niuniek6 03.09.03, 12:25 I jak ktos ma jakies pytania na ich temat to wszystko wytlumacze :)))) Tylko konkretne pytani prosze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kathleen2 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:27 Czyżby rouzmiesz w nas wszystko? Żaden facet nie może zawsze zrozumieć kobiety...może wiele rozumieć, ale na pewno nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:30 > Czyżby rouzmiesz w nas wszystko? Żaden facet nie może zawsze zrozumieć > kobiety...może wiele rozumieć, ale na pewno nie wszystko. Oczywiscie ze wszytkiego nie da sie zrozumiec. Kobiety tez sie od siebie roznia. Dlatego tez przyjmuje ze rozumiem w 99 % a nie w 100% :)) Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:27 Nie łudź się, nikt nie rozumie kobiet:)) Nawet ja:)) Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:28 > Nie łudź się, nikt nie rozumie kobiet:)) > Nawet ja:)) To masz okazje dzieki mnie usupelnic te luke w wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:34 Dobra, na rozgrzewkę zadam Ci fundamentalne pytanie: dlaczego kobiety nie rozumieją innych kobiet? Dla ułatwienia dodam, że kobiety mają na ogół dość podobne problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:38 julla napisała: > Dobra, na rozgrzewkę zadam Ci fundamentalne pytanie: dlaczego kobiety nie > rozumieją innych kobiet? Dla ułatwienia dodam, że kobiety mają na ogół dość > podobne problemy. Bo oceniaja inne kobiety wg innej skali wartosci a siebie wg innej. EEeeee to byla proscizna . moze teraz cos trudniejszego:) Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:46 niuniek6 napisał: > Bo oceniaja inne kobiety wg innej skali wartosci a siebie wg innej. > EEeeee to byla proscizna . moze teraz cos trudniejszego:) *** Eee, żeby to było takie proste, to by było łatwe do opanowania... Nie przekonałeś mnie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:49 > > Bo oceniaja inne kobiety wg innej skali wartosci a siebie wg innej. > > EEeeee to byla proscizna . moze teraz cos trudniejszego:) > *** > > Eee, żeby to było takie proste, to by było łatwe do opanowania... > Nie przekonałeś mnie, niestety. Bo nie bylo konkretnego pytania. O jaka rzecz konkretnie ci chodzi ktorej kobiety nie rozumieja w innych kobietach? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius A ja rozumiem Niuńka Szóstego 03.09.03, 12:35 Proszę o jakieś konkretne pytania. Wytłumaczę Wam, czemu rozumie kobiety na przykład :-) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem Niuńka Szóstego 03.09.03, 12:39 > Proszę o jakieś konkretne pytania. Wytłumaczę Wam, czemu rozumie kobiety na > przykład :-) Nie moge si eopanowac z ciekawosci i zadam ci to pytanie: Czemu ....... niuniek rozumie kobiety???? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: A ja rozumiem Niuńka Szóstego 03.09.03, 13:11 Ależ to proste, Niuńku6. Pomijając juz nawet fakt, że jeśli nie masz osobowiości wielokrotnej, powinieneś sam o tym wiedzieć. Ale do meritum: jeżeli nie rozumiesz kobiet, to nie rozumiesz 52% poruszających się dookoła, żywych, myślących istot. To frustrujące. Nie można sobie na to pozwolić. Już lepiej sądzić, że się je rozumie (em masse, na przykład oszukując się, ze są zasadniczo identyczne z mężczyznami), nie rozumiejąc jedynie od czasu do czasu pojedynczych jednostek (nazywanych, dla niepoznaki "wyjątkami od reguły") :-))))) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
oberver No to mam pytanie ;-) 03.09.03, 12:46 Pytanie : "Dlaczegoooo ????" Informacje dodatkowe: pytanie zostało zadane głosem ubarwionym dramatycznie, z akcentem na "o", do tego wymowne spojrzenie oczu i gest ręką, w tle muzyka nostalgiczno- melancholijna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: A ja rozumiem kobiety IP: *.crowley.pl 03.09.03, 12:46 Mężczyzn też rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:50 Gość portalu: kohol napisał(a): > Mężczyzn też rozumiesz? no ba. Pytaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: A ja rozumiem kobiety IP: *.crowley.pl 03.09.03, 12:57 niuniek6 napisał: > no ba. Pytaj Nie muszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 13:01 > > no ba. Pytaj > > Nie muszę :) A co??? moze myslisz ze faceci sa tak latwi do zrozumienia ze nie ma zadnych pytan???????????????? No to ci powiem ze..... w sumie masz racje:) Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:50 niuniek6 napisał: > I jak ktos ma jakies pytania na ich temat to wszystko wytlumacze :)))) > Tylko konkretne pytani prosze. Coś mi sie widzi, że to już kiedys było. O ile dobrze pamiętam, udowodniliśmy Ci Niuniek, ze wcale nie rozumiesz kobiet... Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:52 > Coś mi sie widzi, że to już kiedys było. O ile dobrze pamiętam, udowodniliśmy > Ci Niuniek, ze wcale nie rozumiesz kobiet... Ale ten czas spedzilem na zglebianiu wiedzy, czytaniu manuskryptow, zaglebianiu sie w manuskryptach i grze w bierki. Tak ze teraz juz mnie nie zagniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:55 a moze masz jakies zwidy? Napaliles sie czegos czy cus Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 12:59 rose2 napisała: > a moze masz jakies zwidy? Napaliles sie czegos czy cus Jak mozesz mi tak docinac. Ale sie nie gniewam bo.... rozumiem cie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rose2 Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 13:07 to nie byla docinka, nic nie rozumiesz :o)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suri pytanie :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 12:56 skad u kobiet tendencja do rozkladania wszystkiego na czynniki pierwsze? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: pytanie :)) 03.09.03, 12:58 Gość portalu: suri napisał(a): > skad u kobiet tendencja do rozkladania wszystkiego na czynniki pierwsze? :))) np???? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: pytanie :)) 03.09.03, 13:02 niuniek6 napisał: > Gość portalu: suri napisał(a): > > > skad u kobiet tendencja do rozkladania wszystkiego na czynniki pierwsze? : > ))) > > np???? Ej i znowu kręcisz i dajesz wymijające odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: pytanie :)) 03.09.03, 13:06 > > Gość portalu: suri napisał(a): > > > > > skad u kobiet tendencja do rozkladania wszystkiego na czynniki pierws > ze? : > > ))) > > np???? > Ej i znowu kręcisz i dajesz wymijające odpowiedzi. no bo pytania sa tendencyjne. Przeciez mowilem zeby konkretne pytania zadawac. Dlaczego wy jestescie takie niekonkretne ???? o wlasnie dobre pytanie zaraz pomysle i sam sobie odpowiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: suri Re: pytanie :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.03, 13:07 no to ja czekam. niunkowe pytanie bylo jeszcze lepsze Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: pytanie :)) 03.09.03, 13:15 > no to ja czekam. niunkowe pytanie bylo jeszcze lepsze Kobiety nie sa konkretne bo nie musza. Maja od tego chlopow. A bedac niekonkretnymi mogla latwiej i wczesniej wysadowac ich mysli i przeciwdzialac temu. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: pytanie :)) 03.09.03, 13:09 > Dlaczego wy jestescie takie niekonkretne ???? o wlasnie dobre pytanie zaraz > pomysle i sam sobie odpowiem:) Niunku pytaczu. O jakie konkretnie sytuacje ci chodzi w ktorych sa niekonkretne? Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 13:45 niuniek6 napisał: > I jak ktos ma jakies pytania na ich temat to wszystko wytlumacze :)))) > Tylko konkretne pytani prosze. To Ty masz to samo, co mój mąż! Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 16:43 Dlaczego kobiety nigdy nie mówią wprost o co im chodzi, szczególnie nie mówią wprost do facetów, a przecież wiadomo, że mężczyźni nie są istotami bardzo skomplikowanymi, więc prościej byłoby mówić konkretnie o co nam chodzi, a nie w sposób zawoalowany. Jednak my nie idziemy na tę "łatwiznę". Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 16:50 aguszak napisała: > Dlaczego kobiety nigdy nie mówią wprost o co im chodzi, szczególnie nie mówią > wprost do facetów, a przecież wiadomo, że mężczyźni nie są istotami bardzo > skomplikowanymi, więc prościej byłoby mówić konkretnie o co nam chodzi, a nie w > > sposób zawoalowany. Jednak my nie idziemy na tę "łatwiznę". Dlaczego? > Badają w ten sposób męski intelekt... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 16:51 Aaaaa.... że niby mamy duszę naukowca-eksperymentatora? Odpowiedz Link Zgłoś
