ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac?

01.03.08, 12:33
Ostatnio przezylam lekki szok kiedy sie dowiedzialam ze moja 25 letnia
kolezanka nigdy w zyciu nie pracowala (ot typowa polska rodzina, zadni
megabogacze). Nie rozumiem jak dorosly czlowiek moze prosic mame o "pieniazka
na nowa bluzke". :):) niezly ubaw! Jak bylam w liceum zaczelam dawac
korepetycje, na studiach biegalam na praktyki, mialam prace na kilka godzin
po to by jak najszybciej uniezaleznic sie od rodzicow bo glupio mi bylo prosic
ich o kase np na ciuchy. I po ostatniej rozmowie z kolezanka normalnie szczeka
mi opadla. Juz sama zwariowalam, czy to ja jakos przesadnie dazylam do bycia
samodzielnym czy ona jest typem leniuszka :(
    • nutopia Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:35
      16 lat: korepetycje, pilnowanie dzieci, przpisywanie tekstów i tak
      cały czas zap......am:)
      a moja bratowa do pierwszej pracy poszła w wieku 40 lat
      i teraz pytanie - kto jest mądrzejszy?
      • kontik_71 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:38
        Ja sobie dorabialem jako dziecko u wujka majacego zaklad
        krawiecki... tak sie nauczylem szyc na maszynie :)
        • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:45

          Ooooo a spódnice umiesz szyć? :-)
          • kontik_71 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:50
            Jesli by ja ktos pokroil to pewne by sie dalo cos zrobic :)
            • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:56

              :-)
    • mardinos Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:41
      szaro_niebieska napisała:

      > Ostatnio przezylam lekki szok kiedy sie dowiedzialam ze moja 25
      letnia
      > kolezanka nigdy w zyciu nie pracowala (ot typowa polska rodzina,
      zadni
      > megabogacze).
      Nie rozumiem jak dorosly czlowiek moze prosic mame o "pieniazka
      > na nowa bluzke".
      A wyobrazasz sobie, ze sa ludzie, ktorzy w pewnych momentach swojego
      zycia sa bezbronni i besilni jak dzieci, pomimo doroslosci. Np. w
      wyniku chorob itp. Ja w ogolniaku tez sobie w rozny sposob
      dorabialem, potem byly studia, wizja normalnego samodzielnego zycia.
      I pewnym momencie bum, zachorowalem i przez dlugi czas bylem na
      garnuszku rodzicow, zero obowiazkow, przedszkolak mial wiecej
      obowiazkow o de mnie.. w miare samodzielne zycie podjalem w wieku 26
      lat, i jak na razie jest dobrze, aczkolwiek wiem, ze moga byc
      momenty w moim zyciu, ze znowu sie cofne dwa kroki w tyl.
      :):) niezly ubaw! Jak bylam w liceum zaczelam dawac
      > korepetycje, na studiach biegalam na praktyki, mialam prace na
      kilka godzin
      > po to by jak najszybciej uniezaleznic sie od rodzicow bo glupio mi
      bylo prosic
      > ich o kase np na ciuchy. I po ostatniej rozmowie z kolezanka
      normalnie szczeka
      > mi opadla. Juz sama zwariowalam, czy to ja jakos przesadnie
      dazylam do bycia
      > samodzielnym czy ona jest typem leniuszka :(
      • ptaszyna12 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 14:55
        Podejrzewam,że autorce nie chodziło o takie sytuacje, tylko o zdrowych, młodych
        ludzi, którzy nawet po skończeniu studiów nie krepują się brać kasy od rodziców.
    • c_amala Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:41
      14 lat... w firmie u rodziców, potem jakaś restauracja,
      ulotki,promocje, tłumaczenia, praca w wakacje w UK... teraz mam 21 i
      juz mi sie nie chce pracować ...
    • ansag Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:44
      Ubaw? Niby z czego? Skoro było ich stać na to, że mogła poprosić kasę na nową
      bluzkę, to nie rozumiem co w tym takiego dziwnego?

      Ja w LO sobie czasem dorabiałam, ale to były jakieś grosze, za które mogłam
      sobie kupić tylko gazetę, nowe kolczyki itp. Na ciuchy dawała mi mama. Później
      zaczęłam się bawić w Allegro i tak zostało do dziś.
      Kupuję tanio ubrania na wyprzedażach i sprzedaję z dużym zyskiem (np. kupuję coś
      za 50 zł, a sprzedaję za 300, albo coś za 10 zł sprzedaję za 70 itp.).

      Jak poszłam na studia, to na początku nie pracowałam. Miałam stałe kieszonkowe
      od rodziców + zarobek z Allegro. Teraz dodatkowo pracuję, więc mam kasę na
      wszystkie przyjemności.
      Wczoraj np. zamówiłam sobie nowe okulary za 500 zł :D
    • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:47

      Od 22 r.ż. stałe zatrudnienie.
      Wcześniej roznoszenie ulotek itp.
    • avital84 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:48
      Ja pierwszą pracę miałam w wakacje pomiędzy pierwszym a drugim rokiem. Zawsze
      pracowałam w wakacje będąc na studiach, ale w ciągu roku przyznaję raczej nie.
      Trochę mało czasu miałam na to, bo studiuje dwa kierunki. Najpierw pracowałam
      jako kelnerka w Polsce, potem dwa razy byłam w Stanach na Campie dla dzieci, a w
      ostatnie wakacje robiłam praktyki w Anglii i dorabiałam po pracy robiąc prawie
      wszystko, kelnerstwo, sprzedaż, sprzątanie, zmywanie, opieka dziećmi. Dużo tego
      było. Z tym, że jakoś zawsze stawiałam bardziej na zdobyte doświadczenia i
      umiejętności i pieniądze ani się mnie nie trzymały ani nie przychodziły lekko.
      Zazwyczaj wychodziłam po prostu na zero albo miałam kilka groszy na to właśnie
      żeby kupić sobie kosmetyki, ciuchy itd. Ale nie miałam nigdy stałej pensji i
      przyznaję się, że rodzice póki co mnie utrzymują. Nie wiem czy wynika to z
      mojego lenistwa. Może trochę też. Może też myślę trochę nie życiowo, bo
      zazwyczaj nie stawiałam na kasę. Na praktykach pracowałam za darmo, a za to co
      zrobiłam pewna firma dostała wcześniej kupę kasy. Tyle, że to skopsali i właśnie
      moim zadaniem było to poprawić albo raczej zrobić od nowa. Na wyjazdach do
      Stanów również niewiele zarobiłam. Za pierwszym razem nic. Ale za to
      pozwiedzałam, poznałam ludzi i generalnie masa doświadczeń. Nie wiem ja bym tego
      wszystkiego na nic nie zamieniła, ale może rzeczywiście jestem próżniakiem. :)
      Coś za coś. I przyznaję, że proszę tatę często żeby dał mi na przykład na bilet.
      • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 12:54

        Avi, ze stałą pracą nie ma co się spieszyć, tak sobie czasami
        myślę. :-) Leniem można by Cię było określić, gdybyś w wakacje nic
        nie robiła. A Ty jesteś bardzo aktywną dziewczyną, z tego co
        czytamy. :-)
        Jeszcze się w życiu napracujesz. Najważniejsze jest to, żebyś miała
        jakieś doświadczenie poza studiowaniem, a takowe posiadasz. :-)

        PS. Gdzie są moje gołębie?
        • avital84 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:04
          Mam trochę kompleksy, bo nie pracuje. Z tym, że właśnie. Porządnej pracy nikt mi
          nie da w takim trybie na jaki mogłabym sobie pozwolić, a nieporządne to już mam
          za sobą i w niczym mi one raczej nie pomogą, a jeżeli chodzi o kasę to zawsze
          mam coś z wakacji odłożone.
          Ale fakt czuję się głupio, że nie mogę pracować, bo pewne wybory mi to
          uniemożliwiły. I teraz życie pokaże jak na tym wyszłam. :)
          To doświadczenie poza studiowaniem mam właśnie liche. :)
          I tego się boję. :)

          Ale luz nie chcę się w to wgłębiać. Już się od Modela nasłuchałam, że jestem
          nierobem. ;)

          A gołąbki w swoim czasie. :)
          • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:21

            Avi, kompleksów nie powinnaś mieć. :-)
            Niezależność finansowa jest niesamowicie ważną sprawą, ale ja akurat
            odkryłam to dopiero wtedy, gdy rzeczywiście zaczęłam się sama
            utrzymywać, wcześniej nie był to dla mnie żaden problem.
            Twoje doświadczenie moim zdaniem jest naprawdę niezłe. :-) Ja
            jedynie poradziłabym Ci, żebyś pod koniec roku akademickiego (a może
            nawet już teraz) zaczęła szukać jakiejś pracy, nawet badziewnej, ale
            żeby już gdzieś się zaczepić, chociaż na część etatu.
      • wbita_w_jego_cien Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:14
        Ja podjelam prace na zaocznych studiach dopiero. Ale od tamtej pory
        pracuje caly czas, wczesnij nie mialam takij potrzeby a teraz nie
        umial bym prosc rodzicow o kase. Lubie byc niezalezna finansowo.
      • uhu_an Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 15:48
        a ja na odwrot. pracowalam w ciagu roku, po to aby m.in w wakacje
        wyjechac w dzikie rejony, na kilka miesiecy. najdluzsza moja podroz
        to blisko 3 m-ce. ;)
        Nie zaluje, bo pomimo zosci np. mojego brata, ze sie obijam w
        wakacje zamiast szukac praktyk", to jezdzilam po swiecie. Ale z
        obecnej perspektywy dobrze robilam, bo "z zycia cos sie
        nalezy", "podroze ksztalca", otwieraja na swiat" i te podroze
        zaprocentowaly w ...mojej pozniejszej pracy zawodowej.
        nie twierdze, ze praca w wakacje jest glupim pomyslem, ale po prostu
        pisze, ze ja mam inne doswiadczenia.
        • avital84 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 18:06
          Ja w ciągu roku po prostu nie mam czasu. A w wakacje to też było tak, ze dwa
          razy wyjechałam do Stanów i dzięki tej pracy zwiedziłam całe Stany, więc to też
          nie jest tak, że się nastawiłam na kasę.
          Myślę, że po studiach już nie było by mnie stać na taką wycieczkę, bo sam NYC
          kosztuje pewnie z 10 tysięcy złotych.
    • avital84 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:01
      No i może jeszcze przykład mojej kuzynki.
      Zaczęła pracować właśnie dopiero, kiedy miała 25 lat,
      a wcześniej nie robiła dosłownie nic. Dostała jednak pracę
      w swoim zawodzie i pracuje jako montażystka w TVP i zgarnia miesięcznie
      więcej niż większość znajomych w jej wieku.
      Różnie w życiu bywa myślę. Czasem to lenistwo, czasem to część jakiegoś
      większego planu. Jeżeli na przykład rodziców stać na to żeby dziecko mogło mieć
      dobre wykształcenie, znać języki, podróżować, uczyć się dziwnych rzeczy, a to
      dziecko ma pomysł na życie, do którego nie potrzebne jest wcześniejsze
      doświadczenie w pracach nie związanych z zawodem to czemu nie?
      Każdy ma swój pomysł na życie i najczęściej jest on dostosowany do warunków w
      jakich żyje. Gorzej jeżeli takiego pomysłu brak. Jeżeli ktoś nie robi nic. Czyli
      ani się nie uczy, ani nic nie umie ani nie pracuje, nie wie czego chce od życia
      i zawsze chce liczyć tylko na rodziców to jest to problem.
      Mój "eks";P el Model;P na przykład jest starszy ode mnie i co prawda pracuje,
      ale jego praca ledwo mu starcza na opłacenie szkoły, która też jest moim zdaniem
      dziwnym wyborem w jego przypadku i samym papierkiem dla papierka. Mieszka z
      rodzicami i o wszystko prosi rodziców. Nie wiem, więc znając go czy przy jego
      stosunku do życia to 'doświadczenie' będzie rzeczywiście tak cenne. Pracuje, bo
      musi, ale sam powiedział, że najchętniej miałby firmę, w której wszyscy robili
      by wszystko za niego, a on by leżał. A pieniądze na biznes oczywiście miałby z
      szóstki w totolotka. :) No i co pracuje, ale przyszłości to ja mu nie wróżę. :)
    • conena Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:13
      pierwszy raz polazłam do pracy chyba po pierwszej klasie liceum, na miesiąc w
      charakterze 'przynieś-wynieś-pozamiataj'. kupilam sobie pierwsze w życiu
      wranglery a resztę przebalowalam. następnie trafiłam na wakacje pomaturalne do
      sekretariatu jednej firmy budowlanej. było obłędnie. pokochałam klimaty biurowe
      oraz zarobiłam na wyjazd na Mazury. na studiach wszelkie możliwe zlecone. po
      licencjacie, czyli jak mialam 22 lata polazłam na etat i od tamtego czasu jestem
      w gazie, jak to mawia Małysz Adam.
      moi rodzice mają charakter pomagalski i jak mogą to mnie wspierają, nie tylko
      finansowo. bez nich zapewne nie osiągnęłabym 20% tego co udalo mi się do tej
      pory osiągnąć.
    • mansuba 22 lata. 01.03.08, 13:17
      Wczesniej w liceum na promocjach i przy roznoszeniu ulotek. Potem studiowalam
      dziennie i zaocznie. Nie bylo czasu na dorabianie. Prace na pol etatu zaczelam
      bedac na 3 roku studiow dziennych i jednoczesnie 2 zaocznych.
    • listekklonu Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 13:31
      Różnie bywa. Jeśli Twoja koleżanka studiowała trudny kierunek (medycynę na
      przykład) to nie dziwię się, że szkoda jej było czasu na pracę.
      Ja akurat pracowałam od 20. roku życia, a od 22. nie dostaję o rodziców
      pieniędzy. Ale nie dlatego, że jakoś szczególnie chciałam być niezależna. Po
      prostu moi rodzice do zamożnych nie należą i nie mogli mnie dłużej sponsorować.
      Ale gdyby moi rodzice byli bogaci, nie miałabym oporów przed życiem na ich koszt
      aż do ukończenia studiów.
    • po.rzeczka Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 14:07
      No właśnie,to trochę zależy od kierunku studiów. Mam dwie koleżanki po/na
      medycynie,które bardzo długo nie pracowały.Jednocześnie wyszły za
      mąż,kupiły/wynajęły mieszkanie,mają samochód. Wszystko dzięki mężowi,pomocy
      rodziców,stypendium,rencie.Sama studiowałam podobny kierunek i wtedy nie
      pracowałam,też zaczęłam jak miałam 25 la,wraz ze zmianą kierunku. Zanim
      skończyłam studia robiłam już to,co chce i lubię,do czego studia nie są
      niezbędne,choć tematycznie powiązane.
    • trocineczka Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 14:14
      Ja mialam jakies 20 lat i kilka miesiecy ;) A zaczelam, bo mnie zycie zmusilo.
      Teraz mam 23 lata i z tej perspektywy owemu zyciu dziekuje ;)
    • uhu_an Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 15:45
      Wiesz , moj obecnie prawie 27 letni, tez w sumie niedawno zaczal
      rpac, owszem, raz na jakis czas gdzies tam sie zachcaczyl, ale to
      byla praca baaaaardzo dorywcza. ;)
      Teraz pracuje.
      Mnie tez to troche dziwilo, ze czekal az skonczy studia i takie tam
      ble ble ble.
      Generalnie, nie moj interes.
      Ja zaczelam pracowac, tak wogole to w 3 L.O.
      mniej wiecej rpzez rok, potem byla rpzerwa, ale nastepnie z roku na
      rok, jakies dorywcze prace sie mialo, wolontariaty etc.
      Teraz pracuje na stałce. w sumie to moja 1 "powazna" praca, z
      normalna umowa i warunkami.
    • palya Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 16:45
      w lo, czyli jakies 16 lat - ulotki..
      a tak na poważnie to pierwsze wakacje po maturze..
      pozniej dorabialam na studiach (jakies promocje), praktyki i
      wypracowałam sobie stype naukową, wiec kaska na konto przychodzi (wg
      mnie to tez rodzaj 'pracy')
      teraz zaczynam nowe studia, stypa nadal jest wiec chcialam sobie
      pobimbac...ale nie umiem tak i od pon.zaczynam prace na pol etatu:)
      a do tego zarabiam sprzedając swoje szydełkowe maleństwa :))
    • hanka19841 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 17:50
      19lat, jak skończyła liceum i zaczęłam zaocznie studiować:)od tamtej
      pory niezmiennie staram sie pracować, aczkolwiek zdażają mi sie
      przerwy, których żałuje bardzo, bo wiążą sie z brakiem kochanych
      pieniążków, które mogłabym bez skrupułów wydac:)))))
      • simply_z Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 18:03
        23 lata ,w wakacje ,a teraz ,studiuje i w wolne dni
        pracuje .Wlasciwie przez czesc swojego zycia ,kiedy nie mialam na
        wlasne wydatki slyszalam ( czasem jeszcze slysze ) ,ze rodzice sa
        tacy biedni ,ze tyle ich kosztuje ,ze studia -mimo ,ze
        dzienne ,dojazdy itp.
        zdaje sobie sprawe,ze w czasie studiow jak najbardziej
        mozna/trzeba -choc nie zawsze sie da ,choc troche pracowac.Ale
        przyrzeklam sobie ,ze jezeli bede miec kiedykolwiek dzieci ,nigdy
        nie bede im wypominsc ,ze placilam im czesciowo za
        studia ,jezyki ,zajecia dodatkowe, w koncu to jakas inwestycja w
        przyszlosc..
    • marcus.camby Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 18:34
      Pamiętam, że już jako gó..arz czasami pomagałem niektórym osobom (np. sąsiadowi kogoś z rodziny) w pracach takich jak zbieranie owoców czy tam coś. Podczas nauki w liceum, w ramach realizacji programu "Moja szkoła szkołą przedsiębiorczości" założyłem z kolegami "spółkę" - mój ojciec pracował wtedy w hurtowni, więc kupowaliśmy tam artykuły sportowe (zwłaszcza piłki) i zabawki, a później sprzedawaliśmy z zyskiem.

      Gdy byłem na studiach, znalazłem pracę przy przeprowadzaniu ankiet, ale odszedłem, gdy okazało się, że polega ona wyłącznie na wyłudzaniu danych osobowych od przypadkowych osób, a ja uznałem, że znalazłem się po niewłaściwej stronie. Później szukałem pracy jeszcze przez kilka lat, ale do dziś nie znalazłem. Byłem na 2 stażach z Urzędu Pracy, ale w ich trakcie cały czas pozostawałem zarejestrowany jako bezrobotny. Poszukiwanie pracy wyniszczyło mnie fizycznie i psychicznie, załamało mnie i złamało. Pracodawcy uważają, że ktoś, kto nie ma kilkuletniego doświadczenia na podobnym stanowisku jest dla nich zupełnie nieprzydatny. W ogóle mają mocno wyśrubowane wymagania co do kandydatów na pracowników - chyba że chodzi o osobę na stanowisko rozdawacza ulotek, bo już sprzedawca w sklepie sportowym doświadczenie mieć musi. A jak je zdobyć? I tu już jest problem. Ale Twoim zdaniem skoro ktoś nie ma pracy, to oczywiście jego wina, bo jest "typem leniuszka". Syty głodnego nie zrozumie.
      • pustynna_roza Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 19:10
        Ja od pierwszego roku studiow, mialam znosne stypendium ale ze
        studiowalam za granica mozliwosc pracowania byla dodatkowa bardzo
        duza kasa wiec kusilo, oczywiscie byly to proste prace i wspominam
        je z rozzewnieniem, bo praktycznie sprobowalam wsztystkich zawodow,
        i malo jest miejsc w ktorych nie pracowalam ;-))
        • szaro_niebieska Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 19:59
          Nie mialam na mysli kogos kto chce pracowac lecz nie moze znalezc zatrudnienia,
          jest chory badz jest w innej ciezkiej sytuacji ktora uniemozliwia regularna prace.
          Piszac posta myslalam o zdrowej dziewczynie po studiach ktora nie stara sie
          nawet znalezc pracy, ktora wstaje o 12, cale dnie siedzi przed kompem, imprezuje
          ( sama sie pochwalila takim trybem zycia), narzeka ze nie ma pieniedzy ale w
          sumie nic nie stara sie zrobic by je zarobic- wrecz przeciwnie mowi ze zawsze
          moze wziasc od mamy czy babci (!) Przeraza mnie taka bierna postawa.
          • mmaupa Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 20:57
            No to tylko takiej zyczyc bogatego meza.

            Ja zaczelam pracowac w wieku osmiu lat. Moj nauczyciel pianina prowadzil nabor
            dzieci do spiewania w operze (dzieci byly potrzebne do kilku scen), zalapalam
            sie i przez pare miesiecy dostawalam gaze jak wszyscy inni aktorzy. Potem bylo
            podobnie z jakims malym filmikiem gdzie statystowalam w wieku 12 lat. W czasie
            liceum wolontariaty (schronisko, szpital), a za pieniadze robienie tlumaczen
            (ang-pl). Potem studia i praca w laboratorium. W lecie zawsze darmowe praktyki,
            z tym ze w ramach "pracy" pisalam podania o kolejne granty, zeby miec na tej
            praktyce za co wyzyc. Teraz (mam 23 lata) pracuje na pol etatu, ale za calkiem
            porzadne pieniadze. W maju rzucam prace i zaczynam doktorat, wiec czeka mnie
            kolejne pisanie grantow.
            • blue_monique Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 21:10
              Ja zaczęłam pracę 4 m-ce po studiach... Miałam zatem 24 lata! Wcześniej
              utrzymywali mnie rodzice, na studiach moją pracą była nauka - dostawałam
              stypendium naukowe (to była kwota na drobne wydatki) oraz prywatne stypendium
              ufundowane przez moją Ukochaną Babcię ;) Dodam (tak na wszelki wypadek), że
              Babcia jest Ukochaną Babcią nie ze względu na pieniądze!
              • avital84 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 21:17
                Dawno to było i miałaś problem ze znalezieniem pracy ze względu na brak
                doświadczenia? Pytam, bo teraz jest taki wyścig szczurów, że mnie to załamuje.
                Wszyscy tylko licytują się w papierkach, które zdobyli w czasie studiów, które
                często nic nie znaczną, ale jednak ładnie wyglądają w CV i sama się boję, że mam
                zbyt mało doświadczenia, bo raczej skoncentrowałam się na nauce.
                • blue_monique Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 21:52
                  Dość dawno... prawie 10 lat temu. Ale wtedy było bardzo ciężko o pracę, miałam
                  więcej szczęścia niż rozumu, że dostałam pracę tak od razu i do tego w swoim
                  zawodzie! Miała być przyjęta osoba z doświadczeniem (miało to być minimum 2 lata
                  pracy), ale jakoś mi się udało... I nigdy od koleżanek nie usłyszałam, że żałują
                  , że mnie przyjęły! Nauczyłam się wszystkiego od nich :) A nie tak dawno sama
                  przyjmowałam "nową" do pracy i ... wybrałam taką jaką ja byłam kiedyś - świeżo
                  po studiach, bez długiego CV i stosu papierków i zaświadczeń :)
      • justysialek Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 23:39
        marcus.camby napisał:
        Ale
        > Twoim zdaniem skoro ktoś nie ma pracy, to oczywiście jego wina, bo
        jest "typem
        > leniuszka". Syty głodnego nie zrozumie.

        Nie bierz tego do siebie. Na tym forum już tak jest, że ludzie lubią
        się chwalić, jacy to są wspaniali. Wybierają coś, w czym są dobrzy
        lub co akurat im wyszło i pisza o tym tak, jaby to było
        najważniejsze na świecie, jednocześnie zjeżdżając "odmiennych", żeby
        poczuć się lepiej.
        Zawsze mnie bawi, jak ktoś na forum opisuje jaki to pracowity jest,
        jakie ma bogate życie towarzyskie albo jak dużo czyta - i
        jednocześnie przesiaduje całe dnie na forum. Taaa...
    • brruna Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 21:17
      Ja mam 25 lat i jeszcze nie pracuję. Może jestem tą Twoją
      koleżanką ;)
    • aasb Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 21:33
      Już jako nastolatka pomagałam rodzicom w sklepie (wtedy nie musiałam był to
      rodzaj nauki poprzez zabawę), zaraz po skończeniu liceum przeprowadziłam się do
      Wa-wy i miesiąc po odebraniu świadectwa dojrzałości pracowałam. Potem zaczęły
      się studia i jakoś udało mi się ją połączyć z pracą. Skończyłam studia i już
      nigdy nie musiałam prosić mamy o "pieniążka na bluzkę " :)
      Podsumowując pracę rozpoczęłam mając niespełna 19 lat.
    • andreas3233 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 22:09
      Zaczalem pracowac...majac prawie 25 lat.
    • eleni80 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 01.03.08, 22:15
      ja jestem taką osobą, nigdy nie brakowało mi pieniędzy, cały wolny czas
      poświęcałam na naukę lub podróże
      może jestem z tego powodu mniej zaradna niż osoby, które zaczęły pracować w
      wieku 16 lat, ale cenię w sobie to, że pieniądze są dla mnie pieniędzmi, a nie
      "pieniążkami" jak u koleżanek, które były w stanie nawet zerwać wieloletnią
      przyjaźń z powodu jednego nie oddanego na czas funta :]
      • kitek_maly Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 12:19

        > przyjaźń z powodu jednego nie oddanego na czas funta :]

        Kłaków? :-P
        • eleni80 Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 23:42
          heheh pewnie ten funt funta kłaków był wart :]
          ale historia autentyczna, jak u Pawlaków i Karguli z tą ziemią na 3 palce
          przyoraną ;)
    • prom_do_szwecji Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 01:02
      po pierwszym roku studiów. Ale pierwszy etat dostalam jak miałam
      pewnie ze 26 lat. Fajnie mi sie zyło z "dorabiania"
    • gondra Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 12:14
      22 lata, stała praca, wcześniej nic - korzystałam z dzieciństwa i młodości, za
      co jestem wdzięczna rodzicom. A i tak uważam, że 22 lata i podjecie pracy na
      stałe to jest wcześnie. Zazdroszczę ludziom, którzy w tym wieku studiują
      dziennie, odbywają praktyki i staże studenckie. Niestety ja musiałam skrócić
      sobie studenckie życie. Oczywiście plusem jest pensja.
      • elske Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 13:08
        Stala praca w wieku 18 lat.W dzien praca na etacie,wieczorem szkola(technikum
        wieczorowe).Z tego co zaroblam oplacalm:czesne w szkole,dojazdy do szkoly i
        pacy,dorzucalam sie rodzicom do rachunkow (co miesiac 200 zl,sama taka kwote
        wymyslilam).Do tego sama kupowalam sobie ubrania,buty.Mieszkalam z rodzicali ale
        utrzymwalam sie praktycznie sama.5 lat pozniej wproadzilam sie z domu.
    • trypel Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 13:35
      od II klasy LO na wakacje... taki tam handel pomiędzy zaprzyjaźnionymi narodami :)
      Od I roku studiów własna firma i wyjazdy na wakacje na saxy :)
      ponieważ jestem zbyt rozrzutny to musiałem miec własną kasę na rozrzucanie :)
    • marylou_tiel Re: ile mieliscie lat jak zaczeliscie pracowac? 02.03.08, 22:01
      Chyba z 16, zaczęłam pracę wakacyjną i od tamtego momentu dorabiałam
      sobie juz co wakacje. Na studiach dawałam korepetycje, latem
      jeździłam "na roboty' do WB. Etat dostałam jako 25-latka.
      Ale mam znajomych w moim wieku, którzy w zyciu dnia nie
      przepracowali. Jeden koleś np., poznałam go gdy miał już lat 26,
      studiował jeszcze, żył w 100% z pieniążków rodziców i do zarabiania
      na siebie nie było mu śpieszno (teraz, niemal dwa lata potem, nadal
      nie pracuje). Pracą, jakiej by się chetnie podjął, jest prezes
      banku: bo nic nie robi, a jaką kasę dostaje!
      I jeszcze jeden wyjatkowy przypadek: mając w perspektywie koniec
      studiów i konieczność podjęcia pracy, koleżanka... zaszła w ciążę.
      Teraz jest siedzącą w domu i spodziewającą się dzidziusia żoną, w
      nadmiarze wolnego czasu nie zdążyła jednak pracy magisterskiej
      napisać i się obronić. Twierdzi, że ni mogłaby być zależna finansowo
      od męża, nie mogłaby go prosić o pieniązki na tą przysłowiową
      bluzeczkę - więc bierze od rodziców. Proste.
      A tak w ogóle to zauważyłam w swoim gronie (nie chcę generalizować,
      to moja prywatna obserwacja), że wśród ludzi dwudziestoparoletnich,
      którzy dotąd nie pracowali, sporo jest takich pochodzących z
      przeciętnych finansowo rodzin. Ci z zamożniejszymi rodzicami,
      mogącymi sobie pozwolić na utrzymywanie dzieci, wczesnie zaczęli
      pracować i zarabiać na swoje potrzeby. Taki paradoks.
Pełna wersja