olasss
13.03.08, 15:37
Przez pewien czas spotykałam się z kolegą z pracy. Podrywał mnie,
uwodził, czarował. Po kilku spotkaniach poszliśmy razem do łóżka.
Facet nagle się zmnienił, niby wszystko ok., ale skończyło się to
czarowanie, co przedtem, spotkaliśmy się jeszcze kilka razy. I
niestety ja zaangażowałam się emocjonalnie. Gdy zaczęłam mu
sugerować, że jest mi coraz bliższy on wyjechał z tekstem, że z jego
strony mogę liczyć jedynie tylko na seks na nic więcej. Burak
jeden,, jak mnie zaczynał czarować to robił wrażenie, że zależy mu
na mnie w całości a nie tylko na pewnych częściach ciała. Szlak mnie
jasny trafia. Czuje się oszukana. Wiem, wiem byłam strasznie głupia,
ale czasu nie odwrócę. Chce się na nim jakoś zemścić ( oczywiście
nie chcę mu wybijać szyb w samochodzie ani nic podobnego, wystarczy
jak poczuje się równie przedmiotowo jak ja). Dajcie jakieś rady jak
mu dowalić by, choć trochę zepsuć mu humor, a zarazem, aby się nie
zorientował, że mnie w ogóle obchodzi. Wiem, wiem zemsta do niczego
nie prowadzi i tak dalej ble, ble, ble. Ale ja wiem ze poczuje się
dużo lepiej, gdy się zemszczę. Proszę o rady lub propozycje.