mike_mike Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 16:59 aguszak napisała: > Aaaaa.... że niby mamy duszę naukowca-eksperymentatora? > Nie, chcecie się upewniać, że wasi faceci Was rozumieją... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: No dobra, to ja mam takie... 04.09.03, 10:23 mike_mike napisał: > Nie, chcecie się upewniać, że wasi faceci Was rozumieją... Rozumieli by nas lepiej (i my o tym wiemy), gdybyśmy mówiły do nich prosto, jak rzeczy stoją (ups ;), natomiast my dalej swoje, czyli te niuansiki ciągle wtrącamy, działamy z zaskoczenia i zadajemy tysiące pytań obocznych, po czym, jak przechodzimy do sedna sparwy, to mężczyźni naszego życia, są tak zamotani, że zupełnie już nie wiedzą o co nam chodzi... A mogłoby być tak pięknie: w prost i bez zbędnego fantazjowania... Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 16:59 A ja mam takie pytanie: Dlaczego kobiety muszą mieć w swoich szafach wszystko poskładane w idealną kostkę, a mężczyźni nie muszą i na dodatek jest im z tym dobrze?? I dlaczego mój mąż jest większy ode mnie, bardziej korpulentny a zawsze ma lżejszy plecak i kończy sie tak, że ja noszę jego plecak, a on mój?? Jakie prawo fizyki tym rządzi? Słucham, niuniek sześć! Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 17:54 > A ja mam takie pytanie: > Dlaczego kobiety muszą mieć w swoich szafach wszystko poskładane w idealną > kostkę, a mężczyźni nie muszą i na dodatek jest im z tym dobrze?? Nie jest tak ze facetom z tym dobrze, tylko tak ze facetom szkoda czasu na tak przyziemne czynnosci. A jak juz sie facet dorobi garba :) (zwiaze z kobieta) to jest to takie jej zabezpieczenie jakby sie znudzila. Do dobrego sie latwo przyzwyczaja wiec szkoda kobiete przepedzac skoro tak fajnie czysto i obiadki dobre itd:) > I dlaczego mój mąż jest większy ode mnie, bardziej korpulentny a zawsze ma > lżejszy plecak i kończy sie tak, że ja noszę jego plecak, a on mój?? > Jakie prawo fizyki tym rządzi? Bo my was kochamy dlatego wam nosimy tobolki, A mamy mniejsze tobolki bo nie musimy ciagle nosic ze soba fury kosmetykow i ciuchow by sie wciaz przypodobywac swoim kobietom wygladem:) > Słucham, niuniek sześć! Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 18:59 niuniek6 napisał: > Nie jest tak ze facetom z tym dobrze, tylko tak ze facetom szkoda czasu na tak > przyziemne czynnosci. A jak juz sie facet dorobi garba :) (zwiaze z kobieta) > to jest to takie jej zabezpieczenie jakby sie znudzila. Do dobrego sie latwo > przyzwyczaja wiec szkoda kobiete przepedzac skoro tak fajnie czysto i obiadki > dobre itd:) *** Oj niuniek, nie rozumiesz Ty kobiet, tylko facetów jeszcze jakoś rozumiesz- co widać czarno na białym:)) Opisałeś mi męski punkt widzenia, a raczej męskie przywiązanie do wygody- to to ja świetnie wiem!! W ogóle nie znajduję tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. > Bo my was kochamy dlatego wam nosimy tobolki, A mamy mniejsze tobolki bo nie > musimy ciagle nosic ze soba fury kosmetykow i ciuchow by sie wciaz > przypodobywac swoim kobietom wygladem:) > *** Pytanie było podchwytliwe: mamy taka samą ilość odziezy np. trzy podkoszulki i dwa swetry. Kosmetyki też podstawowe, bo biwakując np. na skalnej półce nie używam kolorowych oraz wody perfumowanej w butli 0,33l. Więc znowu pudło. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 19:21 > Oj niuniek, nie rozumiesz Ty kobiet, tylko facetów jeszcze jakoś rozumiesz- > co widać czarno na białym:)) Opisałeś mi męski punkt widzenia, a raczej męskie > przywiązanie do wygody- to to ja świetnie wiem!! > W ogóle nie znajduję tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. No tak ale skoro waszym waszym najwazniejszym celem jest utrzymanie ukochanego faceta przy sobie, wiec to wlasnie meskie przywiazanie do wygody jest powodem dlaczego wy lubicie utrzymywac pozadek. I to jest odpowiedz. > > Bo my was kochamy dlatego wam nosimy tobolki, A mamy mniejsze tobolki bo n > ie > > musimy ciagle nosic ze soba fury kosmetykow i ciuchow by sie wciaz > > przypodobywac swoim kobietom wygladem:) > > > *** > Pytanie było podchwytliwe: mamy taka samą ilość odziezy np. trzy podkoszulki i > dwa swetry. Kosmetyki też podstawowe, bo biwakując np. na skalnej półce nie > używam kolorowych oraz wody perfumowanej w butli 0,33l. > Więc znowu pudło. No to jestes ewenementem:) Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 19:30 niuniek6 napisał: > > No tak ale skoro waszym waszym najwazniejszym celem jest utrzymanie ukochanego > faceta przy sobie, wiec to wlasnie meskie przywiazanie do wygody jest powodem > dlaczego wy lubicie utrzymywac pozadek. I to jest odpowiedz. *** No jesli uważasz, ze najważniejszym celem życiowym każdej kobiety jest utrzymanie faceta przy sobie, to ja wsiadam w pociąg i odjeżdżam:)) Dużo jeszcze tych manuskryptów musisz przewertować... Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 19:31 > > > > No tak ale skoro waszym waszym najwazniejszym celem jest utrzymanie > ukochanego > > faceta przy sobie, wiec to wlasnie meskie przywiazanie do wygody jest powo > dem > > dlaczego wy lubicie utrzymywac pozadek. I to jest odpowiedz. > *** > No jesli uważasz, ze najważniejszym celem życiowym każdej kobiety jest > utrzymanie faceta przy sobie, to ja wsiadam w pociąg i odjeżdżam:)) Najwazniejszym celem sa dzieci, a lepiej je wychowywac z facetem. Life is brutal i daleko nie odjedziesz od prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 19:34 A teraz toś dopiero kulą w płot... Ale niech ci będzie, prosta wizja świata to dobra rzecz, generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 19:47 julla napisała: > A teraz toś dopiero kulą w płot... > Ale niech ci będzie, prosta wizja świata to dobra rzecz, generalnie. Tak doszlismy downiosku ze pozadek w szafce wynika z potrzeby posiadania dzieci:) A najsmieszniejsze ze... to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
zanka Re: No dobra, to ja mam takie... 03.09.03, 18:49 > Dlaczego kobiety muszą mieć w swoich szafach wszystko poskładane w idealną > kostkę, a mężczyźni nie muszą i na dodatek jest im z tym dobrze?? to raczej zalezy od charkteru, a czasami od nerwicy u danego osobnika. moj byly narzeczony wstawal rano i od razu wszystkie ciuchy zanosil do prania. pozniej pral, po czym skladal wszystko w kostke, lacznie z moimi skarpetkami:). Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 Proste jak but 03.09.03, 17:41 > Dlaczego kobiety nigdy nie mówią wprost o co im chodzi, szczególnie nie mówią > wprost do facetów, a przecież wiadomo, że mężczyźni nie są istotami bardzo > skomplikowanymi, więc prościej byłoby mówić konkretnie o co nam chodzi, a nie w > > sposób zawoalowany. Jednak my nie idziemy na tę "łatwiznę". Dlaczego? jest kilka przyczyn 1. Nie ma nic przyjemniejszego dla kobiet niz to ze facet sam odgaduje ich checi zanim jeszcze o tym pomysla i spelnia je. 2. Kobiety potrafia latami pamietac wypowiedzi i pewno mysla ze faceci tak samo sa pamietliwi wiec jak cos pojdzie nie tak to zawsze mozna zwalic wine na faceta. A z drugiej strony kobiety nie lubia byc lapane za slowa (co powiedizly) bo same sa zmienne. Dla kobiet jest bardzo wazne by cos co powiedziay nie zostalo uzyte przeciwko nim. 3. Kobiecie bardziej odpowiada rola szyi niz glowy. czyli niech facet mysli sobie ze rzadzi i ze to jego decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Proste jak but 04.09.03, 10:39 niuniek6 napisał: > jest kilka przyczyn > 1. Nie ma nic przyjemniejszego dla kobiet niz to ze facet sam odgaduje ich > checi zanim jeszcze o tym pomysla i spelnia je. To złudna przyjemność, bo zanim on naprawdę odgadnie o co nam chodzi, to się musimy nieźle nagimnastykować. Więc to raczej chyba masochizm. > 2. Kobiety potrafia latami pamietac wypowiedzi i pewno mysla ze faceci tak > samo sa pamietliwi wiec jak cos pojdzie nie tak to zawsze mozna zwalic wine na > faceta. A z drugiej strony kobiety nie lubia byc lapane za slowa (co > powiedizly) bo same sa zmienne. Dla kobiet jest bardzo wazne by cos co > powiedziay nie zostalo uzyte przeciwko nim. Tutaj zupełnie nie rozumiem o co chodzi... > 3. Kobiecie bardziej odpowiada rola szyi niz glowy. czyli niech facet mysli > sobie ze rzadzi i ze to jego decyzje. Rzeczywiście masz rację, ale nie o to mi chodziło. Są takie sytuacje, kiedy chcemy, żeby coś u faceta przeforsować i żeby wyszło na nasze bez żadnego tam kamuflarzu, ale pomimo to, wtedy też stosujemy kamuflaże. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: Proste jak but 04.09.03, 10:40 aguszak napisała: > bez żadnego tam > kamuflarzu, ale pomimo to, wtedy też stosujemy kamuflaże. No właśnie, sama się pogubiłam w tym samym zdaniu, a jak powinno być prawidłowo? Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: Proste jak but 04.09.03, 10:44 Kamuflaż. Jesli nie chcesz stosować kamuflażu, to go nie stosuj. Proste jak but;-) Tylko to wymaga odwagi, niesie konsekwencje itp; bo jak wszyscy wiemy, kamuflują się zawsze tchórze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk_man Re: Proste jak but IP: *.chello.pl 04.09.03, 22:27 niuniek6 napisał: > > Dlaczego kobiety nigdy nie mówią wprost o co im chodzi, szczególnie nie > mówią > > wprost do facetów, a przecież wiadomo, że mężczyźni nie są istotami bardzo > > > skomplikowanymi, więc prościej byłoby mówić konkretnie o co nam chodzi, a > nie w > > > > sposób zawoalowany. Jednak my nie idziemy na tę "łatwiznę". Dlaczego? > > jest kilka przyczyn > 1. Nie ma nic przyjemniejszego dla kobiet niz to ze facet sam odgaduje ich > checi zanim jeszcze o tym pomysla i spelnia je. > 2. Kobiety potrafia latami pamietac wypowiedzi i pewno mysla ze faceci tak > samo sa pamietliwi wiec jak cos pojdzie nie tak to zawsze mozna zwalic wine na > faceta. A z drugiej strony kobiety nie lubia byc lapane za slowa (co > powiedizly) bo same sa zmienne. Dla kobiet jest bardzo wazne by cos co > powiedziay nie zostalo uzyte przeciwko nim. > 3. Kobiecie bardziej odpowiada rola szyi niz glowy. czyli niech facet mysli > sobie ze rzadzi i ze to jego decyzje. ja sie z Toba zgadzam stary, kobiety sa strasznie relatywne i uwiklane w te gierki dlatego zawsze miedzy zwiazkami, trzeba poprzebywac troche z kumplami, bo dzieki temu "prostemu" zyciu mozna naladowac akumulatorki i przygotowac sie na kolejne zmagania z zagadkami i kobieca gra pozorow Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: No dobra, to ja mam takie... 04.09.03, 10:16 aguszak napisała: > Dlaczego kobiety nigdy nie mówią wprost o co im chodzi, szczególnie nie mówią > wprost do facetów, a przecież wiadomo, że mężczyźni nie są istotami bardzo > skomplikowanymi, więc prościej byłoby mówić konkretnie o co nam chodzi, a nie w > > sposób zawoalowany. Jednak my nie idziemy na tę "łatwiznę". Dlaczego? > Ja chyba mentalnie jestem facetem, bo "walę wszystko prosto mostu".No, prawie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: No dobra, to ja mam takie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 10:23 A wiesz, że coś w tym musi być, bo kiedyś na tym forum był test czy jesteś kobietą czy mężczyzną i też mi wyszło że jestem facetem :) Mój mąż mi mówi, że ożenił się z facetem, przyjaciół też mam wśród facetów, większość babskich problemów po prostu mnie wkurza ????????? Coś jest tu nie tak. Ale dwójkę dzieci jednak urodziłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
atmen Re: A ja rozumiem kobiety 03.09.03, 22:23 Niuńku, strasznie śmieszny jesteś:) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: A ja rozumiem kobiety IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 04.09.03, 10:47 Skoro tak, mozna CI tylko wspolczuc:)) (powiedzial moj maz, he, he...) pozdr. j. Odpowiedz Link Zgłoś