2szarozielone
27.02.08, 20:10
... to najgorsze, co można komuś w związku zrobić? Obserwuję czasem jak w
związkach kobiety odzierają facetów z życia towarzyskiego, pasji, znajomości,
prawa do intymności i własnych tajemnic, zatruwają życie zakazami i fochami -
z zazdrości. Niech lepiej nie wychodzi, nie rozmawia, nie pisze, nie uśmiecha
się, nie patrzy na inne, niech na wszelki wypadek nie ma nawet okazji...
byleby tylko mu zdrada do głowy nie przyszła. I mam wrażenie, że po tym
zostaje jakaś smutna namiastka faceta i wydmuszka zamiast związku.
Co jest warta taka wierność, która wynika z tego, że poblokuje się wszelkie
okazje do zdrady? Tylko wierność, która wynika z wyboru faceta, z jego miłości
i poczucia lojalności cokolwiek oznacza...
Wszystko to działa również w drugą stronę i może opisywać postawy
facetów-zazdrośników.