Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kobitki!

08.03.08, 11:30
Hej.
Dwa dni temu rozmowa przez skypa byla następująca:
Ona: A wiesz co jest w sobotę?
Ja: ( wiedząc jaki to jest dzień zgrywałem się;D ) - Yyyyy, sobota...yyyy
Ona: No Dzień Kobiet jest.
Ja: No i co z tego, że dzień Kobiet ?! (odpowiedziałem, tonem takim zadziornym
trochę, ale nie chcąc Jej urazić)

....i Ona rzuciła słuchawką!

Na nic sie zdały próby połączenia czy pisania na GG. "Spadaj" "Co chcesz?" -
takie teksty mnie czekały.
I tak trwa to od 2 dni.
Ja pracuję za granicą.

A ona strzeiła strasznego focha! Nie odzywa sie do mnie pierwsza, jak mi
odpowiada cos to zdawkowo. Pytam sie caly czas Jej o co Jej chodzi, czym Ja
uraziłem. Że nic chciałem. Krotko-wszelkie próby porozmawiania czy dojscia do
sedna sprawy koncza sie klapą.

Dzisiaiaj zadzwoniłem z samego rana z życzeniami na Dzień Kobiet. Zwykłe
podziękowania-skała.żebym darował sobie te wierszyki na Dzień Kobiet.

Napisala mi jeszcze: że Jej nie rozumiem, że nie umiem z Nią rozmawiać(przez
ostatnie tygodnie zawsze z utesknieniem czekała na rozmowy ze mna na necie).



Ręcę mi opadają...
Kobitki, pomóżcie mi zrozumieć Moją Kobietę, pleeeeeeease...!

Bezradny...
    • julien25 aneks: 08.03.08, 11:32
      I pytanie:
      Co mam teraz robić?
      Jak postąpić?


      Bo dlaczego mam płaszczyć się i ponizac, skoro nic takiego wielkiego nie zrobiłem.
      • palya Re: aneks: 08.03.08, 11:35
        "..skoro nic takiego wielkiego nie zrobiłem."

        to moze zrob cos wielkiego (oczywiscie pozytywnego) bo jak kobitka
        teskni i nie moze sie przytulic to czuje sie samotna, odrzucona,
        niekochana...
        czas na jakis duzy, miły gest..
      • mini_kks Re: aneks: 08.03.08, 11:35
        Nie musisz. Raz ją przeprosiłeś i starczy.
    • mini_kks Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 11:34
      Święta są ważne dla bab, ale ta Twoja przesadza... królewna.
      • kinia.0 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 11:45
        Jak chcesz już tak bardzo coś zrobić to jest coś takiego jak poczta
        kwiatowa-wyślij jej bukiet kwiatów i napisz dlaczego tak się
        zachowałeś.Ja bym zrozumiała że żartujesz ,ale ona najwyraźniej
        żartować nie umie.Jak wytłumaczysz jej dlaczego tak się zachwałeś to
        teraz będziesz miał prawo ty zarzucić focha i niech ona cię
        przeprasza.
    • vbn567 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:01
      zadawanie się z nieletnimi jest karalne
      znajdź sobie dziewczynę starszą niż 15-latka
      • moniakos1 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:09
        też tak pomyslałam, normalna dojrzała kobieta wg mnie tak sie nie
        zachowuje, w ogóle nie zapytałabym faceta czy wie co jest w sobote.
        To takie na siłe przypominanie o swoim święcie (jeżeli sie je uznaje
        za swoje święto). Byłoby mi miło gdyby facet sam pamietał i złożył
        zyczenia czy dał kwiatka a i facet byłby z siebie dumny a tak.... Do
        niczego to nie doprowadziło, no tylko do focha...
        • mini_kks Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:11
          moniakos1 napisała:

          > też tak pomyslałam, normalna dojrzała kobieta wg mnie tak sie nie
          > zachowuje, w ogóle nie zapytałabym faceta czy wie co jest w sobote.
          > To takie na siłe przypominanie o swoim święcie (jeżeli sie je uznaje za swoje
          święto). Byłoby mi miło gdyby facet sam pamietał i złożył zyczenia czy dał
          kwiatka a i facet byłby z siebie dumny a tak.... Do niczego to nie
          doprowadziło, no tylko do focha...


          O, to, to! Wszyscy "moi mężczyźni" sami pamiętają i to jest właśnie urocze :)
    • kitek_maly Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:10

      A ja powiem tak, że jestem w stanie zrozumieć reakcję tej
      dziewczyny, ale takie przeciąganie tej sprawy to już jest naprawdę
      przegięcie.

      Ze wstydem przyznam, że zdarzało mi się śmiertelnym [ale
      krótkotrwałym ;-)] obrażeniem reagować na podobne żarty w okresach,
      kiedy nie czułam się w związku komfortowo. Nie czułam się przez
      faceta dowartościowana, tak jak tego oczekiwałam a takie żarty były
      idealnym bodźcem mojego wnerwienia. :-)

      Więc może przypatrz się jakości Waszego związku. Może na co dzień
      nie poświęcasz jej wystarczająco dużo uwagi? Nie okazujesz uczuć?

      Jesteście związkiem na odległość?
      Twój nick kojarzy mi się z historią chłopaka, który miał bardzo
      młodą dziewczynę (zbuntowaną, zażywającą narkotyków) i był za
      granicą. Czy mam rację?
    • pigwaa Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:11
      Wydaje mi się, ze ona po prostu poczuła się zlekceważona. Może inną
      wagę przykłada do tego Dnia Kobiet. Dla jednych to śmieszne święto a
      dla innych to coś miłego. Może chciała w tym dniu poczuć się kimś
      wyjatkowym dla ciebie. A jak ty powiedziałeś "no i co z tego?" to
      mogło się jej zrobić przykro. Tylko, ze "spadaj" z jej strony to też
      nie jest w porządku.
      • mini_kks Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:12
        I w dodatku już ją przeprosił, życzenia złożył... a ta dalej fochy.
        • julien25 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:23
          Naprawdę uważasz, że już ja przeprosiłem?

          Bo dokładnie słowo "przepraszam" nie padło, ale napisałem: "NIe chciałem Ci
          zrobić przykrosci , urazić Cię..."etc to co jest w glównym wątku
          • mini_kks Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 12:26
            Mi by to wystarczyło.
    • kozica111 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 13:23
      Wysłałabym kwiatki/ewentualnie możesz powiedzieć ze sie z nią droczyłeś bo
      chciałeś jej zrobić niespodziankę.

      Pewnie to było ważne dla niej skoro drążyła temat.
    • julien25 Re:A teraz 08.03.08, 20:59
      Nie odzywa sie do mnie pierwsza.

      Z jednej strony niezmiernie Ją Kocham.

      A z zdrugiej cholernie mi przykro i smutno, że robi aferę o takie rzeczy. Bo mam
      wrażenie, że mnie nie szanuje i że chce mną kierować.

      A poza tym tak w ogóle: pamiętam jak parę razy powiedziała mi: "Wiem Kochanie,
      że Ty jakbyś mógł to byś mi nieba uchylił"
      A i tez parę razy mi mówi tez takie rzeczy:"Nie szanujesz mnie, nie rozumiesz
      mnie, etc"
      I dlatego tak przykro sie człowiekowi robi
      • c_amala Re:A teraz 08.03.08, 21:07
        dziwna troszke ta kobieta. ja tam nie lubie Dnia Kobiet, kojarzy mi
        sie z poprzednim ustrojem i staram sie go nie obchodzić.

        kobiety czasami trudno zrozumiec nie przejmuj sie :)

        pozdrawiam serdecznie
        • vbn567 Re:A teraz 08.03.08, 21:15
          napisz do niej: ostatni raz Cię przepraszam, teraz ty zdecyduj co z
          nami będzie, ja już cię nie będę niepokoił więcej.

          zakład, że od razu zmądrzeje?:)

      • mini_kks Re:A teraz 10.03.08, 18:14
        julien25 napisał:
        Bo mam wrażenie, że mnie nie szanuje i że chce mną kierować.

        Dobre masz wrażenie.
    • kontik_71 Zamow jej bukiet roz... 08.03.08, 21:06
      I niech jej jutro dostarsza do domu.. jesli to nie pomoze to nie
      wiem co mozesz innego zrobic
      • kitek_maly Re: Zamow jej bukiet roz... 10.03.08, 11:07

        Ja też kcem kwiatki do domu. ;-)
    • qw994 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 21:07
      Trafiłeś na wybitnie durny egzemplarz.
    • polla.k Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 21:08
      Wg mnie to typowa sytuacja z cyklu: jest za dobrze, muszę sprowokować aferkę :)
      albo z cyklu: "szukam pretekstu"
    • mnop2 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 08.03.08, 21:09
      W "hotelu zacisze" jest taki jeden odcinek jak dżon klis udaje, że
      nie pamięta o urodzinach żony... kończy się to dla niego tragicznie..
    • lady284 kobiety szukają adoracji, nie wiesz jeszcze o tym? 08.03.08, 21:52
      kobiety sa spragnione czułosci, przynajmniej tego jej nie zabieraj
      a Ty to zrobiłeś i to jeszcze tak nieładnie, a fe!
      • julien25 Re: kobiety szukają adoracji, nie wiesz jeszcze o 08.03.08, 21:55
        Ej, no sory.
        Będę się bronił!:
        Jestem dla Niej czuły zawsze. Jeszcze dzien wczesniej czy tego samego wieczora
        puszczałem Jej miłosne piosenki. Wszystko bylo ok.
        Myslisz, ze jedno droczenie się (i niezrozumienie tego) powinna tamto
        przekreślać? Czy to ma sens?
        Bo dla mnie to jest bez sensu...
    • julien25 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 09.03.08, 10:24
      Ale kurcze, dlaczego mam Ją przepraszać, skoro uważam, że nie zrobiłem czegoś
      wymagającego słowa "przepraszam". Wewnętrznie nie czuję konieczności przepraszania.

      Za to wewnętrznie czułem to co powiedziałem: "Nie chciałem Ci zrobic
      przykrości", "Już nie gniewaj sie" .

      Aha: chyba ogólnie Jej o coś chodzi, skoro przesłała mi link do jakiejś
      strony:"Dlaczego mężczyźni nie rozumieją kobiet"...
      • najwspanialszyon baranie..... 09.03.08, 10:34
        baranie.... miales jej zamowic w internecie bukiet kwiatow z dostawa
        na miejsce.
        Szkoda ze dopiero teraz to przeczytalem to bym wczesniej doradzil:)
        • julien25 Re: baranie..... 09.03.08, 11:10
          Baranem, to może Ty jesteś.

          A z jakiej okazji miał być ten bukiet?
          Z okazji Dnia Kobiet?
      • autokrata.fetyszysta Re: przesłała mi link 11.03.08, 03:16
        Też jej prześlij - link do tej dyskusji ;-)
    • ann_85 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 09.03.08, 11:20
      Tylko że foch nie jest proporcjonalny do tego "straszliwego" czynu... Teraz
      wyśle kwiaty, a co zrobi jeśli kiedyś przyjdzie do prawdziwych przeprosin za coś
      za co się naprawdę należą? (oby nie) :)
      Powinno jej wystarczyć to co zrobiłeś do tej pory. Popieram pomysł z
      pozostawieniem jej decyzji w prawo czy w lewo i zaraz foch się ulotni.
    • ann_85 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 09.03.08, 11:23
      I jeszcze jedno... Wysłanie Ci tego linka sprawia wrażenie jakby Cię za pomocą
      tej sytuacji... ten no... co tu dużo mówić - tresowała.
      • julien25 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 09.03.08, 16:41
        ann_85 napisała:

        > I jeszcze jedno... Wysłanie Ci tego linka sprawia wrażenie jakby Cię za pomocą
        > tej sytuacji... ten no... co tu dużo mówić - tresowała.


        A tu się nie zgadzam akurat absolutnie.

        Wysłała mi po prosut dlatego, że chciała mi coś powiedzieć.

        Ja np. też Jej podsuwałem książkę "Kobiety są z Wenus, ...", więc nie uwazam
        tego linka za coś niewłaściwego.
    • julien25 Re: A teraz... 09.03.08, 21:01
      A poza tym, teraz po tym jak mnie tak potraktowała, zebym spadał, ze jej ni
      rozumiem,ze nie potrafie z Nią rozmawiać, to nie chce pierwszy już zagadywać na
      GG do Niej. Mimo, że kusi. Ale co z tego, skoro i tak mimo ze ja bede dla Niej
      miły i bede starał sie, to Ona bedzie dla mnie niemiła.
      To po co mam odzywac sie pierwszy, nie?

      Tylko obysmy sobie tak nie czekali.....
      • kitek_maly Re: A teraz... 09.03.08, 22:03

        Ile ona ma lat?
        Ile czasu jesteście razem?
        Jak często się widujecie?
        • julien25 Re: A teraz... 10.03.08, 07:47
          kitek_maly napisała:

          >

          > Ile czasu jesteście razem?
          > Jak często się widujecie?

          Ponad 2 lata
          Teraz, od 2 miesięcy tylko przez kilka dni
    • lolyta Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 10.03.08, 04:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=76510325
    • julien25 Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 07:20
      na GG, tyle, że też nic właściwie nie powiedziała.

      Wysłała mi najpierw buźkę :((.
      A jak zaczałem dopytywać: co tam? to znaczy?
      To powiedziała:oj nieważne dobranoc.

      I niby pierwsza sie odezwała, ale co z tego, skoro dalej nieskora do powiedzenia.
      • simon_r Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 09:07
        ehh.. Julek Ty to jednak jesteś baran ;)) ...przynajmniej w w obszarze kontaktów
        z kobietami.
        Nigdy nie zadawaj kobiecie pytania "Ależ kochanie o co Ci chodzi?".... NIGDY!!!!!
        Po pierwsze priomo... nic się nie dowiesz
        Po drugie primo... tylko ją wkurzysz

        Już lepiej powiedz jej, że ją kochasz .. a potem zamilknij :))

        -------------------
        Straszny grubas..
        • julien25 Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 09:58
          simon_r napisał:

          > ehh.. Julek Ty to jednak jesteś baran ;)) ...przynajmniej w w obszarze kontaktó
          > w
          > z kobietami.
          > Nigdy nie zadawaj kobiecie pytania "Ależ kochanie o co Ci chodzi?".... NIGDY!!!


          > !!
          > Po pierwsze priomo... nic się nie dowiesz
          > Po drugie primo... tylko ją wkurzysz
          >
          > Już lepiej powiedz jej, że ją kochasz .. a potem zamilknij :))


          To jak mam z Nią rozmawiac?? Baranie.

          Jakie wytyczne raczysz dać Panie ?
          • simon_r Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 10:54
            No chyba umiesz czytać... a nawet zacytowałeś moją radę ...

            -------------------
            Straszny grubas..
            • kitek_maly Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 10:57

              :-)
              Simon, coś Ci wisi. Na mailu. ;-P
              • simon_r Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 11:22
                Ouuppss... no to się wzruszyłem ;)

                -------------------
                Straszny grubas..
                • kitek_maly Re: Odezwała się pierwsza 10.03.08, 11:33

                  Były łzy? ;-)
    • julien25 Ale mnie nosi!... 10.03.08, 16:35
      A teraz mnie nosi, nie mogę usiedzieć w miejscu :/
      Tak mnie nosi i korci, żeby z NIą porozmawiać!!

      I powiedzieć Jej co o ytm myslę! A bym Jej powiedziałe tak:

      "Jesli uraziło Cię to co powiedziałem, to wydaje mi sie ze mogło zajśc pewnie
      nieporozumienie. Jeśli sądzisz, że nie pamietałem w Dniu Kobiet i że było mi to
      obojętne - to błąd! Droczyłęm się z Tobą, jak to w moim częstym zwyczaju'
      "Kochanie, przestańmy w końcu się ranić. Jestesmy dorosłymi ludźmi, i jeśli
      chcemy budować normalny i dojrzały związek, to wyjdxmy w końcu z tej
      piaskownicy! Pora dorośleć i powiedzieć sobie szczerze: czy chemy być razem i
      budować szczęśliwy związek? Czy chcesz być ze mną? Bo jeśli tak i mnie kochasz,
      bo Ja Cię kocham-to dorśnijmy w końcu i przstańmy się ranic! Czy będziemy dalej
      jak dzieciaki odstawiac jakieś gierki i się przekomarzać i grać w grę "Kto
      kogo". Mówię, że nie chcę Cię ranić, nie chcę się kłócić! Proszę rozmawiajmy jak
      partnerzy a nie jak wrogowie!"
      I jeszcze jedno: ja chcę naprawdę mieć spokojny związek, oparty na dojrzałym
      partnerstwie, oparty na spokoju, Miłości,żebym był pewien, że cokolwiek będzie
      będziemy się kochać i będzie dobrze.A nie, znowu nie wiadomo kiedy kłócimy się
      na nowo, czy komuś o coś chodzi:/."

      I chyba poczekam do wieczora, mimo że ten pomysł jednej z osób na wysłanie smsa
      też korci
      • doloresa Re: Ale mnie nosi!... 10.03.08, 16:48
        Oj, biedny jesteś, kolego...
        Z tego, co kojarzę, to nie pierwszy Twój problem z tą kobietą.
        Poprzednim razem też poszło o jakieś dziwne pretensje, fochy i brak
        zrozumienia.
        Znam takie zachowania - z autopsji. Ja też kiedyś byłam podobna do
        Twojej dziewczyny, chociaż byłam nieco lżejszym kalibrem ;) Tak
        zachowuje się ktoś, kto jest absolutnie pewien uczuć drugiej strony,
        kto czuje się panem sytuacji, kto ma przekonanie, że choćby nie wiem
        co się działo, ta druga strona będzie trwałą u jej boku...Wtedy
        pojawia się skłonność do zmieniania partnera na swoją modłę i myśli
        w stylu: 'Jak go teraz sobie nie wychowam, to nie wychowam go
        nigdy'...
        Właśnie, tacy ludzie myślą o związku jak o 'wychowywaniu' drugiej
        połowy, a nie jak o partnerstwie...Ja kiedyś usłyszałam od faceta,
        który był już na skraju łez, że nie pozwoli siebie traktować jak
        zwierzę doświadczalne, że nie pozwoli mi na eksperymentowanie, jak
        daleko mogę się posunąć. Że w ten sposób mogę rozwalić fajny
        związek. Ja otrzeźwiałam, ale potrzebne do tego były mocne słowa
        mojego faceta i ten ból w jego oczach...
        W Twoich postach widzę siebie sprzed lat. Spróbuj porozmawiać z
        dziewczyną, ale Ty nie wyglądasz mi w tym wszystkim na winnego. To
        ona musi odblokowac coś w swojej głowie. Ty możesz jej w tym tylko
        pomagać...
        • julien25 Ty moja doloreso! 10.03.08, 18:06
          Bardzo mi się spodobał Twój post!:)

          A zwłaszcza:
          >Ja też kiedyś byłam podobna do Twojej dziewczyny

          i

          > Ja kiedyś usłyszałam od faceta,
          > który był już na skraju łez, że nie pozwoli siebie traktować jak
          > zwierzę doświadczalne, że nie pozwoli mi na eksperymentowanie, jak
          > daleko mogę się posunąć. Że w ten sposób mogę rozwalić fajny
          > związek. Ja otrzeźwiałam, ale potrzebne do tego były mocne słowa
          > mojego faceta i ten ból w jego oczach...


          Jestem bardzo ciekawy, jak to dokładniej z Tobą było. Jaka byłaś, jak go
          traktowałaś. I czemu tak naprawdę się zmieniłaś. (hmm, nie sądzę, że był to
          szantaż z jeog strony:albo spokój albo odchodzę).

          Czekam na wszystkie Twoje porady, komentarze etc.
          Nawet czekam na priva-jeśli można:)

          Pozdrawiam ciepło
          • a1901a Re: Ty moja doloreso! 10.03.08, 23:45
            Obawiam się, że to dopiero początek problemów. Ona myśli o sobie, nie widzi,
            jakie to wywołuje uczucia u drugiej strony. Może myśli, że faceci to uczuć nie
            mają albo jej są ważniejsze.

            Miałem podobny przypadek, parę setek kilometrów nas dzieliło. Było ustalone
            spotkanie - dzień, godzina. No może nie program ;) No i dwa dni przedtem
            ustalamy, co tam będziemy robić, gdy nagle pyta - to wybierasz się w podróż? A
            ja na to przekornie - a dokąd, bo przecież jest wszystko ustalone odnośnie
            spotkania. Poza tym następnego dnia miałem spotkać się z kolegą. Na to ona
            strzeliła focha w stylu "nawet nie masz odwagi powiedzieć, że nie przyjedziesz"
            i rozłączyła się. SMS, GG nic, żadnej odpowiedzi. Musiałem trzy razy wyjaśniać i
            udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Po co wyjaśniałem? Bo wg mnie nie należy
            zostawiać spraw niewyjaśnionych a po drugie jej ocena mojego postępowania była
            wg mnie krzywdząca. Jakbym nie chciał się spotkać, to bym powiedział wprost. Tak
            więc wyszło przy okazji, że widzi we mnie inną osobę.

            Może Twoja dziewczyna ma za poważne podejście do życia. Może chce księcia z
            bajki. W każdym razie przyszłość różowo nie wygląda.
    • modliszka24 Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 10.03.08, 16:50
      dla mnie przesadzila wiec nie pomoge Ci jej zrozumiec bo jestem po Twojej stronie
    • julien25 Była już wczoraj rozmowa... 11.03.08, 08:53
      Hej.
      Wczoraj wkoncu pierwszy zaczałem rozmowę z Nią na GG.
      I napisałem Jej szczrze jak ja to widzę i co o tym myślę.
      Ona też mi napisała, czemu tak sie zachowała i o co Jej chodziło.

      Na początek postawiłęm sprawę jasno: jak ma jakieś wątpliwości-to niech mi to
      powie wprost!
      Ja napisałem, że mnie to już meczy te kłotnie,te fochy, żebyśmy zaczeli
      zachowywac sie jak dorośli w związku, a nie jak dzieciaki. Że już mnie zaczyna
      to denerwowac, te pewne powtarzajace się sytuacje, te jej fochy.

      Ona z kolei napisała mi własnie:
      - ze uraziło Ją to w jaki sposób potraktowałem ten Dizzen Kobiet,tzn ze
      nasmiewam sie z tego Dnia, w momencie gdy Ona potrzebowała, zebym zrobił Jej
      niespodzianke i chciała poczuc się kochana etc.
      - że faktycznie ostatnio czuje się niekochana,niepotzrebna. Ze czasem chce się
      poczuć jak królewna.

      Pisałem Jej o tym ,że niepotrzebnie sie tak zachowała, ze nie chciała rozmawiać.
      Żeby zeszła na ziemię, i nie będzie zawsze Księżniczką.

      Pisała tez Ona o szacunku. Ze zwiazek to ma byc szacunek.
      To ja z kolei napisałem, ze wlasnie czasem nie czuję sie szanowany w tym
      związku. Że mnie krytkuje, ze zachowuje sie tak ze mnie nie szanuje-ze mnie to
      męczy.

      Wyrzuciłem jej prawie wszystko co mi siedzialo na zoladku.

      Pewne wnioski zostały wyciągnięte, i pewne zachowania.

      Ale już jej dzisiaj napisałem, ze musimy koniecznie wrocic do rozmowy. Bo chcę
      jeszcze Jej napisać mniej więcej:

      - żeby zaczęła liczyć sie z moimi odczuciami, bo ja też mam psychikę,,
      wrażliwosć, też to strasznie wprzeżywam. Że ja też mam UCZUCIA.
      - że te akcje z jej strony, i to ze Ona chce na mnie cos wymusic czy ma do mnie
      jakies zale-te ciche dni-to działa na mnie bardzo negatywni emocjonalnie. Że
      czuję się jakby znecany psychicznie i niekomfortowo. I bardzo mnie męczą te
      akcje, te fochy, te wymagania z jej sgtrony. Że jak tak dalej bezie , to w konu
      ktoregos dnia złamię się i nie wiem co będzie...
      - Że moim zdaniem chcę zeby to w sobie zmienila, bo takie akcje szkodzą przede
      wszystkim mi! A jeśli mnie , jak mowi szanuje i kocha, to powinna sie z tym
      liczyc. I poza tym to szkodzi tez bardzo naszemu zwiazkowi.
      • emae Re: Była już wczoraj rozmowa... 11.03.08, 12:41
        Może już nie wracaj do tego... Już jej to powiedziałeś, a
        dodatkowy "opieprz" tylko ją zaboli. Kobieta naprawdę rozumie, co
        się do niej mówi! Skoro wyrzuciłeś jej prawie wszystko, to czemu
        chcesz jej jeszcze dołożyć? Ok, zraniła Cię. Teraz możecie albo
        ranić się dalej nawzajem, albo odesłać tę całą historię tam, gdzie
        jej miejsce, do przeszłości.

    • myszka23xxx Re: Moja Kobieta strzeliła focha! Pomóżcie mi Kob 11.03.08, 12:58
      hmmmmm ja jestem kobieta i ja jej nie rozumiem wiec Tobie chyba tez
      nie pomoge. Niestety ale uwazam ze to jakas fochara <sorrki ze tak o
      niej mowie> alebo jeszcze nie dorosła... nawet jezeli bys nie
      wiedzial ze jest dzien kobiet to co w tym takiego strasznego?
      Wczoraj byl dzien mezczyzny.... pamietała o Tobie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja