Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest

15.03.08, 15:51
Internet. Tak dla przeciwwagi. Takiego chłopca coby przed snem nie siedział i
nie klikał z jakąś laską z czatu albo grał w gry, tylko wolał inaczej spędzać
czas przed snem. Takiego, który nie byłby zalogowany na wszystkich portalach
randkowych i który nie był nigdy na randce z netu. Chłopca, który czyta
książki, chodzi do kina i wie co się dzieje na świecie, mimo że nie czyta
Pudelka.

Istnieją jeszcze tacy chłopcy? Gdzie ich szukać? W bibliotece może?
Taki fajny bibliotekarz mnie obsługiwał ostatnio, ale on też musi znać się na
necie, bo biblioteka ma system online. :/
    • dr.verte Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:54

      poszukaj w jakiś biednych dzielnicach, dostęp do neta ma ledwo
      z 10 mln luda w Polsce podług badań
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:56
        Tak, będę się umawiać na tanie wino w bramie. ;)
        Ja nie znam ani jednej osoby, która nie korzysta z netu. Jakies 3 lata temu ja
        byłam taką jedną osobą bez tej wiedzy i umiejętności i dobrze mi było z tym. Ale
        nie sądzę by spotkało mnie takie szczęście i spotkała kogoś nieuświadomionego
        tak jak ja wtedy.
    • doloresa Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:56
      Ha, ja znam jednego takiego...
      Internet tylko w sprawach zawodowych i jak szuka tanich biletów
      lotniczych na jakiś wyjazd ;) Nie ma konta na gg, maila ma tylko
      firmowego, nie zalogował się na naszej klasie i z dużym
      prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że nawet nie wie, co to jest
      Pudelek ;D
      Poza tym niemal w ogóle nie ogląda telewizji!!!
      Książki wprawdzie czyta z rzadka, ale świetnie orientuje się w
      sprawach bieżących - z prasy codziennej...
      To mój brat :DDD
      Niestety dla Ciebie - ma już żonę ;(
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:58
        No bo faceci są albo zajęci albo "zasrani". ;P
      • dr.verte Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:58

        co to za jakaś pseudopromocja własnej rodzinki, to się nepotyzm
        nazywa
    • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:56
      Ble, chłopiec.
      Nie wolałabyś mężczyzny? :)
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 15:59
        Młodego, niewinnego chce...LOL ;)
        • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:02
          Fu :D
          Niedojrzałego jeszcze psychicznie i intelektualnie może, co? :P
          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:05
            Nie no. Może być mężczyzna, może być nawet pan:), byle nie wiedział jak net
            odpalić. ;)
            • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:12
              Przerażająca wizja. I ten pan stoi na poczcie w kolejce moherowych babć jak chce
              rachunki zapłacić?! Ty wiesz, czego on się tam nasłucha? I może nawet
              przesiąknie? :D
              • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:14
                Ja też płacę rachunki na poczcie. :) I generalnie nawet konta nie mam, bo mi
                zlikwidowali bo przelewów przez pół roku nie robiłam, i komórki nie odbieram, bo
                jest zawsze wyłączona. Także poza umiejętnością zalogowania się na forum mało
                mam innych technicznych umiejętności.
                Takiego pana właśnie potrzebuję, który będzie sobie robił spacer na pocztę, do
                banku, do sklepu, a nie tylko online, online. I który będzie książki wąchał, a
                nie czytał ebooki. ;)
                • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:18
                  O, nie ma to jak zakupy w Merlinie się mnie przypomniało. Zaraz wracam :D
                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:19
                    I w Media Markt. ;) Nie da idiotów. ;)
                    • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:25
                      A w życiu!
                      Trzeba właśnie być idiotą, żeby tam kupować. Wzmacniacz kupiłam na Allegro, z
                      dostawą i montażem 800 zł taniej.
                      Piknie mi Mars Voltę nową "przepuści" :)))))))))))
                      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:27
                        A ja mam konto na Allegro. Nawet Avital się nazywa chyba, ale jeszcze nic nie
                        kupiłam tam i żyję. ;)
                        Niech w ostateczności wie co to internet, ale niech wchodzi tylko na strony
                        rządowe. ;)
                        • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:29
                          :DDD
                          Celem hakerskim? :>
                          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:30
                            Mężczyzna jest jak bank. Musi zarabiać. ;)
                            • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:37
                              Jak coś MUSI, to jest dupa, a nie mężczyzna. Jak CHCE, ooooo!
                              Z tym hakerem to od razu mi się romantyczna wizja gitarzysty Manu Chao włączyła.
                              No gdybyż! :DDD

                              Zaczynam mieć głupawkę :)
                              • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:42
                                Zmuszany mężczyzna miewa problemy natury fizjologicznej.
                                Lepiej rzeczywiście by była chuć. :)

                                Tak Funny, Twoje wizje są naprawdę romantyczne. To prawie jak Barry White. ;)
                                • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:45
                                  Ojej, od razu usta mi się powiększyły :D
                                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:51
                                    Ja nie mogę sobie na to pozwolić, bo jad kiełbasiany by mi wyciekł chyba z tego
                                    ogromu. ;)
                                    • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:55
                                      Tero to nawet pomadki robią, co powiększają (autentycznie) usta. Szczypie toto
                                      jak cholera i w usta i po portfelu tez nie głaszcze :D
                                      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:57
                                        Ja to mam takie sztuczne usta co je wkładam i zdejmuję w zależności od okazji.
                                        Na randkę rozbieraną zakładam duże usta, a na spotkanie biznesowe wąskie aby
                                        wyglądać poważnie i groźnie. ;) technika nieźle poszła do przodu. ;) Co tam
                                        Internet. ;)
                                        • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:59
                                          Przepraszam najmocniej, ale mi się takie powiedzonko z rodzinnych stron
                                          przypomniało: usta jak jaja Augusta.
                                          Ładniutkie, prawda? :D
                                          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:00
                                            A ten August to miał duże czy małe jaja?

                                            Bo w zależności od tego powiedzenie jest ładniutkie lub nie. :)
                                            • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:05
                                              Nikt nie wie, kto to jest August i Sara Kiki :D
                                              • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:08
                                                To ta KIKI?

                                                www.bebo.com/Profile.jsp?MemberId=1671166180
                                                Fajna i też się boi internetowych chłopców. ;)
                                                • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:12
                                                  Łąąąąąąą! :D
                                                  To pewnie ta, bo wygląda na kogoś, kto gada bez sensu i nie gra za dobrze w
                                                  brydża :D
                                                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:14
                                                    Ale za to KIKI brzmi dumnie. ;)
                                                    Z takim imieniem nie potrzeba dużo mówić. Mądrze też nie. ;)
                                                  • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:17
                                                    W dwuczłonie Sarakiki, Kiki jest nazwiskiem :)
                                                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:18
                                                    Tak też myślałam. :) Ale pasowało mi bardziej na pseudonim artystyczny
                                                    tranzwestyty. ;)
                                                  • funny_game Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:24
                                                    Powiem Ci jak Pospolity: I jak piszesz transwestyta, no jak? ;)

                                                    Nie wiem, czy Sara K. występuje gdzieś jako dragkłin, ale na pewno występuje w
                                                    brydżu i debilnych gadkach :D
                                                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:27
                                                    Ups. ;) Ale to nie moja wina. ;) Na czerwono mi się nic nie podkreśliło. Zła
                                                    przeglądarka, niegrzeczna. ;)

                                                    Oj, ja się nie znam na brydżu. Prędzej już na transie. ;)
                                        • van_norden Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:06
                                          > Na randkę rozbieraną zakładam duże usta,

                                          Marki Zelmer?
    • ansag Jednym zdaniem... 15.03.08, 15:58
      ...chcesz zacofanego chopka ze wsi :P
      • avital84 Re: Jednym zdaniem... 15.03.08, 15:59
        Może być i ze wsi. A czy zacofany. Może po prostu jakiś alterglobalista. Hipis,
        walczący z komercjalizacją. ;)
    • 8n Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:01
      poznałam takiego i pamietam jak właśnie TO powaliło mnie na kolana. studiowaliśmy razem, i kiedyś zapytał mnie czy mogłabym mu coś wysłać na mejla, coś w związku z zajęciami, powiedziałam jasne poprosiłam go o adres, on powiedział, że nie ma ale żebym sie nie martwiła, zaraz zadzwoni do siostry, weźmie jej adres, ona mu czasami pożycza. jasne, mówię. czekam, on dzwoni. odkłada słuchawkę. i mówi no to pisz: (teraz bede zmyslac nie pamietam)
      - kasia.45
      - i co dalej?
      - jak to? a to nie wystarczy?

      strasznie wtedy mi się go zachciało. nigdy nie zapomnę (:
      • dr.verte Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:02

        ja p... co za czasy
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:04
        Teraz sobie uświadomiłam, że popełniłam błąd.
        Ja na pierwszym roku studiów nie miałam też swojego konta, gg, w ogóle nie
        wiedziałam jak wejść do netu i wszystkim mówiłam, że lubię po prostu zapach
        książek i gazet. I tak było. Internet dla mnie nieuświadomionej kojarzył się z
        jakąś amerykańską modą. Nie czułam absolutnie potrzeby korzystania z niego. Ale
        chłopak, który mi się podobał był Internautą przez duże I i byłam zazdrosna, że
        z każdym rozmawia przez gg, więc i ja chciałam z nim pogadać przez to gg. Od
        tego się zaczęło. A może byłam bardziej seksi bez tego netu. ;P
        • doloresa Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:12
          Wiesz co, ja sobie myślę, że taki nieinternetowy facet to nie jest
          dobry pomysł...Tacy, jak już pewnego dnia internet odkryją, nie mogą
          się od niego całymi dniami oderwać ;)
          Ja tak miałam - przez całe studia korzystałam z netu bardzo
          okazyjnie, bo wynajmowałam ieszkania netu pozbawione. I mi tego nie
          brakowało. Internet w domu mam od roku, no i wpadłam jak śliwka w
          kompot ;)))
          Podobnie wyglądała sprawa z moim mężem i telefonem komórkowym.
          Bronił się i bronił bardzo długo. W końcu w pracy dali mu telefon
          służbowy i już nie miał wyjścia :) No i teraz mam w domu komórkowego
          maniaka :D
          Mówię Ci, poszukaj Ty sobie lepiej faceta, który na Intarnecie się
          zna, ale ma do niego w miarę zdrowy stosunek :))
          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:17
            Zdrowe stosunki są bardzo ważne. Zwłaszcza te niewirtualne. :)
            Szukać już nie będę. Sam musi mnie chyba znaleźć, bo ja mam zły sprzęt
            namierzający. ;)
    • van_norden Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:02
      Jarek Kaczyński?
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:06
        Takich lubię. ;) Ależ świetny trop. ;)
    • dr.verte Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:07
      powiem jak prosty prostak ale jak cię ktoś wreszcie porządnie nie
      zerżnie i nie dogodzi to ciągle będziesz tak wydziwiać i wymyślać
      gupoty ;-)
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:08
        A co Ty myślisz, że ja jestem zawsze dziewica? ;P
    • jakub_234 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:14
      Ja JA JA JAaaaaa jJAaaa Chce!!!! A ta odpowiedz to sam nie wiem jak
      sie napisala :)
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:15
        No podpowiem tylko jajom wszelakim, że możliwość by był to forumowicz jest
        zerowa. Jajogłowa nie jestem. ;)
        • jakub_234 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:18
          :((((((
          <beczy>
          <ryczy>
          <szlocha>
          <skacze z okna>
          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:20
            Właśnie, internauci mają problemy natury emocjonalnej. ;)
            • jakub_234 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:21
              No ale ja Cie KCEMMMMMMMMMMMMM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To co mam
              zrobic?
              • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:22
                A to okno jak jest wysoko? ;)
                • jakub_234 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:23
                  Nie to nie :P <blyyyyy>
                  juz wieciej sie nie staram.
            • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:48
              avital84 napisała:

              > Właśnie, internauci mają problemy natury emocjonalnej. ;)

              A mnie się wydaje, że właśnie osoby, które mają problemy natury
              emocjonalnej powinny się wiązać w pary. Bo jak taki jeden Emo się
              wiąże z nieEmo to po jakimś czasie i tak tego nieEma spsuje. ;-)
              • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:52
                No właśnie nieEmo powinien wyprowadzić Emo z nałogu. ;)
                • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:59

                  Jednak nie jest to łatwym. :-)
                  Pewnie łatwiej kogoś zEmować niż samym zostać odEmowanym. :-)
                  • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:01
                    Ja bym nikogo nie Emowała. Ja bym chciała żeby nie było czasu na takie E. ;)
                    • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:03

                      Tzn. że nie jesteś prawidzwym Emem. :-P
                      Prawdziwe Emo nie ma czasu na nic innego poza Emowaniem. :-P
                      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:04
                        No ja prawdziwym Emem nie jestem. Em to tylko substytut w moim przypadku. :)
                        • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:14

                          Więc nie narzekaj, bo jak widzisz inni (Emy) mają gorzej. :-P
                          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:15
                            Już dawno mi wzrok odebrało. ;)
    • mallina Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:20
      moze trzeba po prostu zaczac szukac mezczyzny a nie chlopca?
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:23
        Chłopiec to tylko sformułowanie, bo cały post jest raczej z przymrużeniem oka,
        ale z obserwacji to każdy mężczyzna i tak jest małym chłopcem w środku. Jakoś
        trafiam tylko na dzieci.
        • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:46

          > to każdy mężczyzna i tak jest małym chłopcem w środku.

          Niestety, nie zawsze tylko w tym najgłębszym środku. Niektórzy całe
          życie pozostaną roztrzepanymi chłopcami. :-)
        • nie.grzeczna.kobieta Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:51
          moj mąz trochę pasuje do Twojego Ideału;))))
          Nie ma konta na gg
          nie jest zarejstrowany na żadnym portalu randkowym
          nie przesiaduje w necie godzinami
          korzysta z neta wchodząc na parę interesujących go rzeczy związanych
          z motoryzacją albo związaną z budownictwem. Powiem wiecej:) nawet
          mogę siedziec obok niego i patrzec co robi i jakos mnie nie
          wyrzuca:)))
          konto na naszej-klasie załozyłam mu ja i zmusialam do
          korzystania:))))
          • nie.grzeczna.kobieta a nie dodalam 15.03.08, 16:53
            mamy wspolnego e-maila i nie mamy hasla na kompie:))
    • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:44

      Avi, no bez przesady.
      Z netu po prostu trzeba umieć korzystać. Tak jak we wszystkim
      nazleży zachować umiar. Nie wiem dlaczego demonizujesz to medium.

      Żaden z moich facetów nie przesiadywał na portalach randkowych ani
      gg. Może szukasz tam gdzie nie trzeba i takich gości znajdujesz? :-)
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 16:53
        Bo Internet to wymysł szatana jest. Ksiądz Rydzyk tak mi powiedział, więc mu
        zaufom. ;)
    • andreas3233 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:20
      Zglaszam sie na ochotnika: lubie czytac i lubie chodzic do
      biblioteki/czytelni.
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 17:24
        I nie wiesz co to jest Internet? ;D
        • ab03 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:14
          chcialbym "dziewczynke" ktora nie p.ierdol.i glupot calymi dniami na
          internetowych forach.

          i zeby nie miala wyimaginowanych problemow.

          ---
          Z tomiku poezji: Co ? Gó..!
          • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:21
            To nie problem. Post był z przymrużeniem oka. Ale widzę, że Wasza bucowatość
            śmieje się tylko ze swoich żartów na przykład o moim profilu na n-k.
            • ab03 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:24
              to nieprawda. zasmialem sie z W.bucowatosci.

              ---
              Z tomiku poezji: Co ? Gó..!
          • kitek_maly Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 22:32

            > chcialbym "dziewczynke" ktora nie p.ierdol.i glupot calymi dniami
            na
            > internetowych forach.
            >
            > i zeby nie miala wyimaginowanych problemow.

            Oooo największy fan Avi znowu się pojawił. :-)
            Dawno tu szanownego pana nie było.
        • andreas3233 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 22:06
          avital84 napisała:

          > I nie wiesz co to jest Internet? ;D

          Wiem..., ale nie mozesz miec wszystkiego na raz.
          Czasu.....nie mozna cofnac.
    • elkamirabelka Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:18
      no popatrz, a ja narzekam na swojego, ale jak pomysle, to chyba nie jest
      najgorszy, skoro inne babki chcialyby miec takiego, co nie jest uzalezniony od
      netu, bo moj nie jest, choc pracuje w IT, ale glownie w pracy zajmuje sie netem,
      a w domu - mna i swoim wielim hobby - gra na pianinie. I w sumie to denerwuje
      mnie ostatnio jakos, ale jak sobie tak poczytam to forum, to dochodze do
      wniosku, ze mam jednak dobrego chlopa, a i w lozku jest wyjatkowo super i
      przystojny jest i zadbany, tylko czasem ja narzekam za duzo moze... ech.
      • avital84 Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:23
        Lepiej gdy za dużo może niż gdy niedomaga.
    • lajton Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 15.03.08, 18:23
      wypisz wymaluj mój chłop :D
    • wiarusik Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 16.03.08, 07:53
      Od pół oku nie wiem co się dzieje na świecie.
      Nie siedzę i nie klikam.Może czasem.
      Jestem do wzięcia;)
    • rupeert Re: Chciałabym chłopca, który nie wie co to jest 16.03.08, 14:19
      Ja mam net ale nienawidzę naszej klasy, więc chyba to plus co? ;)

      Lubie też czytać, ale tak naprawdę dopiero w rozmowie byś się zorientowała bo
      bibliotek nie lobię ;)

      Aha i nie umawiam się na randki internetowe więc nie pisz ;) :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja