dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/pomocy

25.03.08, 01:02

ostatnim czasem moj narzeczony miewał dziwny nastroj tak od ok. 3 dni. zaczełam sie obawiac czy to moze zaczyna sie cos złego dziac... i jeszcze głupia intuicja...
dzis perfidnie zajrzałam do jego skrzynki sms i znalazłam wiadomosc od pewnej M. tresci dla mnie nieomal dziwnej gdyz ja do moich kolegów nie pisze ze teskknie bardzo i nie moge doczekac sie nastepnego spotkania i kiedy do mnie przyjedzie...
juz sama nie wiem co sobie mam myslec... czy on moze mi rogi doprawiac...

bo gdyby teraz tak postapił, zwłaszcza po tym ile siebie mu dałam, ze jestem przy nim w jego mijajacej ciezkiej chorobie... niedarowałabym tego... raz ze załamałabym sie bo nie doceniłby mnie a dwa, ze nie zniosłabym kłamstwa... i nie wiem teraz co sobie myslec...

i jeszcze zastanawia mnie to... czemu on NIGDY nie powiedział mi "kocham Cię" ...
    • eleni80 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:08
      narzeczony czy facet do .... ?
      poprosił Cię o rękę i nie powiedział kocham????
      a co to za choroba?
      • ziabola Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:10
        własnie nie facet do...

        poprosił i mówił ze byłby głupi gdyby mnie zostawił... ze teraz w trudnych
        chwilach okazało sie ze tylko ja jestem...
        tak mówił jakis czas temu a teraz juz sama nie wiem co mam sobie myslec...
        • eleni80 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:14
          ja wiem co myśleć , ale chyba Ci nie powiem
          • ziabola Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:16
            powiedz...
          • ziabola Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:20
            prosze... bo moze gdy cos usłysze to bede wiedziała co zrobic z moimi przeczuciami
            • eleni80 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:22
              bywa tak, że facet ma kilka kobiet, co tu dodać co ująć...
              nawet jeśli jest w złym stanie....
              • ziabola Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:24
                nie wiem... moze i racja... ja to mówia mi choroba zmienia ludzi...
                ale ja zawsze twierdze, ze to ludzie sie nie zmieniaja, bo osobowosc własnie
                jest niezmienna
                • eleni80 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:30
                  ziabola napisała:

                  > nie wiem... moze i racja... ja to mówia mi choroba zmienia ludzi...
                  > ale ja zawsze twierdze, ze to ludzie sie nie zmieniaja, bo osobowosc własnie
                  > jest niezmienna

                  osobowość jest niezmienna - to my do końca nie znamy ludzi, których myśleliśmy,
                  że znamy.... co gorsza nie znamy nawet siebie, aż do chwili gdy zostaniemy
                  wystawienie na próbę...
                  człowiek jest tylko człowiekiem, ja wierzę, że wszystko można wybaczyć... tylko
                  ta druga osoba musi zaakceptować i przyjąć to wybaczenie, bo może być tak, że
                  wcale go nie będzie chciała...
        • cheekymonkey Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 10:15
          > poprosił i mówił ze byłby głupi gdyby mnie zostawił... ze teraz w trudnych
          > chwilach okazało sie ze tylko ja jestem...

          .....hmmmm, to dla niego to jest w takim razie zwiazek czy interes? chce zebys zostala jego zona, bo sie na to "nadajesz"??
          nie rozumiem...
          nie sadzisz ziabola ze to troche za malo na szczescie?
    • magdalena-2008 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:27
      Nigdy nie ma gwarancji, ze ktos bedzie z nami zawsze. Mozesz
      wszystko dla kogos poswiecic i ten ktos moze ktoregos dnia po prostu
      przestac Cie kochac.
      Ty bylas z nim w ciezkich chwilach, byc moze z jego strony to
      przyjazn i wdziecznosc a nie milosc? A moze naprawde Cie kochal ale
      teraz poznal kogos i sie zakochal?
      Musisz zapytac jego.
    • blondie_2 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 01:27
      intuicji trzeba wierzyć, ja jej nie słuchałam i mam teraz rogi dłuższe niż
      jeleń, oczywiście mi tłumaczył, że te smsy to nic nie znaczące urywki rozmów,
      drań jeden :@
    • modliszka24 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 09:31
      kurcze jest to zastanawiajace ja bym sie podlamala i nie wytrzymala bym tylko
      zapytala sie wprost czy ma kogos wiadomo ze moze sie wykrecac ale kurcze tak
      sie poprostu nie robi
      • portobello_belle Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 10:03
        ja mialam identyczna sytuacje (tez z M btw.) Oczywiscie facet
        odwracal kota ogonem jak mogl - wkurzal sie, ze mu nie ufam, ze nie
        wierze skoro mowi, ze to tylko kolezanka. Ja bylam ta zla wariatka,
        co wymysla nie wiadomo jakie scenariusze.
        Potem obiecal, ze zerwie kontakty, czego nie zrobil.
        Aha, tez nigdy mi nie powiedzial, ze mnie kocha.
    • widokzmarsa Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 10:49
      ta M to na pewno mama.
      • lalka-2 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 17:23
        Skąd ja to znam...Powiem Ci tak...dla mnie treść tych smsów jest
        oczywista... To samo przerabiałam z moim ex .. Spytasz swojego
        faceta czy ma jakas inna i co? Myślisz, że Ci powie, że sie przyzna?
        Nie sądze..raczej będzie wymyslał jakieś bajeczki a jak to nie
        bedzie działało to zacznie tak odwracac sytuacje, żebyś jeszcze to
        TY czuła sie winna... Powiem wprost opierając sie na własnych
        doświadczeniach: Moim zdaniem Twój facet ma kogoś na boku...Takich
        smsów nie pisze zwykła koleżanka , czy ktoś z rodziny a juz napewno
        nie kolega...prawda?
    • lajton Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 17:51
      Ani dziwna znajomość, ani Ty nadwrażliwa. Z tekstu wynika jednoznacznie: ma
      babę. Nie oszukuj siebie.
      Najgorzej jest, gdy niezbite dowody uznajemy za własne wyobrażenia.
      /z autopsji - ja takie teksty piszę do faceta tylko wtedy, gdy COŚ mnie z nim łączy/
    • triss_merigold6 Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 18:43
      Nie powiedział Ci, że Cię kocha, bo zapewne nie kocha.
      Masz rogi.
      • anu-lla Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 20:06
        Bzdura. A zonaci mowia ze kochają a rogi przyprawiają.
        Slowem kocham bym sie nie sugerowala
    • disa Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 18:50
      znalazl sobie Ciebie frajerzyce(wiem brzydki wyraz :() ktora robi mu dobrze i go wspiera...
    • alpepe Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 20:03
      ziabola, nie słuchaj jego tłumaczeń, tylko odejdź, póki nie jesteście
      małżeństwem, nie macie wspólnych dzieci, psów i mieszkania z ogródkiem.
      • ziabola Re: dziwne wiadomości, czy moja nadwrazliwosc?;/p 25.03.08, 21:25
        dzieki wam za te "podpowiedzi". Znajac moja osobe... hmm uparta jestem i
        najpierw sama wszystko wybadam, przekonam się... bo nie chodzi mi o jakas denna
        zazdrosc, a jedynie, szczegolnie teraz, o to by uniknąc cierpienia, nie
        zniosłabym tego... to byłby nóż w plecy, zreszta co ja bede pisac, skoro
        niektóre z was swietnie mnie rozumieją...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja