Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali...

31.03.08, 11:53
Po jak dlugim czasie od rozpoczecia zwiazku mezczyzni zaczynali przy
was bez skrepowania... puszczac baki :)

Ile wynosci srednia dlugos czasu przez jaki facet powinine sie
wstrzymywac aby nie wyjsc na niekulturalnego?
    • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 11:56
      > Ile wynosci srednia dlugos czasu przez jaki facet powinine sie
      > wstrzymywac aby nie wyjsc na niekulturalnego?

      Cała wieczność! Nie ma takiego okresu po którym można by się aż tak
      wyluzować. ;DDD
      • widokzmarsa hmm 31.03.08, 11:59
        ty chyba faceta nie miałaś.
        • bertrada Re: hmm 31.03.08, 12:00
          A ty miałeś, że wiesz, że jest inaczej? ;PPP
        • najwspanialszyon Re: hmm 31.03.08, 12:01
          > ty chyba faceta nie miałaś.

          no w koncu ile mozna sie wstrzymywac:))))) nie dosc ze caly dzien w
          pracy to potem jeszcze w domu??? :))))
          • nekomimimode Re: hmm 31.03.08, 14:00
            idzie się do kibla jak się zachce. mój ojciec ani nikt z rodziny nie
            puszczał nigdy bąków przy nas , wyjątkiem był pies
            • bertrada Re: hmm 31.03.08, 14:04
              > idzie się do kibla jak się zachce. mój ojciec ani nikt z rodziny
              nie
              > puszczał nigdy bąków przy nas , wyjątkiem był pies

              To tak jak u mnie. Pies też nie miał oporów. Bąkał, bekał, mlaskał,
              ślinił się. Nie dlatego, że był u siebie w domu. W gościach robił
              tak samo. ;DDD
              • nekomimimode Re: hmm 31.03.08, 14:06
                ale i tak był słodki :)
              • mini_kks Re: hmm 31.03.08, 14:55
                Ciekawam, kto go tego nauczył :DD
        • mini_kks Re: hmm 31.03.08, 12:34
          Faceta może nie, ale zapytaj, czy miała MĘŻCZYZNĘ?
      • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:00
        > Cała wieczność! Nie ma takiego okresu po którym można by się aż
        tak
        > wyluzować. ;DDD

        Wlasnie drugie dno pytania bylo po jakim czasie sie mezczyzni zwykle
        luzuja do konca:)
        • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:02
          Nie jestem facetem, żeby wiedzieć, kiedy takowi się luzują do
          końca. ;D
          • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:04
            > Nie jestem facetem, żeby wiedzieć, kiedy takowi się luzują do
            > końca. ;D

            Wlasnie wtedy sie luzuja kiedy zaczynaja to robic a przecie macie
            nosy. A intereosowala mnie kwestia statystyczna.
            • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:07
              To ci nie pomogę. Przy mnie żaden się jeszcze nie wyluzował. ;PPP
              • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:27
                > To ci nie pomogę. Przy mnie żaden się jeszcze nie wyluzował. ;PPP

                moze byli malo asertywni?
                • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:29
                  > moze byli malo asertywni?

                  A może kulturalni? ;PP
                  • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:32
                    > A może kulturalni? ;PP

                    acha... czyli te zwiazki byly za krotkie i urywaly sie zanim juz nie
                    musieli pokazywac kultury?
                    • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 12:36
                      No fakt. Do grobowej deski jeszcze z nikim nie byłam. A jak krótko
                      to jest krótko? ;DD
              • kitek_maly Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:17

                > To ci nie pomogę. Przy mnie żaden się jeszcze nie wyluzował. ;PPP

                Moi też byli przy mnie zbyt skrępowani. ;-)
                • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:20
                  > Moi też byli przy mnie zbyt skrępowani. ;-)

                  albo zaglodzeni
                  • kitek_maly Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:21

                    > albo zaglodzeni

                    Po czym wnosisz? :-)
                    • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:23
                      > Po czym wnosisz? :-)

                      Tak tylko sobie wymyslilem zwiazek przyczynowo skutkowy. Nie ma
                      skutku nie ma wiec przyczyny.
    • smettka Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie robi 31.03.08, 12:35
      Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie robi. Wyglada na to,
      ze to zalezy od poziomu faceta. Jak nie jest chamem, to potrafi
      wyjsc z pokoju nawet po kilkunastu latach.
      • kozica111 Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 12:40
        Podczas snu tez wychodzi?
        • smettka Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 12:53
          Nie wiem, tez spie. Nawiasem mowiac: zalosne pytanie.
          • kozica111 Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 13:33
            "Nie wiem, tez spie. Nawiasem mowiac: zalosne pytanie."

            Załosne? Logiczne w kontekscie twojej wypowiedzi.

            Swoja droga skoro wychodzi /podczas dnia/ zeby sobie bąka puścić
            skąd wiesz ze wychodzi własnie po to? Idziesz za nim i sluchasz?
            A może ci oznajma;'przepraszam na chwile musze iść sobie
            popierdzieć"?
            • aniorek Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 17:44
              Bueheheheh, TURL :D

              Watek cudo!! :)
            • smettka Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 18:52
              Kozica, pomysl spokojnie: jak nigdy tego nie zrobil w mojej
              obecnoci, to mozna przypuszczac, ze:
              a) wychodzi
              b) wcale nie puszcza gazow
              Odpowiedz b jest nieprawdopodobna, zostaje a.
              Pozdrawiam.
      • najwspanialszyon Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 12:56
        > Jak nie jest chamem, to potrafi
        > wyjsc z pokoju nawet po kilkunastu latach.

        a moze jest zastraszony?
        • bertrada Re: Jestem z facetem 17 lat, do tej pory tego nie 31.03.08, 12:59
          > a moze jest zastraszony?

          Raczej nie. Znerwicowanyn szybciej zwieracze puszczają. ;DDD
    • naprawdetrzezwy Wyjaśnij ten rzadki naukowy termin: 31.03.08, 12:41
      > Ile wynosci srednia dlugos czasu
    • bertrada Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:01
      Po jakim czasie znajomości twoje dziewczyny dawały sobie luz? ;PPP
      • najwspanialszyon Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:14
        > Po jakim czasie znajomości twoje dziewczyny dawały sobie luz? ;PPP

        a co? zastanawiasz sie kiedy bedziesz mogla w nastepnych zwiazkach??
        • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:15
          Jakich związkach? Ona będzie miała PRZYSTOJNEGO SĄSIADA ;DDDDDDDDD
          • najwspanialszyon Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:17
            > Jakich związkach? Ona będzie miała PRZYSTOJNEGO SĄSIADA ;DDDDDDDDD

            to przy sasiedzie mozna od razu.
            • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:19
              Szkoda czasu z nim na takie rzeczy ;)))
            • bertrada Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:45
              > > Jakich związkach? Ona będzie miała PRZYSTOJNEGO
              SĄSIADA ;DDDDDDDDD
              >
              > to przy sasiedzie mozna od razu.

              Przy sąsiedzie nie można od razu. Po to ma się sąsiada, aby ten
              swoje potrzeby fizjologiczne załatwiał u siebie w domu. Do mnie
              będzie przychodził pusty. ;DDD
              • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 14:53
                Jaki pusty? Inteligentny ma być ;DDDDDD
                A tak poważnie, za te żarówki chyba wypadałoby mu czasem obiad zrobić... hmm,
                nie umiem. No dobra, mój musi jeszcze lubić pizze z Biedronki ;D
                • bertrada Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 14:59
                  Pusty w jelitach. Żarówki to ja sobie sama wkręcam. On mi do innych
                  celów niezbędny. ;DDD
                  • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 15:03
                    Pozory! POZORY trzeba zachować! :DDDD
                    • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 15:08
                      Ty! Na TVN jest potencjalny :DDD I tańczyć umie!
                      • bertrada Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 15:13
                        Który?
                        • mini_kks Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 15:15
                          Już ni ma. Wywijał taki, jak jedna posłanka śpiewała. Czarny. Chociaż z bliska
                          nie widziałam, więc może nie taki znów seksowny ;) Trzeba by SPRAWDZIĆ!
                          • mini_kks Berta, MAM! 31.03.08, 15:25
                            Wyfotoszopowany Diego Rodriguez wygląda jak SĄSIAD! To jest WZÓR!

                            www.visage-models.com/
                            • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:36
                              Hernan Cabanas też niczego sobie. Ale bez photoshopa Diego lepszy. ;P
                              • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:39
                                Tego bym też z domu nie wyrzuciła. ;DDD

                                justbeautifulmen.blogspot.com/2007/09/towels.html
                                • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:40
                                  Zboczeniec jakiś, bo na jednym zdjęciu klejnoty luzem latają, ale daję 8,5/10 ;D
                                  • bupu Re: Berta, MAM! 31.03.08, 22:36
                                    A co ma mu latać, cycki?
                                • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:42
                                  Yyy, zaraz... chodzi Ci o tego z napisem "Just beautiful men" czy o tego z gołym
                                  pisiakiem? Bo to chyba jednak nie ten sam?
                                  • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:47
                                    Być może to ten sam, tylko inną wersją photoshopa robiony. ;P Nie
                                    miałabym nic naprzeciwko jakby się obaj wprowadzili. ;DDD
                                    • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:49
                                      Diaz MÓJ! Chyba, że po Polsce lata więcej podobnych.
                                      A Duncan James? Tu nawet masz ten głos. Ciało, rodzinność (sie wytnie),
                                      inteligentny nawet...
                                      • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 17:26
                                        A kto powiedział, że trzeba się ograniczyć do jednego sąsiada ;DDD

                                        cache.viewimages.com/xc/51433124.jpg?
                                        v=1&c=ViewImages&k=2&d=17A4AD9FDB9CF1939847EC77F5F8D1CE6DB4666F7FC03B
                                        1EA40A659CEC4C8CB6
                                        • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 17:33
                                          Niestety całe się nie zmieściło, a szkoda. Może z tym pójdzie
                                          lepiej ;PPP

                                          models.com/model_culture/50topmalemodels/index.cfm
                                          • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 17:59
                                            A dlaczego taki brzydal ma być na pierwszym miejscu?
                                            Mówisz, że więcej ma być? Szczyt szczęścia normalnie...
                                            • mini_kks Mrrrau! 31.03.08, 18:01
                                              models.com/model_culture/50topmalemodels/images/matdg.jpg
                                              Zaklepuję sobie! ;D
                                              • mini_kks Re: Mrrrau! 31.03.08, 18:12
                                                Chyba go sobie wsadzę na komórkę zamiast Kingi Jureckiej i Marka Fiksy :D
                                            • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 18:03
                                              Który brzydal? Niestety ta pierwsza fotka się nie wkleiła ;( To
                                              drugie to strona główna i trzeba sobie samemu kogoś wyszperać. ;P
                                              Pojedynczo nie chcieli się wklejać. Ale tu przynajmniej wszyscy
                                              mają gacie na tyłku i niczym nie majtają. ;PPPPP
                                              • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 18:10
                                                Brzydal ten z numerem jeden.
                                                • bertrada Re: Berta, MAM! 31.03.08, 18:14
                                                  Fakt. Nie wszyscy się udali. ;DDDD
                                                  • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 18:16
                                                    Jednego tylko znalazłam, za to jakiego :DD
                              • mini_kks Re: Berta, MAM! 31.03.08, 15:39
                                Bo ja wiem... Herman to tak góra 7/10. Dobrze, że mamy inne typy :D
                                A Diego jednak 9/10. Tylko na głównym zdjęciu wygląda jak TEN!
        • bertrada Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:20
          > > Po jakim czasie znajomości twoje dziewczyny dawały sobie
          luz? ;PPP
          >
          > a co? zastanawiasz sie kiedy bedziesz mogla w nastepnych
          zwiazkach??

          Wyobraź sobie, że nie. Skoro jest wątek o luzackich facetach to
          chciałam się dowiedzieć czy z kobietami jest podobnie. Po co mam
          zakładać nowy wątek jak mogę zapytać eksperta. ;PPP
          • najwspanialszyon Re: Do najwspanialszego onego 31.03.08, 13:21
            > Wyobraź sobie, że nie. Skoro jest wątek o luzackich facetach to
            > chciałam się dowiedzieć czy z kobietami jest podobnie. Po co mam
            > zakładać nowy wątek jak mogę zapytać eksperta. ;PPP

            No to ja nie jestem ekspertem. O mnie moge tylko ja :)
    • eevita Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:04
      mnie się to nigdy nie zdarzyło:( kurcze, mam teraz dowód, że faceci
      sie mnie boją:(
      • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:15
        > mnie się to nigdy nie zdarzyło:( kurcze, mam teraz dowód, że
        faceci
        > sie mnie boją:(

        albo slabo ich karmisz.
        • selica Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 13:33
          Dużo dobrego materiału poglądowego do wykorzystania przy budowaniu ewentualnego
          związku :D
    • nekomimimode Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 14:00
      nigdy
    • lacido Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 14:45
      prawie padłam, ile Tobie na to trzeba czasu?? :DD
    • kichigai_ushi Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 14:45
      za szybko.
      jak tylko zaczal to obrzydzil mi sie do konca.
      i do tego bekal w taki sposob jakby mial zwymiotowac.
      usprawiedliwiajac sie tym ze to jest przeciez natura.
      nie jestesmy juz razem. jak sobie pomysle o nim milo, to zaraz kojarzy mi sie z
      pierdzeniem i wymiotnym bekaniem.
      ok, ponoc ja puszczalam baki w nocy- ale bylam w ciazy- dziwne rzeczy mi sie
      wtedy przydarzaly- czuje sie jaknajbardziej usprawiedliwiona. poza ciaza unikam
      takiego chamskiego zachowania.
      dla mnie to to samo jak mlaskanie podczas jedzenia.
    • ansag Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 14:49
      Jest taka teoria, że są 4 etapy związku stwierdzone na podstawie puszczania bąków :)
      1. Cichacze - to nie ja.
      2. Bąk jako napiękniejszy zapach pod słońcem.
      3. Bąk jako zwykła czynność fizjologiczna.
      4. Bąk jako niekulturalne zachowanie, które doprowadza do kłótni.

      ;)
      • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 15:01
        nr 2 bije wszystkie wątki i odpowiedzi z FK na głowę. ;DDD
        • kichigai_ushi Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 15:15
          ciekawe czy bąk kiedys doprowadził do rozwodu ?
          • najwspanialszyon Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 15:22
            > ciekawe czy bąk kiedys doprowadził do rozwodu ?

            dlaczego nie .. ja sobie wyobrazam taka sytuacje: kobieta
            przyprowadza meza do pracy, przedstawia swoim znajomymym, szefom,
            podwladnymm. chce sie nim pochwalic. uroczysta atmosfera a tu
            nagle......
    • zwyczajnieniezwyczajna Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 15:42
      może jestem jakaś dziwna ale puszczanie bąków czy tez bekanie jest
      dla mnie czymś zupełnie naturalnym (może dlatego że u mnie w domu
      jakoś się nikt specjalnie nie krępował hihi) i nie widze problemu
      jeżeli on czy ja sobie pierdnie siedząc przed tv. powstrzymywanie
      dotyczy tylko miejsc publicznych:)
      • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 15:51
        Bo to jest normalne, tylko niektorzy zgrywaja księzniczki.

        Co innego afiszowac sie z tego typu odglosami a co innego gdy sie
        komus zdazy poprostu.Ale jak sobie czytam te komentarze to dochodze
        do wniosku ze są tu same mutantki bezgazowe i terrorystki do tego.
        • nekomimimode Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 17:34
          jakie mutantki bezgazowe? jak chce pierdnąć to idę do kibla. a jak
          się zdarzy czasem no to trudno
          • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 21:05
            "jak chce pierdnąć to idę do kibla. a jak
            się zdarzy czasem no to trudno'

            No i slusznie...czy ja napisalam cos innego? Po prostu z wpisow powyzej wynika
            ze laleczki nie pierdzą, nie sikaja...nie poca się...wogole sa fizjologicznie
            ulomne.
            Kultura to jedno- jestem jak najbardziej za oszczędzaniem partnerowi takich
            doznań bez krępacji...A co innego stwierdzenia ze mąż/partner nigdy "nie smiał"
            puscić przy mnie bąka...To tylko swiadczy o bardzo malej zazylosci i malym
            poczuciu bezpieczenstwa w zwiazku.A takze o poczuciu braku akceptacji partnera
            dla fizycznosci i fizjologi osoby niby bliskiej.To tekst glownie do Smettki
            ktora smeci i unosi sie w oparach wlasnej eterycznosci wyzzutej z relaizmu.
            • bertrada Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 21:09
              Czyli lepiej wyznawać zasadę "Na co trzymać bąka w doopie, niech
              polata po chałupie" ;DDD
              • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 21:28
                "Czyli lepiej wyznawać zasadę "Na co trzymać bąka w doopie, niech
                > polata po chałupie" ;DDD"

                a niech lata byle nie "ścinał" niespodziewanie....:)
        • smettka Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 19:04
          :DDDDD Damy i ksiezniczki nie puszczaja bakow, kozice - jak
          najbardziej.

          A tak serio: to zalezy od wychowania i zwyczajow w danym stadzie,
          czyli w rodzinie. Jak facet jest z rodziny, gdzie nie bylo takich
          zwyczajow, to zachowuje sie jak czlowiek a nie jak... koziol ;)
          • mnop2 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 19:14
            never!

            To tak jakbyś zapytał: po jakim czasie plujemy sobie do zupy?

            ku przestrodze (już kiedyś o tym pisałam): laska rozwiodła się z
            gościem, który przed wyjściem z domu mówił sam do siebie głośno:
            okulary są, klucze są, jeszcze kupa.

            • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 20:59
              "
              > ku przestrodze (już kiedyś o tym pisałam): laska rozwiodła się z
              > gościem, który przed wyjściem z domu mówił sam do siebie głośno:
              > okulary są, klucze są, jeszcze kupa."

              Bo to porypana neurotyczka była a on cholerny nudziarz...to nie ma nic wspolnego
              z pierdzeniem.
          • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 21:14
            "> :DDDDD Damy i ksiezniczki nie puszczaja bakow, kozice - jak
            > najbardziej. "

            Jakbym byla facetem to bym wolala ; Panie strzeż mnie przed TAKA księżniczka!

            "
            > A tak serio: to zalezy od wychowania i zwyczajow w danym stadzie,
            > czyli w rodzinie. Jak facet jest z rodziny, gdzie nie bylo takich
            > zwyczajow, to zachowuje sie jak czlowiek a nie jak... koziol

            Słuchaj uchem a nie brzuchem.
            Wspolczuje twojemu partnerowi skoro biedak musi kluczyc po calej chalupie by
            baka puscić...pewnie ma nerwice.Ty zreszta pewnie tez.Założe sie ze jak idziesz
            siusiu to puszczasz wode z kranu by nie slyszal jak sikasz...no coz, rozne sa
            fobie i zboczenia.

            Ciekawe jak przewijaliście lub będziecie przewijać dziecko...Juz to widze:
            Stefan, nie patrz, Stefan nie wachaj, stefan to tylko kaszka z wczoraj poddana
            obrobce enzymatycznej...Stefan podaj chusteczki do pielegnacji...Stefan powiedz
            ze to nie prawda!!!!Stefan zawołaj swoja mame!!!!Stefan..../tu wkraczają sole
            trzeźwiące/.
            • smettka Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 22:15
              Kozico, odbilo ci calkowicie (chyba od gazow): totalny brak logiki +
              kozia zlosliwosc (dobrze sobie nick wybralas). Pa, pa.
              • kozica111 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 31.03.08, 22:56
                "
                > Kozico, odbilo ci calkowicie (chyba od gazow):"

                Miewam je....to takie nienaturalne....

                "): totalny brak logiki "

                proszę o przykład...

                "kozia zlosliwosc (dobrze sobie nick wybralas)."

                kozica sie rożni od kozy...ale widzę ze z zoologia smutka smętka sutka tez na
                bakier....

                "dobrze sobie nick wybralas). "

                a jakże zawsze on lalki drażni...

                "Pa, pa. "

                Pa, pa. Milego kryptoprukania z Twoim sterylnym partnerem pod kołdra z
                IKEA...nie zasnij za twardo bo a nuż cos ci sie wymsknie...i korona spadnie.

                • justysialek Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 01.04.08, 15:48
                  Nie przesadzasz troszkę z tymi inwektywami i osobistymi
                  wycieczkami???!!
                  Jakiś świstak cię w dupsko ugryzł, czy co?!
    • polla.k Re: co za bzdurny wątek 31.03.08, 21:06

      • bertrada Re: co za bzdurny wątek 31.03.08, 21:11
        Ale jest się z czego pośmiać. To rzadko się zdarza w
        poniedziałki. ;DDD
        • polla.k Re: co za bzdurny wątek 31.03.08, 21:12
          Wg mnie to nie jest śmieszne, ale cokolwiek niesmaczne.
          • bertrada Re: co za bzdurny wątek 31.03.08, 21:17
            Poniedziałkowe poranki mają to do siebie, że albo sobie w łeb
            strzelić albo dostać głupawki. Najwspanialszyon zafundował nam to
            drugie. I chwała mu za to. ;PPP
    • modliszka24 Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 01.04.08, 13:33
      ojejku nie pamietam ale jakos szybko
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: Po jak dlugiej znajomosci mezczyzni zaczynali 01.04.08, 17:39
        boze, jedyna normalna - modliszka! ludzie, to tylko gazy! My tam pierdzimy az
        sciany zolkna, przeciez nie bedziemy w nocy z wyra uciekac zeby spierdziec sie
        na stronie!
Pełna wersja