jollst
04.03.08, 20:14
nie wiem, czy jestem na dobrym forum.. mam nadzieję, że będziecie
mogły mi pomóc.
Szukam organizacji, która mogłaby pomóc w beznadziejnej sytuacji
prawnej.
Po krótce sprawa wygląda tak: moja teściowa rozwiodła się z mężem-
tyranem, który całe życie traktował ją jak maszynkę do sprzątania i
usługiwania; sama musiała wychowywać dzieci, w tym jedno
niepełnosprawne, sama dbać o dom, utrzymywać go..
Po rozwodzie (bez orzekania o winie, ponieważ miała dosyć awantur w
domu i nie chciała przenosić ich do sądu), były mąż wniósł o podział
majątku. Sąd w pierwszej rozprawie przyznał prawie wszystko byłemu
męzowi (56m mieszkanie, 2 garaże, samochód) a mojej teściowej
przyznał, uwaga: 20 tysięcy złotych!! Przeciętnie inteligentny
człowiek zdaje sobie sprawę, że w chwili obecnej samo mieszkanie
warte jest co najmniej 80 tyś (ceny z Zagłębia), nie mówiąc juz o
pozostałych rzeczach..
Teściowa oczywiście wniosła apelację, ale jej prawnik przyznał, że
niestety musi liczyć na najgorsze, ponieważ w takich sytuacjach
sędziowie rzadko kiedy patrzą na ludzki aspekt i podtrzymują wyrok.
Nie mogę patrzec obojętnie na tę jawną niesprawiedliwość: kobieta,
która była przez całe życie poniżana, bita, traktowana jak służąca,
zajmowała się dziećmi, domem, poza tym utrzymywała ten dom, nagle ma
sie z niego wyprawoadzić z 20 tysiącami w ręku??? Co ma z tą kwotą
zrobić??
Pomóżcie proszę, może istnieją jakieś organizacje kobiecie, które
mogą w takich sytacjach coś doradzić?
jollst@gazeta.pl