Gość: Kala
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
26.08.03, 22:47
Mąż, mówiąc dokładniej. Ciągle jest zmęczony, zapracowany, zestresowany i
najchętniej by tylko spał i spał. Też jestem zestresowana i zapracowana, ale
wtedy potrzebuję WIĘCEJ sexu, nie mniej. On się ze mną kocha z musu (raz w
tygodniu, jak dobrze pójdzie), bo inaczej robię sie wredna hetera i to nie
zależy ode mnie. A raczej ja się z nim kocham, on się pozwala pieścić,
podniecić i wykorzystać na jeźdźca. Nawet mnie nie dotyka. I nie lubi całować
mnie w usta. I bardzo nie lubi widoku, zapachu, dotyku myszki. I nie rusza go
seksowna bielizna czy golenie bikini i całej reszty. I potwornie boi się
ciąży (mimo pigułek).
A przy tym twierdzi, że mnie kocha i ze lubi się do mnie przytulać i że mu
się podobam.
O co chodzi? Co mam robić?