głupi problem..

04.03.08, 20:09
Wiec problem jest taki: wyprowadzilam sie ostatnio z mieszkania gdzie mieszkalismy w 5 osob przez 1,5 roku, akurat bylam szczesliwa posiadaczka mikrofali a wiecie jakie to wazne urzadzenie na studiach:)No wiec wszyscy z tej mikrofali korzystali swobodnie:) Jakis miesiac temu wyprowadzilam sie, ale mikrofala zostala bo nie mialam mozliwosci jej zabrac i powiedzialam ze niech sobie stoi, im sie przyda a jakos pozniej ja zabiore....Pech chcial ze sie zepsula:( Ja uważam ze wszyscy włacznie ze mna powinnismy sie zlozyc na naprawe, bez wzgledu na to czy zabiore ja za tydzien czy za 3 miesiace. Co niektorzy uwazaja ze teraz to wyłacznie moj problem skoro i tak ja kiedys zabiore, a najlepiej zebym od razu ja zabrala i sama naprawila. Kto ma racje?
    • poecia1 Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:11
      Moim zdaniem Ty masz rację. Przecież wszyscy z niej korzystali.Ale
      nie sądze, że jest o co kruszyć kopię.
      • waszunia Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:14
        No własnie nie byl to dla mnie jakis wielki problem,ale oni zaczeli go
        wyolbrzymiac. Mysle ze zachowaliby sie fair dokladajac sie, a jak nie to tylko o
        nich swiadczy.
        • poecia1 Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:42
          Mnie kiedyś znajomi połamali huśtawkę ogrodową i cześć osob od razu
          się zadeklarowała, że się zloży na nową. Ale stwierdziłam, że
          huśtawka i tak była stara i wyeksploatowana, więc im odpuściłam:))
          • waszunia Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:49
            Wiesz ja nie twierdze ze oni specjalnie ja zepsuli czy cos. Miala prawo sie
            zepsuc,ale hustawka to troche nie to samo co mikrofala:) Jak bedzie trzeba
            naprawie sama mikrofale, ale znam sie z tymi ludzmi bardzo dobrze, przyjaznimy
            sie wiec mam nadzieje ze jakos da sie ten problem rozwiazac:)
            • poecia1 Re: głupi problem.. 04.03.08, 21:09
              Wiem, podałam ten przykład, żeby pokazać u mnie to znajomi pierwsi
              zaproponowali pieniądze za huśtawke. Moim zdaniem masz rację, ale
              nie powinnaś się o to pieklić, czasem mówi się trudno.
    • ksieni_smutnego_pierdofonu Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:14
      jedno jest pewne - to ty masz teraz problem, a nie oni
    • eleni80 Re: głupi problem.. 04.03.08, 20:15
      powinni się złożyć na naprawę
    • butterflymk prawdziwych przyjaciół.... 04.03.08, 20:51
      poznaje się w biedzie..
      w sumie nie jakaś tragedia, ale fakt sięliczy...
      ale miałaś współlokatorów, wieśków :p
      pewnie z chęcią korzystali, nawet chętnie by ją "przechowali"
      ja bym im powiedziała że są beznadziejni i zostawiła im tą mikrofalę
      wcześniej jescze bardziej ją psując ;p
    • lajton Re: głupi problem.. 04.03.08, 21:56
      Korzystali wszyscy to powinni też wszyscy zapłacić. Sama z siebie się nie zepsuła.
    • i.nes Re: głupi problem.. 04.03.08, 22:35
      waszunia napisała:

      > Co niektorzy uwazaja ze teraz to wyłacznie moj problem

      a czy są w ogóle jacyś chętni do składki na naprawę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja