Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:(

01.04.08, 16:24
..że kocha nadal inną kobiete.....
Jesteśmy małżeństwem pare lat, mamy dziecko. On chce mieć drugie.
Ale ja chyba nie
Mowił, ze kocha nas dwie. Ale tamta to tylko milosc platoniczna,
powiedzial " to tylko miłość platoniczna została"
Czy ktoraś z was miała podobnie???
Jak na to zareagowałybyście?
    • hellious Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:25
      Po co on ci to w ogole powiedzial??? Chyba tez by mi sie dziecka odechcialo...
      • polla.k Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:26
        To nie jest szczerość, to znęcanie się nad druga osobą.
    • bertrada Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:27
      A ta druga to istnieje w realu czy jest wytworem jego fantazji albo
      może to np jakaś Pamela Anderson ? ;D
      • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:29
        chodzi mu o kobiete, ktora była jego pierwszą wielką miłoscią.
        Ale niespełnioną.
        • kitek_maly Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:37

          > chodzi mu o kobiete, ktora była jego pierwszą wielką miłoscią.
          > Ale niespełnioną.

          Czyli kusi tak naprawdę iluzja tamtego uczucia, coś co sam wykreował.
          Może po prostu w Waszym związku mu czegoś brakuje?
          • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:39
            .....Zakochania we mnie...:( on nie jest we mnie zakochany
            prawda>>> ?? nigdy nie był ..
            • kitek_maly Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:42

              Dlaczego tak uważasz?
              Skoro twierdzi, że Cię kocha, to nie podważaj tego, chyba, że
              czujesz, że jest inaczej.

              Wiesz, Twój mąż chyba powinien dorosnąć i przestać karmić swój umysł
              bajeczkami sprzed lat.
            • simon_r Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 02.04.08, 08:29
              Przyp...ol mu wałkiem do ciasta... efektownie potłucz parę talerzy... potem sie
              porycz wyrzuć go za drzwi i wpuść po kilku godzinach...
              zobaczysz jak będzie Cię kochał... a tamta momentalnie mu przejdzie...
              Poważnie :))

              -------------------
              Jak schudnąć?..
        • bertrada Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:38
          Czyli fantazjuje o wyidealizowanej partnerce, która ma twarz jego
          byłej i zatruwa tym życie innych. Myślę, że niezaszkodziłaby mu
          rozmowa z jakimś psychiatrą albo psychologiem.
          • widokzmarsa Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 22:55
            tamta jest wciąż młoda, radosna, wesoła, seks jest naiwny i radosny. Ale to są
            tylko myśli, tamta ma już zmarszczki a po rozwodzie przestała sie uśmiechać....
            Psycholog? Może i może....
      • baba67 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 15:54
        olej- ja kocham Jaroussky'ego.Maz nawet mnie wola kiedy jest na Mezzo. Milosc
        platoniczna bardzo czlowieka uszlachetnia-wydobywa z niego to co najlepsze nie
        powodujac frustracji.
        Jesli frustracja jest, to nie jest milosc platoniczna.
    • nie_wie Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:28
      Czy ktoraś z was miała podobnie???

      Podobnie miałam, gdy mówił, jakie to kobiety on nie miał przede
      mną...:))
    • lajton Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:40
      Platoniczna do czasu, gdy nie zechce z nim być.
      Przykre to, co musiałaś uslyszeć. Współczuję.
      • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:52
        Nie ma mowy o rozwodzie jeśli o to ci chodzi. Nie.
        Ale to, że we mnie nigdy nie był zakochany może świadczyć to, że on
        ciagle kochał tamtą, nawet jak brał ślub ze mna:(
        Nie umiem inaczej tego wytłumaczyć
    • crotalus1 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:41
      To niech spełni tą miłość... to mu przejdzie.
    • crotalus1 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:41
      To niech spełni tą miłość... to mu przejdzie.
      • tatusja Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:45
        crotalus1 napisał:

        > To niech spełni tą miłość... to mu przejdzie.

        Uważasz, ze więcej wniesiesz powtarzając wypowedź?
        • crotalus1 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:46
          Jąkam się... jesteś mało tolerancyjna...
        • stedo Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 16:51
          Przeczytaj wątek "Dla twojego dobra":))
    • kama.net Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 17:45
      On Ciebie naprawdę kocha, nie musisz się przejmować. Tamto to tylko pewna
      idealna iluzja wykreowana w jego wyobraźni; niektóre rzeczy, wspomnienia są tak
      integralnie związane z człowiekiem że chyba nie można się ich pozbyć nie
      zabijając tego człowieka... Nie wiń go za to... Żaden człowiek którego poznajemy
      nie jest czystą kartą, musimy go brać z całym dobrodziejstwem inwentarza i albo
      się na to godzimy albo nie...
      • oposka Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 19:08
        kama.net napisała:

        > On Ciebie naprawdę kocha, nie musisz się przejmować. Tamto to tylko pewna
        > idealna iluzja wykreowana w jego wyobraźni; niektóre rzeczy, wspomnienia są tak
        > integralnie związane z człowiekiem że chyba nie można się ich pozbyć nie
        > zabijając tego człowieka... Nie wiń go za to... Żaden człowiek którego poznajem
        > y
        > nie jest czystą kartą, musimy go brać z całym dobrodziejstwem inwentarza i albo
        > się na to godzimy albo nie...


        jasne na pewno ją kocha oczywiste , który facet mówi ,ze kocha inną kobietę albo je obie - no proszę zastanów się nie ma takiej opcji . Facet albo jest rozchwiany emocjonalnie albo autentycznie się zakochał
        • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 19:26
          Na dziś to koniec. Wrócę tu jutro. Dziękuje za komentarze.
          Moj mąż teraz sie nie zakochał. On podkreślił, że "nadal " ją kocha..
          czyli zawsze ja kochał, nawet gdy zaczął układac sobie ze mną życie.
          • oposka Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 19:47
            Wiesz szczerze to nie mogłabym być z facetem, który kocha nadal innąkobietę - nie chyba wolałabym być sama niż z kimś kto ciągle myśli o tej drugiej po co marnować sobie lata i się oszukiwać jakoś się ułoży -pomyś przeciez to bez sensu
            • anu-lla Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 02.04.08, 18:07
              ja tez nie mogłabym..
    • iberia.pl Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 17:57
      nie bardzo rozumiem po co Ci to powiedzial?
    • lowelcia Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 19:04
      A czemu nie chcesz drugiego dziecka???
    • sabriel Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 20:12
      Nie chce cię martwić,ale platonicznie lub nie to jednak coś silnego do tamtej
      kobiety czuje.Widocznie siedzi to w nim cały czas głęboko skoro zdecydował się
      na takie wyznanie.Nie powinien pozwolić sobie na taką szczerość bo cię tym tylko
      bardzo zranił.
    • ania86013 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 20:54
      Sporo osób wraca czasem myślami do jakichś miłostek sprzed lat, taka już ludzka
      natura. Ale po co od razu o tym gadać? Twój mąż postapił nietaktownie mówiąc Ci
      o tym. Czasem lepiej pewne rzeczy zachować dla siebie. To okrutne wyznać komuś,
      z kim dzieli się życie, że wciąż kocha się kogoś innego, jakiekolwiek by nie
      było to uczucie. To, że jest platoniczne, nie zmniejsza pewnie bólu, jaki
      odczuwasz. Niektórzy ludzie chyba nie zastanawiają się nad tym, jak wielkie
      cierpienie mogą zadać drugiej osobie za pomocą kilku zdań. Myślę, że może do
      waszego związku wkradło się trochę nudy, emocje i uczucia nieco opadły i Twój
      mąż szuka czegoś, co spowoduje szybsze bicie serca. To nie znaczy, że nie kochał
      i nie kocha Ciebie. Czasem tak jest, że wzdychamy do kogoś, kto już jest
      nieosiągalny, a to co pod nosem przestaje kręcić. Dopiero trzeba coś stracić,
      żeby to docenić.
    • trusia29 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 21:34
      Tylko czlowiek glupi lub podly moze tak powiedziec zonie, z ktora
      jest i chce miec drugie dziecko...
    • anu-lla Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 21:44
      A moze wyszla za niewlasciwego czlowieka...
      a moze i za oprawce
    • mnop2 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 01.04.08, 22:04
      Twój mąz to fantasta.
      Nie łykaj winy, że coś jest z Tobą nie ok, to on ma kłopot.
      A zamartwianie się, wymyślanie "czego mu brakuje", to wypró/uwanie
      sobie żył. Przecież on musi sobie zdawać sprawę, że to co mówi rani
      Ciebie i zadeptuje wspólne życie.
      Czy masz tą informacją rzygnąć, czy też ją przetrawić wg małżonka?
    • modliszka24 Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 02.04.08, 08:06
      Nie ,nie spotkało mnie to ,ale to jest okropne .Czy on cię kocham myślę że nie
      bo by tego nigdy nie powiedział .
      • lowelcia Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 02.04.08, 16:43
        Przegiął totalnie
        • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 10:02
          Wiem. To było okropne. Ale podkreślil, że to platoniczne uczucie..Ja
          myślałam, że on żartuje. Wiem o jego niespełnionej miłosci, chyba
          większość zna ten ból.Ale on wypowiedzi mego męża minał miesiąc , a
          ja to pamietam.
          Troche sie oddaliłam od niego. A moj mąż twierdzi, że ja ciagle
          zazdrosna jestem o niego, wmawia mi jakieś dziwne zachowania i to
          rani. Nie moge go przekonać, że nie jestm chorobliwie zazdrosna.
          Czasem bywałam, ale tylko odrobine i miałam nawet powody.
          Czy wasz mąż wmawiał wam jakąś chorobe, urojenia, zazdrość i to was
          raniło?? Bo wiecie, że takie nie jesteście?
    • minasz Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 10:13
      a co to znaczy miłosc platoniczna???????????????
      • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 10:57
        tzn że nie spotyka sie z nią, nie są juz razem i nigdy nie będą, ale
        ona jest w jego myślach , głowie. Nie wiem jak to nazwać dokładniej
        • marzaca Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 13:33
          A czy maż widuje ja czasem? jesli ja spotyka od czasu do czasu, to moze odświeża
          ciagle dawne wspomnienia, pielegnuje...
          moze przeprowadzka pomoglaby - wiem ze to klopotliwa i nielatwa operacja, wiem
          wiem... Ale moze dla ratowania Waszego uczucia warto....
    • foamclene Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 14:40
      pogonilabym :)
      i wziela sobie
      mlodszego,
      przystojniejszego
      i bogatszego :)
      • anu-lla Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 15:34
        Wątpie. Łatwo powiedziec , gorzej zrobic. Zwłaszcza jak juz jest po
        ślubie.
        • magdalenkai Re: Mój mąż powiedział mi coś okropnego:(:(:(:(:( 03.04.08, 18:51
          Nie nie zrobie tego. Jestem zakochana w mężu, kocham go bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja