jonajona
27.02.08, 22:59
Ile to już minęło ?? Tak, minęło w sumie 10 na nie udane związki - dwóch
facetów, każdego musiałam porzucić, z tych, tamtych albo innych względów,
oczywiście było ich dużo więcej ale związki trzy, dwa miesiące nie liczą się -
były dla "sportu związkowego", zapewne.
Całe życie, myślałam o tym jednym, jedynym, który kiedyś kiedy byłam Niunią,
mnie nie chciał - wyrosłam... teraz mam wrażenie, że mnie chce i że to mnie
chce.. nie sprzedaję, osobowości, jakiej nie posiadam, jestem sobą,
obrzydliwie prawdziwą czasem. Jednak tak wolno to się posuwa, bo czas, bo
zobowiązania, bo praca a ja już chcę mieć dziecko, rodzinę, jakiej nie udało
mi się z nikim wcześniej stworzyć. Jak to przyspieszyć, kiedy spotkania nie są
tak częste ??
W głowie kręci mi się z zdenerwowania, że czas mi tak prędko już mija !