez zareczyn-aktualnie 28.02.08, 22:41 SZCZESLIWA Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 02.03.08, 12:21 IMO kobieta 25 - 26 lat mająca dzieci to dziwne, Nic na to nie poradzę, ale moim zdaniem jest to zdecydowanie za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
leonie26 Re: Czy kobieta 25,26 lat nie mająca dzieci to dz 02.03.08, 13:04 A ja mam 25lat, ma coreczke 16 miesiecy, od 3lat mezatka,za rok bede konczyla studia i robila doktora (jako tlumacz), umiem 4 jezyki obce.Pracuje. Mam hobbys, robie sport, i mam tez czas dla siebie. To nie znaczy, ze jak ma sie dziecko w takich mlodych latach, ze wtedy konczy sie inne zycie, to jest glupota. Zalezy wszystko od tego, jak sie podchodzi do calej sprawy. Kazda z nas, musi sama zadecydowac co chce, mi sie udalo,rodzine,dziecko i kariere razem zwiazac, a jesli ktos chce najpierw kariere i zabawe, i nie moze sobie dzieci z 25 latami wyobrazic, to jest jej decyzja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś