Ludzie dobrzy i źli w necie

18.03.08, 00:14
Przeczytałam sobie dziś trochę. M.in. o realności świata netowego. O prawach w
nim rządzących. Jacy my jesteśmy w wirtualnym? Prawdziwi, wykreowani, źli,
dobrzy? Ilu z nas zostało skrzywdzonych w necie. Dlaczego tak się dzieje?
Życie prawdziwe, odczuwane fizycznie jest trudne, czasem piękne, a czasem
okrutne. Ale wyrobiliśmy w sobie chyba nawyk obrony lub uniku. Chyba??? A
tutaj? Czy koniecznym było przenoszenie złego z jednego świata do drugiego?
Same pytania. Chyba postawię pytanie wprost: dlaczego i tutaj pokazujemy
ciemną stronę naszych możliwości? Bo co.....zło jest, więc nie powinno dziwić.
To aż takie proste? No i znów smęcę. Coś tak mam ostatnio.
    • mini_kks Re: Ludzie dobrzy i źli w necie 18.03.08, 14:34
      Aleś się zakałapućkała :) Ja tu jestem taka sam jak w realu, tzn. nie ukrywam
      się pod jakimiś maseczkami. A kłopotów nigdy nie unikałam.
      • sebold Re: Ludzie dobrzy i źli w necie 18.03.08, 16:05
        bo to tak chyba jest, ze w necie tak naprawde nikt nie zaklada masek
        ludzie sa draniami takimi samymi jakimi sa w realnym swiecie (nie
        mowie tu o wszystkich oczywiscie) tylko wirtualnie trudniej odgadnac
        ich intencje bo umyka nam wiele rzeczy jak ton glosu, mowa ciala i
        wszystkie inne fragmenty konwersacji, ktore sa rownie wazne jesli
        nie wazniejsze niz mowa ciala; ja w Internecie spotkalam roznych
        ludzi, byly tez smutne przygody, ale moge za nie winic tylko siebie
        bo w pore nie dostrzeglam zlych sygnalow, ktore podpowiadala mi moja
        kobieca intuicja
        • sebold Re: Ludzie dobrzy i źli w necie 18.03.08, 16:07
          mialo byc oczywiscie wazniejsze niz "gloszone tresci" a nie mowa
          ciala
    • modliszka24 Re: Ludzie dobrzy i źli w necie 18.03.08, 16:25
      wydaje mi sie ze taka jest natura czlowieka,zeby krytykowac bo wtedy odpycha
      zle emocje od siebie i nadaje je innym
Pełna wersja