myszka131313
04.03.08, 08:58
Mam 30 lat, jestem mężatką od 8,5 roku.Dlugo staraliśmy sie o
dziecko, byly inseminacje i in vitro, ale nie dało to efektów. 2
tygodnie temu okazało sie, że jestem w ciąży. Byłam szczesliwa,
najszczesliwsza na świecie, wszyscy sie cieszyli, gratulowali. A moj
mąż powiedział mi, że chce rozwodu. Prosiłam, błagałam o kolejną
szanse. Powiedział, ze podjął decyzję. On pracuje w innym mieście,
nie przyjeżdża do domu codziennie. A teraz w ogole nie bedzie
przyjezdzał. Teraz kiedy bedzxiemy mieli dziecko czuje, ze kocham go
jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Ale jak mam go odzyskać i czy
warto walczyć, o kogoś kto zostawia żonę w ciązy? o kogoś kto mówi,
że dla dobra dziecka odchodzi, (żeby nie widziało jak się kłócimy)
Nie wiem, co mam zrobić, nie mogę spac, wciąz płacze. Choć wiem, że
teraz potrzebuje snu i smiechu.