czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie?

01.09.03, 13:37
pytam bo sie bo chodzi o zaklad :)
    • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 01.09.03, 14:34
      ona55 napisała:

      > pytam bo sie bo chodzi o zaklad :)

      Co to za zakład? Czy ktoś odpowie?
      Co to znaczy dużo? Czy 750W to dużo?
      To ile elektryczności ciągnie zależy czy ma bajery typu grill, nawiew etc. Sama
      kuchenka zazwyczaj w okolicach 900W (na maksa).
      • ona55 Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 01.09.03, 14:48
        mike_mike dziekuje za odpowiedz


        ten zaklad byl bo facet mowi: nie uzywaj mikrofalowki bo to duzo elektrycznosci
        ciagnie. a ja na to ze malo. A te 750 W to jest na minute czy godzine?

        • ona55 Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 01.09.03, 14:51
          ona55 napisała:

          > mike_mike dziekuje za odpowiedz
          >
          >
          > ten zaklad byl bo facet mowi: nie uzywaj mikrofalowki bo to duzo
          elektrycznosci
          >
          > ciagnie. a ja na to ze malo. A te 750 W to jest na minute czy godzine?

          acha i nie ma bajerow zadnych. To jest taka stara prosta mikrofalowka.
          >
          • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 01.09.03, 15:07
            ona55 napisała:

            > ona55 napisała:
            >
            > > mike_mike dziekuje za odpowiedz
            > >
            > >
            > > ten zaklad byl bo facet mowi: nie uzywaj mikrofalowki bo to duzo
            > elektrycznosci
            > >
            > > ciagnie. a ja na to ze malo. A te 750 W to jest na minute czy godzine?
            >
            > acha i nie ma bajerow zadnych. To jest taka stara prosta mikrofalowka.
            > >

            Ech, ten Twój facet. To jest właśnie przyczyna dla której swojego czasu
            przyjęły się mikrofalówki - mało prądu zużywają i szybciej grzeją. Dla
            przykładu - płyta grzejna w kuchni elektrycznej ok. 2.5 kW, grzeje oczywiście
            dłużej.
            Reasumując - mikrafalówki = mało elektryczności, dużo $$$ w kieszeni.

    • Gość: Lena Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? IP: 80.48.96.* 02.09.03, 10:40
      Zróbcie razem eksperyment. Myślę, że prosta mikrofalówka służy Ci do
      podrzewania np. talerza zupy, wystygłej kawy. Zagotuj więc np.szklankę wody lub
      talerz zupy w mikrofalówce i na płycie elektrycznej, pomierz czas i porównaj
      ile zużytego prądu.
      W mikrofalówce - nastawiasz max. czyli jak piszesz 750W czyli
      0,75 kW x czas do zagotowania /w godzinach/ = ilość kWh zużytych na podgrzanie
      Na płycie elektrycznej /wlewasz ten płyn do garnka/garnuszka
      2,5 kW x czas do zagotowania /w godzinach/ = ....
      Powodzenia.
      • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 02.09.03, 11:15
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Zróbcie razem eksperyment. Myślę, że prosta mikrofalówka służy Ci do
        > podrzewania np. talerza zupy, wystygłej kawy. Zagotuj więc np.szklankę wody
        lub
        >
        > talerz zupy w mikrofalówce i na płycie elektrycznej, pomierz czas i porównaj
        > ile zużytego prądu.
        > W mikrofalówce - nastawiasz max. czyli jak piszesz 750W czyli
        > 0,75 kW x czas do zagotowania /w godzinach/ = ilość kWh zużytych na podgrzanie
        > Na płycie elektrycznej /wlewasz ten płyn do garnka/garnuszka
        > 2,5 kW x czas do zagotowania /w godzinach/ = ....
        > Powodzenia.

        Mam jedną uwagę. Mikrofala do podgrzewania wody to nie najlepsze urządzenie.
        Może być tak, że woda zagotuje się szybciej w czajniku bezprzewowodwym a
        również i na kuchence...
        • Gość: Lena Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? IP: 80.48.96.* 02.09.03, 12:04
          mike_mike napisał:

          > Mam jedną uwagę. Mikrofala do podgrzewania wody to nie najlepsze urządzenie.
          > Może być tak, że woda zagotuje się szybciej w czajniku bezprzewowodwym a
          > również i na kuchence...

          Jesli już sprawdzamy czajnik bezprzewodowy i mikrofalówkę to w czajnku nie
          radziłabym podgrzewać zupy :)))))))
          • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 02.09.03, 12:35
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > mike_mike napisał:
            >
            > > Mam jedną uwagę. Mikrofala do podgrzewania wody to nie najlepsze urządzeni
            > e.
            > > Może być tak, że woda zagotuje się szybciej w czajniku bezprzewowodwym a
            > > również i na kuchence...
            >
            > Jesli już sprawdzamy czajnik bezprzewodowy i mikrofalówkę to w czajnku nie
            > radziłabym podgrzewać zupy :)))))))

            W mikrofali też lepiej nie.
            • Gość: Lena Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? IP: 80.48.96.* 02.09.03, 12:52
              mike_mike napisał:

              > Gość portalu: Lena napisał(a):
              >
              > > mike_mike napisał:
              > >
              > > > Mam jedną uwagę. Mikrofala do podgrzewania wody to nie najlepsze urzą
              > dzeni
              > > e.
              > > > Może być tak, że woda zagotuje się szybciej w czajniku bezprzewowodwy
              > m a
              > > > również i na kuchence...
              > >
              > > Jesli już sprawdzamy czajnik bezprzewodowy i mikrofalówkę to w czajnku nie
              >
              > > radziłabym podgrzewać zupy :)))))))
              >
              > W mikrofali też lepiej nie.

              Dlaczego ? Jeśli nie mogłaby podgrzewać zupy to po co mi takie
              ustrojstwo:)))
              W mikrofalówce można nawet na funkcji "stage" zupę gotować. Na "crisp" piec
              pizzę na "autocrisp" rozmrażać i piec pizzę lub
              zapiekanki.Na "grill", "mickro", "defrost" - wiadomo co. To właśnie jest
              oszczędność bo robimy to dla jednej osoby nie rozgrzewając palników, kuchenek
              elektrycznych lub gazowych.:))))))
              • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 02.09.03, 13:15
                Gość portalu: Lena napisał(a):

                > mike_mike napisał:
                >
                > > Gość portalu: Lena napisał(a):
                > >
                > > > mike_mike napisał:
                > > >
                > > > > Mam jedną uwagę. Mikrofala do podgrzewania wody to nie najlepsze
                > urzą
                > > dzeni
                > > > e.
                > > > > Może być tak, że woda zagotuje się szybciej w czajniku bezprzewo
                > wodwy
                > > m a
                > > > > również i na kuchence...
                > > >
                > > > Jesli już sprawdzamy czajnik bezprzewodowy i mikrofalówkę to w czajnk
                > u nie
                > >
                > > > radziłabym podgrzewać zupy :)))))))
                > >
                > > W mikrofali też lepiej nie.
                >
                > Dlaczego ? Jeśli nie mogłaby podgrzewać zupy to po co mi takie
                > ustrojstwo:)))
                > W mikrofalówce można nawet na funkcji "stage" zupę gotować. Na "crisp" piec
                > pizzę na "autocrisp" rozmrażać i piec pizzę lub
                > zapiekanki.Na "grill", "mickro", "defrost" - wiadomo co. To właśnie jest
                > oszczędność bo robimy to dla jednej osoby nie rozgrzewając palników, kuchenek
                > elektrycznych lub gazowych.:))))))

                Ej, sypiesz z rękawa tajemniczymi funkcjami. Pół biedy jeśli podgrzewasz rosół -
                długo się będzie grzał po prostu, ale jeśli jest to zupa zagęszczana, to na
                brzegach będziesz miała takie obrzydliwe pozasychane ble.
                Zasada jest taka, że woda nie przepuszcza mikrofal, a więc wszystko co wodne
                będzie się kiepsko grzać.
                Tyle tylko.

                • kundalini Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 03.09.03, 22:20
                  mike_mike napisał:

                  > Zasada jest taka, że woda nie przepuszcza mikrofal, a więc wszystko co wodne
                  > będzie się kiepsko grzać.

                  Mike_mike co Ty chrzanisz?! Zasada mikrofalowki
                  polega na wprawianiu czasteczek wody w drgania
                  przez fale elektromagnetyczne. Z tego, co piszesz,
                  mozna wyciagnac wniosek, ze substancje pozbawione
                  wody np. talerz porcelanowy lub pojemnik ze szkla
                  nagrzewaja sie bardziej niz te zawierajace wode
                  czyli pozywienie. Nic bardziej blednego.
                  • mike_mike Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 04.09.03, 09:09
                    kundalini napisała:

                    > mike_mike napisał:
                    >
                    > > Zasada jest taka, że woda nie przepuszcza mikrofal, a więc wszystko co wod
                    > ne
                    > > będzie się kiepsko grzać.
                    >
                    > Mike_mike co Ty chrzanisz?! Zasada mikrofalowki
                    > polega na wprawianiu czasteczek wody w drgania
                    > przez fale elektromagnetyczne. Z tego, co piszesz,
                    > mozna wyciagnac wniosek, ze substancje pozbawione
                    > wody np. talerz porcelanowy lub pojemnik ze szkla
                    > nagrzewaja sie bardziej niz te zawierajace wode
                    > czyli pozywienie. Nic bardziej blednego.

                    Nie zrozumiałeś. Oczywiście masz rację, chodzi w skrócie o wprowadzanie w
                    drgania cząsteczek wody zawartej w materiale podgrzewanym. Natomiast jeśli
                    ciałem podgrzewanym jest czysta woda (oczywiście może to być również zupa, czy
                    kompot), mikrofala grzeje tylko przy brzegach naczynia. Zresztą, zasięg
                    wnikania mikrofal jest bardzo ograniczony, i np. pieczeń gigant, będzie kiepsko
                    się podgrzewać - zwłaszcza w środku.
    • ona55 Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? 03.09.03, 01:02
      dzieki :-) tak duzo napisaliscie
      a wiecie czy koc elektryczny zuzywa duzo? a komputer?

      Mam meza ktory twierdzi ze duzy rachunek za elektrycznosc to przeze mnie
      • Gość: Lena Re: czy mikrofalowka duzo elektrycznosci ciagnie? IP: 80.48.96.* 03.09.03, 09:52
        ona55 napisała:

        > dzieki :-) tak duzo napisaliscie
        > a wiecie czy koc elektryczny zuzywa duzo? a komputer?
        >
        > Mam meza ktory twierdzi ze duzy rachunek za elektrycznosc to przeze mnie

        Komputer ma tak ze 200-300 W więc w zależności od czasu włączenia komputera -
        to tak jakbyś miała 2-3 żarówki 100W włączone w tym czasie. Lepiej wyłączać gdy
        nie pracujesz.
        Na instrukcjach do urządzeń a więc i tego koca będziesz miała opisaną moc
        maksymalną i pośrednie /na pewno koc ma kilka pozycji grzania/ przy położeniach
        przełacznika. Moc w kW x czas grzania w godzinach daje Ci ilość kiloWatogodzin
        zużytych na grzanie się x cena kiloWatogodziny = cena.
        • Gość: Lena PS IP: 80.48.96.* 03.09.03, 10:06
          O kurcze, posprawdzałam mój komputer + plus moc monitorów to 300 W jest mało ,
          raczej ze 2 razy więcej.
          Dzięki, bo przy okazji wyłączyłam córki komputer, też zacznę oszczędzać !
          • ona55 Re: PS 03.09.03, 12:03
            Gość portalu: Lena napisał(a):

            > O kurcze, posprawdzałam mój komputer + plus moc monitorów to 300 W jest
            mało ,
            > raczej ze 2 razy więcej.
            > Dzięki, bo przy okazji wyłączyłam córki komputer, też zacznę oszczędzać !

            Leno ciesze sie ze chociaz do czegos sie przydalam i duze dzieki za tak
            szczegolowe pozyteczne informacje.:-)))
            • ona55 mam jeszcze jedno pytanie 03.09.03, 23:18
              wlasnie wyczytalam na kocu ze 75W
              I nie wiem czy to za godzine?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja