ziabola
25.03.08, 01:02
ostatnim czasem moj narzeczony miewał dziwny nastroj tak od ok. 3 dni. zaczełam sie obawiac czy to moze zaczyna sie cos złego dziac... i jeszcze głupia intuicja...
dzis perfidnie zajrzałam do jego skrzynki sms i znalazłam wiadomosc od pewnej M. tresci dla mnie nieomal dziwnej gdyz ja do moich kolegów nie pisze ze teskknie bardzo i nie moge doczekac sie nastepnego spotkania i kiedy do mnie przyjedzie...
juz sama nie wiem co sobie mam myslec... czy on moze mi rogi doprawiac...
bo gdyby teraz tak postapił, zwłaszcza po tym ile siebie mu dałam, ze jestem przy nim w jego mijajacej ciezkiej chorobie... niedarowałabym tego... raz ze załamałabym sie bo nie doceniłby mnie a dwa, ze nie zniosłabym kłamstwa... i nie wiem teraz co sobie myslec...
i jeszcze zastanawia mnie to... czemu on NIGDY nie powiedział mi "kocham Cię" ...