jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ?

IP: 195.205.16.* 27.08.03, 22:54
witam,

mam maly problem - sprawa wyglada tak - ze jestem z kobieta od ponad roku,
ukladalo nam sie raz lepiej raz gorzej, generalnie byla ze mna bo bylo jej
dobrze, wiem ze sie nie zaangazowala uczuciowo tzn nie kochala mnie, ja
natomiast i owszem kochalem ja bardzo nigdy jej jednak o tym nie mowilem
(fakt czasami czyny mowia wiecej niz slowa - w tym przypadku mysle ze tak
bylo) od 2 mc moja kobieta jest za granica, pojechala do pracy, wyjezdzajac
napisala list i powiedziala ze kocha (rowniez w podczas rozmowy
telefonicznej) - teraz wiem ze to sciema byla ot zostawila furtke zeby mogla
wrocic gdyby jej sie tam nie udalo... jednak sie udalo i kontakt z czasem
slabl, podczas proby rozmowy i moich pytan co dalej zamierza, czy wraca, co
sie dzieje, czy ma tam kogos etc - wykreca sie, unika odpowiedzi, klamie,
nie mowi wprost ale wszytko co robi wskazuje ze tu juz nie wroci - bierze
dziekanke, rezygnuje z dobrej pracy, - jednoczesnie twierdzi ze malo pracy
ze nie ma kasy etc ale ze to jej zyciowa szansa ze za rok bedzie za pozno
itd - domyslam ze ma tam kogos - mimo ze sie wypiera - zbyt wiele na to
wskazuje - dodam ze jest zimna i wyrachowana, atrakcyjna i bardzo towarzyska
a zeby pojsc do lozka nie musi darzyc kogos glebokim uczuciem.... to tyle
abyscie mieli mozliwosc oceny sytuacji

wiem ze nie ma sensu ciagnac tej farsy dalej - poczekam jeszcze troche i
zobacze jak sie sytuacja rozwinie - ale nie robie sobie juz zadnych nadzieji
i wycofuje sie z tego zwiazku emocjonalnie - zastanawiam sie jak to wszytko
zakonczyc - ona generalnie ucieka od odpowiedzlanosci i nie chce podjac
zadnej decyzji... mysle ze chce miec czyste sumienie i czeka az ja zrobie 1
krok

no i jak tu odejsc z klasa? udawac ze kocham i grac w te gre w
nieskonczonosc? czy powiedziec wprost ze nie widze szans dla naszego zwiazku
gdyz uciekla? czy moze nic nie mowic - zignorowac, nie odpowiadac na maile,
telefony, sms?
    • julla Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 22:57
      Jesli nie wiesz co powiedzieć, to powiedz prawdę.
    • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 22:58
      i to wszystko wydarzylo sie w ciagu dwoch miesiecy?????? strasznie malo czasu.
      poczekaj troche i nie naciskaj.
      • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 27.08.03, 23:23
        ala_bez_kotow napisała:

        > i to wszystko wydarzylo sie w ciagu dwoch miesiecy?????? strasznie malo
        czasu.
        > poczekaj troche i nie naciskaj.

        tak, wiesz ona jest dosc przebojowa, faceci lgna do niej jak misie do miodu ;-)
        potrafi sie zakrecic i wykorzystac swoje atuty, urode, seksapil itd
        staram sie nie naciskac, ale zaczyna brakowac mi cierpliwosci poza tym pisalem
        ona zawiesza/zamyka wszytkie swoje sprawy tutaj...
        • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:29
          no ale co dokladnie sie wydarzylo??????
          wszysto co piszesz, to sa jakies przypuszczenia.
          • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:29
            a moze ty pojedz do niej.
            • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:31
              Pojedzie i go bardziej zaboli widząc wszystko jak na talerzu. Ale może to byłby
              dobry wstrząs..
            • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 27.08.03, 23:37
              ala_bez_kotow napisała:

              > a moze ty pojedz do niej.

              wiesz myslalem o tym - jak bede z nia rozmawial to zapytam co o tym mysli...
              no i w sumie urlop w tym roku by mi sie przydal... tylko ze nie bardzo mnie
              stac teraz na taki wydatek (2 - 2,5 pensje netto) a nie mam tez zamiaru
              postawic wszytkiego na jedna karte i jechac do niej i tam szukac szczescia bo
              mam dobra prace bardzo dlugo jej szukalem i nie zamiarzam wszytkiego zaczynac
              od poczatku gdyby sie okazalo ze tak na miejscu mi powie ze miedzy nami koniec
              • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:39
                no wiec sam widzisz, ze to ty chcesz skojnczyc ten zwiazek.
          • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 27.08.03, 23:53
            ala_bez_kotow napisała:

            > no ale co dokladnie sie wydarzylo??????
            > wszysto co piszesz, to sa jakies przypuszczenia.

            na poczatku byla jeszcze szczera, pisala co sie dzieje jak sobie radzi, ze
            poznala kogos, etc potem gdy na nia najechalem - przestala pisac, wykreca sie
            od odpowiedzi i sprawia wrazenie jakby chciala cos ukryc.... poza tym ciekawa
            historia - moja przyjaciolka spotkala wrozke (tarot - bardzo znana osoba),
            zupelny przypadek, kobieta koniecznie chciala z nia porozmawiac i powiedziala
            wszytko jak jest w jej zyciu, potem wspomniala o mnie i moich klopotach nie
            tylko sercowych ale sprawach zawodowych, mowila rowniez o rzeczach o ktorych
            przyjaciolka nie wiedziala, wiec mam pewnosc ze to nie jest zadna sciema,
            wszytko sie sprawdzilo..... mowila ze moja kobieta ma romans i nie wroci do
            kraju - rozmawialismy na ten temat przedwczoraj przez tel - jak sie
            zachowywala i co mowila pisalem w ktorym z postow..... wiec to nie sa tylko
            przypuszczenia czy domysly - poza tym mam przeczucie, faceci ponoc nie maja 6
            zmyslu ale moja podswiadomosc mowi mi ze cos jest nie tak... ja po prostu to
            wiem, czuje to i nie potrafie tego racjonalnie wytlumaczyc
            • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:57
              1. moze to nie Twoja podswiadmosoc tylko Twoja zyczeniowowsc Ci mowi
              2. wrozki czesto sa naciagaczkami.
              • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 00:06
                ala_bez_kotow napisała:

                > 1. moze to nie Twoja podswiadmosoc tylko Twoja zyczeniowowsc Ci mowi
                > 2. wrozki czesto sa naciagaczkami.

                widze ze wszytko negujesz co powiem

                wrozka mnie nie zna, nie zna mojej przyjaciolki z ktora rozmawiala, nie wziela
                od niej ani zlotkowki, zreszta sama chcial z nia porozmawiac.....
    • Gość: Zebra Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:02
      Ja właśnie chcę spławić faceta i robię dokładnie tak jak ona. Różnica polega
      jednak na tym, że mnie z nim nic nie łączyło- ot kilka randek.On jednak chyba
      widział nas na ślubnym kobiercu. I o ile w poprzednich związkach zależało mi na
      klasie, bo nadal chciałam się przyjaźnić, o tyle teraz mam nadzieję, że on sam
      zrozumie i da mi spokój. Moja rada jest taka- możesz jej powiedzieć, że to
      koniec i olej ją, bo skoro ona nie stara się o klasę to jej na Tobie nie
      zależy. Boli? Wiem, ale takie związki nie mają sensu.
    • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:14
      Powiedz jej to wprost. nie kręć jak ona. to bedzie klasa sama w sobie. A potem
      bądź konsekwenty.
      Oprócz klasy poczujesz szacunek do samego siebie, co przy rozstaniach jest
      ważne tak samo jak klasa.
      • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 27.08.03, 23:30
        Gość portalu: pom napisał(a):

        > Powiedz jej to wprost. nie kręć jak ona. to bedzie klasa sama w sobie. A
        potem
        > bądź konsekwenty.
        > Oprócz klasy poczujesz szacunek do samego siebie, co przy rozstaniach jest
        > ważne tak samo jak klasa.

        tzn. co mam jej powiedziec?
        mowie ze chce zeby wrocila, ze jezeli faktycznie nie ma nikogo a chodzi o
        prace to mozemy pojechac tam razem a rok albo pol o ile jej na mnie zalezy...
        dokonczy studia, dobrze platna prace w kraju na nia czeka, mowie ze jezeli
        zamierza zostac to nie wiem co bedzie dalej z nami... bo pare mc moge poczekac
        ale nie rok... pytam jako ona sobie to wszytko wyobraza - na zadne pytanie nie
        mam jednoznacznej odpowiedzi, jednoczesnie mocno kreci, jest nie pewna,
        przejezyczas sie gdy przypieram ja do muru, ma inny ton glosu albo wpada w
        histerie.... ona nie potrafi klamac albo znam ja na tyle dobrze ze wiek kiedy
        to robi...
        • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:33
          Oj, człowieku... zakochałeś się i zależy Ci bardzo. Tak nie pisze facet, który
          chce odejśc. A kobieta, która kocha reaguje inaczej...
          A zatem nie pozostaje Ci nic innego jak poczekać. A potem wylizać rany.
          Proponuje zacząć już dziś. Brutalne ale nikt nie mówił, że nie będzie bolało.:(
        • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:35
          niestety wyjsciem jest przyjazd tam. jestes egoista, bo jej nie rozumiesz.
          dlaczego uwazasz, ze ona ma swietna prace jesli ona narzeka na brak pieniedzy i
          ma tam lepszy dochod. moze za bardzo przypierasz ja do muru. po dwoch miesiacac
          co ona moze Ci powiedziec, jesli ty stawiasz jej tak konkretne pytania. moze
          trzeba bylo przemyslec wszysto przed jej wyjazdem. teraz wyglada na to, ze to
          ty chcesz sie urwac i nie wiesz jak to zrobic z klasa.
          • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 27.08.03, 23:46
            ala_bez_kotow napisała:

            > niestety wyjsciem jest przyjazd tam. jestes egoista, bo jej nie rozumiesz.
            > dlaczego uwazasz, ze ona ma swietna prace jesli ona narzeka na brak
            pieniedzy i
            >
            > ma tam lepszy dochod. moze za bardzo przypierasz ja do muru. po dwoch
            miesiacac
            >
            > co ona moze Ci powiedziec, jesli ty stawiasz jej tak konkretne pytania. moze
            > trzeba bylo przemyslec wszysto przed jej wyjazdem. teraz wyglada na to, ze
            to
            > ty chcesz sie urwac i nie wiesz jak to zrobic z klasa.

            wiesz prawada jest troche inna - nie pisalem wszytkiego bo trudno opisac w
            paru zdaniach cala historie - wyjazd planowala jeszcze pod koniec roku ale nic
            z tego nie wyszlo, pare mc przed wyjazdem (wakacyjnym) dowiedzialem sie ze
            rozmawiala ze swoja przyjaciolka i powiedziala jej ze mnie nie kocha nic do
            mnie nie czuje i zeby zakonczyc ten zwiazek musi wyjechac - od tego czasu
            stopniowo zaczalem sie wycofywac, zauwazyla ze cos jest nie tak, ze jestem
            inny, jej zachowanie tez uleglo zmianie stal sie bardziej czula i "kochajaca"
            zwlaszacza na krotko przed wyjazdem a potem ten list i tel ze jednak cos czuje
            nie dowierzalem ale mimo wszytko robilem sobie nadziej ze bedzie dobrze i sie
            ulozy .... kontakt zaczal sie psuc po 3 tyg, odzywala sie coraz zadziej, listy
            byly bardzo chaotyczne, 0 telefonow, wiec ja rowniez zamilklem na chwile -
            podzialalo odezwalas sie - ale powstalo napiecie ktore narastalo - ona wie co
            do niej czuje i kiedy sie zaangazowalem, jednak nie odwzajemnia tego uczucia
            nie mowi ze kocha, ze teskni, ze mnie jej brakuje.....
            • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:49
              >> wiesz prawada jest troche inna - nie pisalem wszytkiego bo trudno opisac w
              > paru zdaniach cala historie - wyjazd planowala jeszcze pod koniec roku ale
              nic
              > z tego nie wyszlo, pare mc przed wyjazdem (wakacyjnym) dowiedzialem sie ze
              > rozmawiala ze swoja przyjaciolka i powiedziala jej ze mnie nie kocha nic do
              > mnie nie czuje i zeby zakonczyc ten zwiazek musi wyjechac -

              a to byla jej bAAAAArdzo serdeczna przyjaciolka!!!!!!!!!!!!;;;))))
              • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:51
                Ala, nie nabijaj się. Facet i tak ma cieżki zgryz.
                • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:53
                  nie nabijam sie. wielkim bledem niektorych ludzi jest wiara w to co mowia osoby
                  trzecie. tego nauczylam sie w pracy- zawsze od zrodla.
                  • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:57
                    A nie lepiej skupić się na faktach? Żródło też kręci jak się da.
                    Może faktycznie pojechać, nie ma jednak kasy. Facet rozważa wszelie
                    wątpliwości. No dobrze, spręży się i pojedzie zbadać, co jest grane, wysupła
                    się z czego może i zobaczy wszystko jak na talerzu. Oprócz bólu i upokorzenia
                    bedzie sciekły, że jeszcze za to musiał zapłacić.
                    Ja bym nie jechała. Tym bardziej, że dziewczyna zamyka swoje sprawy w Polsce.
                    To jest fakt.
                    • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 00:00
                      faktem jest rowniez to, ze on wyraznie napisal, ze NIE BEDZIE NA NIA CZEKAC i
                      tyle. facet chce zakonczyc sprawe i znajduje terza zle cechy w niej, zeby miec
                      czyste sumienie. wysyla jakies dziwne listy o przeczuciach, wrozkach itp., o
                      tym co powiedziala jej przyjaciolka. to niesa FAKTY!!!!
                      • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:02
                        Wiesz co piszą ludzie w emocjach. Odczep się, mam Ciebie dosyć itepe.
                        Facet nie chce na nią czekać ale jest zakochany i niestety czekać podświadomie
                        będzie. Ale obyś Ty miała rację.
                        • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 00:06
                          sama sie odczep, bo to ty ciagniesz te dyskusje. chyba jestes glupiutka
                          uczennica z liceum, jesli nie zz zawodowki. naucz sie dyskutowac, bo to forum
                          dyskusyjne.
                          • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:08
                            Jezu, kobieto, PRZECZYTAJ NAJPIERW UWAŻNIE a potem skacz do oczu.
                            Matko święta...
                          • ala_bez_kotow sorry, nie zrozumialam twojego listu 28.08.03, 00:08
                            ::::::::::::::::::::)))))))))))))))))))))))))))))
                            • Gość: pom hehehe n/tx IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:10
                      • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 00:11
                        ala_bez_kotow napisała:

                        > faktem jest rowniez to, ze on wyraznie napisal, ze NIE BEDZIE NA NIA CZEKAC
                        i
                        > tyle. facet chce zakonczyc sprawe i znajduje terza zle cechy w niej, zeby
                        miec
                        > czyste sumienie. wysyla jakies dziwne listy o przeczuciach, wrozkach itp., o
                        > tym co powiedziala jej przyjaciolka. to niesa FAKTY!!!!

                        znow krecisz - nie wysylam jej listow o wrozkach i przeczuciach tylko pytam co
                        jest? i nie dostaje zadnej odpowiedzi - na zadne pytanie - wybacz ale jestem
                        szczery nie bede karmil kogos nawet jesli jest to moja ukochana klamstwami ze
                        bede na nia czekal rok jesli jej nie zalezy na tym zwiazku nie uwazasz ? bo
                        nawet nie mowi mi ze teskni za mna....
                        • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 00:15
                          Facet, nie musisz nic nikomu udowadniać. Sam wiesz, jak jest z Wami i co
                          czujesz. A że uczucia Toba targają a nie jesteś naiwny, to normalne.

                          Tak jak w tytule: jak zakończyć tę farsę - przestać kochać, zobojętnieć,
                          odejść. Nie jesteś w stanie, póki co. I tu jest problem, niesety.:(
                  • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 00:08
                    ala_bez_kotow napisała:

                    > nie nabijam sie. wielkim bledem niektorych ludzi jest wiara w to co mowia
                    osoby
                    >
                    > trzecie. tego nauczylam sie w pracy- zawsze od zrodla.

                    wlamalem sie do komputera mojej kobiety - przeczytalem rozmowe ktora byla w
                    archiwum gg - wiec to nie osoby trzecie....
              • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 00:04
                ala_bez_kotow napisała:

                > a to byla jej bAAAAArdzo serdeczna przyjaciolka!!!!!!!!!!!!;;;))))

                tak zebys wiedziala jedna z blizszych..... ;-(
            • ala_bez_kotow Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:51
              mi sie wydaje, ze to ty chcesz zakonczyc ten zwiazek, bo nie chcezs na nia
              czekac i tyle. po co w takim razie znajdujesz preteksty, ze jest beee, jak i
              tak nie masz zamiaru na nia czekac???
          • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 00:02
            ala_bez_kotow napisała:

            > niestety wyjsciem jest przyjazd tam. jestes egoista, bo jej nie rozumiesz.
            > dlaczego uwazasz, ze ona ma swietna prace jesli ona narzeka na brak
            pieniedzy i
            >
            > ma tam lepszy dochod. moze za bardzo przypierasz ja do muru. po dwoch
            miesiacac
            >
            > co ona moze Ci powiedziec, jesli ty stawiasz jej tak konkretne pytania. moze
            > trzeba bylo przemyslec wszysto przed jej wyjazdem. teraz wyglada na to, ze
            to
            > ty chcesz sie urwac i nie wiesz jak to zrobic z klasa.

            zle mnie zrozumilas albo to ja zle sie wyrazilem - w rozmowaie tel moja
            kobieta powiedziala ze praca jest ciezko ze malo zarabia i malo odlozyla ze
            chce troche tu pobyc i popracowac odlozyc ze to jej zyciowa szansa.... z
            drugiej strony odpuszcza sobie studia - zostala jej tylko praca mag do
            napisania, rzuca dobrze platna prace - wiec zupelnie tego nie rozumiem - czy
            nie mozna wrocic na pol roku obronic sie i popracowac i znow wyjechac co stoi
            na przeszkodzie? jesli jest faktycznie tak jak mowi ze nie ma tam nikogo to
            zupelnie jej nie rozumiem, niebawem jej znajomi wroca do kraju bedzie tam
            siedzila zupelnie sama, facet sugeruje ze moze go straci jesli jej nie bedzie
            zalezalo i nie zdeklaruje sie chocby co dalej, zostawia rodzine, przyjaciol,
            nowe mieszkanie - ona po prostu ucieka od odpowiedzialnosci nie chce podjac
            zadnej decyzji - poza tym w jednej z rozmow tel uzyla zwrotu ze cokoliwek sie
            stanie ja musze ja zrozumiec ze ona musi wybrac itd - wiec co moze ja tam
            trzymac jesli nie facet? praca? przeciez nie ma zadnej nadzwyczajej pracy
            ktorej nie moglaby znales za pare mc ......
      • zdzichu-nr1 Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 27.08.03, 23:32
        Trudna sprawa, bo Ty jesteś nadal w to mocno zaangażowany - tak to oceniam.
        Najłatwiej powiedzieć: daj sobie z nią spokój, trudniej to zrealizować,
        zwłaszcza gdy Ona piękna i ponętna.

        Z tego co piszesz, Pani chce mieć wyjście awaryjne w Polsce. Jeśli dasz jej
        odczuć pewne lekceważenie, może poczuć się zaniepokojona i przyjedzie choćby na
        chwilę, aby "dorzucić drew do ogniska" ;)

        Ale generalnie musisz so0bie znaleźć coś nowego, na początek znajdź cokolwiek,
        nawet jakiegoś paszteta, bo zbzikujesz. A zimne i wyrachowane panny potrafią
        zmarnować życie...
        • Gość: pom Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 23:39
          Taaa.... a potem pasztet napisze tutaj o wyrachowanym zimnym egoiście...
    • ala_bez_kotow co wskazuje na to, ze ona ma tam kogos!? 27.08.03, 23:38
    • Gość: roan Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.acn.waw.pl 28.08.03, 01:17
      Mój brat puścił swoją pannę na rok do us do opieki nad dzieckiem, miała wrócić
      w styczniu i wówczas dowiedział się dopiero, że ona i tak nie wróci. Przez
      cały rok sms i maile, wszyskto ok, bo zrobiła sobie z niego taką awaryjną
      miłość żeby w razie czego mieć do czego wracać. I kiedy on zadzwonił o ktorej
      ma po nią przyjechać na Okęcie, to dowiedział się, że ...
      On bardzo żałuje, że czekał aż rok.
    • mickey.mouse Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 03:20
      Po pierwsze, wydaje mi sie, ze przykladasz jakies magiczne znaczenie
      slowom. "kocham", "tesknie" - wiesz takie juz jest to zycie, ze nawet gdy ktos
      mowi Ci te slowa, wcale jeszcze nie oznacza ze kocha i teskni. Jak slusznie sam
      zauwazasz, wazniejsze od slow sa czyny. Po tym co napisales, mam wrazenie, ze
      wiesz ze powinienes zakonczyc te - jak piszesz - farse (z czym osobiscie sie
      zgadzam), jednak jestes na tyle zakochany, za ta perspektywa przeraza Cie.
      I tak naprawde to jest Twoim problemem.

      Przechodzac do Twojego pytania - nie mozesz "zamilczac" tego zwiazku na smierc,
      nie mozesz tez sciemniac, udajac ze kochasz - to zachowania szczeniackie, a nie
      z klasa. Zakonczenie z klasa, wymaga powiedzenia tego otwarcie, chocby nie wiem
      jak bolalo. Otwarcie i w miare mozliwosci bez czynienia sobie nawzajem
      wyrzutow - i tak dajesz sobie spokoj i tak, nie ma wiec sensu wzajemne
      oskarzanie sie. Jasne, nie zawsze to takie proste, ale odpowiadam jedynie na
      pytanie. Najlepiej do niej zadzwon, bez wzgledu na koszty - o ile w Polsce to
      byl powazny zwiazek (o czym Ty powinienes wiedziec), albo napisz jej mailem, w
      przypadku zwiazku "zabawowego". I to cala filozofia, przy czym obowiazuje
      szczerosc, bez sciemniania. Przy czym powodem tego ze nie widzisz szans, wcale
      nie jest to ze "uciekla", lecz wszytskie inne rzeczy o ktorych piszesz.

      Pozdrawiam i trzymaj sie mocno.


      Gość portalu: facet napisał(a):

      >
      > wiem ze nie ma sensu ciagnac tej farsy dalej - poczekam jeszcze troche i
      > zobacze jak sie sytuacja rozwinie - ale nie robie sobie juz zadnych nadzieji
      > i wycofuje sie z tego zwiazku emocjonalnie - zastanawiam sie jak to wszytko
      > zakonczyc - ona generalnie ucieka od odpowiedzlanosci i nie chce podjac
      > zadnej decyzji... mysle ze chce miec czyste sumienie i czeka az ja zrobie 1
      > krok
      >
      > no i jak tu odejsc z klasa? udawac ze kocham i grac w te gre w
      > nieskonczonosc? czy powiedziec wprost ze nie widze szans dla naszego zwiazku
      > gdyz uciekla? czy moze nic nie mowic - zignorowac, nie odpowiadac na maile,
      > telefony, sms?
      • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 06:07
        mickey.mouse napisał:

        > Po pierwsze, wydaje mi sie, ze przykladasz jakies magiczne znaczenie
        > slowom. "kocham", "tesknie" - wiesz takie juz jest to zycie, ze nawet gdy
        ktos
        > mowi Ci te slowa, wcale jeszcze nie oznacza ze kocha i teskni. Jak slusznie
        sam
        >
        > zauwazasz, wazniejsze od slow sa czyny. Po tym co napisales, mam wrazenie,
        ze
        > wiesz ze powinienes zakonczyc te - jak piszesz - farse (z czym osobiscie sie
        > zgadzam), jednak jestes na tyle zakochany, za ta perspektywa przeraza Cie.
        > I tak naprawde to jest Twoim problemem.
        >
        > Przechodzac do Twojego pytania - nie mozesz "zamilczac" tego zwiazku na
        smierc,
        >
        > nie mozesz tez sciemniac, udajac ze kochasz - to zachowania szczeniackie, a
        nie
        >
        > z klasa. Zakonczenie z klasa, wymaga powiedzenia tego otwarcie, chocby nie
        wiem
        >
        > jak bolalo. Otwarcie i w miare mozliwosci bez czynienia sobie nawzajem
        > wyrzutow - i tak dajesz sobie spokoj i tak, nie ma wiec sensu wzajemne
        > oskarzanie sie. Jasne, nie zawsze to takie proste, ale odpowiadam jedynie na
        > pytanie. Najlepiej do niej zadzwon, bez wzgledu na koszty - o ile w Polsce
        to
        > byl powazny zwiazek (o czym Ty powinienes wiedziec), albo napisz jej mailem,
        w
        > przypadku zwiazku "zabawowego". I to cala filozofia, przy czym obowiazuje
        > szczerosc, bez sciemniania. Przy czym powodem tego ze nie widzisz szans,
        wcale
        > nie jest to ze "uciekla", lecz wszytskie inne rzeczy o ktorych piszesz.
        >
        > Pozdrawiam i trzymaj sie mocno.
        >

        tak chyba masz racje ludze sie ze jeszcze cos miedzy nami bedzie bo w dalszym
        ciagu ja kocham i nie chce rostania - ale to ona podejmuje decyzje a ja nie
        mam na to zadnego wplywu - mam wrazenie ze jest wyraznie rozbawiona cala ta
        sytuacja nie wiem moze sie mysle to tylko wrazenie ale ton jej glosu gdy
        rozmawiamy po prostu mnie przeraza, nie wiem moze bylem za bardzo szczery i
        tym sobie zaszodzilem, nie mam do niej pretensji czasy sa takie ze kazdy stara
        sie wykorzystac szanse jaka dostaje od losu mam tylko do nie niej zal ze tak
        ze mna postapila gdyby nie mowila nic wyjezdzajac ze kocha etc to wszytko bylo
        by ok - fakt tez bym cierpial ale nie az tak.... zreszta ona pewnie wie co
        czuje bo jej znajomy zostal podobnie przez kobiete potraktowany.... wiec mysle
        ze ona 1 mi nie powie ze to juz koniec bedzie czekac az ja zrobie krok i
        zadecyduje zreszta sama otwarcie sie do tego przyznaje... - tylko ja nie chce
        dac jej tej satysfakcji ze to ja zrywam - poki co i poczekam na rozwoj wydarzen
        • mickey.mouse Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 06:15
          Gość portalu: facet napisał(a):

          > ze ona 1 mi nie powie ze to juz koniec bedzie czekac az ja zrobie krok i
          > zadecyduje ...

          I bedzie kolejna pokrzywdzona przez meska szowinstyczna swinie.


          zreszta sama otwarcie sie do tego przyznaje - tylko ja nie chce
          > dac jej tej satysfakcji ze to ja zrywam - poki co i poczekam na rozwoj
          wydarzen

          Moim zdaniem szkoda zdrowia, ale to Twoje zycie i Twoje uczucia.
          • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 06:26
            mickey.mouse napisał:

            > Gość portalu: facet napisał(a):
            >
            > > ze ona 1 mi nie powie ze to juz koniec bedzie czekac az ja zrobie krok i
            > > zadecyduje ...
            >
            > I bedzie kolejna pokrzywdzona przez meska szowinstyczna swinie.
            >

            wiesz juz byla - facet z ktorym byla kiedys bardzo ja skrzywidzil i mocno to
            przezyla - wiele przez niego stacila i generalnie nie angazuej sie w zwiazki
            zbyt mocno od tego czasu ..... kazdy kolejny jest tylko facetem - pisalem ze
            jest zimna i wyrachowana jak gora lodowa

            • mickey.mouse W takim razie sie zastanow 28.08.03, 06:39
              Gość portalu: facet napisał(a):

              > jest zimna i wyrachowana jak gora lodowa
              >

              Chcesz spedzic cale zycie z kims takim ?
              • Gość: facet Re: W takim razie sie zastanow IP: 195.205.16.* 28.08.03, 06:57
                mickey.mouse napisał:

                > Gość portalu: facet napisał(a):
                >
                > > jest zimna i wyrachowana jak gora lodowa
                > >
                >
                > Chcesz spedzic cale zycie z kims takim ?

                hmm... nie wiem, ona jest swietna babka wiem ma wady nie ukrywam tego i mysle
                ze gdbybym zrobil bilans plusow i minusow moglby sie okazac ze wychodzi "-
                " ....tylko ze ja ja kocham
    • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 06:23
      ach dodam jeszcz ze

      - zna swietnie jezyk kraj w ktorym teraz przebywa...
      - wasze marzyla zeby tam mieszkac kocha tamta kulture i ludzi...
      - bedac tam 2 krotnie w wakacje w pracy za kazdym razem sie zakrecila i
      znalazla sobie faceta...
      - zawsze mi mowila zebym sie nie angazowal i ze nie moze mi przyslaniac calego
      swiata...
      - mowila rowniez ze ona musi zrobic cos ze swoim zyciem, ze to jest statni
      moment ona ma 27 lat...
      - teraz mi mowi ze to jej zyciowa szansa...
    • Gość: Martyna Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.proxy.aol.com 28.08.03, 07:37
      Gość portalu: facet napisał(a):

      > witam,
      >
      > mam maly problem - sprawa wyglada tak - ze jestem z kobieta od ponad roku,
      > ukladalo nam sie raz lepiej raz gorzej, generalnie byla ze mna bo bylo jej
      > dobrze, wiem ze sie nie zaangazowala uczuciowo tzn nie kochala mnie, ja
      > natomiast i owszem kochalem ja bardzo nigdy jej jednak o tym nie mowilem
      > (fakt czasami czyny mowia wiecej niz slowa - w tym przypadku mysle ze tak
      > bylo) od 2 mc moja kobieta jest za granica, pojechala do pracy, wyjezdzajac
      > napisala list i powiedziala ze kocha (rowniez w podczas rozmowy
      > telefonicznej) - teraz wiem ze to sciema byla ot zostawila furtke zeby mogla
      > wrocic gdyby jej sie tam nie udalo...


      Ale historia podobna do mojej tylko ja po tej drugiej stronie ( jak Twoja
      dziewczyna) i nawet list byl etc
      Mam pytanie - byliscie razem rok wiec dlaczego nigdy jej nie powiedziales, ze
      ja kochasz jesli kochales?

      Moze nie byla pewna ,towich uczuc , Ciebie i nie chciala dluzej twic w takiej
      niepewnosci .
      Sam nigdy nie wyznales jej milosci ale jestes tak bardzo pewien, ze ona sie
      nie angazowala.
      Poco mialaby sobie zostawiac furtke w postaci Ciebie jesli nic do Ciebie nie
      czula? nie lepiej by bylo dla niej po powrocie znalezc sobie kogos , w ktorym
      mialaby szanse sie zakochac?


    • gazamate Re: zakonczyc ta farse i odejsc z klasa 28.08.03, 08:29
      Gdy 2 ludzi kocha się nawzajem to robią wszystko by być razem. W tym przypadku
      ta pannica robi wszystko by uciec i utrudnić dalsze kontynuowanie znajomości
      (spowodować byś ty się odkochał w jeden z bardziej perfidnych sposobów).
      Chciała by zerwać ale się boi. Moze dlatego że boi się samotności, dlatego na
      początku wyjazdu podtrzymywała znajomość z Tobą. Po kilku tygodniach kogoś
      poznała i Ty poszedłeś w odstawkę i dlatego teraz Cię oszukuje motajac sie przy
      tym (moze tego nowego gościa nie jest jeszcze w 100% pewna wiec chce mieć
      furtkę).
      Kiedyś przeżyłem sytuacje w podobnym stylu, tylko ze zaczeło się
      od "odpoczywania od siebie" i wyjść z koleżankami ale beze mnie do pubu podobno
      tylko w damskim towarzystwie. Skończyło się najbardziej syfnym Sylwestrem jaki
      w życiu przeżyłem - pojechaliśmy na niego razem z grupą jej znajomych (ze
      względu na pracę dojechałem 2 dni później) był też tam ten 2 (osobę tą
      widziałem pierwszy raz), w Sylwestrowe popołudnie była rozmowa, prośba bym
      jednak mimo wszystko na tego Sylwestra z nia poszedł. Na sama imprezę
      sylwestrową nie poszedłem a gdy wszyscy spotkaliśmy się o 24.00 na toascie była
      juz w ramionach tamtego (oczywiscie humor miała szmpański i to nie ze względu
      na niewielka ilosć alkoholu którą wypiła) - było widać ze znają się juz
      przynajmniej kilka miesięcy i zachowywali się tak jakby od wielu miesiecy byli
      parą. A najbardziej wkurzało mnie że na moje pytanie do jej znajomych kto to
      jest i od kiedy się spotykają, kazdy unikal odpowiedzi (choć czułem że
      wiekszość osób wie o całej sytuacji od dawna). To jest właśnie przykład braku
      klasy. Trzeba mieć odwage skończyć juz wtedy gdy jest sie pewnym tego że ze
      znajomości nic nie będzie i zdecydować się nawet na krótką samotność, a nie
      trwać z osobą tylko dlatego by łatwiej przetrwać zerwanie, gdy juz będzie ktoś
      w zanadrzu.
      Ja na Twoim miejscu zerwał bym pierwszy. Napisz jej w liscie dokładnie o swoich
      podejrzeniach i też o tym co cię nurtuje a nie odpowiedziała ci na pytania
      telefoniczne badź kręciła. Choć będzie trudno to na pewno lepiej się będziesz
      czuł, niz gdybyś wysupłał kupę kasy na wyjazd a potem zobaczył ja mieszkajacą z
      jakimś zadomowionym już u niej facetem. Szkoda nerwów i podwójnego
      rozczarowania. Jestem pewien ze ta kobieta juz do Ciebie nie wróci (z tego co
      napisałeś o niej to mam wrazenie że to jest własnie taki typ jak moja "była").
      No a teraz dla pokrzepienia: obecnie mam już inną kobietę, (może nie aż tak
      atrakcyjną fizycznie jak tamta) którą kocham i przez którą jestem kochany. na
      pewno życie po zerwaniu Tobie też się ułoży tak jak mi, choć przez ponad 1,5
      roku zupełnie w to nie wierzyłem ...
    • Gość: ...... Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.rz.hu 28.08.03, 09:01
      POWIEDZ JEJ KONIECZNIE ZE KOCHASZ JA I ZE CHCESZ SIE Z NIA OZENIC;MOWIE CALKIEM
      SERIO;JA UCIEKLAM PRZED SWOJA NIEPEWNOSCIA CZY JESTEM KOCHANA I CZY UDA MI SIE
      ZBUDOWAC Z NIM COS STABILNEGO;SPROBUJ JESLI KOCHASZ CO MASZ DO STRACENIA
      • mickey.mouse Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 09:44
        Gość portalu: ...... napisał(a):

        > ... SPROBUJ JESLI KOCHASZ CO MASZ DO STRACENIA

        Oj dosc sporo, zwiazanie sie z dziewczyna, ktora chyba dosc wzglednie go
        kocha ...
      • Gość: pluszak Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.zachem.com.pl / 10.10.2.* 28.08.03, 09:50
        Gość portalu: ...... napisał(a):

        > POWIEDZ JEJ KONIECZNIE ZE KOCHASZ JA I ZE CHCESZ SIE Z NIA OZENIC;MOWIE
        CALKIEM
        >
        > SERIO;JA UCIEKLAM PRZED SWOJA NIEPEWNOSCIA CZY JESTEM KOCHANA I CZY UDA MI
        SIE
        > ZBUDOWAC Z NIM COS STABILNEGO;SPROBUJ JESLI KOCHASZ CO MASZ DO STRACENIA


        no właśnei to będzie tym odejsciem "bez klasy' a autor postu chce odejsć z klasą
        • Gość: ....... Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.03, 13:57
          co mu po klasie jak bedzie cierpial duma nie jest najlepszym doradca
    • atmen Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 09:49
      Facecie drogi! Po przeczytaniu tego wątku sugeruje po prostu powiedzenie jej,
      że z Twojej strony to koniec i już. Jeśli jest jak piszesz, i ona od początku
      nie angażowała się w Wasz związek, to nie liczyłabym, że teraz (lub później)
      się zaangażuje. Nie warto zadowalać się namiastkami uczucia, sądzę. Poczekaj na
      dziewczynę, która pokocha Cię naprawdę, i ze wzajemnością. Aha, jeszcze dobra
      rada: mimo ich owoc drzewa poznania kusi, NIGDY nie włamuj się do cudzych
      komputerów, nie czytaj cudzej korespondencji czy smsów...
      Pozdrawiam gorąco i sił życzę.

      • Gość: bard Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.zachem.com.pl / 10.10.2.* 28.08.03, 09:54
        czegoś tu nie rozumiem. laska od Faceta wyjechała a kompa zostawiła? czy
        działała na twoim kompie, bo jeśli tak to ja bym się nie szczypał. w końcu jak
        się nie chce czegoś ujawnić działajac na cudzym kompie to mozna po sobie
        posprzatać. a moze jej właśnie o to chodziło by zostawic jak najwiecej śladów i
        liczyć na to za autor postu sie w końcu zreflektuje i sam odejdzie (a potem
        zgrywać odrzuconą i poszkodowaną)
        • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 10:41
          Gość portalu: bard napisał(a):

          > czegoś tu nie rozumiem. laska od Faceta wyjechała a kompa zostawiła? czy
          > działała na twoim kompie, bo jeśli tak to ja bym się nie szczypał. w końcu
          jak
          > się nie chce czegoś ujawnić działajac na cudzym kompie to mozna po sobie
          > posprzatać. a moze jej właśnie o to chodziło by zostawic jak najwiecej śladów
          i
          >
          > liczyć na to za autor postu sie w końcu zreflektuje i sam odejdzie (a potem
          > zgrywać odrzuconą i poszkodowaną)

          nie wlamalem sie do jej komputera i mimo hasla dostalem sie do archiwum gg
          to bylo na 3mc przed wyjazdem - poza tym mam wrazenie ze juz wczesniej cos
          swirowala na boku bo zawsze sie bardzo pilnowala z poczta wszytko skrzetnie
          kasowala albo sprawdzala on-line
          • Gość: kara Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.94.199.* 28.08.03, 11:36
            A wiesz, tak naprawdę to może dla niej cała ta sytuacja jest uciążliwa. Ja mam
            tak, że wyjechałam na jakiś czas do innego miasta do pracy (na 3 miesiące), 150
            km od mojego faceta. I on przez prawie cały czas (teraz już się na szczęście
            uspokoił) robił mi sugestie, że jestem flirciarą, że pewnie kogoś mam, że
            zrobię go w trąbę. Dodam, że oczywiście nie mam nikogo i nie miałam, ale już
            same w kółko ponawiane podejrzenia doprowadzały mnie do szewskiej pasji. Może
            jednak Twoja dziewczyna nikogo nie ma, tylko faktycznie widzi jakąś szansę w
            pozostaniu za granicą na jakiś czas?
            Ale jeśli jesteś pewien, że robi Cię w balona to nie ciągnij tego dłużej,
            chociaż będzie bolało.
            Pozdrawiam, życzę wytrwałości
            • Gość: bard Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.zachem.com.pl / 10.10.2.* 28.08.03, 13:22
              Dla ciebie sytuacja pewnie była i uciazliwa, ale o ile Twój facet nie jest
              chorobliwie zazdrosny to pewnie musiałaś mu dać jakieś ku temu powody.
              Rozwiazaniem takich sytuacji powinna być szczera rozmowa, nawet telefoniczna,
              choc lepiej w 4 oczy. no a jak laska od Faceta w rozmowach telefonicznych
              ewidentnie kręci, unika konkretnych odpowiedzi, zachowuje sie permanentnie
              inaczej niz zwykle, odzywa się rzadko lub wcale, do tego to archiwum z GG to
              jak dla mnie to juz wystarczajaco dużo by sie poważnie zastanowić nad
              przyszłoscia tego zwiazku. Lepiej teraz dać sobie z tym spokój niz po jakimś
              czasie względnego spokoju zaliczyc powtórkę z całej sytuacji by wkrótce
              dołączyć do grona rozwodników.
          • Gość: bard Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.zachem.com.pl / 10.10.2.* 28.08.03, 13:11
            sam widzisz że mówiła ci co innego a na boku robiła co innego. Zdaję sobie
            sprawę że czytanie cudzej korespondencji jest brzydkie, no ale w tym przypadku
            przynajmniej masz jakąs tam jasność sytuacji. Laska gra nie fair więc ty miałeś
            prawo dla upewnienia się o jej fałszywości tez zagrać nie fair, choć ja
            generalnie staram sie tak nie robić. ja na Twoim miejscu skończył bym
            znajomosć z nią i to jak najszybciej. a poza tym dziwne sa troche takie
            faneberie z wyjazdem za granicę, jeśli miała na miejscu Ciebie, (jak piszesz)
            dobrą pracę, wyjazd nie był podyktowany sprawami słuzbowymi ani dokształcaniem
            tylko jakimś dziwnym widzimisię i chciała szukać jakiejs odmiany. Dla mnie było
            by to jasne że jak szuka odmiany na wszystkich frontach i chce wyjechać daleko
            to szuka odmiany nie tylko w zyciu zawodowym ale i osobistym a co za tym idzie
            chce takze z Ciebie zrezygnować tylklo na razie gdy nikogo pewnego nie ma na
            boku nie chce palić za sobą mostów.
    • bergo1 podobna historia 28.08.03, 13:19
      mialam podobna sytuacje - tez ja wyjechalam on zostal - tyle ze uczucia ulozyly sie odwrotnie....

      BYlam z nim przez kila lat - zrywalismy, wracalismy do siebie itd. Probowalam o nim zapomniec w innych ramionach - nie dalo sie. Przed wakacjami owego lata znowu cos jakby zaczynalo tlic miedzy nami....on zaczynal rozmowy, ze chyba jestem ta jedyna itd. Wtedy dowiedzialam sie o atrakcyjnej ofrcie wyjazdu na wakacje do pracy - wizja zarobienia fajnej kasy na studia. Oczywiscie cieszyl sie, popieral itd ( sam byl rok wczesniej w USA w robocie ).
      Przed samym mym wyjazdem stal sie taki kochany dla mnie....az bylam zaskoczona jego zmiana. W noc mego wyjazdu dzwonil do mnie i powtorzyl po raz ktorys abym uwazala tam na siebi, wrocvila do niego szybciutko itd ---takie milosne pierdolki. Jaka ja bylam szczesliwa - pojechalam tam przepelnionaa miloscia, szczesciem i wiara ze po mym 2,5 miesiecznym powrocie wszystko sie ulozy, zaczniemy odbudowywac nasz zwiazek....
      Zaraz po przyjezdzie wyslalam mu dlugasnego mejla z opisem podrozy itd... Odpisal - ale jakos tak sucho..........
      A potem? Przestal odpisywac, nie odbieral komorki, nie bylo go w domu......nic........zero...olal.....tak nagle bez zadnego glupiego wyjasnienia.
      Podobnie jak Twoja kobieta - przed wyjazdem byl NAGLE kochajacy, wygladalo jakby mu zalezalo itd ---nie wiem co nim wtedy kierowalo.
      A co ja sie tam nacierpialam, z dala od wszystkich znajomych, od niego itd...nocne koszmary ( o ile moglam w ogole zasnac ), zle samopoczucie, lzy w oczach......
      No i szczescie w nieszczesiu - poznalam tam kogos - po ok 3 tygodniach pobytu - fajnego chlopaka, ktorego moze poczatkowo traktowalam jako odskocznie, jako lek na zapomnienie tamtego dupka. Chlopak okazal sie wspaniala osoba, doskonale do mnie pasujaca............juz tutaj nie bede tego opisywac ale sprawa skonczyla sie tak, ze przeprowadzilam sie tutaj i jestesmy malzenstwem z 8 miesiecznym stazem.jak na razie jest swietnie. Z akzdym dniem po cichu dziekuje tamtemu dupkowi, ze zakonczyl nasz chory zwiazek...

      Co do bylego - spotakalam go pozniej w Boze narodzenie . przepraszal mnie itd - slodzil i wogole. Byl wtedy juz z inna kobieta( o ktorej mi opowiadal jaka ona nie jest wspaniala dla niego, ze chce sie z nia zareczyc itd - wiosna zerwali---glupia satysfakcja?? ), ja z mym lubym.
      Spotykam go czasami ale staram sie zlewac - odpowiadam milo na pytania,ale szybko zmykam, nawet jakiegos mejlika czasem przeslemy ale to tyle.

      A! I wiecie, ze on mial do mnie pretensje ze nie poinformowalam go o mym slubie?? Ze dowiedzial sie od innych?? No wiecie co!! I jeszcze liczy ze zaprosze go na wesele ( koscielny i weselisko w POlsce w przyszlym roku )

      tak mi sie ta historia przypomniqla, bo Twoja kobieta przypomina mi tego dupka. Atrakcyjna osoba, brylujaca w towarzystwie, ambitna, inteligetna, wyksztalcona, swietna partia---w podobny sposob urywajaca zwiazki :))))

      Polecam zerwanie otwarcie i wyraznie tego zwiazku niestety, taka kobieta nie jest Ciebie warta. Szkoda nerwow i zlego samopoczucia dla takiej osoby. Poczekaj, moze gdzies czai sie ta jedyna i wlasciwa????????
    • Gość: PaJacek Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.152.* 28.08.03, 14:13
      No coz... wyraze takze swoja opinie po przeczytaniu Twoich postow...
      Moje wrazenie jest takie, ze powinienes jasno postawic sprawe bo inaczej sam
      sie nakrecisz do takiego stanu, ze bez dobrego psychologa sie nie obejdzie, a
      panienka nawet nie bedzie swiadoma co Ci zrobila, bo bedzie sie swietnie bawic
      tam gdzie jest i pewnie pozostanie....
      Woz albo przewoz i juz... Szkoda marnowac czas i zycie... Naprawde stanowczosc
      w takich przypadkach najbardziej poplaca...

      PaJacek
      • Gość: PaJacek Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.152.* 28.08.03, 14:17
        I jeszcze btw... Wszystko musie byc dokladnie wyjasnione.. A wyjasniaj to w tym
        przypadku tylko telefonicznie a nie mailami, czy sms'ami.. Musisz slyszec jej
        glos i jego zmiany... Wowczas wiele sie nie da ukryc...

        PaJacek
        • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 16:35
          Gość portalu: PaJacek napisał(a):

          > I jeszcze btw... Wszystko musie byc dokladnie wyjasnione.. A wyjasniaj to w
          tym
          >
          > przypadku tylko telefonicznie a nie mailami, czy sms'ami.. Musisz slyszec
          jej
          > glos i jego zmiany... Wowczas wiele sie nie da ukryc...
          >
          > PaJacek

          wlasnie rozmawialismy pare dni temu i powiem tylko tyle ze moje przypuszczenia
          nie sa bezpodstawne.... zreszta opisywalem to pare watkow wyzej
      • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 28.08.03, 16:42
        Gość portalu: PaJacek napisał(a):

        > No coz... wyraze takze swoja opinie po przeczytaniu Twoich postow...
        > Moje wrazenie jest takie, ze powinienes jasno postawic sprawe bo inaczej sam
        > sie nakrecisz do takiego stanu, ze bez dobrego psychologa sie nie obejdzie,
        a
        > panienka nawet nie bedzie swiadoma co Ci zrobila, bo bedzie sie swietnie
        bawic
        > tam gdzie jest i pewnie pozostanie....
        > Woz albo przewoz i juz... Szkoda marnowac czas i zycie... Naprawde
        stanowczosc
        > w takich przypadkach najbardziej poplaca...
        >
        > PaJacek

        wiem dochodze to takiego samego wniosku - za dzien lub dwa zadzwonie lub
        napisze do niej i sprobuje wyjasnic cala sytuacje chociaz nie wiem czy sie uda
        bo ostatni telefon niczego nowego nie wniosl poza jeszcze wieksza iloscia
        znakow zapytania tzn wyjasnilo sie jedno - zostaje tam na dluzej ale sama nie
        jest pewna jak dlugo... albo w ta albo w ta za dlugo sie to juz ciagnie -
        trudno najwyzej bede musial zrezygnowac z milosc jesli sie nie dogadamy - ale
        wole to niz za pare mc zostac zimna nie czula meska szowinistyczna swinia...

    • Gość: niezapominajka Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 17:26
      Krótko i po mesku! Powiedz jej że to koniec nie widzisz dalszych szans bycia
      razem z nia.
      • zdzichu-nr1 Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? 28.08.03, 21:24
        widzę że będziesz trwał do końca na posterunku. To bardzo źle, bo cena za to
        może być b. wysoka. Znałem kiedyś identyczną sytuację, nawet gorszą - panienka
        otwarcie mówiła że znalazła innego i właśnie leży z nim w łóżku, a ten koleś
        mimo to dzwonił. W końcu jednak wróciła, ale tutaj też szalała i nie chciała o
        nim słyszeć. W ramach tych szaleństw przespała się m.in. ze mną. Koleś za nią
        wciąż łaził, więc nawet sobie przybiliśmy graby - sądzę, że musiał czuć się
        strasznie. W końcu po wielu męskich eksperymentach wróciła do owego kolesia i
        wyszła za niego za mąż, zupełnie nie wiem z jakich pobudek. Nie wiem co teraz
        porabia, ale nawet jeśli się ustatkowała i jest wzorową żoną, to tego faceta
        muszą dręczyć w nocy koszmary. Pomijam opinię otoczenia (rodzina, znajomi)
        którzy bezradnie przypatrywali się przez lata tej chorej sytuacji.
        • Gość: facet Re: jak zakonczyc ta farse i odejsc z klasa ? IP: 195.205.16.* 29.08.03, 07:04
          zdzichu-nr1 napisał:

          > widzę że będziesz trwał do końca na posterunku. To bardzo źle, bo cena za to
          > może być b. wysoka. Znałem kiedyś identyczną sytuację, nawet gorszą -
          panienka
          > otwarcie mówiła że znalazła innego i właśnie leży z nim w łóżku, a ten koleś
          > mimo to dzwonił. W końcu jednak wróciła, ale tutaj też szalała i nie chciała
          o
          > nim słyszeć. W ramach tych szaleństw przespała się m.in. ze mną. Koleś za
          nią
          > wciąż łaził, więc nawet sobie przybiliśmy graby - sądzę, że musiał czuć się
          > strasznie. W końcu po wielu męskich eksperymentach wróciła do owego kolesia
          i
          > wyszła za niego za mąż, zupełnie nie wiem z jakich pobudek. Nie wiem co
          teraz
          > porabia, ale nawet jeśli się ustatkowała i jest wzorową żoną, to tego faceta
          > muszą dręczyć w nocy koszmary. Pomijam opinię otoczenia (rodzina, znajomi)
          > którzy bezradnie przypatrywali się przez lata tej chorej sytuacji.

          nie bede trwal na posterunku - wlasnie ustapliem....
          nie mam juz sily i ochoty na nic.... czuje pustke i cholerny bol
Inne wątki na temat:
Pełna wersja