Wkurzyłam się..."zbierzności"

18.03.08, 16:43
wyobraźcie sobie taką sytuację:
Jest chłopak który do was świruje już od jakiegoś czasu, cały czas
was komplemetuje i uwaza wogóle za "ach i och".
Siedzę sobie z nim u mnie w domu i dzwoni do niego jakaś dziewczyna,
rozmawia z nią tak ,że mam wrażenie ,iż zaraz obślini sie po łydki.
Ona się go pyta gdzie jest-więc odpowiada ,że u koleżanki. A na jej
pytanie czy fajna ta koleżanka odpowiada: UJDZIE!!!! No mnie
poniosło...
Co o takim panu sądzicie??

ps.przepraszam za zawiły styl pisania
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:46
      widac nie swiruje az tak bardzo jak Ci sie zdawalo.
    • dr.verte Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:47

      a ten tytuł to do czego pije?
    • bertrada Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:48
      Rozmawiał z nią przy tobie przez zestaw głośnomówiący ???
    • suflerka_blond Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:48
      Sądzimy, że to palant. A z palantami się nie zadajemy.
      • mini_kks Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 17:46
        Właśnie.
    • kitek_maly Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:48

      > Co o takim panu sądzicie??

      Hmm jakoś szczególnie mnie ta historia nie poruszyła.
      • dita.von.teese Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 16:50
        kretacz, dwie(lub wiecej) sroki za ogon i takie tam..
      • pol.ewa Re: Wkurzyłam się: "zbierzności" 18.03.08, 16:57
        "Zbierzności" mną poruszyły bardzo.

        Czy to uchodzi? Czy ujdzie?
    • rozczochrany_jelonek Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 17:12
      widać musisz się bardziej starać :) nie ma tak łatwo teraz z mężczyznami,
      stajemy się bardziej wymagający :)
      musisz zakasać rękawy i się poprawić :)
    • trust2no1 Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 17:29
      Takie zachowania z reguły zanikają w okresie między gimnazjum a
      liceum. Nie przejmuj się.
      • siaska22 Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 17:51
        hmm.. on ma 24 lata i raczej dawno temu skonczył gimnazjum.
        Cóż najwyraxniej niektórzy panowie cały życie pozostaja dziećmi...
        • bertrada Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 19:33
          Ukończone 24 lata wcale nie są jednoznaczne z ukończonym
          gimnazjum ;D
    • qw994 Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 19:29
      Zwykłe proste buraczysko.
      • 8n Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 19:43
        o kurcze
        nigdy nie poznałam 24 latka, ktory by przeszedl przez gimnazjum
        to ile on mial lat jak poszedl do szkoly, ze mu sie to trafilo? 13?
    • kadfael Ale, 18.03.08, 19:37
      co to w ogóle są te "zbierzności" i jaki mają związek ze sprawą?
      • kitek_maly Re: Ale, 18.03.08, 19:42

        Myślę, że taki kontorwesyjny tytuł miał przyciągnąć jak największą
        ilość 'słuchaczy'. ;-)
      • siaska22 Re: Ale, 18.03.08, 19:43
        Skoro mi cały czas mówi jaka to ja jestem cudna, jak to on mnie
        szanuje, a dzwoni jakaś flądra i przychodzi do czego mu mnie
        określić to ujmuje to jako UJDZIE...

        Czy to nie jest jakaś zbierzność, moim zdaniem jest.
        • qw994 Re: Ale, 18.03.08, 19:46
          Zbieżność! Zbieżność! Zbieżność!
          Boże.
        • kitek_maly Re: Ale, 18.03.08, 19:49

          > Czy to nie jest jakaś zbierzność, moim zdaniem jest.

          To może podaj swoją definicję 'zbierzności'. :-) Bo z tą, którą ja
          znam, chyba w żaden sposób nie jest zbieżna. :-)
        • aeris Re: Ale, 18.03.08, 19:52
          o matko. nie dosc ze nie umiesz ze slownika korzystac to jeszcze
          nie kumasz ironii:P



          • i.nes Re: Ale, 19.03.08, 20:49
            aeris napisała:

            > nie kumasz ironii:P

            mówi się 'nie kumiesz' ;PP
    • modliszka24 Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 18.03.08, 20:25
      ja bym go od razu wyprosila z domu skoro tak stawia sprawe .na Twoim miejcu
      zapomniala bym o nim
    • rosa_de_vratislavia To raczej rozbieżność... 18.03.08, 20:31
      ...między tym, co ów adorator mówi Tobie a opinią o Tobie,
      przekazaną koleżance.
    • kochanica-francuza Sądzę, że prostak nieziemski 18.03.08, 21:31
      W ten sytuacji, zapytany przez X, czy fajna jest osoba siedząca obok, winien
      prychnąć, zmilczeć lub odpowiedzieć "Zabójcza". Opisywanie cię w taki sposób
      dowodzi prostactwa i dzwoniącej, i dzwonionego. Zerwać kontakty, szkoda życia.
      • siaska22 Re: Sądzę, że prostak nieziemski 18.03.08, 22:13
        dzieki wam wszystkim za komentarze...
        Czuje się teraz zasadniczo jak idiotka roku, ale coż... naiwniaczka
        ze mnie i tyle.
        • kr_ka_11 Re: Sądzę, że prostak nieziemski 19.03.08, 08:00
          oj... nie irytuj się tak, po prostu nie używaj słów których do końca nie
          rozumiesz. a co do pytania - ten facet to jakiś patafian i tyle.
        • kochanica-francuza Re: Sądzę, że prostak nieziemski 19.03.08, 14:19
          siaska22 napisała:

          > dzieki wam wszystkim za komentarze...
          > Czuje się teraz zasadniczo jak idiotka roku, ale coż... naiwniaczka
          > ze mnie i tyle.

          Wykop prostaka, to ci się samoocena podniesie. :-)
    • kasiaaaa24 Re: Wkurzyłam się..."zbierzności" 19.03.08, 08:07
      Jesteś pewna, że to ujdzie tyczyło się Twojej osoby? Jeśli tak, to
      dziwię się że sama nie wiesz co z tym zrobić. Spławić i zapomnieć. I
      pamiętaj, że faceci komplementują z różnych przyczyn....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja