nutopia
06.03.08, 10:27
wczoraj:
- dwie wiadomości przekazana pocztą tradycyjną, po których normalni
ludzie mogą palnąć sobie w łeb
- przeciągające się dyskusje e-mailowe przekształcające się w pasmo
wzajemnych wyrzutów
dziś:
- poranny ból głowy po wczorajszym "myśleniu"
- odśnieżanie samochodu bo przecież teraz jest pora na śnieg a nie
na Boże Narodzenie
- potem jazda do pracy... włączam radio i zaczyna lecieć to , piosenka sama w sobie wcale nie
optymistyczna, ale...
ale zrobiłam najgłośniej jak potrafiłam i zaczęłam nucić.. najpier
tak nieśmiało a za chwilę darłam się razem z wokalistą
i wtedy poczułam: poczułam, ze znów MOGĘ WSZYSTKO
i mogę!
za chwilę odpiszę na te dwa pisma i przerwę ciąg wyrzutów emailowych
a jak mi zabraknie "paliwa" to zamknę się w pokoju i znów odśpiewam:D
rzekłam.