peanutbutterfly
22.03.08, 20:23
zakończyć znajomości? Czy to takie trudne powiedzieć drugiemu człowiekowi, że
to koniec z takich czy innych powodów? Uwolnić kogoś od własnej osoby, od
myślenia... Nie wiem czy to wynika z tego, że panowie tak bardzo chcą uchodzić
za dobrych w głowach kobiet nawet jak jest po wszystkim. Nie chcą może by
kobiety o nich źle myślały. Albo może nie chcą zranić drugiej strony. Ale to
pułapka. Taka kobieta pozostawiona sama z własnymi myślami, musząca domyśleć
się dlaczego on nagle nie dzwoni, nie pisze, dlaczego nie podtrzymuje
znajomości, niszczy sama siebie od środka tymi właśnie myślami. Czy kobiety
nie zasługują na szczerość, na prawdę, która może być bolesna przez chwilę,
ale daje spokój w dłuższej perspektywie?
Czytając to forum widzę, że to nie tylko mój problem. Co więc robić by
uchronić się przed zranieniem przez kompletne usunięcie się z życia i pola
widoku? Da się o tym nie myśleć jeżeli już tak jest? Jak sobie radzić i
normalnie funkcjonować nie marnotrawiąc czasu na myślenie, które do niczego
nie prowadzi? Jak nie mieć nadziei?