avital84
15.03.08, 15:51
Internet. Tak dla przeciwwagi. Takiego chłopca coby przed snem nie siedział i
nie klikał z jakąś laską z czatu albo grał w gry, tylko wolał inaczej spędzać
czas przed snem. Takiego, który nie byłby zalogowany na wszystkich portalach
randkowych i który nie był nigdy na randce z netu. Chłopca, który czyta
książki, chodzi do kina i wie co się dzieje na świecie, mimo że nie czyta
Pudelka.
Istnieją jeszcze tacy chłopcy? Gdzie ich szukać? W bibliotece może?
Taki fajny bibliotekarz mnie obsługiwał ostatnio, ale on też musi znać się na
necie, bo biblioteka ma system online. :/