szaro_niebieska
05.03.08, 19:36
Tak sobie czytam te nasze watki i mnostwo jest na temat fatalnych w skutkach
zauroczen, zlamanych serduszek i zawiedzionych nadzieji. Sama bylam w takiej
sytuacji to wiem :(.
I tak mi przyszlo do glowy, ze moze jednak czasem sie takie rzeczy udaja i ze
nie zawsze jest powiedziane ze trafimy na skonczonego kretacza, ktory nas
omami i zawiedzie.
Znacie takie autentyczne historie gdy np ludzie bedacy w stalych zwiazkach
poznawali sie np w pracy i dochodzili do wniosku ze wlasnie TO jest ich milosc
zycia - i potrafili sie rozstac z innymi i byc ze soba?
Albo malzenstwa, ktore niby byly szczesliwe a jednak gdy zonaty mezczyzna i
zamezna kobieta spotkali sie dochodzili do wniosku ze zyc bez siebie nie moga
- i nie krecili, nie mamili drugiej strony tylko to bylo szczere uczucie?
To jest w ogole mozliwe?