waszunia
04.03.08, 20:09
Wiec problem jest taki: wyprowadzilam sie ostatnio z mieszkania gdzie mieszkalismy w 5 osob przez 1,5 roku, akurat bylam szczesliwa posiadaczka mikrofali a wiecie jakie to wazne urzadzenie na studiach:)No wiec wszyscy z tej mikrofali korzystali swobodnie:) Jakis miesiac temu wyprowadzilam sie, ale mikrofala zostala bo nie mialam mozliwosci jej zabrac i powiedzialam ze niech sobie stoi, im sie przyda a jakos pozniej ja zabiore....Pech chcial ze sie zepsula:( Ja uważam ze wszyscy włacznie ze mna powinnismy sie zlozyc na naprawe, bez wzgledu na to czy zabiore ja za tydzien czy za 3 miesiace. Co niektorzy uwazaja ze teraz to wyłacznie moj problem skoro i tak ja kiedys zabiore, a najlepiej zebym od razu ja zabrala i sama naprawila. Kto ma racje?