a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuuuuu

28.03.08, 21:47
Albo jestem zbyt naiwna w stosunku do facetow, albo z kolei zbyt nieufna.
UUUUUUUUUUU!!!!!! ;[[ wrrrrr
Dzis uslyszalam od takiego jednego co z nim jako ten zuraw i czapla sie
bujalam, ze jestem nieufna, zamknieta i mnie by trzeba rozruszac, bo na pewno
mam w sobie energie;)
taa..a ja dostalam po dupie nie raz za to ze za szybko zaufalam(na to
wyglada)wiec to pewnie byla moja reakcja obronna. jezu, na 'starosc'
musialabym sie nauczyc postepowania z facetami od podstaw chyba. a ja pieprze
gierki damsko meskie. Jutro mam rozmowe z nim, ale chyba nie chce slyszec co
ma mi do powiedzenia, bo chyba wiem. Nie wiem po co ten watek...
    • dita.von.teese Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 28.03.08, 21:51
      sorry, musialam sie wyzalic.
      • demonii.larua Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 28.03.08, 21:52
        No, to zdrówko :D
        • dita.von.teese Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 28.03.08, 21:54
          zdrowko;DD!
      • lolyta Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 02:51
        oj, no. Zawiadom go umyślnym że chyba wiesz co Ci ma do zakomunikowania i w
        związku z powyższym chyba Ci sie nie chce o tym gadać i rozmowe odwołujesz. I
        niech on sie dalej martwi co zrobi z przygotowanym przemówieniem :)
    • stedo Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 00:28
      A co Cię tak wk..a? Trochę dystansu i luzu ordynuję:))
      • bura.kocica Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 01:56
        Widocznie nie wart był Twojego zaufania.
        Nie ten to fajniejszy:)
    • asocial Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 14:51
      chyba sobie nieodpowiedni nick dobralas.
      • dita.von.teese Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 14:59
        mozliwe. A co masz na mysli dokladnie?
        • asocial Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 15:05
          bo sie gryzie ze smetna trescia twoich postow o facetach:)

          sobie wyobrazam piekna lamaczke serc, dite, kobiete z klasa, ktora nie wyglada
          jakby miala kiedykolwiek podobne problemy, wchodze na watek a tam co rusz:
          facet, wrrrr, grrrr, uuuu, dlaczego? jak? ufna/ nieufna, itp:) wiec sie gryzie:)
          • dita.von.teese Re: a do cholery z tym wszystkim..k...a ;( buuuuu 29.03.08, 15:21
            wiesz, tak naprawde to roznie z tym jest. Widocznie naleze do tych, co niestety
            lubia sie wiklac w jakies 'niebezpieczne'uklady. Pociagaja mnie chyba ci,
            ktorych zadna tak naprawde nie moze miec do konca(na staly zwiazek)ale nie sadze
            bym robila tak swiadomie;). A ci, ktorzy sa dostepni dla mnie i chetni jakos
            nie do konca mnie kreca..pogmatwane. I mi sie tez nie raz zdarzylo dac kosza
            facetowi.
            a nie wiem jaki to wszystko ma zwiazek z kobieta z klasa;) Jesli kobieta z
            klasa to chlodna dama, ktora nie daje sie poniesc emocjom, to rzeczywiscie chyba
            nie jestem nia;) ale to nie znaczy ze nie mam swojej godnosci. Jestem tylko
            czlowiekiem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja