Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego...

18.03.08, 15:43
... narzeczonego siostry? Facet wykrecil jej numer pod tytulem: oswiadczyny z
pompa w czerwcu, a po trzech miesiacach wakacji spedzonych wspolnie u niego
(on zagranicznik), w grudniu zerwal zareczyny przez telefon. Moja inteligentna
siostra pojechala do niego na swieta (bo juz wczesniej miala wykupiony bilet).
Po jej pobycie mieli dac sobie "czas". Jakies dwa miesiace temu "wrócili" do
siebie. No i dzis dowiaduje sie, ze kolo przyjezdza w piatek (mial przyjechac
pozniej). Na niedzielny obiad mialam w planie zaproszenie rodzicow meza, moich
i siostre.
Tymczasem ona zabija mnie pytaniem, czy moze przyjsc z kolesiem. Kolo mi nie
lezal od poczatku, ale generalnie traktowałam go obojętnie. Ale po numerze,
jaki wywinął (moja siostra prawie wpadła w depreche), stracilam do niego
resztki szacunku. No i mam zagwozdke - zapraszac go? Jak go nie zaprosze to
glupio wyjdzie, a moja siostra pewnie nie przyjdzie. Moja mama stwierdzila, ze
moze w sumie przeniesc impreze do siebie i wtedy nie bedzie przymusu
zapraszania go do mnie.
A co Wy myslicie?
    • kitek_maly Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 18.03.08, 15:44

      Twoja sprawa.
      Jak masz się męczyć, to nie zapraszaj.
      • martucha90 Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 18.03.08, 15:51
        Moim zadaniem musisz go zaprosisz. Jak zapraszasz siostrę,
        a u niej mieszka aktualnie facet, który przyjechał do niej na
        święta, to oczywiste, że przyjdzie z nim. Jak go nie zaprosisz,
        to tak jakbyś skazywała siostrę na samotne święta bez Was.
        Nie rób jej tego, by wybierała - Wy czy on. Raczej wybierze "on",
        bo przecież facet nie będzie sam siedział w domu.
        A komentowanie jej wyboru brakiem zaproszenia jest nie na miejscu:
        siostra jest dorosła i wybiera kogo chce, nic nie możesz w tej
        sprawie zrobić.
        • novinka1 Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 18.03.08, 16:03
          Gwoli scisłości, facet będzie mieszkał u moich rodziców, bo i siostra u nich
          mieszka. Inna kwestia, ze nie wiem, jak bym sie czula przychodzac do czyjegos
          domu, gdybym wiedziala, ze zapraszajacy mnie nie lubi - a tak jest w jego
          przypadku. :(
          • martucha90 Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 18.03.08, 22:01
            > Inna kwestia, ze nie wiem, jak bym sie czula przychodzac do
            > czyjegos domu, gdybym wiedziala, ze zapraszajacy mnie nie lubi
            > - a tak jest w jego przypadku. :(

            To dobrze, że nie wiesz i oby nie było Ci dane się dowiedzieć.
            Wyobraź sobie, że rodzeństwo Twojego faceta Cię nie lubi i w
            związku z tym rozważa rózne rzeczy, np. czy Cię zaprosić, i w ten
            sposób wykazać swoją dezaprobatę. Moim zdaniem niedopuszczalne.

            Pary mojego rodzeństwa są przeze mnie dobrze traktowane bez względu
            na to, czy mi się podobają czy nie. Nie robię im afrontów w postaci
            niezapraszania. Skoro mój brat/siostra z kimś takim chcą być, to
            chcą i tyle. Ja też jestem zapraszana do rodziny męża. I tak być
            powinno, tak jest w porządku ;-)
    • naprawdetrzezwy NIGDY nie zapraszam do domu kogoś, 18.03.08, 22:17
      kogo nie chcę w nim widzieć.


      I to świetnie działa.
    • palya Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 18.03.08, 22:30
      1. zaakceptowac decyzje siostry, bo mam dziwne wrazenie, ze nie
      zgadzasz sie na ich zwiazek i myslisz, ze jadąc do neigo popelnila
      błąd...pewnei jest dorosła, weic to jej zycie
      2. zaprosic oboje
      3. byc miła, bo stwarzając bariery tylko utrudnisz wasz wzajemny
      kontakt..
    • modliszka24 Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 19.03.08, 08:46
      Zaproś ,wiem że jesteś na niego zła Tylko wiedz to jest życie twojej siostry jej
      na nim zależy kocham go ,a jak byś ty się czuła jak by było odwrotnie.Ona
      zaprosiła by tylko ciebie a twojego nie ???????
      • novinka1 Re: Czy zaprazac na swieta bylego/obecnego... 19.03.08, 12:20
        Naradzilismy sie wczoraj z mezem i zapraszamy faceta. Trudno :( ja to jestem
        dyplomatka i potrafie udawac miłą, nie wiem tylko, czy moj maz nie pusci
        facetowi kilku ironicznych uwag. Ech, zycie!
Pełna wersja